-
Postów
738 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez 23.
-
Bardzo dziękuję ;)
-
cierpię jak znikają zaszeptało mi serce jesteś prawdą na światło czujesz za mnie i przeze mnie nie mój paznokieć znaczy białe szramy na klatce chciałem zapomnieć, zostawić! a ty dajesz mi więcej stają się czerwone... gdy zastygnie moment ale wrócą tamte czasy już na zawsze w dłonie za późno nam na kwiaty będą białe.
-
Serdecznie dziękuję ;)
-
Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów ale tak ;) Sztuki nie da się jednoznacznie zdefiniować i jest tam też mój apel młodego pokolenia ;) Pozdrawiam :D
-
Przecinek pomiędzy słowem ,,zobaczyć" a ,,śmierć" jest dlatego, że chciałem nadać dwuznaczności oraz aby oddzielić śmierć żeby podkreślić jej znaczenie. Bardzo dziękuję i jest mi niezmiernie miło, że wiersze ciekawią. A na dodatek jest co czytać ;) Pozdrawiam
-
Od 3 strofy zaczyna się jazda bez trzymanki. Dzięki za tak płynny i przemyślany wiersz ;)
-
sztuka wyblakły kwiat otwiera witryny i wyciąga jakby pełny świat bo całego siebie wypijasz do końca za wszystkich nas aż zostaje miejsce posadzą tam drzewko na zmurszałej podłodze a skrzypienie pójdzie, pójdzie w pierwsze liście nie zrozumie celu tak wielu kroków i to chyba sztuka ta, która porusza.
-
Porada zdecydowanie warta zastosowania ;)
-
Dzięki za komentarze od tak dobrych poetów. Zmiana rytmiki i formy bierze się raczej z chęci podkreślenia wydarzeń wokół peela. Tak to niestety u mnie wygląda, że pisząc mam w głowie muzykę. Gdy chcę coś zmienić/ dodać, to często ingeruję w płynność, która zostaje zachowana tylko wewnątrz mnie. Pozdrawiam ;)
-
pośród barwnych trumien latarni szarego miasta obok krzyża co wrasta do gardła szyi potulnej przykryta kominem dla zamglonej pamięci zawsze palce na chęci przy życia statywie nad szyją jest dym bucha co godzinę nie widać już nic zabrało ją i okolicę jestem tam gdzieś zamknięte oczy mnie też porusza wiatr... gdy kiedyś obudzą że byłem potrzebą lecz jeśli to jutro to wciąż nie wiedzą ile przeszedłem.
-
Mogliśmy być przygotowani strach w zaciśniętej dłoni dający nadzieję w nocy gdy gwiazdy na przystani wśród zimnej wody wpatrzeni w oczy po raz ostatni mogliśmy być gotowi... Odkleić powiekę na świat w pejzażu zdrapanych łez pełen obojętności w nas gdy dziełem malarz i krew mogliśmy wypłakać wybudzić chęć... otworzyć jeszcze raz i zobaczyć, śmierć
-
Zaglądanie to jedno , a drugie w jaki sposób ;) Pozdrawiam
-
Mi natomiast chodziło o to, co ma wspólnego pański ,,wywód" z moim wierszem. Można tak skomentować każdy inny, dowolny wiersz wyciągając słowa z kontekstu.
-
Ja nawet tego nie skomentuję.
-
Łał! Jestem w szoku, że ktoś również spojrzał na to z tej strony ;)
-
przed początkiem nikt nie prosił o życie nie miał do spełnienia paru chwil potrzeby i już wtedy byłeś kimś bo zapragnął ktoś Nazwali Cię człowiekiem bez urodzaju z nogami jeśli nie są krzywe a świat wciąż poszerza idziesz po swe miejsce może to dziwne ale po wielu latach rodzinne gniazdo będzie zbyt obce... trzeba znowu wyjść w bliskie nieznane odległych świateł blask zdobyć w kieszeń na nowy poranek jednak brak czegoś jakby systemu grzewczego wnętrze niedomaga i oczy pragną szukać niepewność znalazłeś na chwilę i zaraz straciłeś w palcach piasek na słoną plażę a przemija, życie! tak nieuchwytne... teraz widzisz coś co chciałeś doceniać czekasz na prąd żeby zrozumieć... dalekie zbliżenia chodzą po horyzontach twojej ciasnej klatki uśmiechając do siebie do czasu, aż pęknie.... kiedy biec już nie chcę wyciągnij ze mnie serce!
-
Też tak uważam :D
-
pierwsze zwątpienie ostatnim więcej na ziemię nie nastąpi nigdy marzenie my zakochani szczęście nadzieje nas oby do otchłani piekieł za nami nie zepchnie w świat nocy każdy potrafił wciąż tracić dotknięcie dnia za dotyk odwiecznej zagadki naszych serc, stojących o północy.
-
Na samym początku miało być samo życie. Musiałem zastanowić się przez sekundę nad całością, nad tym co chcę przekazać. Dlatego ,, Spis życia barwi" , bo to zarówno plan życia, jak i życie objęte w całość na cudzej, obojętnej kartce ;) I nie ma tutaj żadnej ucieczki , jest po prostu wiele motywów i możliwości interpretowania. Ot, taka wieczorna zabawa na dobrą noc. Pozdrawiam ;)
-
Słać spokój ducha na warty- to wyrażenie może być problematyczne ponieważ spokój ducha ma powiązanie ze śmiercią. A wszystkie czynności i wydarzenia, których doświadcza Peel, są wykonywane przez postać bliżej niesprecyzowaną. Człowiek/kobieta, która rani i łagodzi ów spokój ducha; bóstwo, co nie posiada jeszcze nazwy w głowie podmiotu l. ;) Warto dodać , że wiersz ma wieczorny klimat, zmęczenie i troski życia codziennego odbierane w sposób zbyt osobisty i dosadny, sprawiają, że ciało jest ociężałe. Koszmary i dobre sny dla peela jako wyczerpanego marzyciela i realistę, racjonalistę jednocześnie, są bardzo ważne. Pozdrawiam ;)
-
Peel przechowuje oczywiście łzy ;) Opisałem już chyba motyw łez/płaczu na tysiąc sposobów i nadziwić się nie mogę, jak wiele jest jeszcze opcji. Wyobraźnia i wspomnienia to sprawy bardzo osobiste, wręcz skondensowane w niesprecyzowaniu, a Noc ukazuje temat rozległy, odległy i zagadkowy, w sposób prywatny i osobisty ;) *Bardzo dziękuję za tak rozbudowane komentarze. Sam nie potrafię jeszcze przerabiać wierszy innych użytkowników w sposób tak rozwinięty i dokładny ;) Postaram się bardziej skupić na coraz to nowszych twórczościach, chociaż efekty chyba już jakieś są. Pozdrawiam ;)
-
Zastanawiam się, czy taka forma w moim wykonaniu jest do przeczytania ;) Bardzo proszę o opinie, mogą być nawet w wiadomościach prywatnych. Pozdrawiam ;)
-
Ta, która spis życia barwi gdy nasze sny są koszmarem śle spokój ducha na warty nad ociężałym ciałem Ta, co ostatnie strzały oddaje wczesnym porankiem co pamięta dzień czarny i jest dziwnym przypadkiem pod moją powieką
-
"This world is a school no one expects to stay in school forever" Oddycham i płacę za oddech pięknem za nadobne ziarnem zimą na wiosnę prędzej odpadnie rzemyk na ziemię złożony w ofierze był prezentem ma datę, poranek wspomnienie! nic nie wyrośnie gorzkim płaczem świat zroszony zabraknie skrzydeł na tym łez padole po nieboskłony czas zawracać za chwilę nad pole mamy pamięć lub datę zawsze jest szansa uronić łzy chociaż trochę...
-
Rosnący w siłę Gaźnik to jest to! ;) Pisz i wrzucaj coś częściej!! ;)