-
Postów
6 929 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
160
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@infelia Zaczynasz jak baśń, a kończysz egzystencjalnym dramatem wilkołaka, który odkrywa, że ludzie są gorsi od potworów. Ta wizytówka Drakuli-hematologa to mistrzostwo. Czarna komedia z gorzką puentą. Pozdrawiam.
-
Mr. Moth [Panie Ćmo]
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Grzech i pył kontra złoto- cała egzystencja Ćmy w jednym kontraście. A to powtarzane "Panie Ćmo" brzmi jak zaklęcie albo oskarżenie. Świetny pomysł, piękne wykonanie. Pozdrawiam :) -
Gdzie rdzewieją miecze: 18. Traczynka
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ta część jest jak delikatna przerwa w brutalnej narracji wojennej. Agrianin, żołnierz-narrator, opowiada o spotkaniu z traczynką językiem pozbawionym cynizmu. A potem „Żołnierz idzie dalej. Słońce i kobiety zostają" - to jak wyrok egzystencjalny. „Jej oczy znów każą mi , przeżyć noc" - to z kolei pewien rodzaj nakazu życiowego, bo to drobny dowód na to, że wojna nie wszystko pochłonęła. Podoba mi się Twój styl, stoicki, spokojny. Pokazałeś spotkanie z prostytutką wojskową (prawdopodobnie) jako coś normalnego, bez potępienia czy romantyzacji. Naprawdę wspaniale piszesz! -
@Radosław Piękna paradoksalna symetria. Młodość marzy o mądrości starości, starość tęskni za beztroską młodości. A prawda jest taka, że dopiero z perspektywy utraty doceniamy to, co mieliśmy. Lustrzana konstrukcja idealnie oddaje to wzajemne niezrozumienie pokoleń. Każde ma coś, czego drugiemu brakuje, a przekazać się tego nie da.
-
@huzarc Świetna podróż od najmniejszego szczegółu do kosmosu i z powrotem. Ten cykliczny ruch - od oka do nieskończoności i znów do oka - sprawia, że wiersz czyta się jak medytacja o tym, jak wielki wszechświat mieści się w jednym spojrzeniu.
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@KOBIETA Serdecznie dziękuję! :) -
@Natuskaa Niezwykły jest Twój wiersz - zaczyna się jak niemal instrukcja obsługi tęsknoty, a kończy pytaniem o wybaczenie. To piękna droga od pozornej pewności siebie do odsłonięcia prawdziwej wrażliwości. Szczególnie urzeka mnie obraz "ciała stającego się wielkim uchem" - to tak cielesne i intymne, i tak doskonale oddaje, czym jest prawdziwe słuchanie kogoś. I ten klucz "nie wiadomy, czy jest od czegoś" - jak symbol relacji, której do końca nie potrafimy rozszyfrować, ale nosimy przy sobie. Piękny wiersz o tym, jak blisko siebie są miłość i rezygnacja. Tytuł bardzo pasuje, z tą przerwą - takie trzy części Po- ranki - po poranku, Poranki - czyli momenty bliskości, Po ranki - już ich nie ma. Tak to subiektywnie wiedzę. :)
-
@andrew Poruszający wiersz o ludzkiej naturze i naszej relacji z wiarą. Szczególny jest ten cykliczny rytm - jak w przypływach i odpływach oscylujemy między pychą a pokorą, między zapomnieniem a desperackim wołaniem. Pozdrawiam.
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! :) -
@hollow man To, o czym piszesz - te warstwy, które widzimy tylko częściowo, różne poziomy ziarnistości, rizomatyczne rozgałęzienia -to chyba istota poezji. Wiersz nie powinien dawać odpowiedzi, tylko otwierać przestrzeń, w której każde czytanie odkrywa coś nowego, a pustka nie jest problemem do rozwiązania, tylko miejscem, w którym coś się dzieje. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam. :)
-
@Charismafilos Bardzo dziękuję! :)
-
@MIROSŁAW C. Serdecznie dziękuję! Zgadzam się! Masz absolutną rację - autentyczność uczucia jest ważniejsza niż forma. Pozdrawiam serdecznie.
-
Miód i szkło
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) -
@Nata_KrukBardzo dziękuję! Oj, nie udało się jej! :))) Pozdrawiam serdecznie!
-
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz JurczykBardzo dziękuję! Dziękuję z całego serca za ten komentarz. To, że zauważyłeś/aś te konkretne detale i sposób, w jaki budują one fizyczność straty - to dla mnie niezwykle ważne. Właśnie o to „ciche, codzienne trwanie" mi chodziło. Pozdrawiam. :) @Migrena @infelia @M jak Malkontent @Wochen Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) -
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Natuskaa Bardzo dziękuję! Pięknie ujęte – ta potrzeba monologów i potrzeby drugiej osoby rzeczywiście leży w sercu tego tekstu. Pozdrawiam! :) @bazyl_prostNigdy nie wiadomo, jak człowiek przeżywa stratę kochanej osoby i czy z tą stratą sobie poradzi. @hollow manBardzo dziękuję! No tak, tego się nie robi kochającemu mężowi. W jakimś wierszu czytałam, jak mąż życzy żonie (oboje staruszkowie i słabi) aby umarła prze nim, bo nie zniesie myśli, że samotnie będzie wracać do pustego domu. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak poruszający i głęboki komentarz. To, że dostrzegłeś wszystkie te niuanse – zatrzymany czas, rozpęd czynności, tę przepaść między „wczoraj" a „dzisiaj" – to dla mnie bardzo cenne. Tym bardziej, że to częściowo "z życia wzięte". Pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Właśnie o taką delikatność mi chodziło. Świetnie, że to wyczułaś. Pozdrawiam. :) @andrewSerdecznie dziękuję! Piekny wiersz, odejście drugiej osoby można czasami choć trochę wypełnić wspomnieniem o niej i o tych szczęśliwych, wspólnych chwilach. Pozdrawiam. :) -
Jan - dzień pierwszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Bardzo dziękuję! Bardzo dziękuję za tak wrażliwe odczytanie. Twoje słowa same w sobie są poetyckie. Jesteś niesamowita, bo właśnie niedawno napisałam wiersz "Porcelanowy związek". :))) Pozdrawiam serdecznie!" @bazyl_prost Dziękuję za czytanie. :) Konkluzja być może jeszcze będzie. Ale dlaczego ma być od razu jasna? Pozdrawiam. -
w jego dłoniach ziemia wciąż pachnie tobą gdy podlewa suche pelargonie które nie wiedzą, że lato już minęło na stole leży łyżeczka z odciśniętym śladem ust - jakbyś tylko wyszła po chleb powietrze stoi nieruchome drży w nim twoje imię tak ciche, że kurz boi się osiadać co wieczór otwiera okno dla oddechu, którego brak i nasłuchuje kroków na pustych schodach mówi do siebie w liczbie mnogiej żeby cisza nie pomyślała, że wygrała żeby noc miała z kim zasnąć czasem słyszy dzwonek i zanim zrozumie, że to echo z radia uśmiecha się - tak, jak dawniej na parapecie rośnie mięta - nie zrywa jej - nie chce przerywać wzrostu niczego, co jeszcze ma odwagę żyć a kiedy zasypia ręka szuka twojej gładzi prześcieradło które już niczego nie pamięta
-
@Annie Była zbyt przebiegła i na pewno się nie rozbiegła. :))) Bardzo dziękuję! :)
-
@Marek.zak1 No tak - Heraklit! Masz rację! A zima prawdziwa, pewnie coś zrozumiała po przeczytaniu "Globalnego ocieplenia":))) I już się nie chowa, od ponad tygodnia mam taki widok - jest pięknie. Tylko sań i koni brakuje. :)
-
@Tectosmith Myślałam o tym, ale ta myśl przebiegła mi przez głowę dokładnie w takiej kolejności i postanowiłam zostać jej wierna. Dziękuję za czytanie i propozycję. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Wiem o "Biegu" - niedługo zacznę biegać, niech no tylko mrozy odpuszczą. :) @ChristineBardzo dziękuję! Bo przebiegłe myśli są podstępne, a podstęp wymaga czasu. :) @Amber Maraton przebiegłych myśli - sport ekstremalny! Bardzo dziękuję! :)) @APM Bardzo dziękuję! :)
-
@Radosław Tamta też była fajna! :) Czyli drogi mają swoją własną naturę i nie poddają się naszym próbom "oswojenia" ich czy przystosowania do własnych potrzeb. Inne "drogi" mają swój własny czas, są twarde i nieustępliwe. Możemy albo je przyjąć takimi jakimi są, albo z nich zrezygnować, ale nie możemy ich zmienić.
-
Krótki wiersz o pogodzie ducha
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Starzec Dla mnie jest to ideał wewnętrznej równowagi, niezależnej od zewnętrznych okoliczności. "Pogoda ducha" to stan umysłu, który pozostaje jasny, nawet gdy życie przynosi "pochmurne dni". -
@Czarek Płatak Intryguje mnie ta zabawa perspektywą – dno, które staje się górą dla kogoś innego. To sugeruje, że każda katastrofa osobista ma swoją własną, wewnętrzną hierarchię i logikę. Wiersz pięknie chwyta ten paradoksalny moment "rozpościerania ramion" w sytuacji, która teoretycznie jest definicją poddania się. Jakby upadek nie był ruchem w dół, ale krokiem w stronę "objęcia lazuru". To niezwykle plastyczne. Zastanawia mnie obraz "Trójkąta Bermudzkiego" - wewnętrzna pustka ma ogromną siłę grawitacyjną. On „podejrzewa”, że pochłania rzeczywistość, co sugeruje głębokie poczucie winy lub lęk przed niszczeniem tego, co kocha. Ten wiersz jest gęsty od znaczeń, balansuje na granicy psychologii i egzystencjalizmu. W każdym razie zatrzymnał. :) Pozdrawiam.
-
@hollow man "Las szczegółów" i "kadr przepuszczony przez twoje oczy" - podoba mi się, jak namacalnie pokazujesz, że każde doświadnienie jest już interpretacją, filtrem. I ta świadomość, że zawsze będzie coś nieuchwytnego...