Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 129
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Pewnie, miałem 10 lat i mieszkałem wtedy u Babci i dobrze bo ona miała dwa piece kaflowe na węgiel i dzięki temu byliśmy niezależni. Paliłem dwa razy dziennie, ale i tak było strasznie zimno.
  2. To fajnie. U nas też na boisku szkolnym czasem wylewali, ale lud był kiepskiej jakości i nie dla mnie taka zabawa. Wolałem pojechać kawał drogi i mieć dobrą jakość. Tak bardzo piękne, szczególnie dla mnie, gdyż byłem wtedy zdrowy i sprawny. I bardzo popularny oraz lubiany w tym miejscu. A dzięki znajomością wszystko na piękne oczy.
  3. To fajnie. Ja też ale od piątej klasy podstawówki. Jeździliśmy codziennie po lekcjach na sztuczne lodowisko aż na Targówek. Kawał drogi tramwajem i rzadko jeździły, ale co tam. Czynne było do 19 to można było pojeździć ładnych kilka godzin. Tam było dużo miejscowych małolatów w naszym wieku zatem klawa zabawa. Znaliśmy się dobrze i fajne dziewczyny też się zdarzały. A w liceum już tylko na tor łyżwiarski Stegny w weekendy i to rzadko z braku czasu.
  4. Szczególnie że może być obficie posolona. Ruch to zdrowie. Tam u Ciebie jest dużo fajnych górek. Znam je wszystkie z dzieciństwa. Będziesz miała gdzie z wnusią zjeżdżać. Dla dzieci to super atrakcja. Ja potrafiłem tak od rana do wieczora.
  5. Nie to zdrowie. A pewnie nie jednego takiego przytuliłem.
  6. @Leszczym Ja się w tych bandach dobrze odnajdywałem. Nie mogło być inaczej skoro sam je organizowałem.
  7. @violetta Ale się rozpisałaś codziennie coś nowego. Marzenia o lecie. A nas śniegiem sypnęło. Byłaś na saneczkach?
  8. Tak dokładnie było.
  9. Był u nas w klasie taki dyplomata, co nie chciał się opowiedzieć po żadnej stronie. Skończył w samotności, a przecież pragnął żyć ze wszystkimi w zgodzie.
  10. Prawie jak człowiek.
  11. Z wiernością średnio jej było po drodze. Z impulsywnością nie do twarzy. Ale i tak macie obie duży zbiór wspólny.
  12. @violetta Wierszyk na czasie i całkiem w naszych realiach. Awansem wesołych świat z wnusią życzę. Ciekawość co jej Mikołaj przyniesie?
  13. Ale ja tylko niebieskie ptaki kochać umiem.
  14. Coś tak czułem i moja intuicja mnie nie zawiodła.
  15. @mariusz ziółkowski Sielsko tam u Was anielsko.
  16. Dla mnie taki domek to byłoby coś bardzo niezwykłego, bo wychowałem się w centrum stolicy, w sercu wydarzeń naszego kraju. I są właśnie one moją codziennością.
  17. Dla pozytywnej treści zawsze.
  18. @Leszczym Czy ja wiem?
  19. Ona jest nazbyt wolnym ptakiem na to, ale byliśmy kilka lat razem. Pewnie.
  20. Dla wnusi ma się rozumieć? Ale ja byłem jedynym chłopcem w okolicy, który to potrafił i nie tylko to. Pamiętam ostatni raz uplotłem przed 30tką dla jednej ślicznotki u mnie na działce. Pojechała w nim do Warszawy, a potem jeszcze na swoją uczelnie następnego dnia. Też poetka. Artystyczne dusze są najpiękniejsze.
  21. Ślicznie. Rozumiem. A dla mnie to nostalgiczne wspomnienia z dzieciństwa. Ja też potrafiłem pleść wianki i nie tylko dla moich sympatii.
  22. Bardzo fajnie. Tak trzymaj. Ja też bardzo lubię. Kobiety w wiankach wdzięcznie wyglądają. Ale jakoś się nie spotyka. Jedynie na stadionach wśród kibicek takie biało czerwone plastikowe
  23. To odważna jesteś. Raz jakieś 2 lata temu widziałem Ukrainki około 20tki, które tak robiły. Reszta to tylko dziewczynki.
  24. Zakładasz wianki na głowę?
  25. Miłe wspomnienia z czasów gdy było się małą dziewczynką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...