Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kwintesencja

Użytkownicy
  • Postów

    1 721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez kwintesencja

  1. podoba mi się optymistyczna puenta, pozdrawiam serdecznie :)
  2. @izabela799 Piękna życiowa mądrość, pozdrawiam :0
  3. @Tectosmith właśnie w tym rzecz, pozornie zwraca się przecież do kogoś, ale wydaje się jakby jednak dokonywał autoekspertyzy, (mi się wydaje, że każda odpowiedź jest dobra, dziękuję Ci i pozdrawiam Cię serdecznie :)
  4. Wciąż szukam ja ciebie – człowieku! (Rozkładam na części, to scalam) Gdzieś w gestach i w drgnieniu powieką Dostrzegam wewnętrzny bałagan Grymasy na twarzy człowieczej Obszary niezmiennie pochmurne Nie sposób pogodzić ich z wnętrzem (W nim także człowieczo okrutnie) Znalazłam, po nitce i bruździe Dotarłam do kłębka, w nim skryte Oblicze, fasadę dźgam dłutem Odpada i sypie się, sypie…
  5. @Tectosmith Rozumiem, że ta miniatura, to zapis Twoich obaw związanych z pisaniem? Wydaję mi się, że każdego piszącego mogą czasem nachodzić takie myśli. "Napisałbym, ale... nic dobrego na pewno z tego nie wyjdzie". A ja Ci powiem, pisz dalej, bo warto! pozdrawiam :)
  6. @MIROSŁAW C.Dziękuję Ci za czytanie, pozdrawiam :)
  7. @marekg Bardzo smutny temat, ale umiejętnie poruszony, pozdrawiam :)
  8. Cały tekst bardzo harmonijny, poetycki opis natury mnie zachwycił, ale to właśnie ten fragment zatrzymał mnie na dłużej, z niewesołą refleksją w domyśle – wiele terenów nie miało tyle szczęścia do ludzkiej łaskawości... pozdrawiam serdecznie :)
  9. @izabela799 Bardzo pięknie napisane i bardzo mądre treściowo :) Życzę Ci mimo wszystko samych pięknych, beztroskich poranków :)
  10. Dziękuję, za komentarz i za Twoje słowa, serdecznie pozdrawiam :)
  11. ha! dokładnie tak :) moja odwieczna metoda... pozdrawiam Cię serdecznie :D
  12. @Tyrs@Michał78 Pięknie Wam dziękuję za czytanie! pozdrawiam serdecznie :)
  13. Podszywa arkuszem zanadrze A w garści wciąż strzępi rękopis Gdy stwarza na nowo z zapałem Misterną mozaikę wypocin Co lepsze, już dawno umknęło W nieznośnym natłoku podobieństw Nim słowa odsłonią swe sedno Przeżywaj i czekaj na nowe
  14. myślę, że to co powiedziałeś trafia w samo sedno, dziękuję za Twoje przemyślenia i pozdrawiam :) @MIROSŁAW C. dziękuję bardzo za czytanie i pozdrawiam :)
  15. nic dodać, nic ująć :) tak trzeba żyć! Dziękuję Ci za czytanie i pozdrawiam serdecznie :)
  16. dziękuję za komentarz i sugestie mi zdecydowanie bardziej odpowiada forma użyta w wierszu, ale to już chyba kwestia subiektywna pozdrawiam :)
  17. @Tectosmith dziękuję Ci za czytanie :)
  18. @tetu przemawia do mnie Twój wiersz, zgodnie z zamiarem autora pozostaje w pamięci, pozdrawiam :)
  19. @Waldemar_Talar_Talar mam nadzieję, że odnajdę, takie pisanie, to ja lubię :) pozdrawiam serdecznie!
  20. Jak miło! dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
  21. @Rafael Marius bardzo mi się podoba, brawo!
  22. @Ewelina piękna metafora utożsamiam się z tym, część mnie wciąż tęskni, to wypala od środka pozdrawiam :)
  23. @Zawierucha7 coś mnie w tym wierszu urzeka! pozdrawiam :)
  24. Dziękuję Ci bardzo, cieszę się, że udało mi się w tym chaosie zawrzeć jakiś sens, pozdrawiam serdecznie :) dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam!
  25. Z towarzyszeniem turkotu mebli Tańczy obwoźny teatrzyk cieni Potem pokotem kładzie się w przesmyk W okna zamknięte, tłoczy się w sieni Pęka w tym syfie oniryzm chwili Gdy ktoś naniesie na butach z zewnątrz (I wetrze w dywan) Witając sili Palce w kurczowym rozczapierzeniu Skłon do odwrotu (Nie chcą pozostać) Jakże tu dojrzeć do rosłych planów? Tak jak to bywa - niezwykle wąska Skromna ścieżyna ludzkiego czasu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...