Trudny wiersz jak dla mnie, a to przez ten fragment:
jak ćwiartka mydła w odbyt
z bólem wnika
cuchnąca
po co mydło pchać w odbyt, nawet gdyby to było jakieś porównanie to i tak mnie odpycha, teraz są inne, mniej inwazyjne środki na "udrożnienie syfonu",
tylko mnie źle nie zrozum, po prostu nie moje klimaty, albo nie zrozumiałam przesłania?
Pozdrawiam bardzo serdecznie:)