-
Postów
738 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez 23.
-
Statystyki... Setki tysięcy poruszeń wiatru zgaśnie za murem nim spojrzysz czym ,,to" oddycha... Piach przez palce na plaży patrzysz w parę gwiazd co zgaśnie przez ,,czas" klepsydra... Przepuścisz tylko część inna musi wyparować przecież nie ma miejsca dla życia, zresztą boli cię ,,głowa" Chyba nieśli cię na noszach a nie, to twój brat lub siostra nie mam szans zapamiętać zresztą, bolała go tylko noga... Wieczór, teraz las drzewa, ile można tak stać!... zresztą, czuję się jak kat nie chcę nim pozostać chyba czegoś mi brak...
-
Dziękuję, pozdrawiam ;)
-
do ostatnich chwil bo wracają wciąż... Mieliśmy tam łąkę parę drzew i niebo hebanowe jak dotyk ciężki, rzęsisty, pragnę biec po trawie zabierając krople rosy i wczorajszych łez. Trącił nas też wiatr ale nie byliśmy gotowi na taniec przy innych kwiatach wtedy wszystko było dla ciebie, zbyt otwarte. Samotni, to może i być zapach ciała czy twarz, ważne że coś... słońce, tak mnie rozpala nie wierzę, że nikt nie widział jak płakałaś. taki los mylić nie może częściej żegnać zakątki obiecałaś już na drodze że za rękę razem... przecież były początki teraz jest koniec. A oni mówią, że nie kochałem że już więcej nie potrafię móc wtedy ciepło zwało się rajem teraz patrzę, trochę zimno tu.... aaa mówili mi wiele razy że pisanie nie bierze do krain że więcej nie da się ocalić... ja tracić wiary nie chcę bo za wszystkie skarby tylko ciebie dałem w wiersze!
-
Bardzo dziękuję @Marlett , @Marcin Krzysica
-
słyszałem że łotrem ulicznik i kamień bo dwa słowa nie ruszą ale trzy już prawie bo jak mi nie wstyd odpalać papierosa od kartki z ,,wierszem" o Notre Dame mogą powiedzieć wszystko nawet gdy palcem w bucie bawię te puste lalki że chcę spalić sztukę... mogę być łotrem dam
-
I tutaj właśnie jest myk, pani Anno ;) Przelałem całkowicie swoje myśli, to co miałem w głowie, jest tutaj. Fragment jest bardziej dla zobaczenia, jak ludzie oceniają ten chaos w moim wydaniu. Także za ciekawie i chaotycznie bardzo dziękuję ;)
-
[...] Kolka mnie łapie, gdy mówię. Tyle dla mnie znaczysz. Aż w końcu milczę. Tyle mnie słuchasz. Nudziło mi się z bezsenności. W łóżku jakieś oddechy z przepony i kroki po ścianie. Przed snem piję kawę i zaraz jesteś, żywa. Bo tyle zwierzyny na tym placu, że ciężko nie zobaczyć ciebie. Nie mogę uwierzyć, że ty tam z nimi i tańce, gry, rozmowy. Wtedy często budzę się. Jesteś ze mną i poisz mnie jeszcze jednym łykiem. A później budzę się znowu… Bezkres… U progu oka. Powiew rzęs i tafle chłodnego wiatru. Przecinasz spojrzeniem i widzę! Ja i ty. Na stopniach, zupełnie sam. Patrzymy wspólnie. My razem widzimy, gdzie to zmierza. A ty, pusta! Nie pomożesz mi zamknąć powiek. Boję się wpaść i nie wyjść z tego cało. Gdyby urwało mi język? Albo gorzej, pół języka? Ko..Cię! , kocię? -Ulewny tydzień!- to hasło niesie się po uliczkach miast. - A bo serce też płacze. Nie tylko ryj… - Tyle kałuży, aż wdepnąć można! - A bo nie ma kto sprzątać. Taka to znieczulica. - Kotek? Kotek biegnie, cały mokry! - A bo ile razy ja tak nie biegłem? A tu dobrze, bo sucho. [...]
-
Dziękuję :D
-
Dziękuję ;)
-
Dziękuję, trochę odpuściłem rwania się na udostępnianie i takie tam. Myślę, że dobrze mi to robi ;)
-
chciałbym zabrać ciebie na ławkę w parku po spacerze na szosie igieł... zwykłym słowem zaczynać każdą rozmowę bo wiersze w cieniu zakwitły mogę wszystkie zapomnieć! dla ciebie odkopałem najdelikatniejsze i zrobiłaś im piękny pogrzeb aż zawirował mi w głowie mój cały świat me serce już gotowe zabierz czas... wpadłem do dołka po co te kwiaty? daj mi kołdrę z ziemi mój uśmiech przed laty
-
Bardzo dziękuję @Justyna Adamczewska, ostatnio zmieniłem trochę sposób uzewnętrzniania siebie i mniej mnie będzie na portalach ;) Może wyjdzie mi na lepsze? Teraz trochę przez to szaleję, żadne słowo nie jest warte zawarcia w krótkim wierszu. Chyba dłuższe formy.... oj będę męczyć :DD Pozdrawiam ;)
-
To mnie napawa smutkiem
23. odpowiedział(a) na Marta_Urbanowska utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Prawdziwie wzruszający wiersz. -
Dziękuję ;) Zawsze miałem problem z podchodzeniem do życia racjonalnie. Dopiero ostatnio coś... Pozdrawiam ;)
-
Nastawienie to podstawa, trochę poszperam ;)
-
Dzięki ;)
-
Dziękuję wszystkim serdecznie. Jakoś ciężko mi było dać ,,wielki" tytuł patrząc na odbiór tego co robię ostatnio ;) Zdecydowałem się na pisanie użyteczne, które może nieść komuś pomoc. Szukam rozwiązań na wiele spraw, a tak ogólnie wydaje mi się, że potrafię już pisać ładnie i ,,z polotem". Tylko po co, jeśli zadaję miliony pytań, wprowadzam czytelnika w takie stany, że aż.... A co dopiero siebie? Kocham tak pisać górnolotnie i pokazywać co widzę,myślę,czuję ale czasami chyba muszę zostawiać je w szufladzie. Bo krzywić mogą :/
-
Ty? Ja kontakt. sens rozumienia. Ty? Zostawisz. burzyć pamięć. My? Sen. Śnimy, snujemy. niewinność. Trzeba przecież przetrzeć, zobaczyć, wybudzić. Delikatnie? Spokojnie? Nie. W jedną noc.
-
Ty! co nazwałeś mnie szeptem nocy a w dzień chciałeś bym tylko milczał. czy miłość tego warta czy może innego? człowieku, nie będę uwodził głosem na gwiazdy rzucony w przepaść człowieku, chyba niewart tak sobie patrzę z tego miejsca.
-
O pokorze.. kiedy indziej. Ps. To miejsce, w którym znalazł się peel, warunkuje ogół zachowań i emocji ;) Bo dlaczego by nie pisać, że ma się piękny ,,dom" gdy wszystko inne wydaje się puste, bez życia(Pozbawione!)? Pozdrawiam ;)
-
Bardzo delikatnie i obrazowo, aż się podoba ;)
-
Takie poszarpanie ( jeśli odczuwalne) jest raczej celowe. Nagła zmiana rytmiki i jakby wstawki ,,do egzystencji" są nieodłącznym elementem i chyba jedyną możliwością jest przymknąć na to oko przy czytaniu. Ja ze swojej strony mogę przeprosić czytelnika, że wiersz może zgrzytać, może mogłem ubrać go w inne słowa. Pozdrawiam, NN.
-
Byłem w samym środku skrobiąc przez szybę lazurowe niebo w kałuży, padało ciągle jak łzy skulony w kącie smutny w pokoju, ścisnęły ściany zniknęły drzwi ...do mego domu musisz się przewrócić! albo ludzie od ciebie wszystko odwrócą masz mury, piękne okna murale o miłości, lampki jak oczka głębie, wnęki i mały sekret w nocy twe serce, cierpi jednak mijają czasy stygnie ognisko i mech, natura w fundament tak blisko, że nadaje sens i minęły czasy znalazłem po latach; nie szkło, nie ściana lecz człowiek skruszony.
-
Pozycja górnego paska menu - fixed
23. odpowiedział(a) na Wędrowiec.1984 utwór w Forum dyskusyjne o portalu
Poszło -
Dziękuję Danielu ;) Na dniach i miesiącach będą ciekawsze prace ;)