Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maria_M

Użytkownicy
  • Postów

    7 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    126

Treść opublikowana przez Maria_M

  1. Och, Sylwestrze, co za zmiana? poznać w sieci glizdę pana, lepszy w domu truteń stały, niźli wąż w kompie poznany.
  2. Prawidłowo, ja też podobnie się zachowuję :)))
  3. A bym powiedziała, że nie niechcący, wyszła natura z g.... :)
  4. Też bym tak zrobiła, ale nie chciałam narzucać.
  5. Fajny wiersz :) Ode mnie: nie lubię jak każdy wers zaczyna się od wielkich liter, a nie widzę kropek, taka sytuacja nie ma uzasadnienia interpunkcyjnego, natomiast w niektórych miejscach, gdzie wyliczasz przydałyby się przecinki, Możesz zrobić jak powyżej wskazałam, albo całkiem pozbyć się zn. interpunkcyjnych. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe? pozdrawiam :)
  6. Pomysł na wiersz dobry, z moje strony radziłabym wyrównać rytm, ustalić średniówkę, pozbyć się masła maślanego, czyli niepotrzebnych słów, które nic nie wnoszą oprócz hamowania wyobraźni czytelnika. Myślę, że jak popracujesz nad wierszem, to zrobisz cacuszko :) Pozdrawiam
  7. Znany pijak z Częstochowy zwiedzał z pasją wszystkie rowy, wzrok miał słaby, nie miał baby, zasnął w polu obok krowy.
  8. Bura kocica mysz upolowała, przyniosła kociętom i poczęstowała, kotków było cztery, a los myszki marny, dlatego się wszystkie o jedną pożarły.
  9. Dla mnie dużo lepsza, mówisz wprost do jegomościa, a nie delikatnie poza oczami.
  10. Marianno coraz bardziej finezyjne te Twoje rymowanki :)
  11. Droga Iwo, wspomniany w wierszu Burek był ulubieńcem gospodarza, krzywda mu się nie działa, na łańcuchu nie był przywiązany, bo miał swój sposób uwalniania się, a właściciel jak kiedyś zobaczył sposób w jaki Burek się uwalnia, zmiękło mu serce i juź nigdy, do końca życia psa nie przywiązywał go do budy. To był bardzo mądry pies, mimo że nie rasowy. Dziękuję za czytania i zapraszam do innych wierszy :))))) pozdrawiam serdecznie
  12. Takich Burków i Bobików było dużo łącznie z przyjemnymi wspomnieniami. Każde mają swój klimat powrotów w pamieci. Bardzo proszę:) Pozdrawiam :)
  13. Odnośnie traktowania zwierzat w tym psów dużo zmieniło się na lepsze, ale zdarzają się sytuacje porzucania psów i kotów- niestety. W czasach PRL- u, kiedy nic nie było w sklepach, to rodzice kupowali dzieciom za duże ubrania, żeby starczyło na dwa, trzy sezony tzw. w potocznym języku tamtych czasów „na wyrost” :))))) Śmieszne albo smutne, jak kto woli. Bardzo dziekuję za czytanie. Pozdrowaśki :)
  14. Nie wszyscy mądrzy tego świata są uczciwi i szlachetni, a Ty Iwa jesteś po prostu szczera i prostolinijna, i tak trzymaj ? Też lubię róże. Pozdrawiam :))
  15. O, to przepraszam, źle zrozumiałam :) Skoro Ci się podobał, to zajrzyj do innych moich, są w podobnych klimatach. Zapraszam.
  16. Bardzo klimatyczna, urokliwa miniaturka i doskonale rozumiem ostatnie słowa, w ostatnich miesiącach podobnie w niektórych miejscach się czułam, bardzomisiepodobasie :))
  17. No trudno, po prostu nie trafił w Twój gust, dziękuję że czytałaś :)
  18. Dziewczynka ze zdjęcia jasno popielate włosy tradycyjnie przycięte do ucha dla wygody o przedziałku w lewą stronę zadecydowały same bez zbędnych ceregieli czarna sukienka z wyśmienitej wełny szyta u wiejskiej krawcowej nie do zniesienia w dotyku koraliki z masy perłowej guziczki - cacuszki dopinały pod samą szyję ubranie wygodne w swej niewygodzie i do tego buty z PRL - owskiej półki zakupione „ na wyrost” pochłaniały pół paczki waty uzupełniając luki w długości musiały się trzymać stóp dziewczynki
  19. Wpadłam nałóg, muszę wystopować. Dziękuję za pozytywny odbiór:))) Pozdrawiam serdecznie.
  20. Twoja szkoła :) dziękuję pięknie
  21. Och niedobrze, och niedobrze chyba się poskarżę kobrze, jak ta się ogona chyci będą z niego same nici :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...