Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

aniat.

Użytkownicy
  • Postów

    606
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez aniat.

  1. Usiądź ze mną przy ogniu i ogrzej się. W taki wieczór z gwiazdami samemu źle. Razem będzie nam cieplej. Z szarym dymem ulecą gorsze dni. Tylko siądźmy przy ogniu ja i ty. Razem będzie nam cieplej. Ale nie zapominaj drzew dorzucić w płomienie, żeby iskra nie zgasła, by nie została wspomnieniem, Rozpal ognisko. Czasem niebo nam spadnie gwiazdami. Czasem deszcz nas obarczy kroplami. Razem będzie nam cieplej. Gdy ognisko żarem się pali, nie będziemy niczego się bali. Razem będzie nam cieplej. Ale nie zapominaj drzew dorzucić w płomienie, żeby iskra nie zgasła, by nie została wspomnieniem, Rozpal ognisko.
  2. @Berenika97 Dziękuję😊
  3. @TylkoJestemOna Teraz już wiem😁 @TylkoJestemOna jak rozpoznasz…Niektórzy, świetnie się kamuflują.😉Najważniejsze, to w porę się znaleźć Dziękuję za komentarz.😊
  4. @TylkoJestemOna jak rozpoznasz…Niektórzy, świetnie się kamuflują.😉Najważniejsze, to w porę się znaleźć Dziękuję za komentarz.😊
  5. Jesteś złodziejem życia, łasym na zaufanie. ściskasz serce w swej dłoni i czekasz, co się stanie. Patrzysz wzrokiem zachłannym na iskierki w mych oczach, które oddają radość i które czują po nocach. Jesteś złodziejem życia, kradniesz myśli nad ranem, gnieciesz je wraz z nadzieją, zostawiasz rozsypane. A miękkie słowa czułe zjadasz jak jabłka winne, szarpiesz ich słodycz szorstko, ranisz usta niewinne. Jesteś złodziejem życia, skradłbyś coś jeszcze pewnie, lecz w moim sercu została pustka i pieśni rzewne. Tobie na nic się zdadzą ty się żywisz miłością. Ja tę pustkę wypełnię całą sobą z godnością.
  6. @Kwiatuszek Dziękuję za miły komentarz.
  7. @Naram-sin cudne😊
  8. @TylkoJestemOna Dziękuję. Jest mi niezmiernie miło😊.
  9. Ech, lawendowe łąki, obsypcie mnie swoim kwiatem, ubierzcie w fioletowe sukienki, niech będę piękna latem. Ech, lawendowe łąki, sprawcie mi piękny wianek, we włosy go wplotę pachnąco, by w zachwyt wpadł kochanek. Ech, lawendowe łąki, dajcie kwiatów naręcza, by móc je do piersi przytulić i do czyjegoś serca.
  10. @Jacek_Suchowicz bardzo ładnie, jakby połączyć w całość, wyszedłby jeden, całkiem fajny wiersz😉
  11. Pola zmieniają swoje sukienki, układają je miękko na ziemi, nagą piersią chcą jeszcze nęcić lecz on odchodzi, już nic nie zmienisz. Może choć drzewa w domu sadzie, z rumieńcem dotkną go swoją dłonią, rozkoszną słodycz wtopią w usta, do pozostania tutaj nakłonią. Żurawie snują pieśni smętne o tym by serca nie zamykał a on wplątany już w ich skrzydła, gdzieś w horyzoncie westchnień zanika. Wszystko porzuca na swej drodze, nie obejmie nikogo ramieniem, ani mnie stojącej na progu, ani słońca z ostatnim promieniem.
  12. @Stracony Dopisane: Dzień budzi się pozorną ciszą, tylko wybrani ją usłyszą. Ci, którzy duszą wtulają się w powietrze i pozostają w nim mgłą jasną. Zieleń trawy dźwiga się pierwsza, zaszeleści skrzydłami świerszcza i obmyje rosą stopy wychodzących, by chętni byli do uniesień. Tafla jeziora pluskiem pęka, niemrawo snuje się w piosenkach fali, co zaplątała się w tataraku i pocałunkiem pieści rzęsę. Głos wilgi przebił liście klonu i ukołysał serce komuś, kto o poranku chciał pogłaskać myśli po nocy jeszcze rozczochrane
  13. Codzień o poranku siadasz ze mną przy stole. Pijemy czarną kawę — wiesz, że bez cukru wolę. Potem szepczesz do ucha kilka słów bardzo miłych. Patrzymy sobie w oczy, żeby tak się spełniły. Lecz one topią się w kawie, która już całkiem zimna. Lekko muskam w niej usta… Może posłodzić powinnam?
  14. @Witalisa Tak, trzeba umieć patrzeć, a zachwycić Cię może najzwyklejsza rzecz 😊 @Witalisa Zamierzone to było. Poprostu chciałam inaczej. Ale może dopiszę drugą wersję😉. Dziękuję za komentarz.
  15. @JWF Dziękuję☺️ @Stracony Właśnie jestem w takim momencie😊. Dziękuję za komentarz
  16. Dzień budzi się pozorną ciszą Tylko wybrani ją usłyszą Ci którzy duszą wtulają się w powietrze Zieleń trawy dźwiga się pierwsza Zaszeleści skrzydłami świerszcza I obmyje rosą stopy wychodzących Tafla jeziora pluskiem pęka Niemrawo snuje się w piosenkach Fali co zaplątała się w tataraku Głos wilgi przebił liście klonu I ukołysał serce komuś Kto o poranku chciał wyciszyć myśli
  17. @T.O Dziękuję. Milo, że się podoba. A z tym smakiem w pewnym wieku… polemizowałabym. Nawet bym nie pomyślała, że można się tak zakochać „ na starość” 😜😂
  18. Coraz rzadziej cię pragnę, czas zasłonił wspomnienia. Bez ust, bez dotyku, bez słowa, bez ciebie. Ale czy to coś zmienia? Może trochę mniej płaczę, częściej jem pomarańcze. Samotnie, lecz z czułością, bez ciebie, po taktach walca tańczę.
  19. @Naram-sin Dokładnie. Jestem na takim etapie właśnie. Oczywiście ja wybierałam kolor, a nazwy przeróżnych barw wprost mnie urzekły, jednocześnie wprowadzając w poetycki nastrój. Męża natomiast zepchnęły w czeluście bezradności. 😂
  20. Remonty i ścian malowanie to taka rzecz bardzo męska. Narzędzia, wałki, drabiny — raczej nie grozi Ci klęska. A jednak… Wystarczy stanąć przed półką, gdzie wybór farb na palecie. Z tym dylematem tęczowym nie wygra żaden na świecie. Chyba, że dusza wrażliwa, obraz w poezję ubierze i wśród wachlarza kolorów te najwłaściwsze wybierze. Bo co ma powiedzieć facet, gdy biały kolor mu służy, a tutaj nagle wyrusza w dalekie bieli podróże. Gdzie słońce Hellady świeci, na garści muszelek białych. Tu białe żagle, tam sezam, antyczny marmur wspaniały. A może by tą biel złamać drobiną fioletowego? I wybrać właściwy odcień — to przecież nic trudnego. Lecz przed oczami się tworzy wszystko w kolorze symfonii: kwiat rozmarynu liliowy, pełne ogrody magnolii. Więc chwyta kolor miłości, tak bliski sercu — czerwony. Poradzi sobie z tym łatwo, już widzi się w oczach żony. Nie ma tak lekko, mój drogi, nie zdecydujesz dziś prędko, wybierasz przecież pomiędzy różą a ogniem flamenco. Nie zgrywaj tu bohatera, bo barwy w końcu Cię zmęczą. Ona już widzi ten kolor – ty tylko zatańcz z jej tęczą.
  21. @yfgfd123 trudno
  22. W butelkowej zieleni śpią smutki, by zliczyć je wszystkie — dzień za krótki. Więc budzą się dopiero wieczorem, wypływają przez szkiełko zielone. Kołyszą się na nóżce miarowo i z zapomnieniem krążą nad głową. Zamykają oczy na chwile złe, takie smutki — jak płyną, to lżej. Gdy butelkowa zieleń już pusta, od krzywych uśmiechów bolą usta. Ramiona sypią się gdzieś bezwiednie, z ust płyną słowa nieodpowiednie. W lustrze — kto inny jest, to nie ona, jakby rozmyta i rozproszona. Zamyka oczy na chwile złe, i już jej nie ma, znika we mgle.
  23. @violetta Zobaczymy co życie napisze😜 @Marek.zak1 Dziękuję. Podsunąłeś mi ciekawą myśl😉, chociaż ja wolę te sielskie klimaty.
  24. Tam, gdzie kłosy zawiązane wstęgą drogi, gdzie rumianki i maki prostują nogi, skowronek wprost z nieba rozsypuje dźwięki, a wiatr tańczy lekko w falbanach sukienki… Szło dziewczę szczęśliwe z rumieńcem na twarzy i z myślą, że dzisiaj pod lasem się zdarzy spotkanie z tym chłopcem, którego miłuje i który jej usta tak słodko całuje. Płynęła po drodze z kolorami lata. Ubrana w miłość, w nadzieję bogata. Bo chłopak obiecał, że uczucie trwałe i przed nimi razem miesiące wspaniałe. O kochaniu brzmiały naokoło dźwięki, wiatr z uczuciem tańczył w falbanach sukienki. Skowronek rozkosznie ucho nutą pieścił, każdy kłos na polu dotknięciem szeleścił. Gdy pod las dotarła w miłowaniu swoim, w objęciach chłopaka chciała się ukoić. Lecz on swoje serce do nóg innej rzucił, pod zieloną knieję nigdy już nie wrócił. Umilkł już skowronek pod niebem wysokim. Rumianki i maki też zamknęły oczy. Złote łany w polu, dawno pokoszone. Tylko dziewczę smutno patrzy w lasu stronę. Nie wypłakuj oczu, dziewczyno po polach, bo ta letnia miłość już dawno nie woła. Czasem tylko echo jego imię niesie, gdzie zgasła nadzieja przy zielonym lesie
  25. @Łukasz Jasiński dziękuję😊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...