Nie masz za co, jak coś do mnie nie trafia, niczego nie piszę. Ostatnio jeden taki napisał, że moje zdanie ma w dupie, to mnie tym bardziej zniechęciło, a to była tylko uwaga co do przeslania.
Pozdrawiam
Z krytyki może być dla piszącego jakaś korzyść, i takie uwagi sobie cenię, znacznie gorsze jest ignorowanie. Niedawno jeden z nowych piszących odpisał, po mojej, uwadze, wcale niekrytycznej, że ma moją opinię w dupie. Ma prawo.
Dobre, szmoncesy maja swój urok. Trudny do przebicia jest "Sęk" z Michnikowskim i Dziewońskim z kabaretu Dudek na Nowym Świecie. Obaj już są na tym lepszym świecie.
Dołączam do poprzedników, bo wiersz świetny, nawet porażający, zawiera całą historię związku / domu. Zwięzłość jest tylko zaletą, więc tak trzymaj:). Mam nadzieję, że nie z autopsji.
Andrzej z Warszawy chciał mieć syna
więc wysłał żonę do Połczyna,
gdzie komandosi stali
i godnie przywitali.
Zaraz terapia się zaczyna.
W Połczynie znajduje się uzdrowisko, a w pobliżu wojskowy garnizon. Znane powiedzenie: Chcesz mieć córkę albo syna, wyślij żonę do Połczyna.