-Mistrzu, nie mogę zasnąć, czy jest na to rada?
- Przede wszystkim wieczorem waść się nie objadaj,
bo trzewia po wieczerzy okrutnie pracują,
bąki zaś spać nie dają, grzmiąco wylatując.
Jeśli także małżonka do syta się naje,
nikomu w takim zgiełku spać się nie udaje.