Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 913
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    159

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Waldemar_Talar_Talar Serdecznie dziękuję! Pamiętanie jest niezwykłym, złożonym procesem. Pozdrawiam. :) @Gerber Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Pięknie dziękuję! Jesteś niesamowita z tak poetyckimi porównaniami. :))) Pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. więc może czas przestać udawać kolorowe ptaki nauczyć się nosić blizny tak jak są – bez maski
  2. @Starzec To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  3. @Marek.zak1 A może mróz i śnieg skutecznie ugasi ogień pożądania? Romantyzm też ma swoje granice. :) Pozdrawiam.
  4. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dziękuję za to rozróżnienie - trafiłeś w sedno problemu. Ten wiersz dotyka właśnie tego boleśniejszego wymiaru pamięci, ale może próbuje też pokazać, że da się z nim jakoś współistnieć, nie pozwalając mu całkowicie sobą zawładnąć. Pozdrawiam. @APM Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  5. @tie-break Ten wiersz jest jak delikatne wyznanie, które otula czułością każdą porę dnia. Udało Ci się stworzyć coś równocześnie tak intymnego i uniwersalnego - każdy, kto kochał, rozpozna w tym pragnienie bycia blisko, nawet gdy okoliczności nie sprzyjają. Szczególnie urzeka mnie wers o schowaniu w kieszeni na szczęście - jest w niej taka świadomość, że miłość musi się dostosować do życia, do pędu codzienności, ale jednocześnie może być tym małym talizmanem, który nosimy przy sobie. Ta ostatnia strofa to przestrzeń dla wyobraźni. Bardzo piękny wiersz. Pozdrawiam.
  6. @Radosław Dla mnie Twój wiersz dotyka czegoś bardzo bolesnego i bardzo współczesnego zarazem. Ta dysproporcja między "całym serduszkiem" a "emotikonką" to właściwie cała opowieść o tym, jak bardzo różnie ludzie mogą przeżywać tę samą relację. Ona daje autentyczność, głębię, prawdziwe uczucie - coś, co kosztuje. On odpowiada gestem, który nic nie kosztuje, który można wysłać jednym kliknięciem. Minimalizm formy potęguje przesłanie. Ale ostatnio zbyt często doszukuję się drugiego dna.
  7. @lena2_ Przejmujące zestawienie - ci, co zdążyli po zupę, i ci, których tożsamość "ustala się na miejscu". Chłód tu nie tylko oziębia. Człowiek uzależniony jest bardzo chory - niezwykle trudno jest mu pomóc, ale zawszy trzeba próbować.
  8. @tie-break Bardzo dziękuję za tak wnikliwą lekturę. To, co napisałaś o drodze do "mądrego pamiętania", bardzo do mnie trafia - rzeczywiście, żadnego etapu nie da się przeskoczyć. A kontakt z drugim człowiekiem... tak, to właśnie w nim często odnajdujemy siłę, by w ogóle chcieć wyjść z tego błędnego koła. Pozdrawiam.
  9. @Alicja_Wysocka Świetny wiersz o samym pisaniu wierszy! To jak podglądanie warsztatu poety - widzę te wszystkie zmagania- słowa, które "nie mogą trafić na swój haczyk", rymy "kłujące w ślepia", niepasujące dźwięki "raniące uszy". Fajna jest ta determinacja w środku - "ja muszę nie ustąpię, nie odpuszczę za nic" - to portret każdego twórcy, który wie, że tam gdzieś jest ten właściwy układ słów, ten "cymes bez dyskusji". A potem ta samokrytyczna puenta z "badziewiem" i "pożarciem się z rymem" - genialna! Bo wiersz o tym, że wiersz nie wychodzi... sam jest fantastycznym wierszem. Ta ironia jest wyśmienita. Rytm też świetnie oddaje to szarpanie się ze słowami - miejscami gładko płynie, miejscami celowo się potyka. I jeszcze ten obraz "przyjęzyczyć jak należy , żeby sens dosmaczyć" - poezja jak gotowanie- trzeba dobrać składniki, doprawić, dosmaczyć. Fantastyczny tekst o twórczej frustracji! Pozdrawiam.
  10. Oprawia obrazy w ramy zbyt ciasne dla żywego spojrzenia. Łagodnieje o zmierzchu, gdy pękają kontury, lecz w pełnym świetle obnaża puste miejsca. Zamyka krąg powtórzeń, gdzie każda myśl wraca do własnego cienia. W słowie „pamiętam” drzemie pułapka z lukru, konserwująca martwe radości i czas bez następstwa - by ranom nie przysługiwało prawo do blizny. Pamiętanie jest trwaniem bytu, w którym nic już się nie staje.
  11. @infelia Absolutnie nie interesuje mnie taka podróż ani ten pan. :)
  12. @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję! Świetnie odczytałeś mój przekaz. Pozdrawiam.
  13. @infelia Wolę nie biegać i nie strzelać - chciałam mieć biurko i wydawać polecenia i ... mieć spokój. :)
  14. @infelia Bardzo fajne! Tato myśli, że jest królem sytuacji, a rzeczywistość weryfikuje to brutalnie. :)
  15. @huzarc Wiersz-rana. Te rymy brzmią jak sarkastyczny marsz- każda para słów obnaża hipokryzję.
  16. @andrew Pięknie uchwycony moment, gdy ideał spotyka rzeczywistość. :)
  17. @infelia A ja myślałam, że tu o intelekt chodzi. :))))) Chyba zrezygnuję! Nie lubię much!
  18. @hollow man Poruszający wiersz o nieświadomości nadchodzącej straty i ulotności szczęścia. Niezwykłe jest to napięcie między "jeszcze nie wie" a tym, co my jako czytelnicy już przeczuwamy - ta wiedza, która do niej dopiero dotrze, ale która już wisi w powietrzu.
  19. @infelia @KOBIETA ma ważniejsze sprawy na głowie i szybko nie wróci do pracy. Poszła na paznokcie, u fryzjera długo posiedzi. A jeszcze musi być u kosmetyczki, znaleźć szminkę w kolorze magenty , no i skończył się jej Black Opium. A to już prawdziwa tragedia. Zrób mi kawę i lepiej daj mi tę sprawę.
  20. @Christine Bardzo dziękuję! :) @Natuskaa Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  21. @Waldemar_Talar_Talar Jestem na tak ... :) Pozdrawiam.
  22. @Marek.zak1 Wniosek z tej lekcji płynie dość jasny: Gdy rozum zbyt cichy, a wstyd zbyt ciasny, To panna pomyśli: "Cóż to za figura? Miał zdobywać, a wyszła randka ponura.
  23. @Whisper of loves rain Ten wiersz dotyka czegoś, co trudno wyrazić słowami - tej ostatniej chwili, gdy wszystko, co nieważne, odpada, a zostaje tylko to, co naprawdę miało znaczenie. Porusza sposób, w jaki żal miesza się z miłością, a przeprosiny z czułością. To jeden z tych tekstów, które pozostawiają ciszę po przeczytaniu - dobrą ciszę, taką która pozwala poczuć.
  24. @infelia KOMUNIKAT PRASOWY WYDZIAŁU KRYMINALNEGO Szanowni Państwo, z przykrością muszę stwierdzić, że autor wiersza wyraźnie nie zna procedur operacyjnych. Kradzieże kompotów z piwnic? Proszę Państwa, to było jedno śledztwo, jedna piwnica, i okazało się, że to była spirytusowa nalewka z 1987 roku o wartości dowodowej w sprawie gangu bimbrowników! Co do afery dratewkowej - oczywiście to ja odkryłam kluczowy trop. Podczas gdy młodszy aspirant Migrena robi karierę w Europolu. A kto tutaj rozwiązuje sprawy zabójstw? Ja przesłuchiwałam smoczycę, która zeznała: "Mój Ignacy nigdy nie zjadłby owcy bez sprawdzenia jej pochodzenia - miał alergię na lanolinę!" Violetta z AT może i zna karate, ale to ja ustaliłam, że owe "trzewiczki" Dratewki miały podejrzanie grube podeszwy - klasyczna skrytka na GHB. Więc skoro Migrena jest za granicą, ktoś kompetentny musi w końcu przejąć wydział zabójstw. Znam najlepsze kryminały, więc ten wydział należy się mnie!. Z wyrazami szacunku inspektor Berenika97 Moje motto "Żaden kompot nie jest bezpieczny. Żadne zabójstwo nie pozostanie niewyjaśnione."
  25. @beta_b To pytanie bez odpowiedzi - "gdzie ty będziesz wtedy?" - brzmi jak krzyk w pustkę. Uczciwe wyznanie wątpliwości, które wielu wierzących zna, ale niewielu wypowiada.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...