Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 270
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. To masz dodatkową motywację, a może nawet pierwszoplanową?
  2. A dziękuję bardzo, aż się zawstydziłem.
  3. Ja też mam blisko, a nawet mogę przy okazji odwiedzić moją kochaną podstawówkę, gdzie tyle miłych chwil przeżyłem.
  4. Nie chodzę na wybory ogólnokrajowe. A Ty?
  5. Tak, najlepiej zapytać sąsiadów, bo z tymi zapewnieniami dostawców to bardzo różnie bywa.
  6. To fajnie. U nas grzeją cały czas i jest 24,4 stopnia zatem bardzo przyjemnie. Miejmy nadzieję, że będzie działał lepiej.
  7. @Alicja_Wysocka Ciekawy pomysł z tymi kolorami.
  8. Dzisiaj to już prawdziwa zima. Tylko 6 stopni i duży wiatr. Nawet dzieci w przedszkolu nie wyszły na zewnątrz. Ocieplenie zapowiadane na środę, choć słońce może być wcześniej. U Ciebie w domu pewnie zimno?
  9. Tak sobie ktoś wymyślił, a biblijnie jest to znak przymierza między Bogiem i stworzeniem, że nie będzie więcej potopu na ziemi.
  10. Też taki fajny jak ja, czy mniej? A może więcej?
  11. @Kwiatuszek Człowiek się przyzwyczaja.
  12. Tak mama mi mówiła, ale ja nie mogę teraz wstać więc nie zobaczę. To ślicznie.
  13. Ty to masz szczęście.
  14. @MIROSŁAW C. Taki właśnie aparat był w moim posiadaniu.
  15. @blackbutterfly Na osiemnaste urodziny byłby fajny dla mnie. Niestety mam dużo więcej na liczniku. A szkoda.
  16. Nie ma to jak bratnia dusza albo siostrzana, jak kto woli.
  17. W tym rejonie to już na pewno lato mają to może sobie rosnąć. U nas by zamarzła tak jak wiele innych w ostatnich dniach.
  18. Wygląda na to że roślina doniczkowa? A skoro tak to dobra na dzisiejszą pogodę, bo o tym co się dzieje za oknem szkoda słów.
  19. Przez kilkanaście lat moim najlepszym kolegą był taki właśnie zawodowy harmonista. Całe życie upłynęło mu na zabawach, weselach i innych imprezach. Grywał również na ulicy. Jego ojciec podobnie tylko na skrzypcach. Najpierw grali razem, a po śmierci ojca założył własny zespół. Umiał czerpać z życia pełnymi garściami. Zawsze pełen autentycznego humoru i energii. Nie wiem skąd on to brał w takich ilościach. Niestety dopadł go nowotwór i zmarł jakieś 2 lata temu, choć nigdy wcześniej na nic nie chorował. Teraz już takich ludzi nie ma, On był ostatni. Stworzony by bawić się życiem. To właśnie o nim tak naprawdę jest ten wiersz. Teraz jego wnuk przejął pałeczkę, ale to jeszcze nastolatek i zupełnie inne czasy. A ja grałem na gitarze basowej w podstawówce i liceum. Od początku w zespołach. Ale nie miałem do tego zbyt dużo talentu i dałem sobie spokój. Choć trzeba przyznać, że od strony towarzyskiej dużo skorzystałem. Gitara była biletem do bardzo ciekawego świata artystycznego. Dziękuję za ciekawy komentarz i muzykę. Nie muszę dodawać że też uwielbiam akordeon.
  20. Przeważnie to bywa albo jedno albo drugie.
  21. @Michał Smółka Tanio i zdrowo.
  22. @Leszczym Na pocieszenie powiem, że tym przekonanym też należy nieustannie dostarczać paliwa, by w swych przekonaniach wytrwali do końca. Inżynieria społeczna jest po to by niewolnicy nie wiedzieli że są niewolnikami. Póki co działa znakomicie. Walczą ze sobą wytrwale, a ONI dzielą i rządzą.
  23. Faktycznie to zaraźliwe. Wiem coś o tym. Dla mnie trudno, ale właśnie ze względów zdrowotnych tak jak u Słowackiego.
  24. I tak źle i tak niedobrze. Ale łamaga jednak chyba gorzej.
  25. @Leszczym Ciekawa opowieść, tylko trochę bajkowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...