Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Aż mi się taki dowcip przypomniał: Leży sobie zakochana para w parku na trawie i w pewnym momencie, natchniona uczuciem dziewczyna mówi do chłopaka: - połóż proszę dłoń na mym łonie; A on na to: - kochanie, co to jest mymłon?
  2. @Nata_Kruk Dziękuję, patrząc prosto z wnętrza spektrum. Inaczej nie potrafię. :-)
  3. @W.M.J Ostatnia zwrotka jest kwintesencją tego kalejdoskopu. Stąpając po linie, trzymamy w rękach marzenia, które wielokroć trzeba wyrzucić, by zachować równowagę i z liny nie spaść. To bardzo smutne ale z drugiej strony, takie marzenia mogą się kiedyś przerodzić w piękne wiersze.
  4. @corival Gdy jest się w spektrum ogólnie nierozumianym przez społeczeństwo, wiele osób próbuje narzucać swój sposób na życie. Dostaje się wtedy wiosłami po głowie. Np. zadziwia mnie wielokroć hałaśliwość i narzucanie się zadeklarowanych introwertyków. To przecież nielogiczne, że ktoś taki uważa, iż jest osobą introwertywną. @Rafael Marius Tak, bardzo często tak właśnie jest. Gorzej gdy osoba wyrzucająca wiosła za burtę nie potrafi przestać, a na pokładzie ma cały skład takowych. @Ewelina Lubię poromantyzować. To dla mnie magiczna epoka, uwielbiam ją. Poezja niepodzielnie kojarzy mi się z romantyzmem. Nic na to nie poradzę i rzecz jasna nie chcę. :)
  5. @W.M.J Nie lubię pisać bez interpunkcji, ponieważ rozumiem jak bardzo mnie samemu pomaga w czytaniu. Dużo szybciej rozpoznaję gdzie kończy się zdanie, kontekst czy gdzie są wtrącenia. Teksty pozbawione znaków przestankowych trudno mi się czyta i zazwyczaj muszę je czytać większą ilość razy niż treść z interpunkcją. Poza tym, treść wzbogacona takową wydaje mi się jakaś taka... ładniejsza, pełniejsza lub coś w tym stylu. Z mojej perspektywy bardzo często tak jest, bo przecież mógłbym sensu zdaniowego domyślić się od razu, a tak muszę, jak już wspomniałem, czytać jeszcze raz i jeszcze raz, etc.
  6. @Marek.zak1 @zetjot @W.M.J @Ewelina Dziękuję za plusiki i zainteresowanie. Nierozumiane spektrum to właśnie takie rzucenie starych wioseł człowiekowi płynącemu wpław. Po co mu te wiosła, skoro nie posiada łódki? Umysły wielu osób na tym świecie funkcjonują w zupełnie innym spektrum niż to, postrzegane zazwyczaj jako normalne. Inaczej rozumieją świat, ale ludzie częstokroć starają się im "pomóc", rzucając im wiosła niczym rozbitkowi płynącemu wpław. Cóż one im pomogą na rozwrzeszczanym, niczym fale, skrajnie ekstrawertycznym i zewsząd bodźcującym oceanie? Co to samego pisania: tak, wypracowałem sobie wspomniany tutaj styl i mocno się go trzymam, ponieważ czuję się w nim bardzo komfortowo. Podoba mi się i naprawdę cieszę się z tego, że nie tylko mnie, aczkolwiek czasami lubię go troszkę złamać i skrobnąć coś innego. :)
  7. Nierozumiane spektrum …Dlatego taki jestem. O czym to mówiłem? Zapewne znów myślami błądzę w swoim świecie; Wybaczcie mi po stokroć. Może kiedyś lepiej Rozmowę poprowadzę. Dziś się zamyśliłem. …Dlaczego taki jestem? Siedząc w skórze czyjejś Dość trudno manewrować. Mówią: patrz przed siebie, Lecz co jest w tym przedsiebiu? Patrzę i wciąż nie wiem, Czy aby jakiś demon za tym się nie kryje. Pamiętam coś o wietrze, coś o oceanach; Czy o tym była mowa? Przypomnijcie, proszę. Wciąż wieje, o przetrwanie walczę wpław na falach, Lecz one niepodzielnie rządzą moim losem. To statek? Był tak blisko, znowu się oddala; Rzucili mi za burtę parę starych wioseł. ---
  8. @W.M.J Zgadzam się z całą treścią ale istnieje jeden, bardzo potężny wróg tego co napisałeś - prokrastynacja. A teraz, już tak trochę mniej śmieszkując, powiem, że we wszechświecie jest tak wiele do odkrycia, że bardzo często dziwię się ludziom, że miast odkrywać wolą prowadzić wojny.
  9. @Ewelina @W.M.J @Jacek_Suchowicz @Tectosmith @Leszczym @miauczenie owies @Natuskaa Dziękuję. :) Sonet pewnie jeszcze niejeden napiszę ale lubię czasami skrobnąć coś innego, dla przerwania schematu.
  10. Ale przecież to Twój syn będzie wtedy alfą w związku. Synowa nie będzie nim pomiatać, więc w gruncie rzeczy oboje wygrywacie. :D
  11. Mądry facet, nie zginie w życiu. :D
  12. @W.M.J Grunt to mieć dobre relacje z wieloma wersjami samych siebie, bo a nóż, któraś wreszcie zacznie nam w życiu pasować. Podobno ludzie tak miewają. Ja tak nie mam. Jestem zazwyczaj tylko jeden. :)
  13. @Jacek_Suchowicz Przypomniał mi się Wywiad z wampirem. Była tam scena, kiedy początkujący jeszcze krwiopijca miał po raz pierwszy zasmakować krwi. Wzdragał się bardzo ale w końcu uległ. Ofiarą była właśnie jakaś dziewczyna, nie wiem czy aby nie kurtyzana, już nie pamiętam.
  14. A tam dosyć. Więcej trzeba emocji i egzaltacji. Poezja to czyste emocje. Taka właśnie ma być, a dla mnie najlepiej żeby była romantyczna, o!
  15. @beny7777 Wg. mnie jest tutaj duży potencjał, no ale ja lubię takie romantyczne egzaltowanie emocji i szerokie ich opisywanie. PS: odnoszę wrażenie, że jesteś niezdecydowany: raz stosujesz znaki przestankowe, a raz nie.
  16. @Ewelina Naprawdę lubisz to co opisujesz: ciszę, harmonię, subtelność. Mnóstwo ich w Twoich wierszach, co mi się niezmiernie podoba. Bardzo ładnie.
  17. @Waldemar_Talar_Talar Odpowiem może odbiegając trochę od tematu ale jedną stopą w nim jakoś pozostając: prokrastynacja zmarnowała ludziom miliardy pomysłów.
  18. To szczególnie mi się podoba. Co do reszty utworu, generalnie zgadzam się. Jeśli o mnie chodzi, poezja zawsze była dla mnie lirą, na której wygrywane są słowa. Jednak, by jej posłuchać muszę mieć idealną ciszę.
  19. @W.M.J Titanic już chyba nigdy nie zostanie zapomniany. Kiedyś bardzo się wkręcałem, dzisiaj już mniej, ale coś tam jeszcze z tego zainteresowania zostało. Lubię takie romantyczne przedstawienie ówczesnych wydarzeń, podoba mi się, druga połowa zwłaszcza.
  20. @Marek.zak1 Lubię wplatać do wierszy troszkę wspominków o wspomnieniach. Sonet o Titanicu przeczytam na pewno... kiedy urodzi mi się kolejne zainteresowanie Titaniciem. @corival Na kosmicznych strunach najpiękniej grają wnętrza atomów. :) @Nata_Kruk Gwiezdne nie pasuje pod względem ilości sylab w wersie i pod względem równomiernego rozłożenia akcentów. Poza tym wielokroć spotkałem się ze stwierdzeniem gromad gwiazdowych, to też postanowiłem wrzucić ten zwrot do wiersza właśnie w takiej formie. @Somalija W sumie kosmologiczna bardziej. Dziękuję za czytanie i głosy. :)
  21. Stworzyciel Uplotłem kalejdoskop z niewyraźnych wspomnień, Przebłysków, pośród których gubię się bez przerwy; Spójrz proszę, choć troszeczkę pochyl się i zerknij, Na chwile, które dawniej należały do mnie. Tam światło, ono serca pierwszych gwiazd widziało, Patrzyło jak gwiazdowe rodzą się gromady, Błyszczące dziś przeszłością. Tam istnieją światy, Co ogień wyobraźni co rusz rozpalają. Widziałem osobliwość, jakże czystą, kruchą, A nad nią horyzonty wszelkich snów i zdarzeń; Przekroczmy je, dotknijmy. Będąc poza czasem, Sprawimy, że pragnienia w oka mgnieniu wrócą. Dla pragnień, wciąż pamiętam, wyśpiewałaś ciszę, Schowaną w podprzestrzeni, między wymiarami; Chodź ze mną. Odnajdziemy ciszy tej membrany, Przez które będziesz mogła pieśni swe usłyszeć. A kiedy to nastąpi, sprawię byś poczuła, To samo gdyś przed laty tkała Andromedę; Do dzisiaj, otulona śpiewu twego echem, Melodię doń wygrywa na maleńkich strunach. ---
  22. @Ewelina Bardzo ładnie. Utwór otulają fajne, subtelne rymy: częściej, lżejsze, pięknem.
  23. @Somalija Kto uwielbia pachy, ręka do góry. Podniosłem obie ręce, żeby było, że oddałem dwa głosy, chociaż od jednej osoby, dwóch przyjąć nie można. No nic... Czasami zastanawiam się czy jest coś takiego jak cybermiłość. Zawsze później dochodzę do wniosku, że od e-przestrzni wolę czasoprzestrzeń, jednak zdaję sobie sprawę, że nie każdemu miłość w czasoprzestrzeni dana.
  24. Dla mnie to prawidłowo, ponieważ w poezji nie lubię gdy wszystko mam podane na tacy. Lubię za to pofantazjować sobie nad utworem.
  25. @Ewelina Tutaj nawet struktura tekstu pięknie wygląda. Super, naprawdę. Delektuj się tym uczuciem. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...