Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

befana_di_campi

Mecenasi
  • Postów

    2 467
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez befana_di_campi

  1. "w promieniach słońca", dla mnie zbyt banalne. Wystarczy "w słońcu" :) Bardzo serdecznie :-) P.S. Teraz zauważyłam, że to haiku :)
  2. Typowa męka Tantala-wierszopisa, dlatego wiecznie głodny ;) No i drobna uwaga do komentarza: "w każdym razie" bez partykuły "bądź".
  3. 1."Tango uprawiać"? Niezbyt mi to brzmi gramatycznie, bo nad poetyką tu się nie zastanawiam; 2. ...której długo nie zapomnę... nie "nie zapomnę długo"? Moim skromnym zdaniem niepotrzebna - ze sztucznością połączona - emfaza, 3. na oparciu krzesła raczej się coś przewiesza ;) "Niepokój" jest bowiem za mały lub za duży, żeby mógł się "zwiesić" jak ta - okrągła - głowa. 4. "leci szkło". Wystarczy. Wiadomo, że na coś ono "leci". 5."gnieść w dłoni ponuro..." na dodatek "ze złości"? Wyobraźnia mi się zacina. Niestety. ;)
  4. "Niejednego" pisze się razem, przeto... "Uczył Marcin Marcina?" Nadprogramowo: znaki diakrytyczne: m.in chyba chodzi o "posąg" nie posag, czyli wiano? ;-)
  5. No nie ma... :p :-)
  6. "Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu" (św. Augustyn). :)))
  7. Tak, masz rację, idealnie odczytałeś charakter tego Pana ;) Bardzo serdecznie :-)
  8. Kto był tym ortodoksyjnym Żydem??? Nigdzie tu nie wspomniałam o żadnym Żydzie??? Pocieszę Cię, mój Pan Artysta, dla którego ja - kobieta dojrzała - 12 lat temu postradałam głowę [na szczęście po 3 latach odzyskałam] także od roku żywi się tym przesmrodzonym "zdrowiem". Już mu powiedziałam: "ode mnie na pół kilometra". Na szczęście moim mężem On nie jest, gdyż w przeciwnym wypadku sama bym się wyprowadziła z chałupy :\ Niezmiennie serdecznie :-)
  9. Wykiełkuje... Wykiełkuje... http://www.publixo.com/text/0/t/14973/title/Starosc_olsniewajaca Bardzo serdecznie :-)
  10. Najpierw musi go [mak] posiać "baba" ;) :-)
  11. Wszystko akceptuję, z wyjątkiem tego... czosnku :\ Bardzo serdecznie :-)))
  12. Ooo, na pewno :))) Zob.: http://poezja.org/utwor/159238-erotyki-utkane-z-zimna/?tab=comments#comment-2035257 Serdecznie :)))
  13. 1.Erotyk (już) październikowy Piotrowi ;-) Na wskroś i na wylot przebiegasz mnie dreszczem wchodzisz ziąbem. Dmuchasz gwiaździstym powietrzem jak szafir - to dlatego że pod twoją wiatrem podszytą pałatką tłucze się skorupką zziębnięte. Niczym moje ręce - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - tępo trójkanciaste karminowe serce 2. Spostrzegawczość Truskawkowe masz usta - zauważył srebrnowłosy pan - Bo to szminka perfekcyjnie dobrana podświetliła tęczówki 3. Zatem – Wiosenniejesz odpowiedział ten sam srebrnowłosy zachwycony panią jak kryształem lodu – - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Mandarynką smakują twe usta i pachniesz najdalszą przestrzenią 4. Erotyk na dziś Niegdyś - nie znaczy że nigdy w twoich ramionach z rzęs strząsana bezsenność - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Pachnie czarny mak Persefony a dukatowa pełnia ciemnofiołkowym opiatem
  14. A niby co ma śmieszyć? Starość? Niepełnosprawność? To znaczy, że opisana podeszłość to tabu? Mnie jedynie dziwi odbiór niektórych Czytelników; konkretnie: niezrozumienie intencji oraz przesłania, które wówczas z Panem Rafałem przyswoiliśmy sobie w lot. Jemu też grozi podobny wygląd, tak jak i mnie.
  15. Pierwsza część to nie mój utwór! A gdyby nie było cytatu wiersza Pana Rafała Adaszewskiego [proszę przeczytać nagłówek] nie byłoby moich spostrzeżeń. Jak wynika z treści komentarzy, to Autor przyznał mi rację. O żadnym ośmieszaniu kogokolwiek nie ma mowy. Jedynie suche spostrzeżenia. Podobnie jak przysłowie, kiedy na widok kogoś schorowanego mówi się [oczywiście nie przy nim], że "lepszych kładą do trumny"!
  16. Kiedy taka jest prawda, trzeba tylko popatrzeć do lustra. Również na siebie. A co do "całowania w rękę", to tu osiemdziesięciolatkowie błyskawicznie zapatrzyli się na młodych oraz pięknych Europejczyków i już swoich rówieśnic w rękę nie całują, tylko im ściskają dłonie. Na rozmaitych okolicznościowych konwentyklach jeszcze całują w oba policzki. Osobliwe: młodzi oraz bardzo młodzi panowie nadal mnie w tę rękę całują... Także starszawi panowie z Polski B ;)
  17. Przecież II część nie została potraktowana humorystycznie? Wręcz przeciwnie, minorowo? Przepraszam, ale co jest w niej niby śmiesznego? II. Odchodzę lub Laurka Na dzień urodzin mojej Pani Lilki z Kossaków Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :)Jesieńz późnychta najpóźniejszaSianemlawenda przesuszonai jak krupyrozsypany wrzos -- - - - - - - - - - - - - -Odbicie nie okłamie -ze starej urodyrozbieram siędo naga Dedykacja dla Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej?
  18. Akurat "ten wiek" mnie dopadł :-) Metrykalnie, czego się w żaden sposób nie da odkręcić. Na starość - zwłaszcza swoją - trzeba popatrzeć z niejakim dystansem, co do tej pory czynię, często pisząc o "starych kobietach", znaczy - sobie. Młodość zachowałam mentalną, i za to Panu Bogu gorąco dziękuję. Gdyż do swoistego rodzaju niepełnosprawności przyznaję się otwarcie, nie domagając w zamian żadnych przywilejów. Niemniej czosnkowego śmierdzielstwa, szczególnie w publicznych miejscach nie jestem w stanie zdzierżyć, więc głośno temu daję wyraz, że jeszcze chwila - moment a pojadę do... Rygi. :)))
  19. Poprzednikom wyjaśniam: "Starzy mężczyźni"to pierwsza część "Dyptyku o Przemijaniu". Poniżej podaję link, gdzie pod tekstem wypowiedział się sam Autor, czyli Pan Rafał Adaszewski. W komentarzach pt. "Dyskusja" znajdziecie Państwo (prawie) całą odpowiedź na nurtujące dylematy: http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=40957 ja_bolek :))) Stare kobiety dopiero nie pachną. Szczególnie wówczas, gdy się "ponażerają" tego rzekomo antysklerotycznego czosnku, który przetrawiony oraz emanujący swą złowieszczą wonią z całego ciała, już nie tylko demona, ale i anioła zwalić może z nóg :] Ja w każdym razie zawsze przy tym cuchu wymiękam :\ Serdecznie :)))
  20. Inspiracja: Rafał Adaszewski z cyklu „Trzy wiersze o kobietach i mężczyznach”: „Starzy mężczyźni wyglądają dobrze. Noszą niewielkie zakupy, nie wiercą się na ławkach w parkach gdy z kimś rozmawiają, to odsuną się te pół metra od rozmówcy. Nie mówię zaraz, że są cichymi mędrcami o przenikliwym, łagodnym spojrzeniu. Raczej nie, ale wyglądają dobrze na żywych. Starzy mężczyźni z tonsurą łysiny lub glacą popstrzoną jak indycze jaje nie klną za to ryczą lub skrzypią omotani głuchotą - Starzy mężczyźni choć nie klną ale się śmieją szczęką stukającą na odległość chuchając placebo czosnkowymi czasem z laseczką i jeszcze panie po rękach całują - Mówi się że lepszych od nich wkładają do trumny.
  21. albo Antonia Vivaldiego w "moich" Ogrodach Żupnych z jego Koncertem G-moll nr 152 na smyczki i basso continuo: Allegro molto Niezmiennie. Odmiennie. Jednostajnie taż sama ogrodowa muzyka - Skłony - ukłony dygi i szuranie korzeni włoskich topól - - Andante molto Niby piesek swawolny przymila się halny do południowych cieni - Bądź pod murkiem kanciastym czarno rudym zygzakiem traszki zwyczajnej pod kapryfolium wpełza które wenecką koronką pachnie - słodkawą solą morskiej piany. Allegro molto Zniebieszczało sadzawki lico chmurą bo właśnie zmoczyła swą krynolinę obłoczną. Szczeka śnieżnobiały pudelek ten z klombu wiatr wypuszczony do zielonego jak wygon jednego z Żupnych Ogrodów - - kiedy Bóg motylem przygodnym przysiadł na źdźble włosowatym na serca strunie najcieńszej - - - gdyż krótki jak letnia drzemka już oto kończy się Koncert a zamiast perlistych oklasków - miarowe cykanie świerszczy Wielkanoc 2007 Piękna jest bowiem muzyka ogrodowa' w każdym brzmieniu i pod każdą "akustyczną postacią" :) Serdecznie :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...