Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Dziękuję za czytanie i komentarz :))
  2. Cały wiersz jest paradoksem. Odnośnie pierwszego zarzutu: wyobraź sobie wielkie światowe miasta i ulice/ dzielnice prostytucji.
  3. Jestem za „rządzi”, „ wybiera” :))
  4. Fajnie by było, ale to tylko marzenia niektórych, wrażliwych ludzi.
  5. Sens ostatniej zwrotki zgrzyta mi brakiem sensu, bo skoro to wszystko, o czym piszesz wcześniej, zostało dokonane, wydarte z ziemi surowej materii (wyraźnie podajesz czas przeszły dokonany) to ostatnia zwrotka robi mi zamieszanie w mózgu i gmatwa odbiór wiersza jako spójnej całości. Pomyśl jeszcze o zakończeniu, bo ogólnie mówiąc ciekawy, fajny temat poruszasz. :))
  6. Dobre skojarzenie, a dlaczegoż by nie? Odnośnie „naginania” teraz użyłam czasownika „ nagiął” , wcześnięj był „wygiął” i myślę sobie, że nie wskazują one na trwały skutek czynności, mimo że niektóre drzewa mogły na skutek nagięcia się złamać, natomiast to jest burza, nie trwa wiecznie, tylko jest przejściowa i odbioraca o tym wie. Gdyby chodziło o nagięcie, wygięcie stali- to skutek nieodwrotny. A mój opis burzy, to jak piszesz tu i teraz, no i drzewa są w dużej mierze plasyczne i podatne na działanie wiatru. Jesteś bardzo spostrzegawcza i dociekliwa, to na Twój plus, to mi się podoba, o to chodzi. Dziękuję pięknie :))
  7. Pisałam wczoraj już po 22 :OO i mi umknęlo, dziękuję za wyłapanie, mam jeszcze kilka wątpliwości, muszę pomyśleć. Pozdrawiam :)
  8. Cieszę się, że się zgadzamy, co do absurdów. Dziękuję za czytanie :))
  9. W szpitalu psychiatrycznym świata wciąż poziomami krążą ludzie w czerwonym porsche gość - sarmata znów paraduje pychą w tłumie. Za garść srebrników może chętną wynająć dla swej przyjemności, jest panem chwili i dlatego może pomagać, niszczyć, pościć. Na starej zardzewiałej ławce pachnącej winem i kotami siedzi kobieta w średnim wieku w przyjażni z nędzą i skrętami. Emeryt z groszem ful krajowy oniemiał zadziwiony wzrokiem, udar łagodnie starca pieścił, zajął się tylko jednym bokiem. Kilku czupurnych zawadiaków z negacją siebie, że aż miło roznieśli porsche petardami aż starą ławkę przewróciło. ”Ty stary dziadu ciągnijnoga!” Zarżeli wprost w twarz przerażoną i bez powodu dla zabawy ruszyli w park dokuczać wronom. I tu pytanie drapie głowę, myśli się piętrzą w odpowiedzi jeżeli świat aż tak świruje, to kto dziś w psychiatryku siedzi?
  10. Fajna karuzela napędzana procentami :))
  11. Ten drugi człowiek,to albo ten sam w lustrze, albo inaczej widzi i czuje. Inaczej być nie może. Pozdrawiam, ładnie napisane :)
  12. A dla mnie ci Ammonici są w dychę:)
  13. Bardzo Ci dziękuję Iwa :)))
  14. Chciałam nową zmywarkę, by za mnie zmywała naczynia, a ty się uparłeś, że nie, stoisz i chrząkasz jak świnia.
  15. Strofy myślami płyną ?
  16. Bardzo jestem wdzięczna :)))
  17. Nie jest źle, znaczy dla mnie - dobrze- luzem, czyli osobno - to miałam na myśli, no i zrymowało się luzem / burzę, wygiął, nagiął - mała róźnica w znaczeniu. Dziękuję bardzo za dokładną analizę, jeszcze pomyślę nad udoskonaleniem. Pozdrawiam serdecznie :) U mnie niemiłosierny upał.
  18. Zmysłowo, subtelnie, zgrabnie, spojrzenia bez słów, jest Ok :))
  19. w zwierciadle pół litra czystej nie zdołam pół serca prześwietlić zapłonął niechciany pamiętnik w śmietniku parkowych obietnic co powiesz o takim zakończeniu? Ładnie ujęte wypalanie :))
  20. Roztocze było jej azylem, ukojeniem od zgiełku miasta, jej śmierć bardzo mnie wzruszyła.
  21. Bardzo przyjemnie się czytało, ładnie napisane, pozdrawiam :))
  22. Bardzo mi miło, że lubisz czytać moje wiersze, jak kiedyś wydam tomik, to Ci wyślę :)))
  23. Niestety, siła natury, nic nie można poradzić. Burze często zostawiaja po sobie ślady. :)))))
  24. Miło, że zajrzałaś, jak zauważyłaś często inspiruję się naturą, bardzo dziekuje pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...