Młodym teraz brakuje wytrwałości i czasem zniechęcają się już za pierwszym razem.
Takie odbicia zupełnie naturalne i przydarzające się każdemu wielokrotnie trzeba ćwiczyć już w dzieciństwie na podwórku w formie zabawy wtedy w życiu dorosłym postrzega się je jako coś naturalnego.
A teraz niektórzy te damsko męskie sprawy traktują tak jakby mieli zdawać egzamin, a gdy dwója to w płacz, a to nie tak.
W zimnej przestrzeni wśród aspiracji
na drodze ptasim usłanej mlekiem
piękne gwiazdeczki czekają tęsknie
co im fortuna w darze przyniesie
Lecz nawet w chłodnej kosmicznej próżni
pragnienie ciepła brzmi cicho przecież
dystans topnieje pieszczony szeptem
bliskość przytula zawsze najlepiej
Czułym promykiem aury dziewczęcej
przyciąga Marsa w słodką orbitę
na szlakach czasu oswaja szczęście
nim chwila zniknie gdzieś za zakrętem
Można się nim wszędzie dogadać.
Za czasów mojej młodości, gdy rodacy nie znali jeszcze języków obcych był taki dowcip.
Kto to jest Polak za granicą?
Neandertalczyk, bo porozumiewa się na migi.
Faktycznie rzadkie zjawisko, aż prawie niemożliwe, a jednak każdemu może się zdarzyć, czy to jawie, czy to w marzeniach. W tych drugich niemalże wszystkim.
A szkoda, że tylko tak.
Niby to łatwe i bliskie, a jednak trudne i odległe.
W sumie to kwestia gustu, która się w danym momencie podoba.
Niekoniecznie powszechnie obowiązujący kanon typu miss musi być dla wszystkich atrakcyjny.
Ja tam zawsze wolałem te grubsze.