Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 928
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    160

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @infelia Świetny humor w szczegółach - budzik to "Brutus" (zdrajca!), "niewdzięcznik", "drań", który "popadł w rutynę i sobie swawoli", udaje leniwca albo śpieszy się nie w porę. To nie jest już mechanizm- to "małżeństwo" po latach, gdzie obie strony doskonale znają swoje wady i wzajemnie je sobie wypominają. :)
  2. Pokaż, że miłość to oparcie. Że wstaje ze mną o świcie i trzyma za ramię, gdy tracę pod nogami grunt. Nie chcę słów. Postaw swój kubek przy moim. Okryj, gdy trzęsę się z zimna. Bądź, póki jeszcze tu jestem, nim wchłonie mnie mgła. Bo jeśli twoje „kocham” to cień, jeśli jest chłodnym echem - nie zapalaj światła. Po prostu pozwól mi wyjść.
  3. @infelia Znowu przyszli "przejąć dom". Ciekawe, kiedy im się przestanie chcieć!
  4. @Pisarzowiczka Gdy słowo drukowane, choć w gazecie dane, nie wyszło tak, jak chciałaś - to właśnie wygrałaś. Bo wyszłaś z siebie, przekroczyłaś granice. Pozdrawiam. :)
  5. @Radosław Zatrzymał mnie koniec - "na koniec , zimny prysznic". Lakoniczny jak wyrok. Zimny prysznic to nie nagroda - dostanie chłód. Bo to nie ono decyduje. Cały wiersz brzmi jak pojedynek z samym sobą. Pozdrawiam.
  6. @Wochen Matematyka ciała- dwoje rąk, dwie stopy - a śladów wiele. Może to o miłości (dwa w jednym), może o życiu (więcej ścieżek niż kroków). "Do końca nie wiem"- ta niewiedza jest odpowiedzią. Zagadka bez rozwiązania. :)
  7. @Mitylene To wiersz o samotności i ciszy jako azylu, jako jedynej towarzyszce, która nie pyta, nie ocenia, tylko "trzyma za rękę". Melancholijny i piękny. Jak kołysanka śpiewana samemu sobie w pustym pokoju. Tak odbieram Twoje słowa. Pozdrawiam.
  8. @Mitylene Bardzo dziękuję! Czasami mam taki moment, który chciałabym zatrzymać w słowach, na przykład właśnie zasypianie po ciężkim dniu, gdy jeszcze działa wyobraźnia. :) pozdrawiam.
  9. @hollow man Wiersz mówi o przekroczeniu granic i odnalezieniu wolności w chwili obecnej. Łączy duchowość Wschodu z nowoczesnością, pokazując, że porządek i sens mogą istnieć zarówno w medytacji, jak i w „kodzie pythona”. Bliskość drugiego człowieka i precyzja działania prowadzą do stanu, w którym znika poczucie braku. Intrygujące.
  10. @andrew Pięknie ujęte - ta różnica między byciem obecnym a prawdziwie bliskim. I ta nadzieja w "kiedyś", jak pąk czekający na swój czas. Czuć w tym cierpliwe oczekiwanie na moment, gdy coś, co teraz jest tylko w zalążku, w pełni rozkwitnie. Pozdrawiam. :)
  11. @Marek.zak1 Nie dziwię się córce, dobrze że odstawiłam kubek z kawą! :)))
  12. @Tyelios Ciekawy wiersz. Dotykasz czegoś bardzo istotnego - naszego skomplikowanego związku z historią. Świetna jest ta końcowa strofa o "tęsknieniu za tęsknotą" - jakbyśmy dziś nie potrafili już bezpośrednio nawiązać do tego, czym żyli nasi przodkowie, tylko oglądamy ich emocje jak przez szybę muzeum. Pozdrawiam.
  13. @Rafael Marius No tak, ochrona celna powinna mieć cel, a nie celować bez celu. :) Pozdrawiam
  14. @Łukasz Wiesław Jasiński @violetta @piąteprzezdziesiąte Serdecznie Państwu dziękuję! Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Ale właściecieli aż tak dobrych czarów jest na szczęście niewielu. Ale masz rację - czujnym trzeba być zawsze. :))
  15. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ci drudzy "iluzjoniści" są bardziej niebezpieczni, bo jak rozczarują, to psychika się załamuje. :)) Pozdrawiam. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Cieszę się, że się podoba. :)))) Pozdrawiam.
  16. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Pisarzowiczka Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  17. @Whisper of loves rain Piękny wiersz, jak instrukcja obsługi intymności napisana z pełną czułością. Ta podwójność -aktywność i bierność, prowadzenie i poddanie się - tworzy erotykę tekstu. Świetny!
  18. @Charismafilos Czekaj! Czekaj! To już nie jest wiersz, to jest cała saga ! Akt I: Poszukiwania (suka szuka sztuki) Akt II: Rozczarowanie (pała!) Akt III: Ucieczka (pędem w bramę) Akt IV: ZEMSTA (biorę pałę i po głowie!) Pozdrawiam. :)))
  19. @Charismafilos A to pała! Sztuka suce pałą pała! Suka pędem w bramę - po co mi ten dramat?!
  20. @Maciek.J Z przyjemnością przeczytałam. Pozdrawiam. :)))
  21. @Charismafilos Sztuki szukała, szukała, ale żadnej sztuki nie złapała.
  22. @Lenore Grey Mam wrażenie, że Twoja miniatura balansuje na cienkiej linii między czułością a porzuceniem. "Czyż nie dość ciepły , mej dłoni wierzch?" - to pytanie brzmi jak błaganie przebranej za delikatną konwersację. Bardzo podoba mi się ta delikatność.
  23. @Amber Bardzo dziękuję! A potem pokazać, jak to się robi - rozczarować . :))) I rozczarować, że tam prosto. :))) @Charismafilos Bardzo dziękuję! No i Christine wszystko wyjaśniła. :) Też lubię takie zabawy. Pozdrawiam. @Christine Bardzo dziękuję! Nic dodac, nic ująć! Pozdrawiam. :)
  24. @infelia Bardzo Dziękuję! :)
  25. @Łukasz Jurczyk To jeden z najbardziej przejmujących fragmentów o wojnie dzięki szczerości. Trzeci wers jest niesamowity - "Ich furia nas zawstydziła, więc zabijaliśmy mocniej" - zwycięzca może być moralnie gorszy niż pokonany, i że ta wiedza nie powstrzymuje miecza, tylko go napędza. "Tam, gdzie był azyl, zrobiliśmy sobie miejsce ofiarne" - jedno zdanie, które obraca świat do góry nogami. Profanacja jako zwycięska strategia. Kapłan z dzieckiem - obraz tak konkretny, że boli fizycznie, i ta lakoniczność - "umarli razem". Bez komentarza, bez usprawiedliwienia. I cios na końcu - "Zabijaliśmy ciszę, bo inaczej trzeba by słuchać" - to uniwersalny mechanizm wszelkiej przemocy. Zabijamy ciszę, bo w ciszy słychać echo tego, co zrobiliśmy. To psychologia kata, który musi działać, żeby nie myśleć. "Ołtarz zwycięzców" - tytuł ironiczny do szpiku kości. Bo to nie ołtarz chwały, to ołtarz ze wstydu, krwi i ciszy, którą trzeba było zamordować, żeby przeżyć zwycięstwo. Niesamowite!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...