Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Poezja to życie

Użytkownicy
  • Postów

    1 343
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Poezja to życie

  1. Myśli uciekają Jak kartki wyrwane z notesu A mi brakuje Wciąż Ciebie Twojego głosu I Twoich słów Bo tak bardzo Chcę Cię zobaczyć znów Ale byłaś przez chwilę Ze mną utkana jak ze snów A później poczułem Zapach twoich perfum gdzieś I widziałem kogoś Lecz to nie byłaś Ty A mi zostały tylko łzy I dłonie w kieszeni schowane Ukryte przed całym światem...
  2. Łzy z miłości Płacz dziecka Jak pachnie niebo?
  3. Śmierć Zapach I smak To jest to Co znam To jest to Co mam w sobie Gdy inni Nie patrzą I nie rozglądają się Za siebie Bo przecież W tłumie I tak każdy Umiera samotnie
  4. Złamane serce Nie ma powrotów Zgasło niebo
  5. Zmiotę wszystko Jednym oddechem I wywrócę twój świat Do góry nogami Już nie będziemy sami A ból zamieni się w strach A strach w noc Która nigdy się nie skończy Zapamiętasz moje imię Po wsze czasy...
  6. Jesteśmy prości Idziemy w gości Bóg w dom! Gość w dom! Uciekamy przed Głosem naszej świadomości W odstawkę I na boczny tor Bo niebo Przed nami ukryło się
  7. Twój dotyk Jak otchłań Wciąga mnie W przepaść Twój oddech Jak ogień Spala mnie żywcem Twój wzrok Jak cios obuchem w twarz Wyrywa mnie ze strefy komfortu A potem wszystko Wraca na dawne tory Przebudzenie w ramionach świtu Napawa mnie radością...
  8. Noc zimna jest I nie ma już Twoich pocałunków Na mojej skórze A płatki śniegu Na twoim nagim ciele Przywołują mi Dobre wspomnienia Gdy siedzę Całkiem sam Z kubkiem Gorącej zimowej herbaty I mam wciąż Te lodowate dłonie Czuję tylko mróz!
  9. Moje miasto Żyje, oddycha Czaruje swoją przestrzenią I żadni obcy W niej nic nie zmienią Choćby nawet chcieli Próżne ich nadzieje! Tak łatwo rozbiją się o bruk!
  10. Umieramy I dumę do kieszeni chowamy Żegnając świat Tak niedoskonały I tak daleki Od boskiej chwały Bo czas niszczy wszystko Nawet tych Którzy kiedyś Byli tak blisko
  11. Zatracenie Spełnienie Uwielbienie Czyste sumienie A na nowy rok? Tylko jedno marzenie O miłości, która porusza serca I daje wiatr w żagle...
  12. Noc Taka pusta ty I już nie robią Na mnie wrażenia Twoje łzy Bo po drugiej Stronie jest wieczna radość I nie ma smutku A pęknięte lustro Powiedziało mi całą prawdę O tobie Tam gdzie są wieczne sny...
  13. Upiory, demony i maszkarony! Obserwują nas z każdej strony! I tylko strach, strach i strach! Każdy i tak w końcu będzie gryźć piach!
  14. Milion myśli W głowie I prawda Jak śmierć Zawsze umiera ostatnia Gdy na cmentarzu wspomnień Zapalam kolejną świeczkę W gonitwie myśli...
  15. Dźwigi portowe Pola naftowe Mechanika ulicy I nieznane dźwięki Z wrzeszczańskiej kamienicy
  16. Cienie rozpływają się Jak we mgle I nie ma ciebie Nie ma mnie Ani drogi Powrotnej do domu Tylko pustka wszechświata Nie mów nikomu...
  17. Kolęda kolęda! Niech się niesie! A aniołek dobrą Nowinę niech przyniesie! O Bożej dziecinie! Urodzonej w tej świętej rodzinie! W ubogim żłóbku w Betlejem...
  18. Buch! Rach! Ciach! Maszyna Czy strach? I życie ukryte Za zasłoną świadomości Bo czas nie ma Dla nikogo litości Gdy pędzi za nieznanym
  19. Pionki w grze Ciało wrze A miasto Usycha w mroku Odchodząc Od swoich ideałów Twierdzy niezdobytej Przez obce głosy Gdzie rozum myśli Mechanicznie a nie fizycznie
  20. Biją Dzwonią I grają Prawdy nigdy Nie poznają Bo mechanizm Nie zwalnia Nie odpuszcza I pochłania wszystko Nawet człowieka Który kiedyś był tak blisko
  21. Dzwony Schrony Kilofy w ruch! Nacisk! Para! Buch! Człowiek wychodzi! Uff!
  22. Kiedy nocą W drzwi załomocą Będę zwarty i gotowy I nie będę przerażony Nie zabiorą mnie Ani mojej żony Bo zaciśnięte pięści Pokażą swoją moc I skończy się Dla nich szybko ta noc Jak z najgorszego koszmaru Bo to życie a nie sen Ukradnę im tlen
  23. Blizny zostawił czas Na mojej twarzy I już nic złego się nie wydarzy A strach zamieni się W spokój Pisany piórem poety Bo tak bardzo Kochamy słowa ulotne Niestety...
  24. Mija godzina Umiera kolejna rodzina A życie bólem malowane Otwiera mi oczy Bo gdy przemoc Rodzi przemoc A noże i kastety Zadają cierpienie Budzi się we mnie sumienie Pora wyrównać rachunki!
  25. Zostawiam świat Szaro bury i zgniły Mój miły Odchodzę W wieczne słońce I wielką jasność Tam gdzie Nie dopadną mnie Nawet za linią horyzontu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...