-
Postów
11 501 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez Marek.zak1
-
Samemu przez życie
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Cudny komentarz, a jest jak napisałaś, bo w ostatnim czasie o tym sporo czytałem. Porażająca jest liczba 10 milionów singli w Polsce, z kolei prognozy mówią o dalszym szybkim wzroście. Wielu rzeczywiście szuka wedle kryteriów, jak mieszkanie, najlepiej bez wad. Co do celowego singielstwa, nie wiem, czy to nie jest wywód na zewnętrzny użytek, a też, dla lepszego własnego samopoczucia. Ten aforyzm z IKEA to mistrzostwo świata, a instrukcje są dobre dla tych, którzy umieją składać i instrukcji nie potrzebują,, inaczej siedzisz i nie wiesz, dlaczego nie działa. Pozdrawiam i dobrego dnia. P.S. książka w drodze:). -
Samemu przez życie
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wędrowiec.1984 Jakoś je starałem posegregować, ale istnieje wiele innych. W Polsce mamy ok. 10 milionów singli i ta liczba rośnie, więc uznałem, że poezja powinna też się tym zająć. Pozdrawiam -
-Mistrzu, dlaczego wielu żyje w samotności? -Są, tacy, co nie chcą się żenić bez miłości, ta zaś nie przychodzi więc czekają cierpliwie, aż z samotności i smutków zaczynają siwieć, inni by bardzo chcieli, lecz są niekochani, cały swój żywot wiodąc przeraźliwie sami, są tacy, co decyzji podjąć nie umieją, i każdy dzień witają od nowa z nadzieją. Czas biegnie, z nim też mija sposobność za drugą, a życie się zamienia w pogoń za ułudą. Kiedy starość zapuka, witasz ją samemu, myślisz o tym długo i nie rozumiesz czemu.
-
Nieweksel pt. Obawa matematyka pesymisty
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Rachunek niekoniecznie, ale łączne prawdopodobieństwa na przykład okradzenia, czy uderzenia w tłumie rośnie wraz z liczbą osób w niewielkiej odległości. W związku z tym mam przy sobie jedynie kartę miejską i niewielką sumę pieniędzy, a do najbliższej Biedronki udaję się bardzo skromnie, nawet biednie ubrany i podjeżdżam piętnastoletnim rowerem (widziałeś go zresztą). To matematyka, jak piszesz. Pozdrawiam -
@Robert Witold Gorzkowski Tak, ale w limeryku 5 wers powinien się rymować z 1 i 2, stąd ten wygibas:). Dzięki za wpis. Pozdrawiam
-
Na ostatnie wydarzenia
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Są przykłady dwubiegunowości świata, począwszy od biegunów naszej Ziemi. inne to, jak u Ciebie spojrzenie kobiety i mężczyzny, dobra i zła, jak choćby Dr Jekyll i pan Hyde, Nawet nauka, która powinna precyzyjnie wymierzyć położenie prawdy, nierzadko daje sprzeczne ze sobą wyniki, a co dopiero sztuka, która gra na emocjach, a jak nie gra, nie jest sztuką. Ciekawie i zatrzymująco to napisałeś i opisałeś zjawisko. Pozdrawiam -
OSZALELIŚCIE?
Marek.zak1 odpowiedział(a) na M jak Malkontent utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, zbiorowe szaleństwo, ale ono samo nie powstało, bo już Rzymianie o tym dzieleniu i rządzeniu pisali. Pozdrawiam -
Czekałem na twój fajny sonet o życiu mistrzu i jest. Co do meritum, fajnie, jak wyobraźnia ubarwia rzeczywistość, gorzej jak ją wypiera i zastępuje. Co do rozsądku, broniącego pozorów, jestem sceptyczny, jeśli chodzi o wynik tej obrony, a noc jej nie sprzyja. . Pozdrawiam z podobaniem. M.
-
Można tak tonąć, a są tacy, którzy w tym pomagają, zresztą, może to nie o tym:). Pozdrowionka
-
Wciąż kocham Ją
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sny rządzą się swoimi prawami, cofają nas w czasie, przenoszą tam, gdzie chcielibyśmy być, ale z różnych przyczyn nie jesteśmy. Kiedyś napisałem koleżance w tym duchu "Kiedy zamykam oczy" (z 1.03.2019) i bardzo się popłakała. Fajnie, że się pojawiłeś, a wiersz w Twoim stylu. Pozdrawiam -
@Leszczym Dzięki Michale, jedni takie lubią, inni niekoniecznie i tak to działa:). Pozdrawiam
-
Między wódką a jutrem - to jest świetne. Pozdrawiam
-
Ja też nie lubię być obsługiwanym. na przykład nie lubię, jak kelner przynosi mi jedzenie, więc prywatnie do restauracji prawie nigdy nie chodziłem. To też jest wynikiem obejrzenia filmu "Chłopaki nie płaczą" w którym do dania nielubianego klienta obsługa dodała własne nasienie. Swoja drogą w filmie "Filip", zresztą świetnym, oficer SS dostaje kawę, do której kilku członków załogi restauracji pluje, a na pytanie, dlaczego kawa nie jest gorąca, Filip odpowiada, że śmietanka było zimna. To w temacie wrażliwości i obsługi. Pozdrawiam
-
Frustro lustro
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mnie patrzenie w lustro frustrowało, a wiesz dlaczego, bo się widzieliśmy. Trudno coś z tym poradzisz, co słusznie prawisz. W dodatku mój status materialny za młodu był zerowy, a moja nieraz powtarzała, że wzięła mnie z dwoma parami dżinsów marki Odra i też dwoma swetrami. Gdyby to było w kapitalistycznym dzisiaj, myślę, że byłbym na szarym końcu do wzięcia przez myśląca dziewczynę, więc komuna trochę mi jednak pomogła. To smutny wniosek, swoją drogą. Pozdrawiam -
nie zmienisz przeszłości
Marek.zak1 odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Patrzę do przodu, a wspominki, refleksje gdzieś tam wystawiają swoje głowy. Bardziej o nich myślą, jak sądzę, ci, którzy zmarnowali okazje, nie wykorzystali szans, czy popełnili błędy w ważnych sprawach życiowych i myślą, co by było, gdyby.... Pozdrawiam -
Prowincjonalnie 2026
Marek.zak1 odpowiedział(a) na huzarc utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Jak mieszkałem w Hiszpanii też tak było. Dwunasta w nocy to środek zabawy a w piątki, soboty - początek. -
Zgadzam się z poprzednikiem, piszesz, jak w transie i dajesz się unosić temu, o czym piszesz. Tutaj znowu fajnie wyszło, ale timing gorszy, bo u mnie plus osiem:). Pozdrawiam
-
Legenda o Herkusie Monte i ofierze rycerza Hirschhalsa
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Fajnie to napisałaś. Co do meritum, zawsze zwyczaje i systemy były silne i często silniejsze od logiki i zdrowego rozsądku, a władza duetu Herkus - Monte była widać słaba, skoro nie potrafili podjąć decyzji sprzecznej ze zwyczajami. Tutaj przychodzi mi do głowy sytuacja, w której doniesiono szefowi Luftwaffe Goeringowi, że jeden z jego pilotów jest Żydem. Odpowiedział: w Luftwaffe, to ja decyduję, kto jest Żydem. Pozdrawiam serdecznie- 6 odpowiedzi
-
1
-
- krzyżacy
- natangowie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gorzków część dziewiąta
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajnie, że odnalazłeś tak dalekie korzenie a teraz w poetyckiej formie o nich piszesz. . W mojej rodzinie jest pasjonat, ale dotarł tylko po początków XIX wieku jednej z gałęzi mojego dziadka w Galicji. Inna, babci, Zdrojewskich herbu Junosza to bardzo liczna rodzina, rozprzestrzeniona w całej Polsce. Druga babcia z kolei z domu Szwoch, to gałąź kaszubska, z której jej brat, Franciszek Szwoch był znanym i cenionym malarzem marynistą i nie tylko a jego "kaszubski" obraz jest w posiadaniu mojej rodziny. Pozdrawiam. -
Fajnie to napisałeś, Witkacy, Tym, Ionesco, no i klimat komuny, wszystkiego po trochu. Są małe prywatne agencje pocztowe i tam jest już normalnie. Pozdrawiam
-
@Berenika97 Na forum bokserów wyczytałem: boxer, the best antidepressant ever. Moja Sowa odeszła niedawno i to czuję bardzo. Jako wyciszaczy odgłosów świata, polecam duże misie. Tego z lewej znalazłem przy kontenerze na ubrania, jest wyprany i zdezynfekowany. Drugim bawiły się moje dzieci, też jest fajny:). Pozdrawiam
-
Nie wiem, czy tak jest, ale fajny bon mot:)
-
umysł i zmysły
Marek.zak1 odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"nie spotykają się łatwo" - bo to są różne światy, wymiary, przestrzenie, niemniej jednak spotkać się mogą i niektórzy takie spotkania nazywają miłością:). Pozdrawiam -
Jak bym słyszał moją - jak kogoś lubię, jest piękny:). Pozdrawiam
-
Dzisiaj po południu też byłem z męczony, więc nie walczyłem, jak zwykle przy pomocy kawy, tylko odpuściłem i się zdrzemnąłem na godzinę. To była dobra decyzja. Co do listów, przypomniałeś mi to słowo, bo nie używałem go, ani nie pisałem listów od dawna. Pozdrawiam