Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Czarek Płatak

Użytkownicy
  • Postów

    6 089
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    55

Treść opublikowana przez Czarek Płatak

  1. Zima Czarne ptaków plamy na niebie, czarne ptaków plamy na ziemi, czarne drzew gałęzie drą we mnie czarne mięso tkanek codziennych. Szarzy ludzie, szarym chodnikiem, szare świty, szare wieczory, szarych kałuż szpryce dożylnie szare łąki w ogniu czerwonym. Biała latarń krew na rozdrożach, białych okien w mroku bez liku, biały sierp księżyca i twoja biała pierś przy moim policzku.
  2. W lesie Marek, w lesie jak ja sam chociaż mieszkam w niemal pół milionowym mieście.
  3. Lubię ten Twój zbiór Marek. Z jego nieco staroświecką formą, która przez swoją staroświeckość dodaje tym tekstom jakiejś dodatkowej patyny mądrości. Pozdrowienia w Nowym Roku!
  4. Aaa widzisz. Ano, myśli lecą nam częściej w strony, a które zwykliśmy je najczęściej kierować. To naturalne. Nie ma za co przepraszać :)
  5. Na wieki wieków zamęt. Co za wspaniała puenta do pięknej prośby lirycznej. Rutyna i marazm to przecież śmierć miłości. Pozdrowieństwa
  6. Słusznie mu powiedziałeś
  7. Z podobaniem. Klasyczny podział 7/6, niby akcenty wędrują, ale chociaż kiedyś klasyczne zasady wydawały mi się ważne to mi przeszło. Teraz uważam i czuję, że podział to jedno, ale jak będzie coś zaburzone, wywrócone o ile tylko nie kuleje rytmika to nawet lepiej, ciekawiej, inaczej. Cześć :)
  8. Dziękuję. Cieszę się, że ktoś docenia te moje próby 'malarskie'. Pozdrowienia serdeczne!
  9. Zazdro tego widoku. U mnie za oknem szczerzy zębiska miasto. A to zapatrzenie to opis jak oczekiwałem w oknie na wizytę swojej kochanej, która szła przez ową łąkę między osiedlami, zawsze tą samą drogą. Niemal cały czas jej wtedy towarzyszyłem. Pozdrowienia
  10. No, nie do końca. W oknie jest głowa, której 'sen rośnie w oczach'. Dzięki za chęci :)
  11. Czy wizerunek Dag? Zimy? Miałem nadzieję, że zabieg z ramami skupi jakoś cały obraz w sobie.
  12. To pozostawiam już inwencji czytelnika :) Dziękuję i ślę uściski
  13. @Wątpiciel to dla mnie zaszczyt :)
  14. Witaj Dziękuję
  15. Świetnie ten pośpiech oddany. Fizyczny do bólu i zgrzytania tłuczonego szkła. Przyjemnie czytać. Opisałem kiedyś pośpiech. Jeśli Cię zaciekawi to wiersz ma tytuł Memento w biegu. Serdeczności
  16. Pięknie dziękuję za niezwykle lirczną odpowiedź. Z serdecznym pozdrowieniem
  17. Ostatnio przez emitowany na reżimówce serial o Osieckiej (nie oglądam tam. Ściągnąłem) wróciłem do jej tekstów. Kiedy czytałem Twój powyższy nie umiałem opędzić się od skojarzeń z Agnieszką. Tak tutaj jak w jej tekstach i życiu jest o miłości trudnej, może miłości przegranej i kobiecym, nieraz głupim zapatrzeniu i nadziei. Rytm i rym bez zarzutu proszę Pani. Pozdrawiam
  18. Ona szła W ramie okna z widokiem na łąkę wpisanego w większą ramę bloku wniebowzięta głowa, której pachnący mgłą sen rośnie w oczach. Mokre słońce trzęsie się w przymrozkiem brokacących, posiwiałych trawach. Świt falującym kokonem obmywa Jej płynące stopy. Sunie na obłoku jak Gwiazda zaranna, z okna wchodzą w nią czułki głodu, spogląda ............... odgarnia włosy.
  19. Przy moim nadpobudliwym zmyśle przemijania dałaś mi otuchę :)
  20. Ta tęsknota jest tak opisana, że czytając cieszę się, że stworzyła wiersz. Nie to żebym źle życzył bohaterom ;)
  21. Krajobraz bez drzew przeraża mnie.
  22. Niech będzie normalniej. A co do fajerwerków z jakiejkolwiek okazji to popieram zdanie, że - niech sobie w dupę strzelą.
  23. Dziękuję za czytanie i kilka słów komentarza. Pozdrawiam
  24. Racja. Wszyscy je popełniamy. Na szczęście nie wszyscy tkwimy w nich uparcie. Piszesz, że zapach utrzymywał się dwa miesiące. Podobno nasza pamięć to właśnie zapachy najskuteczniej utrwala. Zapach spalenizny zawsze niesie mi skojarzenia z alkoholem, jakąś patologią, nieprzytomnym z upojenia (nie tylko wówczas) ojcem. Nie wywietrzał chociaż upłynęło już tyle lat. Z pozdrowieniami
×
×
  • Dodaj nową pozycję...