Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Droga Iwo, wspomniany w wierszu Burek był ulubieńcem gospodarza, krzywda mu się nie działa, na łańcuchu nie był przywiązany, bo miał swój sposób uwalniania się, a właściciel jak kiedyś zobaczył sposób w jaki Burek się uwalnia, zmiękło mu serce i juź nigdy, do końca życia psa nie przywiązywał go do budy. To był bardzo mądry pies, mimo że nie rasowy. Dziękuję za czytania i zapraszam do innych wierszy :))))) pozdrawiam serdecznie
  2. Takich Burków i Bobików było dużo łącznie z przyjemnymi wspomnieniami. Każde mają swój klimat powrotów w pamieci. Bardzo proszę:) Pozdrawiam :)
  3. Odnośnie traktowania zwierzat w tym psów dużo zmieniło się na lepsze, ale zdarzają się sytuacje porzucania psów i kotów- niestety. W czasach PRL- u, kiedy nic nie było w sklepach, to rodzice kupowali dzieciom za duże ubrania, żeby starczyło na dwa, trzy sezony tzw. w potocznym języku tamtych czasów „na wyrost” :))))) Śmieszne albo smutne, jak kto woli. Bardzo dziekuję za czytanie. Pozdrowaśki :)
  4. Nie wszyscy mądrzy tego świata są uczciwi i szlachetni, a Ty Iwa jesteś po prostu szczera i prostolinijna, i tak trzymaj ? Też lubię róże. Pozdrawiam :))
  5. O, to przepraszam, źle zrozumiałam :) Skoro Ci się podobał, to zajrzyj do innych moich, są w podobnych klimatach. Zapraszam.
  6. Bardzo klimatyczna, urokliwa miniaturka i doskonale rozumiem ostatnie słowa, w ostatnich miesiącach podobnie w niektórych miejscach się czułam, bardzomisiepodobasie :))
  7. No trudno, po prostu nie trafił w Twój gust, dziękuję że czytałaś :)
  8. Dziewczynka ze zdjęcia jasno popielate włosy tradycyjnie przycięte do ucha dla wygody o przedziałku w lewą stronę zadecydowały same bez zbędnych ceregieli czarna sukienka z wyśmienitej wełny szyta u wiejskiej krawcowej nie do zniesienia w dotyku koraliki z masy perłowej guziczki - cacuszki dopinały pod samą szyję ubranie wygodne w swej niewygodzie i do tego buty z PRL - owskiej półki zakupione „ na wyrost” pochłaniały pół paczki waty uzupełniając luki w długości musiały się trzymać stóp dziewczynki
  9. Ja też już wiem, a nie wiedziałam:)
  10. Wpadłam nałóg, muszę wystopować. Dziękuję za pozytywny odbiór:))) Pozdrawiam serdecznie.
  11. Twoja szkoła :) dziękuję pięknie
  12. Och niedobrze, och niedobrze chyba się poskarżę kobrze, jak ta się ogona chyci będą z niego same nici :)
  13. do ciebie - mówisz bezpośrednio na ciebie - mówisz do kogoś innego na mnie, tak to rozumiem, ale juź pisałam, to Twój wierszyk :)
  14. Wiem, o co Ci chodzi, to Twoja miniaturka :)
  15. W zwiewnej, letniej spódnicy pewna pani się huśta, nogi zadarła do góry i tu ... koń by się uśmiał :)
  16. Pierwsza zwrotka bardzo dobra, na drugiej poległeś, stać Cię na więcej :)
  17. do jegomościa mam uwagę, tytuł może być na jegomościa, :)
  18. Znałam takiego węża co kąsać chciał bez przerwy, lecz śmiało, pewnie krocząc niechcący wybiłam mu zęby :)
  19. Znałam kiedyś kociaka co strożył wciąż pazury przy pierwszym tupnięciu nogą szybko uciekał do dziury. :)
  20. Tupot w uszach pobrzmiewa kociego cielska jeszcze biegłam prosto do Ciebie, jestem zdyszana troszeczkę :)))
  21. Dowodów na to nie mam, ani zdjeć detektywa, czarny kocur mnie gonił i jestem ledwo żywa.:)
  22. przeżył około czternastu lat Burek - nie jakiś pies rasowy uwieczniony został na zdjęciu z ośmioletnią dziewczynką miał solidną budę i samotny stary łańcuch specjalnie przytył w karku aby łapami zsuwać obrożę z małej głowy zwykły- niezwykły pies podwórkowy znał doskonale okolicę ale zawsze wracał na swoje jadł resztki ze stołu pana i dziękował oczami nie grymasił jak współczesne marcypany z kokardkami taki był Burek! i jeszcze nad wyraz mądry i wdzięczny za delikatny dotyk dłoni ośmioletniej dziewczynki 26.07.2018r
  23. Chyba w tym samym czasie chodziliśmy do szkoły :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...