Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 823
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Kapitan Trzeba się schować, by nikt nie widział, By już nie szukał, o nic nie pytał. Trzeba się odciąć, myśli pozbierać, By uspokoić mógł się ocean, Zmysłów wzburzonych i rozedrganych. Słyszę go, słyszę jak mnie osacza, Mapy i meble ciągle przewraca, Mocniej i mocniej statkiem wachluje, Pręży się, trąca, wyżej chce unieść; Więcej na pewno nie wytrzymamy. Spieszy się, spieszy fala za falą, Wodne języki pchając i pchając, Wbija się w burty, deski wyrywa, Pokład obnaża, działa podmywa; Po nas, panowie, wszystko już na nic. Zbliża się koszmar, zbliża się dramat, Dzielna załoga walczy wciąż sama. Coraz mniej ludzi, krzyczą i krzyczą, Niechże przestaną, niech się uciszą; Toną wspomnienia znów pod żaglami. Nie ma, już nie ma dla nas ratunku, Wicher tańcuje po takielunku, Śmierć nad masztami improwizuje, Tuląc nasz okręt czulej i czulej; Przyszłość okrutną wkrótce poznamy. Siedzę i siedzę w swojej kajucie, Chciałbym to skończyć, chciałbym już uciec, Nie wiem co robić, jak się zachować, Ludzie znów krzyczą: prowadź nas, prowadź! Koniec wędrówki widać w oddali. Tchórzy i tchórzy główny oficer, Ponad okrętem palą się znicze, Łamią się maszty, żagle rozprute, Jego sumienie głuche wciąż, głuche; Nikt nas od zguby dziś nie ocali. Toną, ach, toną sny i marzenia, Giną w odmętach, bladych odcieniach. Milknie powoli cała załoga, Tylko kapitan gdzieś się uchował; Tratwa dryfuje wraz z topielcami. Noce i noce ciągle mijają, Gwiazdy nad wodą świecą i trwają, Trupy zniknęły, nie ma okrętu, Ciesz się dowódco, ciesz się i świętuj; Widać, już widać klify i skały. Jesteś, ach, jesteś nasz kapitanie, Ponad klifami słyszę wołanie; Myśmy niczego nie zapomnieli, I los tragiczny z nami podzielisz; Biegnę, uciekam; Za nim, ach, za nim! Stało się, stało, zemstę czas zacząć, Zjawy chichoczą, zjawy mnie straszą, Bo porzuciłem swych marynarzy, Kiedy czekali na me rozkazy; Wkrótce szkielety będą śpiewały. Ginę, wciąż ginę, w mrok się zapadam Moje tchórzostwo było jak zdrada; Tego pożąda dawna załoga, To się załodze wielce podoba. Pośród przyjaciół trzęsę się cały. Zbliża się, zbliża duchów przywódca, Kara za grzechy będzie okrutna; Znam go, on wtedy, gdy uciekałem, Z nieuniknionym walczył zuchwale; Wstyd mnie poniża, dręczy i rani. Powiem ci, powiem, co masz dziś zrobić, Nie wiem, czy jednak jesteś gotowy. Długo, oj długo na to czekałeś, Znasz to uczucie, znasz doskonale. Duchy już dosyć się nacierpiały. Musisz się schować, by nikt nie widział, By cię nie szukał, o nic nie pytał. Musisz zapomnieć i się pozbierać, Bo spokojniejszy stał się ocean, Akwen bez zmysłów wciąż rozedrganych. ---
  2. @error_erros Rozumiem.
  3. Dlaczego? Rozumiem. :)
  4. @error_erros Fajnie napisane, podoba mi się, ale widzę jedynie literalny przekaz. Czy jest tutaj jakieś ukryte znaczenie, którego być może nie rozumiem?
  5. @Marek.zak1 Pamiętam ile takich cosiów musiałem w życiu wymyślić, a ileż to razy się nie udawało? Nie wiem, straszliwie męczący się ludzie, którzy nie pozostawiają drugiemu przestrzeni. Nikogo nie namawiam, by żył tak, jak ja. Czemu tak często spotyka się osoby, które usilnie chcą, bym robił to, co one? Nie rozumiem tego. PS: a jeszcze bardziej nie rozumiem obrażania się z ich strony z tego powodu.
  6. @Marek.zak1 Ależ to jest denerwujące: Dlaczego się z nami nie napijesz? Dlaczego nie chodzisz na dyskoteki? Dlaczego nie chcesz pójść na spotkanie integracyjne? Dlaczego się nie uśmiechasz? Dlaczego do niej po prostu nie podejdziesz? Dlaczego nie wychodzisz z domu? Dlaczego nic nie mówisz? Dlaczego ciągle patrzysz w podłogę? Weźcie Wy się już ode mnie odwalcie - na każde 'dlaczego' tak właśnie odpowiadałem w duchu. Jakoś nie pytam, dlaczego zwyczajnie nie zostaniecie w domu, nie poczytacie książki, nie postudiujecie kosmologii, nie przeanalizujecie rubata w Nokturnach Chopina, czy nie posłuchacie gitary basowej, albo nie poczytacie o historii, pierwszej polowy XIX wieku! Co za ludzie! PS: Ślubowanie byłoby zapewne w dzisiejszych czasach wyśmiane.
  7. @Ewelina Bardzo często chcę, żeby nasza rzeczywistość była choć trochę taka, jak ta z wierszy. Wiem, że bywa tak, iż wiersze nie kończą się dobrze. Rozumiem, ale to świat marzeń, emocji, które można garściami czerpać i uczyć się ich. Napiszę teraz o prozie, ale min. dlatego tak uwielbiam Cierpienia młodego Wertera. Cała ta książka to jedna wielka emocja.
  8. @Somalija Jest kosmologia, jest "Romantyczność" Adama Mickiewicza, jest fizyka kwantowa, a na końcu już czysta fizyczność. Bardzo mi się podoba, bo to pierwiastki, które uwielbiam. Dobra, dosyć już erotyzowania, trzeba wypić kawę.
  9. @Somalija Tutaj nie rozumiem, dlaczego tylko z lewego oka? Czy jest w tym jakaś symbolika? I z pasmem miodu również nie rozumiem, ale generalnie to chyba wiersz o męskich fantazjach, choć zdaje się nie dostrzegam ważnych szczegółów. :)
  10. @Somalija Niespełnienie jest czasami bardzo fajne, no i jest zarodkiem ciekawych wierszy.
  11. @Somalija Jesteś czasami tak bardzo dosłowna, że można sobie scenę z wiersza wyobrazić tuż przed sobą, zupełnie bez żadnego wysiłku, ale... naprawdę lubię czytać takie erotyki. Nie mam ostatnio jakoś nastroju, żeby popisać erotycznie, więc sobie czytam. Podoba mi się. :)
  12. Bardzo drobne poprawki, ale faktycznie brzmi lepiej. No i co? Nie jesteś grafomanką.
  13. Niczego takiego nie napisałem przecież. Bardzo lubię jesień. Dni nie są wtedy prześwietlone Słońcem, nie jest gorąco. W dodatku mchy i porosty od razu przypominają mi wyprawy do lasu na grzyby, kiedy jeszcze byłem dzieckiem. Na początku ich nie lubiłem, ale później uwielbiałem.
  14. Jakiś czas temu, na przystanek autobusowy, rano, przyszła mama z synkiem, takim na oko dwulatkiem. Syn siedział w wózku i był non stop ładowany komórką. Stroboskop od małego.
  15. Wręcz to słyszę. Lubię wracać do Twoich tęskników, miłośników, erotyków.
  16. @Somalija Potrafisz, oj potrafisz.
  17. @viola arvensis Dziękuję. To naprawdę wspaniały komplement. Czasem ludzie nawet nie czują, że się wpisują, niestety. @Jacek_Suchowicz Życie pozwala założyć tylko jedną księgę. Reszta to już ewentualnie jakieś notatki, które się do niej wpisze, albo nie.
  18. @Marek.zak1 Nie pozwól by twój rycerz poczuł na ustach twój łupież.
  19. @andreas Wszędzie niebiesko i bardzo składnie. Przeczytałem z przyjemnością kilka razy.
  20. @Ewelina Tja... niestety stron pisanych obcymi rękoma jest stanowczo zbyt wiele. No ale cóż, chociaż notatki zostały. Tam mogę być sobą. :)
  21. @agfka Wszędzie można popełnić błąd. Choć nie lubię tego porzekadła, napiszę, że jednak jesteśmy tylko ludźmi. Myślę, że grunt to nie pozwolić obcym zapisać sobie większości stron w księdze. Notatki to taka część, gdzie można tak naprawdę być sobą.
  22. @Leszczym Razem z księgą, ponieważ trzeba pamiętać, że ingerencja może częstokroć odbyć się pod nieobecność jej właściciela.
  23. @Leszczym Gdybym wiedział, nie musiałbym pisać tego wiersza.
  24. @Leszczym Tak jak napisałem wcześniej, byleby nie było obcych zapisków zbyt dużo.
  25. @Kwiatuszek Bardzo dziękuję za tak cudowny komplement. Jest mi naprawdę niezmiernie miło. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...