-
Postów
6 928 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
160
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Porzucony dom
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Wiem, co masz na myśli - ten dystans obserwatora zamiast uczestnika. Ale czy zdarzyło Ci się wejść do całkowicie opuszczonego, starego domu. Bywałam z małżonkiem w północnych kniejach, a tam widzieliśmy ślady po wymarłych, poniemieckich wsiach, zrujnowanych zabudowaniach , ale też były całe opuszczone domy. Weszliśmy do jednego z nich - wrażenie niesamowite, tym bardziej, że dawni mieszkańcy zostawili sprzęty, naczynia i obrazy. Połączyłam tamte wrażenie z legendą o Smętku. I to tyle. Pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Serdecznie dziękuję! :)) Właśnie! To napisałam Markowi. Miałam też takie wrażenie, że zaraz wróca. Wstydziłam sie , że jestem intruzem i wiele pytań - kim mogli być mieszkańcy. A dom był opuszczony od lat 50-tych. Pozdrawiam. @Deonix_ Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) -
Porzucony dom
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene Bardzo dziękuję! Właśnie o tę dwuznaczność mi chodziło - dom jako miejsce i jako wnętrze, które nosimy ze sobą. Czasem to drugie jest trudniejsze do opuszczenia niż jakikolwiek budynek. Cieszę się, że ten marazm wybrzmiał, bo to chyba najtrudniejsze - napisać o stanie, w którym nic się nie dzieje, a wszystko boli. -
Porzucony dom
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Za uchem - tam gdzie szepty i niedosłyszane słowa. Chyba wszyscy mamy takich lokatorów. Wiem, jak trudno się ich pozbyć. :) Pozdrawiam. -
inicjacja
Berenika97 odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak To jest bardzo mocny, gęsty emocjonalnie i trudny wiersz. Porusza temat traumy, molestowania oraz winy wpajanej przez religijne wychowanie. Aż ścisnęło mnie w gardle przy strofie z deską do prasowania. Niesamowicie trudny temat ujęty w oszczędnych, ale trafiających w punkt słowach. Świetnie zbudowałeś kontrast - z jednej strony ten nastoletni bunt, a z drugiej to ciche, duszne i paraliżujące wspomnienie. "Tytuł "Inicjacja" nabiera tutaj przerażającego, ironicznego znaczenia. To nie wejście w dorosłość, a utrata niewinności. Zostawia z bardzo ciężkim wrażeniem. Zwłaszcza końcówka z Madonną, która zamiast dawać ukojenie, staje się srogim obserwatorem. Klimat osaczenia i niemożności ucieczki ("nigdzie nie mogę ukryć się") zostaje w głowie na długo. Przerażający obraz mechanizmu traumy - ofiara, która zamiast wsparcia "otrzymuje" poczucie winy i osaczenia. Dzieci są nadal krzywdzone - często w domowym "zaciszu". Przejmujące. Pozdrawiam. -
Krótki wiersz o braku wiary w siebie
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Starzec Jak niewiele słów, a jaki ładunek znaczeń! To "tlenem" na końcu zmienia wszystko. Najpierw myślę o zapomnianych, nieodkrytych ludziach z ulicy - niewidzialnych, pominiętych. A potem to jedno słowo i nagle widzę, że oni właśnie są tym, co podtrzymuje życie miasta, społeczeństwa. Są fundamentem, na którym wszystko się opiera, choć nikt tego nie dostrzega. Albo - inna interpretacja - może to tlen, którego im brakuje? Uwagi, zainteresowania, odkrycia? Niewidzialność jako duszenie się w obojętności? Genialność tego wiersza polega na tym, że jedno słowo otwiera całą przestrzeń do myślenia. Minimalizm, który maksymalizuje przekaz. Mocne! -
O, czarowanie
Berenika97 odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte Flirt zimy z wiosną! Fajna gra słów. Wiersz o tym krótkim, czułym momencie, gdy pory roku spotykają się i... zakochują. Jesteś jedyną osobą, która pilnuje kalendarza z nietypowymi "świętami" - podziwiam! Do tej pory nie wiedziałam o takich dniach. Pozdrawiam. -
@lena2_ Widzę w wierszu kontrast między naszymi planami a rzeczywistością ("życie podmienia role"), który prowadzi do wyboru - albo walka wyrażona w pytaniach i bezsenności, albo "uwolnienie pokory" - gestu rozluźnienia pięści. Ten końcowy obraz jest najważniejszy - zaciśnięte pięści to opór, kontrola, desperacka próba trzymania się scenariusza. Ich rozluźnienie to nie porażka, ale akceptacja - rezygnacja z walki o niemożliwe. Pięknie napisane!
-
deserowo
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Piękny i czuły jest Twój dom (odwrotność mojego - :) A ta czułość jest w codzienności. Łyżeczki w szufladzie stają się metaforą związku - "bliziutko obok siebie", "przekręcają się zgodnie", dopasowują do siebie kształty. Piękna jest ta wymienność ról- "jedna za drugą , albo druga za pierwszą", "jedna złota , a druga kochana , albo odwrotnie" - w prawdziwej bliskości nie ma hierarchii, jest równość i wzajemność. Końcowe - "nie są od zamieszania , tylko do słodzenia , na zawsze" - to deklaracja trwałej miłości. Pokazujesz, że największe uczucia mieszkają w najmniejszych gestach. (fajna gra słów) Cudeńko! -
Porzucony dom
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc Bardzo dziękuję! "Gospodarz lęku" i "urzędnik wieczności" - dziękuję za te określenia. Widzisz w tym tekście rzeczy, które ja czułam, ale nie nazwałam. Zwłaszcza to o wymazaniu zamiast śmierci - to jest właśnie ta groza. @piąteprzezdziesiąte Bardzo dziękuję! Twoje pytanie "Czy będzie demoniczny cykl?" zaintrygowało mnie. A ponieważ lubię różnorodność - na pewno do niego wrócę. Pozdrawiam i dziękuję za inspirację. :) -
Porzucony dom
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Serdecznie dziękuję! O domu, do którego strach wejść, ale który i tak nie pozwala o sobie zapomnieć. Dzięki, że to tak ująłaś. Pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Dom powinien kojarzyć się z ciepłem, ale czy każdy go dawał? Dla niektórych pozostał w sferze marzeń. Pozdrawiam. @huzarc Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. -
@huzarc Przedstawiłeś przemoc w mistrzowskich obrazach. Od "urnę popiołu" przez zawiedzioną modlitwę do decyzji- "i my zanieśliśmy ogień".Tragedia powtarzalności zła.
-
@Radosław Brzmi jak wiersz o grawitacji straty. Serce nie pęka - staje się bardzo ciężkie, jak fizyczne brzemię. "Pożegnanie zaprosiło nas do siebie" - piękne odwrócenie perspektywy- to nie my idziemy, nas wezwano. Prostota formy jak westchnienie.
-
Porozmawiać z kamieniem
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Piękne marzenia:) Pozdrawiam. -
ulica w oczach wyrobnika
Berenika97 odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Wybrukowana szachownica to może gra losu, może miejski labirynt - ale nie walczysz już z regułami, tylko obserwujesz z dystansem, lekko, odważnie. Cisza tego wiersza działa kojąco. -
@Wochen Jakie to mocne w swojej zwięzłości! Trzy zwrotki, a tyle w nich determinacji i godności. Szczególnie podoba mi się to "Podlewam ten kwiat"- prosty, codzienny gest, który staje się manifestem.
-
W zbutwiałym domostwie, gdzie czas wykrwawił się wieki temu - pająki - niemi grabarze tkają w oczodołach okien lepkie całuny. To nie firanki, lecz sieci na zbłąkane dusze. Cisza tu nie koi - ona ogłusza - ciężka jak wieko dębowej trumny. Słodki fetor jaśminu wycieka z pękniętej wazy, mieszając się z wonią starej krwi, która udaje wiśniową słodycz na odłamkach porcelany. Pod stopami skomle zdarta podłoga - każdy jęk deski to wydech potępieńca, który nie może skonać pod ciężarem cienia. W mroku, za oziębłym piecem mieszka Smętek - pan beznadziei. Zaciska na gardłach intruzów pętlę z mrocznych wizji. Tu uczucia zostają pożarte przez wieczność, gdy Smętek wymazuje ich imiona z rejestru żywych. * Smętek - złośliwy diabeł trapiący ludzi, występujący w ludowych legendach mazurskich.
-
@infelia Używam jej do czyszczenia, chociaż ona sama jest oczyszczona. :)))
-
ten sam kamień
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Bardzo dziękuję! Swojego czasu polubiłam fizykę kwantową a zwłaszcza pewnego fizyka :))) -
@infelia To rzeczywiście przewrotne, ale chyba tylko inne zasady - te nieżelazne. :)
-
Malarz i Ona
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) -
@infelia Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! :)
-
@andrew Ależ to bolesne i zabawne jednocześnie! Cała ta pewność siebie, budowanie odwagi przez lata, wyidealizowane wspomnienia ze szkolnych lat... i ta druzgocąca puenta. Można niemal fizycznie poczuć, jak z bohatera ucieka całe powietrze. :)
-
@infelia Fajne połączenie ironii i ciepła! Świetnie pokazujesz ten cały cyrk wokół złotego pociągu - od poważnych naukowców przez różdżkarzy po kieszonkowców. Szczególnie trafia we mnie kontrast między gorączką poszukiwań a spokojną mądrością kustosza Antoniego, który przypomina, że prawdziwy skarb Śląska leży w jego historii i przyrodzie. A zakończenie z Pawełkiem jest przepiękne - ta dziecięca wiara w legendę, która nie pozwala magii całkiem umrzeć. Pozdrawiam. :)
-
ten sam kamień
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Niepewność - ona przenika wszystkie poziomy istnienia. Od kwantowej nieokreśloności po niemożność prawdziwego porozumienia między ludźmi. Poruszające jest to napięcie między tym, co chcemy powiedzieć, a tym, co zostaje w milczeniu i świadomość, że być może właśnie w tym milczeniu kryje się coś ważniejszego niż słowa. Obraz dziecka zaciskającego zęby, w którym widzisz ten sam „kamień" co w sobie, jest przejmujący. To lęk przed dziedziczeniem bólu, przed przekazywaniem dalej tego, co w nas złamane. A ten ostatni wers - jak obietnica albo ostrzeżenie. Że może kiedyś zobaczymy jasno. Albo że musimy nauczyć się patrzeć inaczej.