Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 831
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. @Marek.zak1 Nie wiem, co napisać, by nie być jakimś sposobem nieprawidłowo odczytanym, niemniej jednak sporo w tym prawdy.
  2. @FaLcorN Dziękuję.
  3. @Ewelina O, to przecudownie! Wyśmienite emocje.
  4. @Ewelina Dziękuję. Kokieteria (nazwijmy to w ten sposób) opisana w wierszu jest mi szczególnie bliska.
  5. @Marek.zak1 Trzeci nie. Pamiętam, że napisałem więcej sonetów na wspomniany, naprawdę bardzo ciekawy, swoją drogą, temat. Dziękuję.
  6. Fizycznie A jednak ekscytacja wciąż się nie poddaje; Och, skarbie, jeszcze troszkę. Pozwól jej prowadzić, Niech wzdycha coraz głośniej. Tyle przecież razy Kontrolę przejmowała nad spragnionym ciałem. Wystarczy… Lubię z tobą droczyć się, kochanie; Czy mogę w niepewności dzisiaj cię zostawić? Bo widzisz, prawdę mówiąc, życzę sobie, abyś Niepewność przemieniała w ciągłe pożądanie. Spojrzenie… Jakże błaga żeby nie przerywać; Czy długo według ciebie już się naczekało? Jak można tak perfidnie rozkosz powstrzymywać, Gdy oczy niepokorne znów się domagają? Uwielbiam ten cudowny i nieznośny grymas; Spokojnie, noc zapewne przegrymasisz całą. ---
  7. W istocie, ale to dobrze. ;)
  8. @Somalija Hmm... Zacząłem tęsknić za erotykami. Trzeba poszukać inspiracji do napisania jakiegoś. Podoba mi się. :)
  9. @viola arvensis Smartfonoza i stroboskopoza, bo nie dość, że ludzie nałogowo lampią się w ekrany telefonów, to jeszcze nie umieją się skupić na czymkolwiek, dłużej niż kilka sekund, no ale czemu się dziwić? Starczy nawet w TV popatrzeć - migawki lepsze, niż w niejednej dyskotece zapewne.
  10. @[email protected] Dziękuję, nawzajem.
  11. @Poetry from DAD Świetny sonet. Bardzo dobrze, że został podbity przez post mojego poprzednika.
  12. @Andrzej P. Zajączkowski Z tłumaczeniami mam zawsze problem: gdzieś ginie klimat oryginału. Powiadają, że żeby w pełni docenić geniusz Puszkina, należy czytać go po rosyjsku. Bardzo lubię Byrona, choć ilekroć czytam, tylekroć wydaje mi się jakiś taki... dziwny, a przerobiłem Giaura, Korsarza, Więźnia Chillonu, czy Mazepę. Do czego dążę: wiem prawie na pewno, że to własnie wina tłumaczenia. Za to Twoje jest świetne, klimatyczne i bardzo romantyczne. Gratuluję. Zwłaszcza to sprawiło, że poczułem ciarki. Super
  13. Miałem podobnie z tramwajami, kiedy byłem jeszcze studentem, ale z wyjątkiem radia. Lubiłem wpatrywać się w te wszystkie guziki, które naciska motorniczy, by kierować pojazdem, oraz w szyny ginące pod tramwajem. Za radiem nigdy nie przepadałem i tak już mi zostanie. Pamiętam, jak kiedyś kierowca autobusu puścił Judas Priest. Jak za radiem nie przepadam, tak wtedy poczułem się bardzo swojsko.
  14. @Jacek_Suchowicz @Natuskaa Dziękuję. Wrocław jest bardzo ładny, fakt ale rzeczywiście najlepiej zostawić auto gdzieś na parkingu Park'n'Ride na przedmieściach, a do centrum dojechać tramwajem, który w korkach nie stoi. Wiele tras zostało przebudowanych i tramwaje nie dzielą jezdni z samochodami, przez co korki im niestraszne.
  15. @Rafael Marius Bardzo ładne, podlane jesiennym klimatem melancholii. Lubię.
  16. @Marek.zak1 Skąd ja to znam, np. opinie historyków na temat naszych powstań wszelakich.
  17. @Poezja to życie Niemożliwe, też tak chcę.
  18. Dziękuję. Różnie to bywa. @Magda1973 @Monia @[email protected] @Alicja_Wysocka @Andrzej_Wojnowski Dziękuję.
  19. @Rafael Marius We Wrocławiu niby jest lepiej. Więcej jest nowych dróg, itp. i widać, że miasto robi, co może. Niestety korków wciąż jest mnóstwo, choć nadmienić należy, że widać postępy.
  20. Słyszałeś dobrze. W zeszłym roku otrzymał tytuł najbardziej zakorkowanego miasta w Polsce i to było widać. Nie wiem, czy dzierży ten zaszczytny tytuł w obecnym roku, w każdym razie jeździ się naprawdę ciężko. Za rozmawianiem z sąsiadami w ogóle nie tęsknię, niemniej jednak zauważyłem już dawno, że smartfony zajmują ludziom mnóstwo czasu podczas podróży.
  21. @viola arvensis Dziękuję. :-) Tja, kiedyś było jakoś tak łatwiej. Też to czuję. Szczerze mówiąc, jeśli nie muszę jechać do miasta, w ogóle się doń nie zapuszczam, bo z góry wiadomo, że korki pochłoną mnostwo czasu. Czasami niestety trzeba.
  22. @Amber Dziękuję. Wrocławskie komunikacyjne wąskie gardła potrafią dać pasażerom w kość.
  23. 143 * Na Wejherowskiej dławi się czas; Czekam aż wszystko się ruszy. Liczne przekleństwa, któryś już raz, Pragnę siarczyście wyrzucić. Na Wejherowskiej takie są dni; Wolniej mijają, niż reszta. W komunikacji z ludźmi się tkwi, A w autobusie orkiestra. Co rusz w hałasie mija mnie ktoś, Z twarzą wpatrzoną w telefon. Za smartfonową manią, na wskroś, Ludzie zdążają na ślepo. I choć znów jesień trąca nas dziś, Wszędzie duchota panuje. Jakimś sposobem chciałbym stąd wyjść, Bowiem jestestwa nie czuję. Przy pneumatycznych ściskam się drzwiach, Czekam i czekam wytrwale, W myślach pytając: Jak długo, jak? Końca nie widać wciąż wcale. Z radia bez przerwy zsuwa się bas, Żeby bieg czasu przyspieszyć; Rytmy wątpliwe cieszą znów nas, Trzeba jakkolwiek to przeżyć. Dziurą w suficie uciec mam chęć, Bo wiem na pewno - nie przetrwam. Minut dwadzieścia, zaraz plus pięć, Na stu ulicy jest metrach. Zimną jednakże trzeba mieć krew, Miast pójść do auta od razu, Bo zaparkować też nie ma gdzie, W zakorkowanym Wrocławiu. --- * Nr linii autobusowej, o której mowa w wierszu.
  24. @Jacek_Suchowicz Ja wiem, że puenta ma w sobie mnóstwo prawdy. Tak, wiem o tym, niemniej jednak wiersze o jesieni zawsze mają u mnie w sercu miejsce.
  25. @beta_b Trafiłaś w klimaty, które uwielbiam. Las, tajemniczość, jesień, przemijanie. Super.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...