-
Postów
6 887 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
158
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Utopia pochłania sny
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Ten wiersz to gorzka diagnoza - wybieramy wygodne iluzje zamiast prawdziwego życia, biernie konsumujemy to, co nam serwują, i czekamy... aż będzie za późno. Najmocniejszy jest koniec - to "czekamy , czekamy na" z przerwą buduje nadzieję, którą natychmiast kruszy - "już... już się nie zdarzy". Wiersz o życiu przespanym w oczekiwaniu. -
@vioara stelelor Ten wiersz to niezwykle delikatny i dojrzały rozrachunek z rozstaniem - pełen bólu, ale pozbawiony goryczy. Jeśli dobrze odczytałam, to podmiot liryczny rezygnuje z relacji nie z egoizmu, lecz by uchronić oboje przed wzajemnym krzywdzeniem ("kamieniami u szyi", "słowami niczym strzały z bata"). To paradoks - odchodzi, bo kocha. "Nikt przecież nie zawinił" - piękne uznanie, że ludzie mogą się rozejść bez winy. Ona wybrała "nietykalność snu" (sferę duchową, wewnętrzną?), on - "rzeczy konkretne" (codzienność, materialność). To nie konflikt, lecz naturalna różnica. Najbardziej poruszający fragment - chęć "przeprowadzenia przez rozstanie", metafora niesienia przez rozpadły most nad "rzeką pamięci". Miłość tutaj objawia się nie w posiadaniu, ale w odpuszczeniu - i w gotowości wzięcia na siebie bólu. ("ostatnie wizgi ścigającej nas ulewy"). Może to być również wędrówka emocjonalna od bólu do ukojenia, albo ostatnia opieka nad kimś, kogo nie da się zatrzymać. Wiersz smutny, ale bez rozpaczy. Bardzo wzruszający. Pozdrawiam.
-
Przez samo bycie
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka "Wierne nie przez obietnice, ale przez samo bycie" - właśnie. Koty nie składają deklaracji, po prostu wracają. A my od ludzi ciągle czegoś więcej oczekujemy i może właśnie dlatego tak boli, gdy odchodzą. Bardzo refleksyjny i piękny wiersz. Pozdrawiam. :) -
@iwonaroma Mam nadzieję, że to dobrze. :)
-
@Pisarzowiczka Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@aniat. Bardzo dziękuję! To prawda - mijamy się codziennie, nie wiedząc, kto balansuje na krawędzi. Ta niewidzialność cierpienia to osobna tragedia. "Patrzmy na siebie łagodniej" - piękne zakończenie. Dziękuję za zrozumienie i empatię. :))) @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję! Tak, życie toczy się dalej, nawet gdy w środku jest już koniec. To właśnie ta rozdzierająca dwoistość. Dziękuję za tak trafne ujęcie. Pozdrawiam. @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwą analizę. To, co napisałaś o "wychodzeniu z psychologicznych zawłaszczeń" i "chorych, patologicznych filtrach" - to trafia w sedno czegoś, czego sama do końca nie nazwałam. Szczególnie porusza mnie porównanie wstania z łóżka do wspinaczki na Nanga Parbat. Twój komentarz dodaje wierszowi wymiar, którego wcześniej nie widziałam. Serdecznie pozdrawiam. @cebreiro Bardzo dziękuję za czytanie. Rozumiem preferencję pierwszej osoby. Czasem jednak trzecia osoba pozwala na dystans, którego potrzebuje i autor, i bohaterka. Dziękuję za feedback. Pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Cieszę się, że trafiam w Twoje gusta. Dziękuję za docenienie wiersza. Pozdrawiam. :) @Bożena Tatara-Paszko Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. @hollow man Dziękuję! Pozdrawiam. @Omagamoga Serdecznie dziękuję! Pozdrowienia. :)))
-
@Natuskaa Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Tak, ranki mogłyby być resetami... gdyby nie to, że czasem budzimy się z tym samym ciężarem co wczoraj. Świat rozprasza, to prawda - ale czasem problem jest w tym, że nie ma się dokąd zresetować. Pozdrawiam. :) @iwonaroma Bardzo dziękuję! Tak - wróżka to ostatni desperacki gest, gdy ratunku nie ma ani na zewnątrz, ani w środku. Czasem idziemy tam, gdzie wiemy, że to bez sensu. Dziękuję za tę uwagę. Pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Wróżka też ma swoją wróżkę a ta kolejną i tak w nieskończoność, bo czasami nikt nie umie sobie pomóc. Pozdrawiam :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny obraz - wróżka zamieniająca się w źródlane strumienie. To mogłoby być zakończenie, którego wiersz potrzebuje. A "bądź sobą" - gdyby to było takie proste. :) Bardzo dziękuję za tak miłe słowa o wierszu. Serdecznie pozdrawiam.
-
@Marek.zak1 Nie, nie słyszałam, ale się nim zainteresuję. :) Dziękuję!
-
@Leszczym Czyli łatwiej napisać wiersz przed lub po jakimś wydarzeniu, doświadczeniu, niż rozwlekle je analizować podczas jego trwania? Wiersz działa jak migawka emocji, podczas gdy traktat wymaga dystansu analitycznego lub pogłębionej refleksji w czasie rzeczywistym. Wiersz to forma lekka, spontaniczna, podczas gdy traktat to forma ciężka, wymagająca wysiłku intelektualnego. Pozdrawiam. :)
-
@hollow man Gdy ciało staje się głosem duszy, melodia schodzi na drugi plan. Pozostaje czysty ruch - oddech, puls, energia szukająca formy. :)
-
Bawiące się dzieci i świerszcz
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Taki wiersz to jak zastrzyk nadziei. Przypomina, że piękno jest w codzienności - w śpiewie ptaków, śmiechu dzieci, w samym fakcie, że budzi się do nowego dnia. Pozdrawiam. :) -
@andrew Piękne obrazy - szczególnie te kontrasty -nie sen, ale realny, nie ogród, a jednak pełen mocy. Czuć w tym głębię uczucia. Pozdrawiam. :)
-
@Myszolak To wiersz o cierpieniu, które dosłownie rozsadza rzeczywistość. Przestrzeń mieszkania staje się lustrem psychiki - wszystko pęka, krzywi się, rozpada. Podmiot liryczny zapada się w nicość, płonie w piekle, a jedynym śladem po nim są podrapane ściany - znak desperackiej walki. Surowy, brutalny język bez ozdób. Mocne.
-
@APM Przenikliwe spojrzenie na walkę poety ze słowem! Niezła jest ta zmiana perspektywy - najpierw próbujesz ożywić znaki ("ciągnę za sztywne ręce", "pokazuję język"), a potem same znaki interpunkcyjne zamieniają się w narzędzia tortury. Końcowe obrazy "cmentarz połamanych liter i nienapisanych wierszy" to smutne określenie twórczej niemożności. Napisałaś wiersz o tym, jak poezja może stać się niemożliwa, a jednak świadczącym o tym, że jednak jest możliwa. Piękna sprzeczność.
-
@Czarek Płatak Ten nastrojowy wiersz to małe arcydzieło synestezji i melancholii. Budujesz w nim intymną relację między światem wewnętrznym a naturą, która zdaje się żyć własnym, niemal ludzkim rytmem. Cisza nie jest tu brakiem dźwięku, ale aktywną siłą, która „żłobi wersy” - sugeruje to ból lub głębokie przeżycie, które zostawia trwały ślad na człowieku. To piękny obraz tego, jak samotność i spokój nocy zmuszają do autorefleksji. Natura nie jest tu tłem, ale aktywnym uczestnikiem zdarzeń. Tytułowa „piosenka” to właśnie ten rytm wybijany o okno, który łączy świat zewnętrzny z chłodną szybą. Ostatni wers - „opierałem o nią czoło” – jest niezwykle sugestywny. Gest ten wyraża zmęczenie, smutek albo głęboką tęsknotę. Szyba staje się tu barierą, ale też jedynym punktem styku między człowiekiem a nieuchwytnym światem nocy. Piękna poezja!
-
@Myszolak Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
Rymowanka o sporcie i życiu
Berenika97 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 Sport w młodości - fajna bajka, ja wolałam książki, lajka, w dresie biegać? Nigdy w życiu! lepiej w szpilkach i po mieście. (nawet przy krwawiącej pięcie) :))) Oczywiście żartuję, wyczynowo nie uprawiałam sportu, ale w szkole lekkoatletykę - bieg i skok w dal, a na studiach grałam w siatkówkę. Wspominam te czasy z rozrzewnieniem. -
@Charismafilos To chyba nie jest tak do końca. To o mojej przyjaciółce, jej kryzysie w związku, traumie, depresji. Teraz już z tego wychodzi, czyta i kiwa głową, że tak właśnie było. Więc to tylko zbieg okoliczności.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 31. Język bogów
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Bardzo mi się to spodobało, bo same bitwy nie oddają tego, co jeszcze się przy tej kampanii działo. Świetnie, że tak szeroko to przedstawiasz. I mądrze! :) -
@hollow man Ciekawe masz przemyślenia. Ja znam na terenach warmińsko-mazurskich kurhany Prusów - też działają na wyobraźnię. Tylko tam na szczęście nie ma turystów - archeolodzy trzymają to w tajemnicy.
-
@Charismafilos Dla mnie też nie ma sprawy. :) @MIROSŁAW C. @aniat. Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@lena2_ To piękny, delikatny wiersz o zatrzymaniu się w biegu codzienności. Świetna jest personifikacja świata - to nie my siadamy, by odpocząć, ale to „świat siądzie obok". To odwrócenie perspektywy sprawia, że przestajemy być obserwatorami, a stajemy się uczestnikami intymnego spotkania. Świat z ogromnej, przytłaczającej całości zamienia się w kogoś bliskiego, kogo można „potrzymać za rękę". Obraz „duszy, która mięknie" jest niezwykle zmysłowy - pokazuje, jak w spowolnieniu topnieje nasze utwardzenie, pancerz, którego nawet nie zauważamy na co dzień. To fizyczne niemal doznanie ulgi. Śliczny! Pozdrawiam.
-
@Charismafilos Rozumiem, to teraz przepraszam za nieporozumienie w komunikacji.
-
Bal jak za PRL-u...
Berenika97 odpowiedział(a) na Kamil Olszówka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kamil Olszówka Ten wiersz to gorzka refleksja nad współczesną polską rzeczywistością, pełna rozczarowania i moralnego, słusznego oburzenia. Wysłuchałam pana Mazurka i podpisuję się pod jego komentarzem, a zacytowany fragment z Tuwima idealnie pasuje do obrazu włodarzy Radomia. "Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko I poszedł .. "na PRL-bal" z tutejszą idiotką." -
@vioara stelelor To poruszający wiersz o pragnieniu ucieczki od abstrakcji twórczości w konkret fizycznej pracy - i o paradoksie, że nawet to pragnienie pozostaje aktem poetyckim. Marzysz o zamianie słów na cegły, metafor na fundamenty. Chcesz zmęczenia, które ma sens, które „wbija w ziemię" - w przeciwieństwie do twórczego niepokoju, który unosi w rejony „niedorzeczności". Ale puenta ujawnia całą ironię- „pisanie wierszy, i wieszanie obrazów na ścianach , pozostawię tobie". Budujesz dom nie zamiast poezji, ale dla poezji. Tworzysz przestrzeń, gdzie będzie można tworzyć swobodnie. Bo nawet ta fantazja o byciu robotnikiem jest przecież... wierszem. Pięknie napisanym wierszem o chęci niebywania poetą - co czyni ją jednocześnie wzruszającą i niemożliwą do spełnienia. Jeśli nie poetką to "muzyką dla gwiazd" - jakie to poetyckie. :)