-
Postów
1 342 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Poezja to życie
-
Czar prysł Jak bańka mydlana I słońce zamieniło się W ciemność A ja bez ciebie Wciąż nie mogłem żyć Stojąc całkiem sam W ulewnym deszczu
-
Jesteś jedną Z tak niewielu I nadajesz sens Mojemu istnieniu A to co było złe Puszczam w niepamięć I przynoszę ci Słońce w darze Niech w końcu Uśmiech zagości Na twojej twarzy
-
Make America Great Again
Poezja to życie odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Archie_J Różną pisze poezje. Nie tylko taką. Pozdrawiam -
Make America Great Again
Poezja to życie opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Spójrz! To ten w pomarańczowych włosach! Czy to szaleniec? Czy rewolucjonista? A może następny bezmyślny onanista? -
Łzy przechodzą I ból też przechodzi Zamieniając się w radość I drżenie serca Z powodu świata Tak zakochanych I tak sobie oddanych A jednocześnie tak samotnych
-
Byłaś wczoraj Jesteś dzisiaj I będziesz zawsze Trwać przy moim boku I karmić się Marzeniami i snami Słodkimi jak lukier
-
Jeszcze trochę czułości Delikatnych pocałunków I słodkiej tajemnicy Ukrytej między twoimi udami A czas odkryje wszystkie karty
-
Szarlatani!
Poezja to życie odpowiedział(a) na Poezja to życie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@any woll Rapowana poezja:) -
Szarlatani! Tyrani! Wasze miejsce Jest w ścieku! Tak daleko od brzegu A czas się tylko Z was śmieje! Bo pogrzebaliście Wszelkie nadzieje! Na poprawę Waszego marnego losu! Już nikt nie usłyszy Waszego głosu!
-
Prosto tak Do celu trafiam I wbijam się Jak sztylet w twoje serce Czy masz mnie za mordercę?
-
Istnienie Westchnienie Pytanie Znaczenie I jedno małe marzenie O zmianie świata na lepsze
-
Słońce moje (Ból jest złożony) Piękna dziewczyno (Łzy umierają jak gwiazdy) Dobra miłość (Nigdy nie jest samotna) Twoja dusza (Tylko rany i krzyk)
-
1
-
Mogłem być Iskierką nadziei Która spowoduje Wybuch w twoim sercu Mogłem być Cichym pocieszycielem Tak blisko Przy twoim boku Mogłem być Wiosennym deszczem Który przyniesie Ci ukojenie od bólu Mogłem być (A nie byłem!)
-
3
-
Łzy spłynęły powoli Po jej policzkach A potem nie było nic Poza wiosennym deszczem I złamaną i zepsutą duszą W alkoholowych oparach Obudź ją w końcu!
-
1
-
Chwila powagi Gwiazda mówi że Jest tą jedyną gwiazdą Wiwaty oklaski i uśmiechy A każdy tak naprawdę Karmi swoje własne grzechy I swojego ego W sztucznym świecie Wykreowanym przez własne ''ja''
-
Marcowe dni Wiosnę czuć W powietrzu
-
Słońce Niebo Gwiazdy Noc I księżyc To zostało w nas Jak ślady w naszej pamięci I pierwsze pocałunki wiosną
-
Świat ciemnieje Kolory tracą barwy Serce już nie bije Planety umierają Noc gubi oddech A życie jest tajemnicą Wymyśloną przez poetów
-
Twój krzyk Mnie nie zaskoczy Tak jak oddech Którym się dusisz A potem toniesz Cała w deszczu Który to już raz? Niech odpowiedź Przyjdzie nocą I powie całą prawdę
-
Nadzieja to słowo Zapomniane przez Boga A miłość to oddech Piekielny na jej nagim ciele Gdzie prawda umarła Już bardzo dawno Chłostana przez kilku katów Na miliony sposobów
-
Chłód nocy Odcisnął na mnie Swoje piętno A wczorajsze dni Nie miały już zapachu Słodkich czerwonych Pomarańczy w zimowej herbacie I goździków
-
Zabierzcie sny I otrzyjcie łzy Sprzed moich oczu Uleczcie duszę Tak niespokojną I ciało spowite Tak jakby za mgłą
-
4
-
Papier Kamień Nożyce Twoje oczy Jak te dwa Lśniące księżyce Papier Kamień Nożyce Twoje ciało Jak rzeźbione dłutem Widać różnicę! Papier Kamień Nożyce Gdy tylko się pojawiasz Pustoszeją ulice!
-
1
-
Za słońcem My i horyzont I piękny moment Uchwycenia Tego co nieuchwytne I przekroczenia Tego co nieprzekraczalne Czy w naszych sercach Znowu zakwitło lato?
-
Nocą śpiew Ptaków ucicha Bo miasto Rządzi się Swoim prawami Gdzie króluje Strach i przerażenie A w ludziach Narasta agresja Powodowana przez Kolorowe neony
-
3