Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    7 072
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    164

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Lenore Grey poems@Andrzej P. ZajączkowskiSerdecznie dziękuję! :)
  2. @Gerber Bardzo dziękuję! Może to jedyny sposób, by strata nie była całkowita. :) @KOBIETA Bardzo dziękuję! Żar popiołu zamiast ognia – czasem to najtrudniejszy stan. :)) @Tectosmith Dziękuję za te słowa! Pozdrawiam serdecznie. :) @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję! To właśnie ta nieuchronność jest chyba najtrudniejsza – widzieć, jak ktoś oddala się krok po kroku. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za tak ciepłe odczytanie. Nadzieja bywa piękna. :) Pozdrawiam. @Robert Witold Gorzkowski Dziękuję z całego serca. Twoje słowa są dla mnie cennym wsparciem. Pozdrawiam. :)) @Migrena Serdecznie dziękuję! Twoja analiza idzie znacznie głębiej niż moja świadomość podczas pisania. :) Fascynuje mnie, jak pokazujesz w tym wierszu całą filozofię straty – nadałeś temu precyzyjny język. Post-egzystencjalna pustka – dokładnie! Twoje słowa o Bycie Drugiego uciekającym poza język to coś, co czułam, ale nie potrafiłam nazwać. I to, co napisałeś o porażce logosu - jest piękne i prawdziwe. Przepiękny komentarz. :))) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Dokładnie tak jest. Pozdrawiam.:) @Marek.zak1 Fajnie, że wiersz działa na różnych płaszczyznach – każdy może odczytać go przez swoje doświadczenie. Serdecznie Ci dziękuję! Jestem wzruszona Twoim komentarzem. Uściski! :) @Christine Bardzo dziękuję! Tak, ważna. :) Pozdrawiam.
  3. @Tectosmith Dziękuję Ci za lekturę i piękną interpretację. Bardzo cieszę się, że fizyczność i "grawitacja" w tym tekście wybrzmiały tak wyraźnie. Czasami łączę poezję z fizyką. :))
  4. @Simon TracyTeraz to nie mogę o sobie powiedzieć, że umiem pływać. Paradoks polega na tym, że do jezior mam blisko. :) Ale już mnie przestały przyciągać. A co do basenów - trzymam się od nich z daleka. Nie będę pisać z jakich powodów. :)
  5. @Simon TracyBardzo dziękuję! Tak, to wycofywanie się w głąb siebie bywa nieprzeniknionym murem. Dziękuję, że podzieliłeś się tym spostrzeżeniem , bo właśnie to chciałam powiedzieć. @tie-breakBardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwe odczytanie. Rzeczywiście, język tu zawiódł podwójnie – i w relacji, i w próbie jej uchwycenia. Cieszę się, że dostrzegłeś tę grę między formą a treścią. :) @huzarc Dziękuję za te słowa – trafiają prosto w sedno. To właśnie ta przestrzeń między wiedzą a pogodzeniem się jest chyba najtrudniejsza do zniesienia. I do zapisania.
  6. @P.Mgieł To piękny, melancholijny wiersz o przemijalności i tajemnicy istnienia. Ma w sobie coś z filozoficznej medytacji, ale wyrażonej bardzo zmysłowo, przez obrazy. Każdy obraz oddaje tę chwilę między – między dniem a nocą, między myślą a jej wypowiedzeniem, między tym co było a tym co jest. Wers "świat rozsuwa się jak zasłona i wpuszcza odrobinę ciemności, żeby dzień nie zapomniał, jak smakuje głębia" – to wspaniałe odwrócenie. Ciemność nie jako coś groźnego, ale jako niezbędna głębia, pamięć, przeciwwaga dla powierzchowności światła. Jest w tym wierszu delikatność i powaga jednocześnie.
  7. @Simon Tracy Stworzyłeś niezwykłą atmosferę – czuć w tym solony smak morza, ryk wiatru i ciężar odpowiedzialności kapitana. Morze, śmierć i miłość – wieczne tematy, ale Twoje. Teraz nie czytam już książek o tej tematyce, ale ciepło wspominam "Dzieci kapitana Granta" i "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi" , zresztą zaczytywała się w Vernem. Ale największe wrażenie zrobiła na mnie ksiażka "Bunt na Bounty" - to już raczej reportaż. Jak byłam nastolatką niemal się utopiłam, od tamtej pory mam traumę i boję się dużej wody. Pozdrawiam.
  8. @Sylwester_LasotaCzy to Twoje słowa? Piękna ballada, świetna bajka z morałem. :)
  9. @Marek.zak1 - Płatna miłość jest jak fast food - szybka, dostępna, zaspokaja głód... ale nazajutrz człowiek się zastanawia, czy to było warte pieniędzy i dlaczego ma dziwny posmak w ustach. A jak nie będziesz uważał, to jeszcze dostajesz "zatrucia pokarmowego", które będzie wymagało wizyty u lekarza i kuracji antybiotykowej! :)))) Pozdrawiam Was obu! :)
  10. znikasz w połowie myśli, twoje imię gaśnie powoli, jak iskra bez powietrza. wracasz echem, słowa dryfują między "kiedyś" a ciszą, próbuję zamknąć cię w wersie, złapać jak zgubiony rytm, lecz brzmienie przecieka mi przez palce. a ty - sylaba po sylabie- wycofujesz się w głąb siebie. otwieram dłoń - mieściła naszą pewność - został tylko popiół.
  11. @Wiechu J. K. To był genialny system edukacyjny: "Jeśli będziesz niegrzeczny - albo groch, albo straszna opowieść". Dzieci szybko się uczyły, co wolą - i że czasem lepiej po prostu być grzecznym! Prosty feedback, natychmiastowe efekty. :))) Pozdrawiam
  12. @RadosławDziękuję! Zapowiada się więc piękny poemat. :)
  13. @Wiechu J. K.Bardzo dziękuję! Czasami chyba nie trzeba - niech się wyszaleją! :)))
  14. @Wiechu J. K. Dziwne były to czasy! :))) Czy byłeś niegrzecznym dzieckiem, że utwaliły Ci się opowieści o diabłach? :))) Żartuję oczywiście. :) Pozdrawiam.
  15. @Wiechu J. K. W wierszu stworzysz fascynujący kontrast między dwoma rzeczywistościami cmentarza – tą nocną, pełnej "plugawych zjaw" i "krwiożerczych mar", oraz tą oświeconą lampionami, gdzie pamięć staje się aktem szacunku. To ciekawe, jak balansujesz między grozą a świętością tego miejsca. Bardzo ciekawy!
  16. @Wiechu J. K.🙂🐦‍🔥 :)))
  17. @Wiechu J. K.Bardzo dziękuję! :))
  18. @Robert Witold Gorzkowski Powtórzę za wszystkimi - fantastyczny! Jaden z najlepszych, które do tej pory czytałam. :))) Miło Cię czytać po długiej przerwie. :))) Serdecznie pozdrawiam.
  19. @Gerber To poruszający wiersz. Ukazujesz tu paradoks współczesności, gdzie jesteśmy bliżej tragedii niż kiedykolwiek (widzimy je w telewizji "z bliska"), a jednocześnie tak dramatycznie od nich oddaleni. Mocne jest to napięcie między potrzebą ochrony siebie (wyłączaniem telewizora) a niemożnością ucieczki przed rzeczywistością. Ten ostatni wers – "śmierć nie jest kwestią wiary" – to gorzka puentą. Nawet gdybyśmy chcieli uwierzyć, że to manipulacja mediów, że telewizja kłamie, to nie zmienia to faktu, że ludzie naprawdę giną. Przerażająca jest ta statystyka śmierci, gdy człowiek staje się liczbą.
  20. @huzarc Podpisuję się pod komentarzem Migreny. „Żmijowisko komet nad cmentarzami" to naprawdę silna, niepokojąca wizja — kosmiczna i śmiertelna. Metafizyka i geografia - jest tu silne napięcie.
  21. @Migrena No, odważnie opisałeś surrealistyczną podróż przez doświadczenie wizyty ginekologicznej ( w której nie miałeś szansy być) i przekształcasz intymną, często niekomfortową sytuację w kosmiczną metaforę pełną absurdu i autoironii. Puenta – „proszę tylko nie zapominać o smarowaniu" – sprowadza całą ceremonię do poziomu instrukcji obsługi samochodu, co jest jednocześnie śmieszne i gorzkie. Wiersz ostatecznie mówi o absurdzie bycia kobietą w medycznym systemie, który traktuje ciało funkcjonalnie, podczas gdy ono samo jest pełne „tajemnic, które kiedykolwiek urodziły się w ciele kobiet". Podoba mi się, zadedykowałabym go ginekologom. :))) Nie odważyłabym się opisać wizyty u urologa z problemem z prostatą. Nie mam takiej wyobraźni. :) Czy masz dostateczną ilość popiołu?
  22. @[email protected] Bardzo dziękuję! Niech siądzie i spisze me słowa bez zwłoki, zanim strach mnie przegoni w cień samotny, głęboki. :)) Pozdrawiam. :))) @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! A jednak to właśnie z tych chwil składa się nasza wieczność. Może właśnie dlatego warto je przeżywać, a nie oceniać. Pozdrawiam. :)))
  23. @Leszczym Masz rację - od tych, które widzą samotność jako wybór, po te pokazujące ją jako skutek okoliczności, choć czasem samotność przychodzi mimo naszej woli - przez okoliczności życiowe, stratę bliskich czy izolację. Nie zawsze jest wyborem. Często jednak to, jak przeżywamy samotność, zależy od naszego wewnętrznego nastawienia. Można być samemu i czuć się spełnionym, albo być wśród ludzi i odczuwać pustkę. I dobrze, że są różne koncepcje - to pokazuje, jak złożone jest ludzkie doświadczenie
  24. @Simon Tracy To fascynujące, jak nasze sny odzwierciedlają to, przez co przechodzimy. Od pustki, przez burzę, aż do ciszy - jakby podróż przez różne stany umysłu.
  25. @RadosławBardzo przepraszam, obiecuję, że już nie będę. :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...