Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

befana_di_campi

Mecenasi
  • Postów

    2 467
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez befana_di_campi

  1. Wciąż liście stoją na warcie ogonków zeschłych barw - za to (bez)pośrednich - Jesieni ukochana która jesteś - słońce - zatrzymaj z ciepłem niczym oddech mój czyli powietrze Niepowtarzalnym ten czas zwany wiecznością. I moment co trwa niby wieczność wetknięty w przejrzysty wazon zżółkłą witką leszczyny z klonem spomarańczowiałym i biskupim fioletem chryzantem jak okruchy - Buk ożywił czerwony brąz mego anioła płaszcz i jego skrzydła ogniem podbite Wszystko się trzyma na tymczasem na słowo honoru - gdy swój psalm ciągnie jesień po muzyki schodach po szczeblach akordów po cichnących tonach
  2. Co Cię tak Jacku_K zaintrygowała owa "tuptająca po Zaświatach dama trefl", że bez przerwy do niej wracasz? Owa "dama trefl" wypatrzyła tam nie tylko "Awatary" ;) Waldemar_Talar_Talar: uprzejmie proszę o wyjaśnienie, na czym - zdaniem Pana - polega owa "ciężkość miniatury", zresztą pierwszego tekstu z cyklu, o którym tu tak uparcie przypomina Jacek_K. Ponieważ Pan ma zastrzeżenia, to w takim razie jeszcze po belfersku przydałoby się je wypunktować, tym bardziej, że sam wiersz został przez autorkę dokończony oraz wykończony, w związku z czym - według autorki - akurat owo "że" posiada swój indywidualny sens, choć dla Pana - jako Czytelnika - niezrozumiały. ja_bolek - nie epatują mnie Indie, a odnośnie staroegipskiego Ka Ba Re T... ot(u) tu też poproszę o jego próbkę. Na naukę nie jest bowiem nigdy za późno ;)
  3. Uhu, fajny wiersz nazywany spostrzeżeniem :-)))
  4. Gorzka konstatacja. Jak gorzki i czekoladopodobny wyrób ;-) Serdecznie :)))
  5. befana_di_campi

    Opozycjonista

    Napisz to swojemu ulubionemu peelowi :-) Może se wrazi do tej durnej pały Twoje uwagi? Znając wszak życie, to w tym przypadku: przysłowiowym grochem o ścianę :-)
  6. Jacek_K: A pewnie, że owa pani tupta po tych swoich Zaświatach. Niby dlaczego nie miałaby sobie potuptać? ;-) Przynajmniej ma z czego później wyprowadzać wnioski :-D
  7. I o to, Bożeniu, chodzi. Na przemijającą młodość ciała nie posiada się żadnego wpływu, na młodość ducha, już tak. Pamiętam jedną starowinkę sprzed wielu laty; nie mogłam wprost oderwać od niej oczu. Taka poprzez swą emanującą dobroć była piękna :) Bardzo, bardzo serdecznie :)))
  8. Ludzie źli zawsze starzeją się brzydko - a jesień jest taka piękna i po niej zima bywa że bez grama śniegu - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - W srebrnych prześwitach konarów uśmiechnięta dusza drzew nadprzeźroczysto - - -
×
×
  • Dodaj nową pozycję...