Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @Migrena Przez wiersz przeziera cicha mądrość i melancholia, bardzo dobrze dozowana słowami kontemplacja świata jako obiektu zawieszonego w wieczności, który trzeba wciąż czytać i odczytywać na nowo. Tekst nie irytuje sztucznymi bawialniami do egzaltacji lecz mistrzowsko operując refleksją w duchu wielkich klasyków poezji buduje emocje z naturalnym natężeniu i umiarem, za jakimi kryje się hołd wobec pamięci, która zapisuje świat i czyni go przez to ważnym oraz wiecznym.
  2. @truesirex Wielki wiersz, mięsisty i zaskakujący język, skrojony z eksperymentalnym wdziękiem surrealistycznego balansu między groteską, metafizyką i filozoficznym absurdem. To poezja o utracie sensu i tożsamości, o rozpadzie języka i ciała, bardzo przekonująca, barwna, pełnokrwista jak ogranizm redukowany do metafizyki.
  3. @Berenika97 Ludzie bardzo zapomnieli czym jest wojna, a nie jest ona komercyjnym widowiskiem i zabawą, jest boleśnie namacalnym odwróceniem porządku, antytezą estetyki i wartości. A przy tym tak ludzkim doświadczeniem, bo tylko my potrafimy się przez nią definiować. Niestety wojna, jak wszystko co współczesność dostrzega stało się po prostu pokazem… strumieniem obrazów, który można w odczuciu wielu wyłączyć, że można uciec, przeczekać w komforcie. Nie, nie można. Okopy są jak blizny na ludzkim organizmie i w strukturze wspólnoty. Heroizm jest zawsze spustoszeniem i tragicznym zapisem, a tchórze giną tak samo jak bohaterowie. Mocny wiersz o tym, że nie rozumiemy naszej historii, dlatego zderzymy się z nią.
  4. @Annna2 Damsko-męska fraszka, przekora i zwiewny, sowizdrzalski ton, o tym jak wojna płci zamiast dzielić zwaśnionych na końcu umysł łączy. Taki fatalizm natury:)
  5. @Czarne Słońce To wiersz o trudach pokonywania życia, wpisany w kontekst teodycei, ale i tęsknoty za ulgą. Hymn o nadziei bez jej nazwania, bo każdy ma swoją własną i osobistą, choć obcą często. Pozdrawiam.
  6. @Natuskaa Latawiec zawsze pozostanie symbolem ulotności, a jednocześnie dzieciństwa. A ono zawsze pozostanie portem naszej nostalgii. I jako człowiek dawno o swym dzieciństwie nie pamiętający tak sens różowego latawca pojmuję, nie wiem, czy dobrze, ale właśnie tak.
  7. @Nata_Kruk Obawiam się, że technologia jest coraz subtelniejsza, dyskretna, ale cele i sens ten sam…
  8. @Natuskaa To bardzo ładny, delikatny i mądry wiersz o głębokim znaczeniu. W sposób wyważony, czysty, emocjonalnie prawdziwy opisuje sens utraty dziecięcej wrażliwości i tęsknotę za nią. Pisany tonem spokojnym, prawie jak akt pokory wobec przemijania, jest też subtelnym aktem oskarżenia wobec dorosłości, która zbyt łatwo zapomina o niewinności.
  9. @infelia Egzystencjalny wiersz o lęku przemijania, bezsilności wobec ciała i losu. Tekst opisuje, obserwuje, czuje i przekonuje bez metafizycznych uogólnień. W efekcie powstaje liryczny reportaż z poczekalni życia, który przypomina poetycką miniaturę o ludzkim strachu i godności.
  10. @Kwiatuszek To wiersz lekki, pogodny, z wdziękiem codzienności, bardzo ludzki, szczery i uroczo intymny.
  11. @Annna2Nie będzie, że fakt, ale sposób mówienia o nim będzie inny w Warszawie a inny w Moskwie… w ostatecznym rozrachunku
  12. @Annna2 Prawda jest jednak zawsze elementem i funkcją systemu i tu jest cały sens tragedii między tym w co warto wierzyć i jest osobistym pojmowaniem prawdy a maszyną społeczną, która poddaje ją nieustalonym technologicznym przekształceniom.
  13. @Migrena Wiersz brzmiący jak opis szalonego tańca w piwnicy, staje się metaforą życia w rytmie ekstazy i autodestrukcji. Symboliczne: zejście w głąb siebie, w podświadomość, w trans, w sytuację graniczną określającą obszar człowieka jako istoty duchowej i fizycznej zarazem. Wszystko pulsuje w słowach a przedstawiony świat staje się jednym organizmem rytmicznym, w którym człowiek rozpuszcza się między groteską i iluminacją — jakby Bukowski spotkał surrealistę i zaczęli wspólnie śpiewać.
  14. My tu badamy sens I leczymy język z niewiedzy Statystyką rozmachu I macaniem gruchotanych kości Jak lekarz leczy ciało ze śmierci Pochylamy się nad słowem Które otrzymuje znaczenie winy Pod zgiętym paragrafem W mocno zaciśniętym w pięść Imadle dłoni I człowiek nabiera kształtu Wyrwany z kleszczy Własnego uporu Mit sztywnego kręgosłupa I dosłowność kary Przemoc nad prawdą Jest cokołem prawa
  15. @Berenika97 To wiersz, który mówi z miejsca czułości i spokoju, jakby sam był szeptem z innego świata — łagodnym, bez lęku. Jest to wyznanie o prostej ale i głębokiej miłości, która nie umiera, tylko zmienia formę, przenika w powiew wiatru, w ciepło lata, w śmiech wnuczki. To elegia o obecności i czuwaniu w drobiazgach codzienności pomimo fizycznego braku, namacalnego i bezpośredniego. Pozdrawiam:)
  16. @Annna2 To tekst, który się nie czyta, tylko przeżywa. Jest jak modlitwa napisana po długiej nocy, pośród wspomnień i zmęczenia światem, tworząc świadectwo trwania mimo doświadczenia rozpadu formy w jakim ono miało miejsce.
  17. @Stukacz To utwór, który można czytać jak krótką pieśń o przemijaniu i o nadziei, o tym że wszystko pozostawia ślad, a nie ginie bez niego. Ma w sobie szczerość modlitwy i rytm dawnych lamentów, które niosą prawdę i oczyszczenie.
  18. @Berenika97 Historia wciąż nas potrzebuje, aby wygrywać… Dzięki za serdeczności @Migrena @Alicja_Wysocka @violetta @Rafael Marius @Nata_Kruk Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję:)
  19. @Robert Witold Gorzkowski Wiersz brzmi jak gorzka przypowieść o człowieku, który sam siebie okalecza w imię iluzji walki o sens, porządek lub tożsamość.
  20. @Migrena To wiersz imponujący rozmachem, jest bowiem metafizyczny, niemal kosmogoniczny, ale zarazem intymny i emocjonalny. Dotyka Boga, świadomości, światła, miłości, a mimo to stara się pozostać liryczny. Wiersz to spotkanie dwóch bytów, które rozpoznają się wzajemnie - miłości będącej powrotem do pierwotnej świadomości, oraz światła stanowiącego język stworzenia.To nie erotyk, nie modlitwa, ale mistyczny dialog między nimi.
  21. Nie powiem, że było łatwo, bo było ciężko. Wielki świat sypał się, ruletka ruszyła. Ale nasz mały rozkwitał — była kolorowa telewizja i Ameryka. Kilkusekundowa reklama, jak sen o luksusie. Wszystko już było. Bajki — starannie czytane przez matkę, o dzielnych rycerzach i śpiących królewnach, zdawkowo o smokach. Na katechezie dorodne anioły śmiały się słodko, a diabły zdawkowo. Te czaiły się namacalnie, jak dzikie koty w podziemnych przejściach — narkotykiem w czarnych żyłach i w szemranych bramach, kreszowym kastetem na szczęce. A ja ustawiałem widzialną ręką dwie armie plastikowych żołnierzy na brzegu stołu. Tak — od zawsze walczę z historią. Dziś rozpad nie jest połowiczny. Orkiestra gra na pokładzie. Żałoba musi być W dobrym stylu. Trwa spór o smak w karcie dań, na wyspach szczęśliwości, dokąd ten rejs ma na końcu dopłynąć, jak mawia niejedno pismo. No cóż… Dobre intencje są cnotą umierających cywilizacji. Ale nie ma chętnego do służby w maszynowni, aby doglądać barometru i zaworów. To przecież brudna robota, a każdy chce mieć czyste sumienie i gładkie dłonie. W trzeciej klasie buzuje ferment, Nieważne… ale muzyka gra i gra.
  22. @viola arvensis To wiersz, który emanuje ciepłem i prostą ludzką dobrocią. Czuć w nim łagodny oddech wiary w sens codzienności, z pozoru pełnej chłodu, ale też małych, uporczywych przebłysków nadziei i radosnych gestów.
  23. @tie-break To bardzo dobry, dojrzały wiersz. Jest subtelny, inteligentny i dobrze wyważony między obrazem a refleksją. W rezultacie cały wierszbalansuje na granicy egzystencjalnej zadumy i poetyki miejskiej melancholii, przy zachowaniu lekkości języka.
  24. @Berenika97 To dobry i bardzo uczciwy emocjonalnie wiersz. Brzmi jak liryka miejskiej samotności napisana w stylu współczesnego realizmu poetyckiego.
  25. @Migrena Ten wiersz jest bez wątpienia ambitny, totalny i silnie metafizyczny. Stanowi zapis kosmologicznego apokryfu, na wzór wielkich mitów o stworzeniu. Łączy ich tradycje ze współczesną poetycką metafizyką. Tworzy zatem własną mitologie po końcu świata, czyli pisaną językiem poezji „po Bogu i po języku” i układa w ten sposób poemat metafizyczny najwyższej klasy, o sile i ambicji rzadko spotykanej w poezji współczesnej. Znakomicie łączy język teologii, kosmologii i poezji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...