Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

duszka

Mecenasi
  • Postów

    4 215
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez duszka

  1. @Słoń w składzie grafomanii Dziękuję Ci za miły ślad :) Pozdrawiam!
  2. Nie gaś nie jesteś deszczem a ja - nie pożarem to tylko jakiś odblask się nagle we mnie zabłąkał jak ptak za chwilę się wzbije do ciebie
  3. Czasem jest więzieniem, a czasem domem... I zawsze pełne prawdy, bo nie umie kłamać :) Pozdrawiam!
  4. Uświadomiłeś mi tym fragmentem "zaraźliwość" naszych złych postaw i zachowań, ale wierzę, mam nadzieje, że dotyczy ona też tych dobrych. Więc dawajamy uparcie dobry przykład! Pozdrawiam :)
  5. Łagodnie, w regularnym rytmie brzmi ten wiersz i wprowadza w odczuwanie porannej samotności i żalu... Miałabym ochotę czytać dalej - conajmniej jeszcze jedną zwrotkę w tym pieknym stylu i z tą wrażliwością :) Pozdrawiam!
  6. Mam wrażenie, że właściwa kara, czyli możliwie adekwatna do przestępstwa, przywraca zaburzony przez nie porządek.., tez w samym sprawcy. Przynajmniej ma taki potencjał i chyba cel... Jednak sytuacje wykroczeń są często tak złożone i niejednoznaczne, że sąd często jako rozwiązanie proponuje ugodę między stronami. Wtedy potrzebna jest miedzy nimi rozmowa, ale już nie karna. Ciekawy temat! Pozdrawiam :)
  7. Pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoja uwagę: Wierność Bogu, to nie zastępowanie Go stworzonymi przez nas "bożkami", którym się oddajemy, jakby były Nim. Takim "bożkiem" może być inna osoba, której dajemy władze nad sobą, pieniądze, kariera i różne namiętności, czy zalezności, które nas zniewalają. Decydujące jest własnie to zniewolenie. To ono uniemożliwia wiernosć Bogu. Tak ja to rozumiem :)
  8. Tak, trudno jest o szczerość, o bycie w prawdzie, o odkrycie i wyrażenie jej. Często wiele czasu i wydarzeń do tego trzeba (lub odrobinę alkoholu..?), a czasem pomaga przyjrzenie się temu, co małe i niepozorne, a tak bardzo prawdziwe... Takie refleksje wzbudził we mnie Twój wiersz. Pozdrawiam :)
  9. Zrobiło na mnie duże wrażenie to sformułowanie... Być może jest to istota każdego krzyku..? Zresztą cały wiersz w mocny, sugestywny sposób wyraża dramat i lęk chwili narodzin, poprzedzający radość otrzymanego życia. Pozdrawiam :)
  10. @lena2_ Miło, że zjarzałaś :) Dziękuję!
  11. @Waldemar_Talar_Talar Wzruszasz, Waldemarze... Ja często czuję podobnie i zauważam, że pomaga mi wyobrażenie sobie, że mój byt był i jest chciany - nie tylko przez moich rodziców, ale przez tą wyższą inteligencję i moc, z której wszystko pochodzi. Tego się nie wie na pewno, ale można w to wierzyć. Wiara jest odpowiedzią na niewiadomą. Serdecznie pozdrawiam! :)
  12. @Łukasz Jasiński Miło mi :) Pozdrawiam!
  13. Bóg zapraszając wzbudza pragnienie... Piękne :) Pokazuje, że pragnienie jest tu wyrazem wolnej woli, którą Bóg szanuje. Pozdrawiam :)
  14. @anima_corpus Dziekuję Ci! :)
  15. A ja tu widzę pewną jasność: Kłamstwo jest tym, czego nie znosisz, a prawda tym, czemu nie dowierzasz :) I przypuszczam, że taki problem z prawdą ma wielu z nas, bo nie można jej wiernie oddać w słowach.., bardziej może poczuć jej światło, czystość, radość jej obecności w nas. Wtedy chyba się ją kocha :) Pozdrawiam!
  16. Ładnie.., i oznacza chyba pełną otwartość.., a na nią rzeczywiście trzeba odwagi. Dodajesz jej tym wierszem :) Pozdrawiam!
  17. Tak, obawiałam sie trochę tego skojarzenia, ale to słowo pojawiło się w tak oczywisty sposób (po "zakorzeniam się"), że nie byłam w stanie go zmienić. Ale zastanowie sie jeszcze. Dziękuję! Nie potrafie dłużej, Waldemarze, nawet, gdy chcę. Ale cieszę sie, że "ciekawie" :) Dziekuję Ci i również pozdrawiam! Ojej, jak mi miło :) Dziękuję Ci za te budujące słowa I pozdrawiam! Dziekuję :) A ten "egoizm natury" jest "intuicyjnie-inteligentny", bo zapewnia jej równowagę.., ale niestety nie u nas ludzi. "Marzenia można dzielić" - ładnie :) Pozdrawiam! Spodziewałam się, że ktoś może tak odpowiedzieć i chociaz raczej w to nie wierze, to podoba mi się ta odpowiedź :) Dziekuję Ci i pozdrawiam! @Rafael Marius Dziekuję i pozdrawiam wieczornie :)
  18. więc zmieniam marzenia w pragnienia - są bliżej ziemi i źródła bez skrzydeł lecz zakorzeniam się piję i rosnę
  19. @Adam Zębala Rozpoznanie wroga i zniszczeń jakie powoduje, może być pierwszym krokiem do walki o siebie - często właśnie z samym soba, z tą cząstką siebie, która własne istnienie odrzuca. Poezja może też być formą takiej walki. Pozdrawiam! :)
  20. duszka

    ziarenko

    @iwonaroma A to mila niespodzianka :) Dziękuję Ci i pozdrawiam!
  21. O nie, Leszczymie! Tego zdania nie mogę zostawic bez odpowiedzi: Ciekawość świata jest wrodzona! Juz niemowlęta ja mają, a ponieważ nie możemy go poznac do końca, zachowujemy tą ciekawość całe życie - jeśli jej w sobie nie stłumimy. Dzięki niej zbiżamy się wewnętrznie do niego - dzięki tej własnie zdolności. Ty przeciez tez rozważasz w tym wierszu pewne prawidłowosci, chcesz je sformułować, rozjaśnieć, czyż nie? Buddyści równiez to robią - zgłębiaja istote istnienia, cierpienia, życia i śmierci. Miłego wieczoru!
  22. @Leszczym Cieszę się, że zajrzałes tu, Leszczymie :) Dziękuję!
  23. @Leszczym Ja jestem za rozważaniem i badaniem (doświadczaniem) rzeczywistosci... To tak, jakby odgarniac jej wierzchnie wastwy, odsłaniać ją nieco, zglądać głebiej. Juz dzieci to robią, chociaż nikt im tego nie każe. Ale nie wiem, czy to miałeś w Twoim wierszu na mysli. Przeczytałam go z zainteresowaniem :) Pozdrawiam!
  24. Góry to zawsze przygoda :) Dziękuję Ci! @Ofcza Dziękuję bardzo :)
  25. @[email protected] "kruchość" kojarzy mi się z wykorzenieniem - ze źródła siły istnienia, które jednoczesnie jest "spoiwem". Miłość według mnie własnie z nim (ponownie) łączy, że taka jest jej właściwość i cel. To, o czym (bardzo ciekawie i pięknie) piszesz odbieram jako zakochanie, zaouroczenie, namiętność, które mogą, ale nie zawsze musza prowadzić do miłości. Pozdrawiam, Grzegorzu!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...