Gdzie podziewasz się wśród zgiełku
w zapomnieniu dawnej przyjaźni
choć zdawało się prawdziwej
Gdzie Ty jesteś mój przyjacielu
gdy zabrali Cię stąd szybko
czy uciekłeś sam w popłochu
Już Cię nie ma - już nie przyjdziesz
już nie odezwiesz się
już ni słowa wydusisz
Bo Cię nie ma – już daleko
na zawsze odszedłeś – bez powrotu
mój Ty kolego