-
Postów
606 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez aniat.
-
On swoim ramieniem ją zawładnął, jak wiatr, co wszystko na drodze chwyta. Pieścił ramiona, tarmosił zmysły i nie zadawał żadnych pytań. Ona kładła się trawą po łące, pod każdym jego podmuchem silnym. Przy szeptach miękkich tańczyła lekko, tak się nie czuła z nikim innym. To była taka dziwna miłość – zdarzyła się szybko i namiętnie. Kwitła czerwienią, jak maki w polu – krótko, ale jak pięknie. Ona zielenią go czarowała, swych rzęs łąkowych kołysaniem. On rzucał pod nogi upojne bukiety i w tym kochaniu był cały dla niej. Byli dla siebie łąką i wiatrem, co w swym splątaniu tkwią namiętnie. Szkoda, że tylko na chwilę jedną, bo wyglądali tak pięknie.
- 8 odpowiedzi
-
10
-
W kolorowych skrawkach na gorących ciałach, zastygają w bezruchu na piasku. Jak egipskie rzeźby uśpione wiecznością, mienią się w złotym, niemrawym blasku. Oplecione żarem, który spada z nieba, milczą, a usta — słowem nietknięte. Nawet oddech zanika w rozkosznym cieple, w euforycznej gorączce zaklęte. I tak trwać będą, wydaje się, zawsze, dopóki wiatr ich rzęs nie obudzi. Podniosą się leniwie z miękkiego złota, by w morskich falach ogień ostudzić. Zakołyszą się w pofalowanym chłodzie, w błękitnej głębi swój żar zatopią, by za chwilę jak Afrodyta wyjść z piany i w szept gorący wrócić z ochotą
-
zatrzymałam w swojej dłoni wszystko co od ciebie takie posiadanie które kołysze nie otwieram jej bo boję się rozsypanego palce bolą z uścisku i drętwieje serce a to zamknięte zaczyna uwierać od środka muszę rozluźnić dłoń aby zacząć oddychać
-
Zieleń dębu schronieniem, błyskotliwa czerń w objęciach. Ciało drży, współgra z liśćmi na wietrze, skrzydła ze strachem ignorują powietrze. Splata dźwięki z gałęzią, na bicie serca zsuwa koronę. Oddech z wiatrem ostrożnie spływa w drugą stronę. Zamienia w ciszę swoje istnienie, w cień drzewa zrzuca zapomnienie. Ja patrzę w zachwycie, a on walczy o życie.
-
Sukienki dziewczynom są po to By wiatr poszarpał je mocno Z szaleństwem i namiętnością W fason się wtulił beztrosko Dziewczyna sukienki zakłada By ptakom się przypodobać W rękawy ich trele wsunąć W rozkloszowaniu wirować W sukienkach się łąka przegląda Makami chabrem rumiankiem Czasem rozkołysze koronką Gdy trawy budzą się rankiem Dziewczyny w sukienkach pięknieją Ich stopy pląsają miękko W tańcu marzenia drżą lekko A szczęście się rodzi z piosenką
-
@Wiesław J.K. Tyllko właśnie w odpowiednim czasie trzeba zdjąć te różowe okulary. Albo już ich ich nie zakładać😁@Wędrowiec.1984 Dziękuję. Ach te emocje… niestety często wygrywają z rozsądkiem.😉
-
Człowiek czasami tak głupieje, że na różowo widzi świat, Nosi na nosie okulary, jest z naiwnością za pan brat. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. W swoim złudzeniu dni oddaje, na przemiał - komuś, kto nie wart. Noce ubarwia bezsennością i wciąż głupieje, a ktoś ma fart. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. Człowiek czasami się zatraci, więc tak w półkroku ciągle trwa. Pomiędzy „chyba” a „na zawsze”, on tylko widzi serca dwa. W końcu zdejmuje okulary, świat znów nabiera realnych barw. Już niepotrzebne żadne czary, nie chce już więcej żadnych kłamstw. I chociaż serce takie głodne i wciąż namiętnie miłości chce, to zatrzymuje się i czuje, czy kochać, czy powiedzieć: „nie”.
-
@Naram-sin Dziękuję za przeczytanie i komentarz. Cieszę się, że nastrój został odebrany jako ciepły i wyciszony – właśnie to chciałam uchwycić. Rymy pojawiły się intuicyjnie, bez ambicji formalnych, raczej jako naturalny rytm myśli. Rozumiem zastrzeżenia i dziękuję za wskazanie – wezmę to pod uwagę przy kolejnych tekstach.
-
Nie teraz. Bo właśnie deszcz pada na dworze tak rzewnie. Poczekam. Nie będę się nigdzie spieszyć niepotrzebnie. Usiądę tutaj. I w samotność się wtulę. Może też porozmawiam ze sobą czule. Usiądę i poczekam. Na czas lepszy, który się z jutrem przywita. Na kwiat w doniczce szarej, który rozkwita. Na marzenia, co właśnie pieszczą firankę. Poczekam. W dłoniach trzymam filiżankę.
-
@Naram-sin Nie możesz zobaczyć bo to nie Twoje uczucia, poprostu.
-
@Alicja_Wysocka To prawda. W tęsknocie jak na haju, najlepiej się pisze😉 @Jacek_Suchowicz też ładnie. 😊
-
@Marek.zak1 Dziękuję😊. Miłego dnia @Jacek_Suchowicz też ładnie. 😊
-
Zgubiliśmy się już dawno, gdzieś w tamtej jesieni. Wiatr poszarpał liście na ścieżce naszej krętej. Nie nam się szukać miły, po świecie szerokim, Nie da się dokończyć miłości tak zaczętej. Może to ty za mało dałeś mi czułości, może to ja za bardzo bałam się kochania. Wiatr w swym szalonym tańcu obdarł nas z nadziei i porzucił przy drodze samotnych, w łachmanach. A teraz idziemy przez życie jak żebracy. Co raz każdy z nas prosi o kromkę bliskości. Lecz myśmy się zgubili, mój miły już dawno, już w nas nie odnajdziemy tej samej miłości.
-
@Naram-sin ja wolałam przełamać czymś bardziej lirycznym, ale podoba mi się też Twój punkt widzenia😉
-
@Duch7millenium Tak, na sześciu nogach.😉
-
@honeybeeYT17 z tego co przeczytałam , to on ich raczej pobudza do modlitwy… @otja ale to tak ironicznie?….
-
@Marek.zak1 Dziękuję. ☺️
-
@Robert Witold Gorzkowski Dziękuję. Poprawione😊
-
Bądź mi zapachem lata i nutką nostalgii niewielką, kiedy się miało mało, lecz żyło się pięknie i prędko. Bądź mi dotykiem szorstkim, który załagodziła miłość i okryj drżące ciało, wsuwając się w nocną zażyłość. Bądź mi cichym szuraniem, które po wspomnieniach się snuje i źdźbłem, co kłuje w serce, bo wtedy pamiętam, że czuję.
-
@Naram-sin Dziękuję za opinię. Biorę do serca. A co z tym rytmem? W których miejscach kuleje?
-
W wiosennym lustrze nieba przegląda się nimfa zielona, szuwary w warkocze splata, na każdym drzewie korona. Błyskotki - żyjątka srebrne na tafli jeziora układa i ptasim trelem miękkim miłosną baśń opowiada. O kochanku, któremu oddała swe serce zielone i wszystkie miłosne szepty na złotym brzegu złożone. Lecz jego serce puste, nieczułe, na wdzięki dziewczyny, gdzie indziej szuka szczęścia, gdzie indziej zaręczyny. Zaszumiała falami, ze złością brzegi zalała, i rzęsą szmaragdową zazdrośnie zamrugała. Oj, przepadłeś już chłopcze, co nie chciałeś w niej żony. Zielonym splotem cię zwiąże w wierzbie zostaniesz stracony. Będziesz wisiał gałęzią nad szmaragdem jej wody i nie odrzucisz przenigdy ni serca, ni tamtej urody. Więc tak trwa przy jej brzegu, w płaczące drzewo zmieniony, już do końca dni swoich Goplanie przeznaczony
-
@Jacek_Suchowicz zawsze mnie bawią Twoje zakończenia, ale trafiają w punkt 😁. Pozdrawiam @Alicja_Wysocka Dziękuję za pozytywną opinię. Pozdrawiam ciepło😊
-
@Alicja_Wysocka Dziękuję za pozytywną opinię. Pozdrawiam ciepło😊
-
Nie złość się, że pragnę cię więcej, ale chcę nazbierać ciebie na zapas. Kiedy wieczory zgęstnieją, a dni będą zbyt długie, gdy sny rozmokną w deszczu i nie da się ich posklejać. Ubiorę cię w marzenia i będę nosić przy sobie. Świat pokoloruje się na nowo.
-
@Claire Dziękuję za tak sympatyczną, budującą recenzję. Miłego dnia.😊