Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Deonix_

Mecenasi
  • Postów

    4 369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez Deonix_

  1. delikatnie rozchylasz je palcami śmiejąc się szyderczo wchodzisz to boli czerwona oblepiona śluzem studnia bez dna chcę tylko abyś skończył skończyłeś już dawno ale nadal boli…
  2. Rdzeń ? Ale ten to biało-szary raczej ;) I "kożucha" to byś poprawił :)) Pozdrawiam :)
  3. Całość mi się generalnie podoba ze swoją gęstą metaforyką i obrazowaniem. Ale jeden fragment mnie zastanawia. Czy chodzi wyłącznie o odcienie czerwieni ? Bo jeżeli tak, to wstyd tutaj pasuje, dąsy, od biedy też mogę uznać, ale zachwyt już nie. Zachwyt nie należy wg mnie do emocji, które chcemy ukryć i raczej nie objawia się zaczerwienieniem, często przeciwnie. Ale to tyle moich wtrętów, reszta, jak wspomniałam powyżej, podoba mi się i nie budzi zastrzeżeń :) Pozdrawiam :)
  4. Spokojnie :) Żartowałam przecież :)) Nie uraziłaś mnie.
  5. skąd ta pewność ? może fochnę się na Ciebie ? może już się obraziłam ? bo sodówkę we łbie dzierżę ? :D
  6. głos anielski?-nierealne to niestety z wiekiem każdy growlem śpiewa odwróciwszy hipotekę :)
  7. Sorry, ale nie wytrzymam i Ci to napiszę. Mam złe skojarzenia z Twoim utworem, przypomina mi egzaltowane wynurzenia gimnazjalistek na fotoblogach. Zbyt wiele dosłowności i za dużo patosu, o miłości i śmierci można pisać też w sposób, który wywoła u czytelnika coś więcej niż uśmiech politowania. Czekam na coś lepszego. Pozdrawiam, bez złośliwości :)
  8. Racja, to nie jest najlepsze określenie, ale za każdym razem jak dodaję więcej niż jeden komentarz pod cudzym tekstem mam wrażenie, że mnie ktoś za chwilę łopatą przepędzi. Pozdrawiam Ciebie, Autorkę i innych komentujących :))
  9. Oczywiście, ale trochę bardziej mi się podoba jednak. Nie będę już więcej spamować, niech Autorka decyduje :)
  10. Nie zgrzyta, ale to "owszem" w kontekście znaczeniowym brzmi dla mnie nieco dziwnie :) Skorzystałabym z propozycji Ja-Bolka :)
  11. Dziękuję Alu ;*
  12. Ja to samo :) I zobacz, że też nie zawsze wychodzi :)
  13. Przepraszam, że się wyrywam, ale ja mam taki : jest ona skarbem bezcenną wartością nienawiść przecież jej nie pokona miłością trzeba szlaki przecierać rozpraszać jak ciepło - dookoła Ale ze mnie żadna humanistka, także tego... Pozdrawiam :)
  14. @Landryn Dziękuję :) Miło się czyta takie komentarze, naprawdę :) Każdy ma jakieś swoje metody samoobrony przed stresem, ale tak po prawdzie, to żyć bez niego też się nie da. Ale to akurat nam, współcześnie żyjącym raczej nie grozi :) Odpozdrawiam ;)
  15. Czyli to nie tylko ja kojarzę miłosne uniesienia z parowaniem całą objętością :) Ciekawa miniatura, nośna i lotna :) Pozdrawiam :)
  16. Ładny, płynny wiersz, ale puenta mnie trochę zaskoczyła. Spodziewałam się jakiegoś prześmiewczego nawiązania do staropanieństwa, a tu taka rozmyta, otwarta kompozycja :) Pozdrawiam życzliwie :))
  17. Moim zdaniem "kreski" są nieodzowne, przecież to dialog :) A co do wiersza, to podoba mi się sposób wyrażenia jego idei, ale osobiście Samotność, napisałabym dużą literą, a jeżeli chcesz zostawić małą literę, to proponowałabym samotnością. Pozdrawiam :))
  18. Zgrabny wiersz, odstający nieco od innych Twoich, które czytałam. Ostrzejszy, a mnie się to bardzo podoba :) Serdeczności :))
  19. Witaj Lady :) Całkiem, całkiem ta Twoja miniatura, ale mam trochę zastrzeżeń. Po pierwsze, nie lubię nazywania psychicznego cierpienia bólem, dla mnie ból jest fizyczny, w dodatku powtarzasz to słowo. Po drugie, szarość kojarzy mi się z czymś ciemnym, natomiast blednięcie i przezroczystość - z bielą. Rozumiem, że rozbudowana celowa sprzeczność tutaj zachodzi, też niekiedy sięgam po takie środki. Ale tu mi to jakoś nie pasuje. Gdybym to ja pisała, to w pierwszym wersie napisałabym tylko Cierpienie, w drugim szarością zastąpiła wściekłością, w czwartym wykreśliła zniknę, a na końcu napisała Przez niewypowiedziane słowa; Ale decyzja w Twoich rękach, oczywiście :) Pozdrawiam :)
  20. Miłości nie ma, jest tylko biochemia- chciałoby się rzec. Bardzo lubię wiersze nawiązujące do nauk przyrodniczych, ale nie ukrywam, że przygnałam tu też trzymać parytety :D Rzeczywiście istnieje związek pomiędzy wazopresyną, a monogamią. Dla zainteresowanych tą tematyką podaję linka do artykułu, który dużo wyjaśnia :) http://www.neurobiopsychologia.pl/index.php/2014/02/07/milosci-inny-punkt-widzenia/ Serdeczności :))
  21. Mnie z kolei dźgnęło "opisać" w trzecim wersie pierwszej zwrotki i czytam sobie "pisać". Przy puencie się trochę zaplątałam, czy też zaplotłam. Ale cały wiersz uważam za ładny :) Pozdrawiam :)
  22. Witaj na orgu Anno :) Myślę, że Twój tekst spokojnie można by pozwrotkować - to pierwsza uwaga. Po drugie, niekiedy brniesz w oczywistości nie zostawiając czytelnikowi miejsca na niedopowiedzenia, np. "Do następnego przebudzenia" jest dla mnie wersem pełniącym funkcję zapchajdziury. Poza tym, w trzecim i ostatnim wersie zastosowałabym przerzutnie. I to by było tyle uwag na początek ode mnie, pewnie ktoś Ci jeszcze napisze, że zaczynanie każdego wersu dużą literą jest archaiczne i nieestetyczne w maszynopisie, mnie to osobiście zbytnio drażni :) A co do treści, to jak na pierwszą publikację dosyć ciekawe rozważania :) Pozdrawiam :)
  23. Kochani, bardzo dziękuję Wam wszystkim za czytanie, miłe słowa i serduszka :) Marcin, już nie bądź taki skromny, ślad w postaci rymowanego komentarza też przecież zostawiłeś :) Freemen, słuszna uwaga co tych lamp, ale chyba nie będę już tego tekstu przeprawiać, swoje odleżał, a szkoda by było popsuć. Bardzo mi miło, że wiersz się spodobał ;) Jeszcze raz wielkie dzięki :) Pozdrawiam :)
  24. Wzruszyłeś mnie <3 :)
  25. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję i odwzajemniam ;) @Marcin Krzysica Dziękuję za serducho :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...