-
Postów
11 300 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
Negocjacje, czyli co kto bierze
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Żona dopiero za którymś razem zaczaiła, a zna moje aberracje:). Dla ułatwienia, bo późno, ona bierze wszystko:). -
(...) ceni formę
Marek.zak1 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przewrotne z subtelnościami psychologiczno biznesowymi, z dwuznacznością formy na czele. Super sąsiadko:). -
Pan S do pani M, ja z panią muszę. Chce pan? Proszę, ale tylko za duszę. Będzie moją, pan weźmie moje ciało, ja pana też, bo dusza to za mało.
-
nie bój się
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Andrzej_Wojnowski Nie czuję się adresatem, ale dla wielu cenna wskazówka. Pozdrawiam. -
SEN ZIMOWY
Marek.zak1 odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładnie. A nie kusiło Cię, żeby zrobić z tego królewski sonet? M. -
Fajny klimat:). M.
-
Ja tu tylko na chwilę
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Andrzeju, jesteś zdrowym pasjonatem. Nie chodź z tym do lekarzy, szkoda kasy:). -
Brzydka (?) siostra
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sam jestem nie za ładny więc czuję temat:). Pozdro. M. -
Sorry, ale z dystansu korpoświata, jeśli klienci nie kupują, to jest zawsze wina producenta, a nie kupujących. To producent musi coś zmienić, bo klienci są tacy, jacy są. Pozdrawiam. M.
-
Ich czy twój?
-
...chodźmy poswawolić:)
-
Zamiast plażę nową wybierać, może lepiej zmienić partnera?
-
Brzydka (?) siostra
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kot Dzięki za komentarz. Już są wszystkie 12, bo źle wpisałem i bez "ę".. Dla mnie Mistrz Jan był największym polskim poetą ever, więc moja skromna fraszka tylko hołdem być może. Pozdrawiam. P.S. Także z uznaniem dla tych ćwiczących, biegających i dbających o figurę, bo za nią każdy odpowiada sam. -
Brzydka (?) siostra
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Laktris Dzięki za komentarz. Są różne, a ten jest inny niż wszystkie. Wymyśliłem go jeżdżąc dzisiaj na rowerze po lesie, gdy zobaczyłem biegnącą może niezbyt ładną ale piekielnie zgrabną babkę :). Pozdrowienia. M. -
Ładna siostra z brzydkiej dzień cały szydziła, wytykała braki i nie była miła. Brzydka jej odparła, nie mam buzi ładnej, lecz pupa i nogi wielce u mnie zgrabne, jeśli się domyśli cudnej ich urody, będzie odtąd czekać wieczornej nagrody. Gdy choć raz mi złoży miłosną wizyte, wnet pokocha piękno pod szatami skryte. W hołdzie wielkiemu Janowi Kochanowskiemu
-
@Paulina Murias
-
A kiedy będę już stary
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Ajzawad utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie martw się na zapas, bo najpierw do tej starości trzeba dożyć, a to wcale pewne nie jest. -
Tak z męskiego punktu widzenia, żeby pokroić serce cisza, najpierw trzeba najpierw się wysilić i trochę tymi słowami pomalować:). Pozdr. M.
-
Co sądzisz: "Bliskość jednak często oślepia". Pozdrawiam:). M
-
Każde uzależnienie, czy przesada jest słabe, ale nie dołuj się i popatrz na to z innej strony. Opisałem to w wierszu "Masturbator". Pozdrawiam.
-
Historia choroby
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jesteśmy skazani od dziecka na pewne procedury, czy drogę i świat (rodzice, szkoła) chce, żebyśmy postępowali tak, a nie inaczej, dla naszego dobra. Ten determinizm może być odbierany jako niemal jako quasiniewolnictwo. Z drugiej strony jest on następstwem doświadczeń i uchronienia przed błędami, popełnianymi przez poprzednie pokolenia. Obawiam się, że większości przypadków, z obserwacji, wypuszczenie oznaczałoby koniec wysiłku, edukacji i tzw zejście na manowce , bo niemal nikomu do tego wysiłku zmuszać się samemu nie chce. Pozdrawiam. Jak zawsze fajnie napisałeś. -
Nie rozmawiają, głucha cisza, końca miłości to muzyka.
-
Drogowskazy są, tylko, podobnie jak ograniczenia prędkości, większość ma je w dupie. Dopiero po wyleceniu z zakrętu dochodzą do wniosku, że trzeba było zwolnić.
-
Po kota do perfumerii Douglas, czyli klient ma zawsze rację
Marek.zak1 opublikował(a) utwór w Satyra
Przepraszam, czy ma pani kota? Myśli, przyszedł jakiś idiota. Nie ma? Jestem nieustępliwy. Cholera, znowu jakiś dziwak. Jednak jest - wskazuję na półkę. gdzie stoją niebieskie beczułki. „Code” baranie, myśli ta pani, podaje. Nie pobrudź jej łapami, pokazuje uśmiech skrzywiony. Wie pani, chciałbym to dla żony, ale sam nie wiem, czy się nada, czy tego kota to wypada? Żona będzie zadowolona, mówi coraz bardziej wkurwiona. Kołd się wymawia, instruuje. Jak? Kołd. Nie kot? To nie kupuję. Myślącym o trudnej pracy w sprzedaży.