Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @GrumpyElf Marzenie, które może przerodzić się w zmorę... aczkolwiek nie musi. ;-)
  2. Ponoć tak. ;-) Tak jest, grunt to czerpanie inspiracji. Później wszystko dzieje się samo. :-) No, człowiek to jednak urządzenie dotykowe. Zgadzam się. :-) Dziękuję za czytanie i serduszka!
  3. Tak, a rozkosz jak kofeina...
  4. Nimfomanka Mam problem, lecz zapewne pan już o mnie słyszał; Naprawdę się starałam, chciałam żyć inaczej, Bo wie pan, ja bez przerwy pragnę się dotykać. Rzecz jasna, gdy pracuję muszę to ukrywać; Pociąga mnie kierownik, ależ z niego facet! Wciąż robię to po cichu, żeby nikt nie słyszał. Mam dosyć. Po spotkaniu z przełożonym, dzisiaj, Niezwłocznie chciałam rzucić wymarzoną pracę; Znalazłam jego zdjęcie, poszłam się dotykać. Schowana w rupieciarni czułam, że się zbliżam, I czułam jak pieszczoty znów przejmują władzę, Więc cicho dokończyłam, żeby mnie nie słyszał. To na nic, gdyż apetyt budził się, miast znikać, I wszyscy wciąż zwracali na to swą uwagę. A może któryś chciałby ze mną się dotykać? Doktorze, jest pan słodki, kończy się wizyta, I dobrze, bo mam w nosie całą tę terapię! Jesteśmy tutaj sami, nikt nie będzie słyszał, Więc przestań tyle gadać, zacznij mnie dotykać! ---
  5. @Somalija Naprawdę bardzo fajnie, zwłaszcza w środku. Myślałem, że się w nim pogubię ale, o dziwo, umysł sam wkładał przecinki i kropki tam gdzie trzeba. Ćmy nie zrozumiałem ale takie rzeczy to u Ciebie normalność, więc przyzwyczaiłem się, choć chciałbym poznać jej znaczenie tutaj. :-) Stanisław Ulam byłby z Ciebie bardzo dumny ;-)
  6. @Ewelina No, powiem Ci, że dwie pierwsze zwrotki podchodzą pod ładną improwizację. Jest w nich fajna spontaniczność i poetycko zarysowane pretensje. Myślę sobie: już po nim, ależ mu się dostanie. Nic takiego jednak się nie dzieje i w kolejnych strofach łagodniejesz. PS: Nie daj się.
  7. @violetta A ja tam lubię wiosenny deszcz i to jak ubrania przemakają, zwłaszcza damskie.
  8. @Nata_Kruk Nie da się robić kursów z pisania wierszy, ponieważ kursanci nie będą poetami, tylko naśladowcami swojego wykładowcy, rzemieślnikami. Zresztą, gdzieżbym śmiał takowe kursy robić? Bez przesady. Styl trzeba wypracować samemu i tylko wtedy jest to naprawdę przyjemne. :-) Wtedy też duża cząstka autora ląduje w jego tekstach. Każdy ma coś do ukrycia, a jeśli ktoś twierdzi, że nie ma to tym bardziej ma. :)
  9. @Ewelina Buszuję sobie znowu u Ciebie. Bardzo mi się podoba. Wszystko jest tutaj subtelne, fajne i poetyckie. Chce się czytać. :-)
  10. @Marek.zak1 Gdyby powiedzieć facetom na Ziemi: rzućcie mocno jakimś kamieniem jeśli bez przerwy myślicie o seksie to wokół naszej planety w niespełna kilka godzin zrobiłby się dysk akrecyjny większy niż pierścienie Saturna. :)
  11. Niepokojące ;-)
  12. @zetjot Prawda, idealnie podsumowane.
  13. @Tectosmith Ach, to o takie coś chodziło. Już rozumiem.
  14. @Tectosmith No to rzeczywiście osobliwe natręctwo. Tylko, że w sensie co? Musiałeś je czytać godzinami, jeden po drugim, czy chodziło o pisanie? :)
  15. @corival Fakt, klimatycznie.
  16. @Silverspeed Jeżeli prosisz o opinię to moja jest następująca: jeżeli już decydujemy się nie używać znaków przestankowych, musimy wyraźnie dać znać czytelnikowi o tym, gdzie kończy się zdanie lub myśl, a gdzie zaczyna kolejny wątek. Tutaj przeczytałem tekst ciągiem i wielokroć wydawało mi się to bez sensu, ponieważ nie wiedzialem gdzie kończy się myśl. Dodatkowo: unikaj sierot, ponieważ kiepsko wyglądają na końcu wersów. :)
  17. Ale przecież wcale nie napisałem Ci, że są w tekście literówki. Gdybyś tego nie napisała, nie zacząłbym szukać, a tak znalazłem jedną. Powinno być napisane: dotkną ziemi, tak sądzę.
  18. @Marek.zak1 Obleciał go strach ale jednak był ciekawy. Niepokojące. :)
  19. @violetta Napiszę Ci, że tytuł naprawdę aż zaskakująco pasuje do treści, fajnie spina całość.
  20. Tja, coś w tym jest, przyznaję. Jak wspominałem wcześniej, na szczęście ta przypadłość mnie nie dotyczy (jeszcze), choć zdarza mi się sprawdzać N-ty raz czy zamknąłem drzwi. No ale cóż? Być może to znak, że chce się wyrwać i strofowe zamknięcie, którego dokonałem, da jej kuksańca w nos. Nie, nie, tym razem to tylko peel. Inspiracją był Adaś Miauczyński, choć z tęsknotą mogę się zgodzić, ponieważ jestem domatorem odkąd pamiętam. Czytałem, że tak właśnie jest i jeszcze do niedawna bywała mocno bagatelizowana. Dziękuję za czytanie i serduszka.
  21. @Ewelina Nasza, męska strona może powiedzieć dokładnie to samo o naturze kobiecej. Wielokroć myślę, że to pewnie ta inność natur spaja ze sobą oba tak różne światy.
  22. @Ewelina Akurat z natręctwami jako takimi nie borykam się zbyt często, na szczęście. Dużą inspiracją dla tego wiersza była postać Adama Miauczyńskiego z Dnia Świra. Poza tym takie powtarzające się zachowania idealnie pasują do tego, by zastosować je w vilanelli. Pozdrawiam :)
  23. @Ewelina Rozumiem, zresztą druga interpretacja mnie również bardziej się podoba ale chochlik ukryty w mózgu kazał mi się upewnić.
  24. @Ewelina Czy to wiersz opisujący gwałt? Jeśli tak, to druga strofa doskonale oddaje tragizm sytuacji. Czy może to wiersz opisujący zbliżenie? Jeśli tak, to odczytuję go jako upojną noc szarej myszki z dominującym mężczyzną. Takie mi się pojawiły dwie interpretacje, nie wiem czy prawidłowe.
  25. @Marek.zak1 Dobra, to może nie napiszę o czym sobie pomyślałem, aczkolwiek ma to również związek z przewodem słuchowym. Może nie jakiś szczególnie bezpośredni związek ale jednak. PS: Mistrz jest jednak mistrzem wieloznaczności przekazu. :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...