-
Postów
6 950 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
161
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@huzarc To brutalny, apokaliptyczny wiersz. "Koniec niewinności" wydaje się centralnym motywem – wiersz dokumentuje moment przejścia, gwałtownego wtargnięcia wojny do świata pozornego bezpieczeństwa.
-
@Tectosmith To minimalistyczny, intymny wiersz o doznaniu erotycznym. Metafora kostki lodu jest wieloznaczna. Lód to zimno, ale też coś, co staje się wodą pod wpływem ciepła – zachodzi więc transformacja. "Zatrzymała się tam, gdzie twoje ciało zaczęło drżeć" – to moment, gdy zimno spotyka ciepło skóry, wywołując mimowolną reakcję ciała. Drżenie jest tu dwuznaczne: może być reakcją na chłód, ale równie dobrze oznaką podniecenia, napięcia, oczekiwania. Wiersz działa przez niedopowiedzenie – nie opisuje całości sceny, tylko ten jeden punkt. To poezja ciała i chwili, oszczędna w słowach, ale gęsta od napięcia zmysłowego. Intrygujący. :)
-
@Christine@Alixx22@WochenBardzo dziękuję! :)
-
Niezaczęte - niedokończone
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka Masz rację. Czasem powrót wynika z głębokiego poczucia odpowiedzialności i świadomości tego, kim jesteśmy dla drugiej osoby. To nie słabość, ale forma wierności sobie i wartościom, które są dla nas ważne. Pozdrawiam. -
@Migrena Prawdziwa perła czarnego humoru – czyta się go jak scenariusz do komedii grozy, gdzie bohaterem jest nie wampir, ale dentysta z nadgorliwością naukowca odkrywającego nowy gatunek. Uwielbiam ten moment z bonsai w zębie – to genialne porównanie, które przemienia zwykłą wizytę w gabinecie w surrealistyczną wystawę sztuki współczesnej! Masz niezwykły talent do przekształcania strachu w poezję pełną życia i koloru. Te obrazy – wiertło tańczące walca, martwe anioły grające w chińczyka z czaszką, pizza z nerwów – są tak przesadzone, że przestają przerażać, a zaczynają bawić. I ta końcowa scena! Dentysta zachwalający "inspirujące" zęby pacjenta, jakby były dziełem sztuki – to przecież coś pięknego w swojej dziwności. Nawet w najbardziej stresujących sytuacjach można znaleźć odrobinę absurdu i lekkości - humor triumfuje nad strachem. Rozbawiłeś mnie i moją rodzinę tą perełką! Przeczytam Twój wiersz mojemu dentyście - to pogodny i dowcipny człowiek. Zawsze mnie pyta - znieczulamy? A ja odpowiadam - zależy co, bo już mamy wokół siebie dużo znieczulicy. To nasz kod. :) Twój tekst jest bardzo smakowity, metafory - palce lizać! Pozdrawiam.
-
@huzarc Dziękuję Ci za te słowa - szczególnie za dostrzeżenie tej dwoistości "oprawców i lokatorów". :))) @Migrena Twój komentarz to prawdziwy prezent - czytam go jak esej krytyczny, który odsłania warstwy wiersza, o których sama intuicyjnie wiedziałam, ale nie umiałabym tak precyzyjnie nazwać. To, co piszesz o traktowaniu emocji jako autonomicznych bytów, a nie stanów podmiotu - trafiłeś w samo sedno mojego doświadczenia. One rzeczywiście przychodzą "z zewnątrz", jak intruz, nie jak coś, co kontrolujemy. Dziękuję za ten wnikliwy, intelektualny komentarz. Jesteś niezastapiony! :)))) Pozdrawiam. @KOBIETARozumiem Cię doskonale - też je bardzo lubię! Serdecznie dziękuję! :))) @Marek.zak1 To ciekawe, jak emocje rzeczywiście prowadzą nas "wbrew rozsądkowi", a my możemy tylko iść za nimi i patrzeć, dokąd zaprowadzą. Cieszę się, że trafiłam w Twój gust. :) Bardzo dziękuję! :))) @Simon Tracy@Leo Krzyszczyk-PodlaśSerdeczne podziękowania! :)))
-
Krótki wiersz o niekompetencji
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@StarzecDoskonałe! Zwłaszcza na szkoleniach prowadzonych przez niekompetentnych osobników i na spotkaniach z tzw. politykami. :))) Pozdrawiam. -
@iwonaromaNiepewność istnienia, może to, kim jesteśmy, jest tak ulotne jak dym? :)
-
erekcjato powrotu do domu
Berenika97 odpowiedział(a) na jeremy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jeremyŚwietne! -
O umarłych wersach
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon TracyJak najbardziej! Wykorzystuj go, bo warto! :) -
wszystko jasne **
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Piękny wiersz o wewnętrznej walce i duchowym przetrwaniu. Już w pierwszym wersie jest "wszystko jest jasne , choć w oczach ciemnieje". Ten paradoks przewija się przez cały utwór - jasność w ciemności, znikanie by przeżyć, płomyk w otaczającej ciemności. To jak opis doświadczenia, w którym wewnętrzna pewność współistnieje z zewnętrznym chaosem. W ostatniej strofie wiersz wrócił do tej samej tezy, ale teraz udowodnionej, przetestowanej. Tak go odbieram. Świetny! -
upadek narcyza
Berenika97 odpowiedział(a) na hania kluseczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam. -
Sen o miłości do czarownicy
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Ten tekst mnie zauroczył. To przepiękny, melancholijny wiersz fantasy, który łączy w sobie elementy romansu, baśni i magicznego realizmu. Stworzony przez Ciebie świat jest fascynujący. Tekst ma duszę - czuć w nim autentyczne emocje i przemyślaną wizję świata. -
Nie jesteśmy dziećmi
Berenika97 odpowiedział(a) na ŻwirekTenDobry utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@ŻwirekTenDobry Miałeś piękne dzieciństwo. Ale nie wszyscy mają tak piękne wspomnienia z dzieciństwa. Pozdrawiam. -
@Marek.zak1Bardzo dziękuję! 💚
-
Wbijają się nagle - jak banda z zaułka. Nie pukają, nie proszą. Frontowe drzwi wylatują z zawiasów, a one siedzą w środku, pewne siebie. Rozkręcają myśli jak stare płyty, szorują igłą po nagim nerwie. Potrafią podpalić krew od środka, zmieniając ciszę w krzyk. Czasem jednak miękną. Zrzucają płaszcze, odsłaniają drżącą skórę wstydu, płoną słodkim zakłopotaniem. Ale nocą - są dzikie, nieokiełzane, splątane jak złocona arabeska. A potem - po prostu znikają, z trzaskiem drzwi i cieniem po sobie. Nie mówią "żegnaj". Nigdy nie odchodzą naprawdę. Zawsze wracają z tą samą bezkarnością, z nowym bukietem pokus i lęków - moje emocje.
-
@Marek.zak1 Pożądanie to korzeń, a czyn to już owoc - dlatego Dekalog atakuje problem u źródła. A co do zabijania - cóż, tutaj chyba Prawodawca uznał, że jedno wystarczy, bo konsekwencje są... dość jednoznaczne i nieodwracalne. Masz rację, że to kwestia perspektywy - czyn kontra intencja. I to ciekawe, że Dekalog daje tyle miejsca na regulację pragnień, nie tylko działań. W każdym razie uwielbiam Mistrza. :))))
-
O umarłych wersach
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy To naprawdę fascynująca mitologia postaci. Szczególnie interesujące jest to połączenie kary i nagrody - podmiot cierpi wieczne potępienie, ale jednocześnie służy śmierci jako jej strażnik. Ta dwoistość - bestia potępiona, a zarazem nieśmiertelna i nietykalna - tworzy bardzo złożoną psychologię bohatera. Widać, że już w wieku 16 lat miałeś rozbudowaną wyobraźnię i talent do tworzenia spójnych, mrocznych światów. -
Niezaczęte - niedokończone
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka Masz odwagę być sobą i nie boisz się swoich uczuć. To naprawdę cenna cecha. Rozumiem, że mówisz o sytuacji, gdzie logika podpowiada "zakończ to", ale serce mówi coś innego. Widzę, że cenisz sobie te "długie początki" i dawanie szans, nawet gdy ktoś być może na nie nie zasługuje. Myślę, że nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to, czy każdy początek musi mieć koniec. Czasami ta "gruba kreska" faktycznie jest potrzebna dla naszego własnego dobra. Ale czasami – i ty właśnie tak czujesz – warto dać kolejną szansę, bo potencjał żałowania zakończenia jest dla Ciebie większy niż ryzyko dalszego trwania w niedoskonałej relacji. Jedyne pytanie, które warto sobie zadać: czy dajesz kolejną szansę z nadziei na prawdziwą zmianę, czy z lęku przed żalem? Bo jeśli to drugie, to ten żal może przyjść tak czy inaczej – tylko później i być może głębszy. Ale ostatecznie to Twoje życie i Twoja relacja. Jeśli czujesz, że warto dać kolejny "długi początek" – to też jest odpowiedź. Ważne tylko, żebyś dbała o siebie. Co Ty sama czujesz – ta Twoja decyzja o kolejnej szansie, to jest wybór z nadziei czy z lęku? Właściwie to za bardzo nie znam się na związkach, teoretyzuję w tej chwili. Jestem ciągle w tym samym i chciałabym w nim pozostać do końca. Pozdrawiam.:) -
@Marek.zak1 Bo Bóg wiedział, że z tym akurat ludzie będą mieli największy problem! Jedno przykazanie to za mało - trzeba było powtórzyć dla pewności. Ale to nie są dwa różne przykazania o tym samym. Szóste dotyczy konkretnych czynów - zdrady, niewierności w związku. Dziewiąte idzie głębiej - do myśli, pragnień, patrzenia na drugiego człowieka jak na przedmiot. To trochę jak różnica między "nie kradnij" a "nie zazdrość innym rzeczy". Jedno przykazanie mówi "trzymaj ręce przy sobie", a drugie "trzymaj wyobraźnię na wodzy". Bóg lubi być dokładny!
-
@Leszczym Cały tekst oddaje nastrój swobody, beztroski, takiego leniwego dnia bez sztywnych planów. To taka miniatura nastroju - po prostu dzielisz się chwilą spokojnego, przyjemnego dryfowania przez dzień.
-
Szczyt miłości
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam! teraz i ja wiem że warto choć nogi drżały ze strachu i dłonie zraniłam o skałę w tym długim marszu bo widok ze szczytu nagradza całą drogę gdy patrzę na świat z miejsca gdzie miłość trwa -
za bramą Uralu zieje ogromna czarna dziura
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C.Napisałeś wiersz, który można rozumieć, jak widzę, na różne sposoby. Ja idę w większą dosłowność. Ta "czarna dziura za bramą Uralu" to nie tylko granica między Europą a Azją, ale próg między światami, między tym co znane a nieznane. Szczególnie poruszające jest to porównanie do planktonu wpadającego w paszcz wieloryba - oddaje ono bezsilność i masowość, ale też coś nieuchronnego w tym ruchu. Dla mnie może to być aluzja do zsyłek, do tych wszystkich, którzy przez Ural przeszli w jedną stronę i nie wrócili. -
free coasting
Berenika97 odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak Ten wiersz ma w sobie coś hipnotycznego i nieuchwytnego jak stan zawieszenia między byciem a niebyciem., między pisaniem a zanikiem. -
@huzarc To ciekawy wiersz o geopolitycznym i egzystencjalnym uwięzieniu Polski – między dwoma mocarstwami, między dwoma ideologiami, między dwoma formami zniewolenia.