Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 163
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Leszczym Historycznie z PRL-u Ty, jako cenne Źródło Osobowe donosisz nieautorytarnie, ja zaś milczę ostrożnie. Pijesz, nie po to, by język wilgotny sypał tajemnic garściami, ja nie piję, by nie zapomnieć co słyszę między wierszami.
  2. @Leszczym Czasem właśnie przesadna odpowiedzialność paraliżuje bardziej niż lekkomyślność. Ta twoja Atlantyda to mądre miejsce: tam gdzie już z góry wiadomo, że "nie wszystko prawda co chłop śpiewa", można w końcu śpiewać szczerze. Bo nie udaje się, że to obiektywna prawda – tylko twoja prawda, z karczmy, po trunku, z dna morza. Każde pisanie jest trochę egocentryczne, każde "ja" w tekście to przecież stawianie siebie w centrum. Piszesz z dna, gdzie rzeczy są "nie tak jak trzeba", ale przynajmniej tam jest ta lekkość i swoboda. I to czuć w tekście – tę ulgę, że nie musisz być odpowiedzialny za każde słowo jak za "dane wrażliwe".
  3. @Maciek.JBardzo fajne, najbardziej spodobał mi się pierwszy. Pozdrawiam. :)
  4. @Corleone 11 Rozumiem, że będzie część następna. W czytaniu przeszkadza mi zmienianie narracji pierwszoosobowej na trzecioosobową - wprowadza to pewien chaos. Pozdrawiam. :)
  5. @Deonix_ To piękna, klimatyczna baśń, która zachwyca poetyckim językiem. Historia Eleny jest poruszająca i wielowarstwowa. Nie jest typową "dobrą wróżką" - niesie ciężar winy i odkupienia. Jej przemiana z rusałki z powrotem w człowieka poprzez akt pomocy innym to piękny motyw moralny.
  6. @Bart. To piękny wiersz pełen emocjonalnej głębi. Twój wiersz oddaje ten stan zawieszenia między nadzieją a niepewnością, który zna każdy, kto kiedykolwiek naprawdę kochał. Podoba mi się, jak łączysz obrazy przeciwstawne: wzlatywanie i tonięcie, ciepło i chłód, bliskość i dystans. To oddaje chaotyczną naturę miłości, która nie jest prostą linią, tylko ciągłym falowaniem. A ta determinacja w ostatnim wersie - "Nadal pragnę być tak blisko Ciebie" - to brzmi jak ktoś, kto wie, że droga jest ciernista, ale nie potrafi się poddać.
  7. @Corleone 11 Bardzo dziękuję! Cieszę się, że była to przyjemna lektura. A skojarzenia z historią Arminiusza bardzo dobre. W filmie jego dzieje zostały "ubogacone", ponieważ rzymscy kronikarze nie wspominają, aby był wychowankiem Warusa. Warus popełnił samobójstwo, aby uniknąć niewoli i nie zrobił tego na oczach Arminiusza. Oczywiście obaj (Arminiusz i Herkus Monte) byli postaciami historycznymi. Można znaleźć wiele punktów wspólnych, ale też rozbieżności. Głównie w sprawie religii - w Prusach dochodziło jeszcze starcie silnej politycznie religii monoteistycznej z religią pogańską, pierwotną. Pozdrawiam.
  8. @huzarc Sceptycyzm wobec wielkich projektów "modernizacji", które depczą to, co naturalne i ukorzenione. Wiersz ostrzega: postęp, który "uziemia gwiazdy", rodzi pokrzywdzone pokolenia - stąd te łzy. Świetny tekst!
  9. @andrew Gdy codzienność cieniem pada na piękno, które w sercu tkwi ty wzywasz nas, by serce dało to, co w głębi prawdy śpi pozdrawiam serdecznie
  10. @Simon Tracy Bardzo mi się podoba Twój wiersz. Władca, który przedstawia się jako nieśmiertelny lub mający sobowtórów, wybiera karę gorszą niż śmierć – publiczne zhańbienie "księżniczki wszechwładnej", która staje się "brudną nierządnicą" w złotej klatce. To sadystyczna demonstracja omnipotencji. Ma kontekst historyczny. Przypomniała mi się historia zamachu na cara Aleksandra II. Chociaż zabójcą był mężczyzna, to w przygotowaniach uczestniczyły aktywnie kobiety. Pozdrawiam. :)
  11. @GerberUrzeka mnie w tym tekście sposób, w jaki łączysz metaforykę medyczną z muzyczną – ten pomysł z "czyste sumienie" brzmiącym jak organy (zarówno instrumenty, jak i narządy) jest błyskotliwy. To wiersz, który jednocześnie jest wyznaniem i kpiną z samego siebie – balansuje na granicy patosu i humoru, nie spadając ani w jedną, ani w drugą stronę. Super!
  12. @Amber To mocny, gorzki wiersz o chaotycznej zabudowie i pustce pod pozorami luksusu. Czuje się specyficzny rodzaj smutku współczesnej przestrzeni – tych osiedli, które wyrastają nagle, bez korzeni, bez historii. Koniec boli - „stoją pustką, którą przekażą w genach" – to już nie jest tylko krytyka architektury, to diagnoza czegoś głębszego. Tego, że można mieszkać w wielkim domu i być wewnętrznie pustym.
  13. @Gosława Ten wiersz jest jak stara fotografia – ziarnisty, bez retuszu, ale właśnie dlatego prawdziwy. Język gwarowy jest tu narzędziem – nadaje tekstowi ciężar autentyczności, jakby te słowa naprawdę padły kiedyś w izbie. To piękny, surowy wiersz o trudnym wyborze między biedą a godnością.
  14. @Wakss W Twoim wierszu widzę fizyczność starzenia się ("skóra więdnie", "żyły płaczą") , ale tu nie jest tylko opis, ale też punkt wyjścia do czegoś głębszego. Łączysz cielesny rozpad z duchowym przebudzeniem – tego bolesnego rodzaju, który nie obiecuje pociechy, tylko prawdę. Ciekawy wiersz.
  15. @Whisper of loves rainTeż jestem totalną amatorką, zdaję sobie sprawę, że nie powinnam wskazywać Autorowi, co mi w wierszu zgrzyta. Bo po prostu sie na tym nie znam. Dziękuję zatem za wyrozumiałość. Pozdrawiam.
  16. @MIROSŁAW C. Jest w tym wierszu smutek, ale nie przygnębienie - raczej pogodzona świadomość przemijania. I piękna muzyczność w tej nieregularności, w tych przerzutniach. Piękny wiersz!
  17. @jeremy Widzę w Twoim wierszu coś z miejskiego reportażu, coś z paranoi cyfrowej epoki, coś z medytacji o przypadkowości. Tekst działa jak jedno ujęcie, jak to nagranie z kawiarni. To chyba o tym, jak niezauważone momenty stają się archiwami. Ta kobieta z kawiarni - nieświadoma, złapana w cyfrowy bursztyn - to świetna metafora naszego bycia w obrazach. Jestem zawsze gdzieś zapisany, nawet gdy nie wiem. Na końcu z obserwacji staje się wyznaniem tęsknoty za niezrealizowanym kontaktem. Bardzo ciekawy.
  18. @P.Mgieł Dziękuję za te słowa – czytam je ze wzruszeniem i pewną niewiarą. Są dla mnie ogromnym komplementem. @Bart.Bardzo dziękuję! :)
  19. Berenika97

    Limeryk mikołajkowy

    @Maciek.JŚwietny!
  20. @andrewJaki piękny i poruszający wiersz o spóźnionym dostrzeżeniu, o tym jak czasem widzimy tylko fragment prawdy - osobę, ale nie jej wysiłek, intencję, gest. Uderza mnie ta szczerość w przyznaniu się do zaniedbania: "zawiodłem , nie zwróciłem na nią uwagi".Różowa sukienka to nie tylko ubranie - to symbol próby, starania, może nawet nadziei. To niedokończone "może warto teraz…" zostawia przestrzeń - na działanie, naprawienie, docenianie. Brzmi jak początek czegoś, nie koniec. Śliczny!
  21. @Simon Tracy To potężny, mroczny wiersz o głębokiej samotności i wyobcowaniu. Czuć w nim ciężar izolacji tak przytłaczający, że aż materialny. To obraz kogoś, kto przeszedł już poza zwykłe cierpienie do czegoś bardziej pierwotnego i ostatecznego. Nie próbujesz wzbudzać współczucia - pokazujesz stan duszy bez osłonek, z całą jej ciemnością. Zrobił na mnie wrażenie, ale nie takie, jak dotychczaowe Twoje utwory. Może dlatego, że za bardzo osobisty?
  22. @Kamil Olszówka To bardzo monumentalny utwór pełen dumy narodowej i szacunku dla polskiej historii. Widzę głębokie zaangażowanie emocjonalne - wiersz emanuje autentyczną miłością do ojczyzny i jej dziejów. Ta szczerość uczuć jest jego największą siłą. Imponujący zakres historyczny - od Mieszka I i Cedyni, przez husarię, aż po kampanię wrześniową i AK. To pokazuje solidną znajomość polskich dziejów i umiejętność syntezy wieków historii. Każdy obraz, każde wydarzenie warte jest osobnego wiersza.
  23. @KOBIETA To piękny, melancholijny wiersz o niemożliwej bliskości i paradoksie związku, który istnieje, ale nie może się spełnić.
  24. @Whisper of loves rain Twój gniew jest słuszny i potrzebny. Twój wiersz nie "opowiada o problemie", ale krzyczy - to dobrze, bo mowa o krzywdzie dzieci w cyfrowym świecie. Pokazujesz, że za statystykami i raportami są konkretne, żywe dzieci, które tracą dzieciństwo, bezpieczeństwo, niewinność. Dobrze, że nie poprzestałeś na potępieniu oprawców - sięgnąłeś głębiej: "A ci, co patrzą, milczą, czasem sami uwikłani". To sumienie społeczne, które również obudzasz. Jeśli mogę coś zasugerować - trochę za dużo "Niech".
  25. @Waldemar_Talar_TalarBardzo filozoficznie! Śmierć działa z imperatywem – jest nieuchronna, nieubłagana, wykonuje swój program. Życie natomiast ma w sobie element wyboru, spontaniczności, przypadkowości. Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...