Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 903
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    159

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Marek.zak1 Na szczęście nie wszystkie kobiety lubują się w BB. :) Uwierz mi na słowo. :)
  2. @Leszczym To jak różnica między "coś się ze mną dzieje" a "ja coś robię". Czyli masz rację - dialog jest niemożliwy, bo te same fakty nabierają odmiennego znaczenia.
  3. @infelia No jasne! :))))
  4. @hollow man Świetne utożsamienie umysłu z ogrodem. Te "aksony czułe na światło" - neurobiologiczny szczegół w poetyckim obrazie. Ciekawe! :))
  5. @infelia Kopnął w kalendarz, ale ciekawa jestem w który. :)
  6. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! To naprawdę jest świetne - "Erotyk ostrzegawczy!" :)) Pozdrawiam serdecznie!
  7. @Simon Tracy Niezwykły tekst - mroczna barokowa wizja pełna duchowości i historycznego ciężaru. Wiersz buduje atmosferę rozmowy z widmem, nieumarłym obrońcą stepów, kimś zarazem przeklętym i świętym w swojej wiecznej pokucie. Ciekawe jest też to, że bohater wie, że zawiera pakt przeklęty, ale czyni to świadomie, z pozycji człowieka już stojącego nad grobem. Czy to fragment dłuższego dzieła?
  8. @andrew To delikatny, intymny wiersz. Piękna czułość. "Zapach tamtych dni" - to śliczne i uniwersalne, chyba każdy ma swoje takie miejsce. Pozdrawiam.
  9. @Andrzej_Wojnowski Wiersz dotyka uniwersalnego dylematu - czy lepiej być sobą w samotności, czy zagubić się w zbiorowym komforcie. Ten wers o "głodnych sercach ludzi, co nie mają własnych marzeń" szczególnie uderza. Pozdrawiam.
  10. @huzarc Ta pozorna normalność jest najbardziej przeraźająca. "Jest lepiej" z karabinem pod łóżkiem - jakie to smutne, że to stało się naszą definicją bezpieczeństwa.To pytanie o karpia na końcu rozbija serce. Codzienność miesza się z absurdem, a my udajemy, że wszystko "jest jak było". Bardzo refleksyjny i smutny. Pozdrawiam.
  11. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! No cóż mam rzec - no pięknie! Chylę czoła! Pozdrawiam. :)) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Świetnie to wyjaśniłeś. Proza też może być poetycka, oby jak najdłużej. :) Pozdrawiam. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Tak, pięknie. :) Serdecznie pozdrawiam. @huzarc Bardzo dziękuję! Świetnie wydobyłeś sedno. Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Piękny komplement! Serdecznie pozdrawiam. :) @KOBIETA @infelia @Radosław @Łukasz Jurczyk @Simon Tracy @hollow man Pięknie dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  12. @Radosław No tak, Księżyc był w pełni , a w lodówce pustka. :) a może jej nie wypełniać pozwolić jej brzmieć aż sama pokaże, czym chce się stać.
  13. @MIROSŁAW C. W naszej rodzinnej bibliotece były jego książki, ale nie czytałam. Słuchałam czasami o jego pracach, poglądach. Pozdrawiam.
  14. @MIROSŁAW C. Wiersz-epitafium dla Ericha von Dänikena, ale bez patosu - raczej gorzka refleksja nad tym, co po nim zostało. "Bogów już nie ma" brzmi jak podsumowanie jego poszukiwań - szukał ich w starożytnych cywilizacjach, w kosmosie, w niezwykłych teoriach - a wiersz mówi, że i tak ich nie ma, nigdzie. "Prawda nigdy nie tryumfuje" - to chyba najlepsze podsumowanie losu von Dänikena. Tysiące stron, miliony czytelników, a nauka go odrzuciła.
  15. @Anna_Koss Ten wiersz można odczytać jako bolesne wyznanie o toksycznej relacji. Wers - "Rzucone mimochodem z twoich ust" - sugeruje, że owo "nie dość" pochodzi z zewnątrz, od konkretnej osoby. To nie wewnętrzna refleksja, ale krytyka, która stała się częścią tożsamości mówiącej. "Taka jestem"- To gorzkie zaakceptowanie etykiety. Koniec to moment przełomu - "gdy prostując plecy , odchodzę" - to jedyne zdanie bez "nie dość". Prosty gest staje się aktem odzyskiwania godności. "Odchodzę" brzmi jak wyzwolenie. Wiersz dotyka uniwersalnego doświadczenia - jak cudze słowa mogą się zagnieździć w nas i kształtować naszą samoocenę. Końcowy obraz daje nadzieję na uwolnienie się z tej pułapki. Bardzo podoba mi się wiersz.
  16. @andrew Bardzo dziękuję! Piękny komentarz, jakby dalszy ciąg wiersza. Pozdrawiam serdecznie. :)
  17. @infelia Dialog z lustrem jako konfrontacja z własną prawdą to silny chwyt – zwłaszcza gdy odbicie nie pochlebia, tylko oskarża. Najbardziej przejmujące są te konkretne szczegóły - spóźniony widz życia, ucieczka na antypody, laurka z jednym słowem "Tato". To nie są abstrakcyjne żale, tylko wyrzuty z krwi i kości. Finałowa rada - "pluj w swoją własną żałosną twarz" - to rodzaj desperackiego gestu wobec niemożności cofnięcia czasu. Bardzo refleksyjny tekst. (pomimo formy)
  18. @Lenore Grey Pragnienie "osiąść" pojawia się dwukrotnie, jakby mówiąca osoba szukała wytchnienia, miejsca odpoczynku. Porównanie do zachodzącego słońca nadaje temu pragnieniu naturalności - osiąść tak, jak wszystko w naturze znajduje swoje miejsce. Ale jest tu też napięcie między "dołem" (gdzie ziała rozpadlina, przepaść) a "wysokością" (gdzie bielała, szeleszcząca dolina). To może być metafora egzystencjalnego wyboru - osiadać mimo zagrożenia, niebezpieczeństwa tuż obok.Utwór ma medytacyjny, nieco melancholijny ton. Może mówić o zmęczeniu życiowym, potrzebie zakorzenienia, albo o akceptacji niedoskonałego świata. Ciekawy , wielowymiarowy tekst! Pozdrawiam
  19. Spójrz na półcienie naszych niedopowiedzeń i ten głód jasnej frazy - jak czekanie, aż pauza nasiąknie do końca. Nie potrzebujemy już łąki, by ciało stało się liryką. Położymy się w moim wierszu, rozbierzemy go ze wstydu i z ostatniej kropki. Potem między udami a słowem dotkniesz puenty, której nie potrafi okiełznać żaden rym.
  20. @Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  21. @Radosław Rozumiem, do wiersza miałam wrócić. Gdy "pozbawiłeś go ubrań" - odkryłeś jeszcze bardziej delikatny, intymny charakter. Uczucie, o którym mowa w wierszu wyraża się przez ciche, codzienne momenty (tak, jak wcześniej napisałam) - picie herbaty, uśmiech, rozkwit w rozmowie. Porównanie do kwiatów wiosennych - oddaje świeżość, naturalność i radość płynącą z obecności tej osoby. Księżyc za oknem buduje romantyczną, niemal filmową scenę. Fragment o "byciu ze sobą bez słów" podkreśla bliskość, w której nie potrzeba wypełniać przestrzeni konwersacją. Koniec - czyli "A to dopiero początek" :) brzmi optymistycznie i obiecująco - otwiera perspektywę na przyszłość, sugeruje, że to, co piękne, będzie się jeszcze pogłębiać. Świetna zmiana! Śliczny wiersz! :)
  22. @Leszczym Zrozumiano! Pozdrawiam. :)
  23. @Radosław :) Ty zamknąłeś temat. Ja sukienki w szafie. Noszę spodnie - a one czekają, aż je przeproszę.
  24. @Radosław Jak w pełni poradzić z pustką? Może księżyc wie - on też ją czuje. Raz pełny, dumny, świeci jasno, potem gaśnie, chudnie, I wraca znów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...