-
Postów
3 220 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez huzarc
-
Jesień która słucha szeptów
huzarc odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Przez wiersz przeziera cicha mądrość i melancholia, bardzo dobrze dozowana słowami kontemplacja świata jako obiektu zawieszonego w wieczności, który trzeba wciąż czytać i odczytywać na nowo. Tekst nie irytuje sztucznymi bawialniami do egzaltacji lecz mistrzowsko operując refleksją w duchu wielkich klasyków poezji buduje emocje z naturalnym natężeniu i umiarem, za jakimi kryje się hołd wobec pamięci, która zapisuje świat i czyni go przez to ważnym oraz wiecznym. -
@truesirex Wielki wiersz, mięsisty i zaskakujący język, skrojony z eksperymentalnym wdziękiem surrealistycznego balansu między groteską, metafizyką i filozoficznym absurdem. To poezja o utracie sensu i tożsamości, o rozpadzie języka i ciała, bardzo przekonująca, barwna, pełnokrwista jak ogranizm redukowany do metafizyki.
-
@Berenika97 Ludzie bardzo zapomnieli czym jest wojna, a nie jest ona komercyjnym widowiskiem i zabawą, jest boleśnie namacalnym odwróceniem porządku, antytezą estetyki i wartości. A przy tym tak ludzkim doświadczeniem, bo tylko my potrafimy się przez nią definiować. Niestety wojna, jak wszystko co współczesność dostrzega stało się po prostu pokazem… strumieniem obrazów, który można w odczuciu wielu wyłączyć, że można uciec, przeczekać w komforcie. Nie, nie można. Okopy są jak blizny na ludzkim organizmie i w strukturze wspólnoty. Heroizm jest zawsze spustoszeniem i tragicznym zapisem, a tchórze giną tak samo jak bohaterowie. Mocny wiersz o tym, że nie rozumiemy naszej historii, dlatego zderzymy się z nią.
- 13 odpowiedzi
-
1
-
@Annna2 Damsko-męska fraszka, przekora i zwiewny, sowizdrzalski ton, o tym jak wojna płci zamiast dzielić zwaśnionych na końcu umysł łączy. Taki fatalizm natury:)
-
Rumieniec na krze życia.
huzarc odpowiedział(a) na Czarne Słońce utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarne Słońce To wiersz o trudach pokonywania życia, wpisany w kontekst teodycei, ale i tęsknoty za ulgą. Hymn o nadziei bez jej nazwania, bo każdy ma swoją własną i osobistą, choć obcą często. Pozdrawiam. -
@Natuskaa Latawiec zawsze pozostanie symbolem ulotności, a jednocześnie dzieciństwa. A ono zawsze pozostanie portem naszej nostalgii. I jako człowiek dawno o swym dzieciństwie nie pamiętający tak sens różowego latawca pojmuję, nie wiem, czy dobrze, ale właśnie tak.
-
@Nata_Kruk Obawiam się, że technologia jest coraz subtelniejsza, dyskretna, ale cele i sens ten sam…
-
@Natuskaa To bardzo ładny, delikatny i mądry wiersz o głębokim znaczeniu. W sposób wyważony, czysty, emocjonalnie prawdziwy opisuje sens utraty dziecięcej wrażliwości i tęsknotę za nią. Pisany tonem spokojnym, prawie jak akt pokory wobec przemijania, jest też subtelnym aktem oskarżenia wobec dorosłości, która zbyt łatwo zapomina o niewinności.
-
@infelia Egzystencjalny wiersz o lęku przemijania, bezsilności wobec ciała i losu. Tekst opisuje, obserwuje, czuje i przekonuje bez metafizycznych uogólnień. W efekcie powstaje liryczny reportaż z poczekalni życia, który przypomina poetycką miniaturę o ludzkim strachu i godności.
-
@Kwiatuszek To wiersz lekki, pogodny, z wdziękiem codzienności, bardzo ludzki, szczery i uroczo intymny.
-
@Annna2Nie będzie, że fakt, ale sposób mówienia o nim będzie inny w Warszawie a inny w Moskwie… w ostatecznym rozrachunku
-
@Annna2 Prawda jest jednak zawsze elementem i funkcją systemu i tu jest cały sens tragedii między tym w co warto wierzyć i jest osobistym pojmowaniem prawdy a maszyną społeczną, która poddaje ją nieustalonym technologicznym przekształceniom.
-
Upiorny Twist w piwnicy
huzarc odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Wiersz brzmiący jak opis szalonego tańca w piwnicy, staje się metaforą życia w rytmie ekstazy i autodestrukcji. Symboliczne: zejście w głąb siebie, w podświadomość, w trans, w sytuację graniczną określającą obszar człowieka jako istoty duchowej i fizycznej zarazem. Wszystko pulsuje w słowach a przedstawiony świat staje się jednym organizmem rytmicznym, w którym człowiek rozpuszcza się między groteską i iluminacją — jakby Bukowski spotkał surrealistę i zaczęli wspólnie śpiewać. -
My tu badamy sens I leczymy język z niewiedzy Statystyką rozmachu I macaniem gruchotanych kości Jak lekarz leczy ciało ze śmierci Pochylamy się nad słowem Które otrzymuje znaczenie winy Pod zgiętym paragrafem W mocno zaciśniętym w pięść Imadle dłoni I człowiek nabiera kształtu Wyrwany z kleszczy Własnego uporu Mit sztywnego kręgosłupa I dosłowność kary Przemoc nad prawdą Jest cokołem prawa
-
@Berenika97 To wiersz, który mówi z miejsca czułości i spokoju, jakby sam był szeptem z innego świata — łagodnym, bez lęku. Jest to wyznanie o prostej ale i głębokiej miłości, która nie umiera, tylko zmienia formę, przenika w powiew wiatru, w ciepło lata, w śmiech wnuczki. To elegia o obecności i czuwaniu w drobiazgach codzienności pomimo fizycznego braku, namacalnego i bezpośredniego. Pozdrawiam:)
-
Pięć sekund czasu VII
huzarc odpowiedział(a) na Annna2 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 To tekst, który się nie czyta, tylko przeżywa. Jest jak modlitwa napisana po długiej nocy, pośród wspomnień i zmęczenia światem, tworząc świadectwo trwania mimo doświadczenia rozpadu formy w jakim ono miało miejsce. -
Upadek kamienia w przepaść bezdenną
huzarc odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stukacz To utwór, który można czytać jak krótką pieśń o przemijaniu i o nadziei, o tym że wszystko pozostawia ślad, a nie ginie bez niego. Ma w sobie szczerość modlitwy i rytm dawnych lamentów, które niosą prawdę i oczyszczenie. -
@Berenika97 Historia wciąż nas potrzebuje, aby wygrywać… Dzięki za serdeczności @Migrena @Alicja_Wysocka @violetta @Rafael Marius @Nata_Kruk Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję:)
-
Semel heres, sempel heres
huzarc odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Wiersz brzmi jak gorzka przypowieść o człowieku, który sam siebie okalecza w imię iluzji walki o sens, porządek lub tożsamość. -
@Migrena To wiersz imponujący rozmachem, jest bowiem metafizyczny, niemal kosmogoniczny, ale zarazem intymny i emocjonalny. Dotyka Boga, świadomości, światła, miłości, a mimo to stara się pozostać liryczny. Wiersz to spotkanie dwóch bytów, które rozpoznają się wzajemnie - miłości będącej powrotem do pierwotnej świadomości, oraz światła stanowiącego język stworzenia.To nie erotyk, nie modlitwa, ale mistyczny dialog między nimi.
-
Nie powiem, że było łatwo, bo było ciężko. Wielki świat sypał się, ruletka ruszyła. Ale nasz mały rozkwitał — była kolorowa telewizja i Ameryka. Kilkusekundowa reklama, jak sen o luksusie. Wszystko już było. Bajki — starannie czytane przez matkę, o dzielnych rycerzach i śpiących królewnach, zdawkowo o smokach. Na katechezie dorodne anioły śmiały się słodko, a diabły zdawkowo. Te czaiły się namacalnie, jak dzikie koty w podziemnych przejściach — narkotykiem w czarnych żyłach i w szemranych bramach, kreszowym kastetem na szczęce. A ja ustawiałem widzialną ręką dwie armie plastikowych żołnierzy na brzegu stołu. Tak — od zawsze walczę z historią. Dziś rozpad nie jest połowiczny. Orkiestra gra na pokładzie. Żałoba musi być W dobrym stylu. Trwa spór o smak w karcie dań, na wyspach szczęśliwości, dokąd ten rejs ma na końcu dopłynąć, jak mawia niejedno pismo. No cóż… Dobre intencje są cnotą umierających cywilizacji. Ale nie ma chętnego do służby w maszynowni, aby doglądać barometru i zaworów. To przecież brudna robota, a każdy chce mieć czyste sumienie i gładkie dłonie. W trzeciej klasie buzuje ferment, Nieważne… ale muzyka gra i gra.
-
Cztery pory ***
huzarc odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis To wiersz, który emanuje ciepłem i prostą ludzką dobrocią. Czuć w nim łagodny oddech wiary w sens codzienności, z pozoru pełnej chłodu, ale też małych, uporczywych przebłysków nadziei i radosnych gestów. -
@tie-break To bardzo dobry, dojrzały wiersz. Jest subtelny, inteligentny i dobrze wyważony między obrazem a refleksją. W rezultacie cały wierszbalansuje na granicy egzystencjalnej zadumy i poetyki miejskiej melancholii, przy zachowaniu lekkości języka.
-
@Berenika97 To dobry i bardzo uczciwy emocjonalnie wiersz. Brzmi jak liryka miejskiej samotności napisana w stylu współczesnego realizmu poetyckiego.
-
@Migrena Ten wiersz jest bez wątpienia ambitny, totalny i silnie metafizyczny. Stanowi zapis kosmologicznego apokryfu, na wzór wielkich mitów o stworzeniu. Łączy ich tradycje ze współczesną poetycką metafizyką. Tworzy zatem własną mitologie po końcu świata, czyli pisaną językiem poezji „po Bogu i po języku” i układa w ten sposób poemat metafizyczny najwyższej klasy, o sile i ambicji rzadko spotykanej w poezji współczesnej. Znakomicie łączy język teologii, kosmologii i poezji.