Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 300
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Moje obserwacje są podobne. No bo jaki cel? Wolność wywalczona, to co teraz? Zapierdzielać na mieszkanie w kredycie, wybrać najlepszego z dostępnych i udawać, że jest świetnie. A gdzie marzenia? Wielu ludzi jest zagubionych, nie wie, co ze sobą zrobić, zresztą tu na forum to się też przewija. Bardzo mnie boli jak czytam takie utwory jak Twój. Pozdrawiam.
  2. Porażające. Wielu ludzi jest strasznie zagubionych. W temacie napisałem "Poczekaj do rana". Niedawno mój bliski znajomy powiesił się w nocy we własnym domu, a córkę znajomych ledwo odratowano. Aktywność państwa na tym polu jest żadna.
  3. Marek.zak1

    Nieświadomy mąż

    Dzięki za konstruktywny wkład. Wyobraźnia potrzebna jest nie tylko do pisania:)
  4. Marek.zak1

    Nieświadomy mąż

    @Gosława Dzięki. Ja napisałem pierwszy niewiele miesięcy temu i mnie to bawi i wciągnęło:).
  5. Bardzo dobrze, a sam tytuł jest dla mnie rewelacyjny. Samotność może być następstwem samego wyboru, ale też wygaśnięciem uczuć, konfliktów i trudności dnia codziennego, nieumiejętnością poradzenia sobie, czy też nierealistycznych oczekiwań, ale też spotkaniem kogoś innego przez jedno z..... Sama forma wiersza jest dla mnie drugorzędna w odbiorze w stosunku do przekazu. Pozdrawiam. M. .
  6. Ten temat jest dla mnie, jako dla żonatego faceta, ciekawy i też zadałem takie pytanie. W innym miejscu pewna babka określiła, że wybór jest szukaniem najlepszego materiału na ojca. Można tu długo dyskutować. Pozdrawiam.
  7. @Alicja_Wysocka Śliczny wierszyk, lekki w formie, a wcale nie taki lekki w treści. To potrafi napisać tylko kobieta:).
  8. to wypieszczona przez swojego kochanego.
  9. Trafne, ale moim zdaniem Silnych karmi i rozwija, słabych dławi i zabija.
  10. @Oxyvia Trochę ludzi wie, ale żyjemy w czasach poprawności politycznej, gdzie jedno mówi się między swoimi, a co innego publicznie, przeważnie według określonych formułek, które nic nie znaczą.
  11. Świetny pomysł. Osobiście bym napisał : byś się nie splamił....gdyż zło to już raczej nie z rąk, ale to detal.
  12. @Annie_M Dzięki. Poprawiłem. Naprawdę wiem, jak to działa. Piszę pod własnym nazwiskiem, więc zawsze mogę powiedzieć, że to licencja poetica:). Pozdrawiam weekendowo.
  13. Piętnaście pięter ma nasz biurowiec, jutro zaś cały świat się już dowie, co na ostatnim, podczas kolacji uchwalono w tej korporacji. Dekoniunktura za progiem czeka, więc trzeba działać i już nie zwlekać. Cztery fabryki i dwie kopalnie trzeba więc zamknąć. To brzmi banalnie, ale już wyjścia nie ma innego. Każdy zrozumie jak i dlaczego, które przetrwają, szanse dostaną, świat się już dowie o siódmej rano. Ta na Jamajce jest więc bezpieczna, tam trzeba jeździć przecież koniecznie, a jasne słońce świeci rok cały, no i dziewczyny się tak starały, żeby szefowie się nie nudzili, pili, palili, szczęśliwi byli. Decyzja jasna, będą kredyty trzeba tam latać zrobić audyty. Zamknąć więc trzeba zakład w Europie, wydajność niska, koszty wysokie, związki aktywne, ciągle strajkują, pracować nie chcą, wciąż negocjują. Ważna decyzja już jest podjęta, jutro świat cały ją zapamięta, akcje znów wzrosną, a dywidendy, firma wypłaci bez zwłoki zbędnej. Zarząd z problemem już się uporał, teraz na koniak nadeszła pora. Wypada wreszcie się zrelaksować, o lżejszych sprawach podyskutować. A na Jamajkę lecieć wypada, chociaż niełatwa ta eskapada, ale te słońce, co zawsze świeci, więc zarząd cały musi polecieć. Dobrą wiadomość przekazać trzeba, że firma zamknąć fabryki nie da. Rząd i prezydent nam podziękują nowe subwencje zaproponują, w zamian dostaną derywatywy, a niezłej kasy to perspektywy. W bankach na świecie będą czekały, dochód przyniosą całkiem niemały. Piętnaście pięter ma nasz biurowiec, co tam się dzieje, nikt się nie dowie. Ode mnie więcej się nie dowiecie, jak taki biznes działa na świecie.
  14. @Lahaj Nigdzie nie napisałem, że do przeszczepu. Oddaję na cele edukacyjne i naukowe.
  15. Śliczny, refleksyjny wiersz.
  16. Czy ona mnie rzeczywiście wtedy kochała, czy najlepszego z dostępnych sobie wybrała?
  17. Ja optuję za sosnową i może być mała, bo mam przy sobie kartkę: "oddaję organy". Chcę się na coś przydać.
  18. Wiersz, jak zawsze fajny, ale Warszawa wysycha. Wszystkie małe rzeczki i jeziora w Mazowieckim Parku Krajobrazowym i dalej, wyschły. W Wiśle widać dno. Deszczu przyjdź.
  19. Wszedłem wiele lat temu i nie wyszedłem, a przecież mogłem. To się nazywa miłość:)
  20. Fajnie napisane. Inteligencja ma niewiele wspólnego z kreatywnością, a tak, moim zdaniem, jest to jedynie jedno z narzędzi i to przeszacowane, co wynika także z Twojego opowiadania. Najważniejsza jest skuteczność, jak mówił Napoleon: Nie potrzebuję dobrych generałów, tylko takich, którzy mają szczęście i wygrywają bitwy. Pozdrawiam.
  21. Jak sympatyczny się do ciebie uśmiecha, też się uśmiechasz, jak oblech, odwracasz się.z niesmakiem. Pozdr. M.
  22. Dopóki jest pociąg, wszystko jest jeszcze możliwe.
  23. @Lahaj Właśnie, jako z wykształcenia inżynierowi, ta frykcja przypomina mi proces ścierania, tarcia itp i kładzie się cieniem na .....:)
  24. Ja stosuję określenie "ruchy fikcyjne". To dodaje surrealizmu.
  25. Marek.zak1

    Nieświadomy mąż

    Jedna pani, mieszkanka Warszawy, tylko z mężem, lecz on nie miał wprawy. Gdy wstępną grę zaczynał, myślała o Murzynach. Mąż nie zdawał sobie z tego sprawy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...