Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.07.2026 w Odpowiedzi
-
pustostany licho chichot puste pole babie lato patyk kamyk sieć pajęcza lelum wiatru wyjce wierzba kurnik pusty rosochaty wieniec z trawy suche pióra puchy lecą to dla wiedźmy diabłów polnych świątek śpiewa i kapliczka wiatr rujnuje pośród lasów strach na wróble siedzi tam od dobrych wieków głaz i lampka tam przy drodze ćmy zwołuje jak latarnia i robaczki świętojańskie obłęd nimfy leśnej niesie się po lesie...9 punktów
-
Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany. Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty. Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.8 punktów
-
Anna czeka na ciąg dalszy jak obrazy z brodatymi świętymi które tylko zbierają kurz w serii mocnych odbić znad łóżka rój much łażący po lepkim stole w pojedynczym splocie ciał gdzie dłonie zajęte dłońmi bez skrępowania sięgają niżej w spłowiałym prześcieradle dziury i tylko Bóg jeden wie ile dzieci wsiąkło w tępą brunatną gąbkę kusisz dojrzałym smakiem ust miły obraz pinterest7 punktów
-
Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna" Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba. Link do DZIEWCZYNY ZE SZKOCKICH GÓR https://share.google/3KXEVe7GQqtyPLnUR7 punktów
-
6 punktów
-
ZABIERZ MNIE Na szyi mam Twój zapach, Na skórze dreszcz po Tobie. Zamykam oczy, słyszę serce. Twoje, przy moim. Dzień zabrał mi Twój głos I milczy, noszę Cię jak otwartą ranę. Milczę… Twoim imieniem. Jesteś…urwaną pieśnią refren piosenki Zabierz mnie ze sobą! Albo wyrwij ze mnie. Nie umiem dłużej żyć! Połową siebie. Twoje bluzy wiszą dalej Jak duchy w szafie Moje usta… zapomniały, Jak smakują bez Ciebie Powiedz, jak mam żyć! Kiedy Ciebie nie ma. Powiedz, jak mam spać! Kiedy nie ma Ciebie? Żyć połową siebie Muzyczną oprawę, grafikę zawdzięczam @LessLove. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję i Twojej wytwórni.6 punktów
-
Leżę w słońcu. Jest tak gorąco, że nie chce mi się unosić rzęs. Zresztą z zamkniętymi oczami jestem bliżej Ciebie. Przed chwilą wyszłam z wody, na mojej skórze krople jeziora zostawiły ślad. Mienią się, błyszczą i delikatnie spływają w głąb uda. Gdybyś chciał złapać kroplę opuszkami palców, Twój dotyk byłby jak muśnięcie skrzydeł ważki. Jest ich tu pełno. Siadają na moim ciele, a ja wyobrażam sobie, że to Ty mnie dotykasz. Jest gorąco - nie wiem czy to od słońca czy od myśli o Tobie.6 punktów
-
ONA Mój małżonek jest kierowcą TIRa, od poniedziałku do piątku w trasie. Hania w środę dwóję zarobiła, drugi rok ją czeka w szóstej klasie. . Franek wpadł na skuterze do rowu. Skuter – złom, na szczęście syn jest cały. W środę burza zerwała się znowu i z sufitu na stół nam kapało. Przecież nie pożalę się nikomu, że naprawdę nie daję już rady. Mężu, kiedy przyjedziesz do domu? Ugotuję wspaniałe obiady. ON Po pięciu samotnych dniach za kółkiem, nareszcie do domu dojechałem. Już widać nasz komin za pagórkiem. No i właśnie, co tutaj zastałem. - Synu jesteś młody, byłeś głupi, żeby wpaść do rowu na skuterze. Będziesz skuter miał, kiedy sam kupisz. Musisz teraz jeździć na rowerze. - Czemu Hanka tak pusto ma w głowie? Za to włosy znów ufarbowała. Może mi kochana żono powiesz, dlaczego jej nie dopilnowałaś. ONA W piątek i w sobotę na nas krzyczał, natomiast niedzielę przespał całą. Nic nie jadł i nie pił, tylko chrapał. A ja tyle się napracowałam. Dzisiaj jest poniedziałek na szczęście, z sufitu już kapać nam nie będzie. Więc możemy odpocząć nareszcie po tak pełnym wrażeń weekendzie. ON Na szczęście poniedziałek jest dzisiaj, odpocznę sobie wreszcie za kółkiem. W tę samą stronę jedzie też Zdzisiek. Milej i bezpieczniej będzie z kumplem. - Halo, halo, chyba zapomniałem dać Ci ten naszyjnik z polichromu. - Ja tyle opowiedzieć Ci chciałam. Na szczęście w piątek znów będziesz w domu.6 punktów
-
Na wakacjach gdzieś na Pomorzu zanurzył raz Grześ nogi w morzu. Poszedł do wróżki: - Mam zimne nóżki! - W sam raz na kolację Grzegorzu.6 punktów
-
Żyć naprawdę na jednym oddechu nie można długo. Dlaczego zapominamy, jak się tańczy i ze zmarszczonym czołem tuptamy nogami, rzęsami poganiając czas? A świat się kręci niczym karuzela, nawet stokrotki przestały cieszyć oczy, biegnąc, gonimy wiatr. Dziś zobaczyłam lot orła, choć raz chciałabym, jak on, poszybować z wolna, tylko ciągle ktoś pogania – ale po co…? Jak w tym rytmie można usłyszeć szum fal, kochać pomarańczowe słońce, wąchać przydrożną dziką różę i nie przydeptać ślimaka? On, tak jak ja, chciałby wolniej, bo żyć na jednym oddechu to umrzeć przedwcześnie. Zatrzymaj się i powąchaj każdy kwiat, jaki możesz…5 punktów
-
wieczór spojrzałem w lustro oczy lekko zamglone łza spadła na rękaw koszuli mimo zmierzchu lśni jak diament mieni się kolorami ze szczęścia Pielgrzymka rowerowa jadę … kolejny raz do Ciebie Królowo Polski Jezu ufam Tobie prowadź 7.2026 andrew To wczoraj, a dziś ruszamy o 6.00 z pod pomnika Jana Pawła II , na pielgrzymkę rowerową Szczecin Częstochowa Relacja na bieżąco w Facebooku Jeśli ktoś chce, może duchowo przekazać intencje, zawiozę Matce Bożej.5 punktów
-
Resuscytacja Reanimacja Artystyczna defibrylacja Kobieta w czerwieni Odwrócona na płótnie twarz. Wschód jest zachodem, a południe - północą. Obraz wierzga do góry nogami. Farba olejna pluje na skórę, naznacza znakiem zapytania naskórek. Tatuaż zaszyty głęboko. Maszyna do szycia. Cienka satynowa igła. Kobieta w czerwieni. Na drewnianym parkiecie. Tańczy w piruecie w bladym świetle świec. Czerwone szpilki stukają, pędzli kukułczy rytm. Bije dzwon. ... Purpurowa rzeka płynie w dół, krzyk nadgarstków w tle. ... Kobieta w czerwieni. Narysowana ołówkiem. Naostrzona temperówką. Wymazana gumką.5 punktów
-
Do Pierra mechanika z Tuluzy Przyszedł gość co uprawia arbuzy Coś piszczy mi w kole gdy wjeżdżam na pole I w kierownicy mam tu luzy5 punktów
-
Każdego ranka, wsypuje karmę do glinianej miseczki i rozmawia z kotem, jak z przyjacielem, który nie przerywa i rozumie. Oboje wiedzą, czym jest porzucenie. Nazwała go Leon - po tamtym filmie, w którym dziecko i milczący "drapieżnik" leczyli swoje rany, splatając dwie samotności. Kot Leon je spokojnie, jakby wiedział, że są wyznania, którym lepiej pozwolić wybrzmieć do końca. - Myślisz, że można tęsknić za kimś, kto już dawno nie tęskni za tobą? - pyta Leona, parząc kawę. - Wiesz - wzdycha - może nie brak mi jego, tylko tamtej kobiety, która przy nim wierzyła, że wszystko jeszcze przed nią, a teraz rozmawia z ciszą o kocich oczach. Leon odprowadza ją do drzwi, niosąc ogon wysoko. Kiedy zamyka mieszkanie, przez chwilę ma wrażenie, że zostawia za nimi jedyne stworzenie, któremu jeszcze jest potrzebna. Na klatce schodowej słowa zwykle mijają się z ludźmi. Ale jak zawsze rzuca ciche: - Dzień dobry. - Dzień dobry -usłyszała. Schodzi jeszcze kilka stopni. Zatrzymuje się. Przez krótką chwilę myśli, że samotność nauczyła się mówić.4 punkty
-
Dzień I Miałem czystą głowę serce i umysł pojawiła się… Ona O wdzięcznej urodzie o rysach wykształconych aparatem ortodontycznym z uśmiechem wyrazistym z zalotnym spojrzeniem z włosami spiętymi w kok Charakteryzował mnie od zawsze słowotok wtem ugięły się nogi mowę odebrało skóra z bladej w krwistą czerwień przeszła Co się ze mną dzieję czyżby parę sekund wystarczyło by zadrwić z ukochanych stoików epikurejczyków mieć w poważaniu? Zapomniałem o normach obyczajach o wszystkim, co po porażkach zostało w głowie pełnej ran? Ciąg dalszy nastąpi…4 punkty
-
co dzień o to samo się ocieramy jednak spostrzegamy to inaczej nie chowamy się przed tym tylko witamy płaczem lub uśmiechem bo na tym to nasze życie polega tak wygląda tak jest zbudowane nie nudzi nas wręcz przeciwnie niby tym samym ale zaskakuje i właśnie to zaskoczenie jest tym czymś co ciągle nas uczy czymś co nam podpowiada że to samo jest jednak inne4 punkty
-
Dźwiękiem przez ciemny pokój Skrzypce wątki przerzucały, Plotły je i zwiewnie tkały Błyszcząc złotem na tle mroku. Muzyka w blask się zmieniła. Wtem ustało smyczka drżenie, Splot rozerwał się i lśnienie Fala nocy zatopiła. I Sara: Across the dimly lighted room The violin drew wefts of sound, Airily they wove and wound And glimmered gold against the gloom. I watched the music turn to light, But at the pausing of the bow, The web was broken and the glow Was drowned within the wave of night.4 punkty
-
Zagięcie czasu. Mikroopowieść. Balbina Kowalska stanęła przed brązową toaletką z trzyczęściowym lustrem. Przymierzyła broszę w kształcie ważki, którą dostała miesiąc wcześniej od Karolka Olszewskiego na klasowe mikołajki. Odsłoniła pomarańczowo-zieloną zasłonkę, żeby popatrzeć na duże, mięciutkie płatki śniegu spadające wolno jak leniwce zsuwające się z drzewa po zaśnięciu. Roztarła oko, rozmazując wokół czarną maskarę marki Celia. Szykowała się świetna biba pod nieobecność rodziców. Dorośli mieli się bawić na balu karnawałowym, a młodzież w mieszkaniu. W pewnym momencie spojrzała w lustro, a widok w nim zaczął się zmieniać detal po detalu, szczegół po szczególe. Najpierw kolory były nasycone, później przybrały tonacje od czarnego, poprzez szary, do białego, następnie przeistoczyły się w sepię, aż w końcu zmieniły się w gamę barw tak czystą, że trudno to sobie było wyobrazić. Żyrandol, tapety i meble nabrały starodawnego blichtru oraz połysku. Mała przezroczysta buteleczka perfum "Być może. Paris" zmieniła kształt na porcelanową baryłkę firmy Guerlain z dyfuzorem- gruszką. Usłyszała szelest falban taftowej sukni, w którą była ubrana, poczuła z tyłu drgania szkieletu tiurniury.„Kurczę – pomyślała Balbina – tak samo jak w Godzinie pąsowej róży. Ale jak sobie ta Anda wtedy poradziła? Szkoda, że nie czytałam uważnie, teraz zupełnie nie wiem, co robić! Ach. Eureka! Stary zegar!”. Przekręciła się na bok na łóżku z ekscytacją i otworzyła oczy...3 punkty
-
Raz w roku, przez kilkanaście dni, kwitnie duma matki. Kwiat, który kochała bardziej, niż własne dzieci. Kwiat, do którego nie mogliśmy podchodzić, ani bawić się w pobliżu. Każde łamanie zakazów skutkowało bolesnymi konsekwencjami. 🌺 Siedzimy na werandzie, jemy lody, pijemy wino i patrzymy na nasze bawiące się dzieci. W pewnym momencie kolorowa piłka uderzyła w krzew. Zamarliśmy... Równocześnie wstrzymaliśmy oddech, czekając na histeryczny krzyk, na ostrą dłoń przy twarzy, ale w pobliżu śpiewał tylko trznadel. Wieczorem wykopałam peonię przeklęty kwiat matki i spaliłam. Stałam nad dymiącymi resztkami rośliny, ocierając łzy. Następnego dnia rano zadzwoniłam do rodzeństwa. Śmialiśmy się skradzionym, dziecięcym śmiechem.3 punkty
-
"Powietrzne szurajki" Jak włosy mierzwią kudłate głowy, jak liście drzew tańczą od wiatru. Podmuch odbiera ludziom dech mowy – tak można odgrywać to życie teatru. Życie z poezją w sztuce, jak teatr, szuraniem dźwięków przez życie mkniemy. Z daleka – to jeden potężny nieład – rodzimy się, mrzemy, tak kołujemy. Obłoki się snują, cyklony szaleją, teatry dramatów, teatry komedii, gdzie jedni płaczą, inni się śmieją w komedii życia, w życia tragedii. Spojrzeć na liście, przepiękne włosy, szumiący zefirek, w lekkości podmuchu. Tak wiatr układa łanów zboża kłosy, a ja słupem stoję, patrząc w bezruchu. Wszystko się rusza ukrytą siłą, to niewidzialne mikroszurajki. Raz ty na szczycie, raz nad mogiłą – życie to piękno, lecz piękniejsze są bajki. Ktoś tym porusza, ktoś to nakręca, Skąd ruch ten, skąd życie — któż odpowiedź zna? Może to oddech samego istnienia, Co w każdej szurajce tak cichutko trwa. Leszek Piotr Laskowski3 punkty
-
jutro spotkał było jak dziś nie płakało mówiło że dziś mu pasuje bo nie kłamie z jutrem rozmawia bo jest fajne nie marudzi mówi poetycko o ciepłym wietrze zaćmieniu z jutrem się skumał bo go rozumie uśmiecha się ktoś powie jak to przecież dziś to dziś jutro to inna bajka odpowiem więc a co miał je przegonić budząc przykrość3 punkty
-
3 punkty
-
Witaj - dziękuje za owe Godne - dzięki - Pzdr. Witaj - też tak myślę że trzeba mieć szacunek dla przeszłości zwłaszcza gdy była miła - Pzdr.serdecznie. @Leszek Piotr Laskowski - @Sylwester_Lasota - @Poet Ka - uśmiechem wam dziękuję -3 punkty
-
Budzę się tam, gdzie skończyło wczoraj. Zaciśnięte gardło, potłuczone serce. Historia toczy swoje błędne koła, ja ciągle chcę więcej i więcej, i więcej. Najgłębszą relację mam z alkoholem, więc gdy zadzwonisz i powiesz: „Przyjadę, tylko nie pij, proszę”, to ja to pierdolę. Butelki na stole, puste jak oczy przepełnione smutkiem. Wypiłam już wino i piwo, i wódkę. Mam w sobie trutkę, co parzy do kości. Nie mam radości. Nic o mnie nie wiesz, i tak przyjedziesz. „Wszystko w porządku” — musisz uwierzyć. Żeby zrozumieć, musiałbyś to przeżyć. Będziemy leżeć nadzy do rana. Będziesz mi mówił jaka jestem ładna. Że za dużo piję, że powinnam przestać. Jutro nie będę niczego pamiętać.3 punkty
-
@violetta tak sobie myśl 🙂 @Migrena dziękuję Migrenko 🙂 miłość istnieje ! Nie tylko w wierszach 🙂👌 pozdrawiam ! @Benjamin Artur Tak …a może wszystko jest kwestią umiejętności dostrzegania ? Pod odpowiednim kątem.?! To przecież nadal ten sam świt ! 🙂 dziękuję Arturze, pozdrawiam! @Berenika97 dziękuję Bereniko! Pozdrawiam serdecznie! 🙂 @Poet Ka 🙂 dziękuję! Słońce dla Ciebie ☀️3 punkty
-
Natalce w kurorcie Mangalia obrzydły tamtejsze realia, zimno, wieje, leje, wszystko jest za leje i w hotelu wybiły fekalia.2 punkty
-
Bezwstydnik Możemy iść razem, do marzeń, dla wrażeń, bez pustych wyrażeń, w objęcia skojarzeń. Możemy iść razem, owinę Cię w słowniki, podam rękę metafor, kunszt liryki, erotyki... Możemy iść razem, co dzielone łączyć, w siebie się wsłuchiwać lub wszystko zakończyć. Możemy iść razem, mimo krętych ścieżek, w czasie Słońca zaćmienia, w Miłość naszą uwierzyć. Możemy iść razem, pod wiatr, pod górę, gasząc każdy trud, wszystkim co czułe. Możemy iść razem, chodź utonąć w bieli, wymieszajmy duszę, we wrzącej pościeli. Autor: FaLcorN. Uniesienie… Wypełniasz usta smakiem bieli, lekkością puchu z ptasich gniazd i jesteś świtem, który spełnia noc, co unosi ciężar gwiazd. Przenikasz mnie jak kruchość światła pod warstwą skóry, w splocie ciał pulsujesz we mnie sycąc zmysły w przypływie ciepłych, wspólnych fal. Autor: KOBIETA.2 punkty
-
podnoszę z ziemi krągłą butelkę po coca coli nie miałem z tobą żadnego uniesienia już od roku lody puściły zanim nastał czas roztopów nie słodzę2 punkty
-
Na co mi Twoje łzy I sny I wszystkie Smutki świata One nie przyniosą Ukojenia Ani nie zagłuszą Sumienia Odejdę bez pośpiechu Jeszcze tej nocy2 punkty
-
2 punkty
-
co jest najważniejsze wokół czego wszystko się kręci wazon z kwiatami mama własne ego kwadrat rynku restauracja z dobrym jedzeniem albo wódz wodopój słońce zbyt gorące żeby się na nim emocjonalnie skupić czasami kot2 punkty
-
2 punkty
-
@wiedźma Ten tekst ma bardzo wyraźny rytm i emocjonalną dynamikę charakterystyczną dla dobrej piosenki - zaczyna się od cichych obrazów, żeby w refrenie eksplodować krzykiem rozpaczy. Podoba mi się personifikacja dnia, który "zabrał głos" i milczy, oraz obraz bluz wiszących w szafie "jak duchy" - proste detale, które nagle niosą ciężar nieobecności. Dzięki temu tęsknota jest konkretna i namacalna. Refren "żyć połową siebie" - mocny, łatwo zapadający w pamięć, dokładnie tak, jak powinien działać dobry refren. Całość ma w sobie ten rodzaj bólu, który każdy, kto kiedyś kogoś stracił lub tęsknił, od razu rozpozna. Moje gratulacje dla Was obojga! :)2 punkty
-
2 punkty
-
@wiedźma Współpraca z Tobą to przyjemność. Dobry wiersz zasługuje na przyzwoitą oprawę. Wiem jaki to ważny temat dla Ciebie...2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zszyłam gwiazdy na niebie Nie pozostawiając żadnych Czarnych dziur w głowie Poukładałam gradientem Szczęścia i nostalgii Myśli wieczorne Lekko sprane We śnie2 punkty
-
@Na liniach czasu Podoba mi się, jak ten wiersz łączy kosmiczną skalę (gwiazdy, czarne dziury) z czymś tak intymnym jak wieczorne myśli przed snem - jakby uspokajanie umysłu było w istocie robieniem porządku we własnym wszechświecie.2 punkty
-
kłaniam się gwiazdom znajomym drzewom burzą miłości ba nawet śmierci kłaniam się grzechom echowi i tęczy dziwnym drzwiom oraz nadziei kłaniam się bogom fałszowi i złu prawdzie która boi cię cieni kłaniam się temu co ma racje mam to gdzieś nie boję się kłaniam się światu choć nie muszę czasami sobie patrząc w lustro te moje ukłony są szczere mają w sobie coś co nie psuje2 punkty
-
,, Jezus łagodny i pokornego serca ,, Ps Mt 11 , 25-30 trudno widząc … zło rozgrzeszać siebie łatwiej grzech nie musi być kamieniem przygniatającym do ziemi skrucha żal naprawa wyzwala udawanie że go nie ma jest cierniem sumienie krwawi nie daje spokoju Jezus pokorny dobrego serca przyjmie na Siebie każdą naszą niedoskonałość wybaczy gdy … Jezu ufam Tobie 7.2026 andrew Niedziela , dzień Pański2 punkty
-
@Gosława o to chodzi, żeby coś powiedzieć o świecie, coś zmienić w jego postrzeganiu i w tej poezji tak jest! @.KOBIETA. u Ciebie jakieś egzotyczne, niepowtarzalne piękno @Charismafilos 🤗🌻 @Charismafilos i ty wnosisz w swojej poezji coś ciekawego, oryginalnego, swojego...2 punkty
-
2 punkty
-
@.KOBIETA. 🙂 No to chyba dobrze że jakieś emocje budzą To tak jak z moimi wypiekami Kiedyś do roboty zaniosłam fit sernik Moja koleżanka zjadła i mówi "Renia był pyszny ale nie piecz go więcej"2 punkty
-
Na wakacjach (Zachodnie Pomorze) Grześ zanurzył się w morzu. O, boże! Wypadł zeń w okamgnieniu. Zimne nóżki mam, Heniu! A ja wódkę, widelce i noże.2 punkty
-
Była nieco za bardzo od śmigła, choć istotnie smukła, by wznieść się w uczęszczane i wszem popularne summa sumarum przestworza o konstrukcji powszechnej. Smutne. La Bastide, 03.07.2026r.2 punkty
-
W nowej kuchni w chałupie pod Bieczem Zbych kurczaka szabelką swą siecze i nadziewa na sztych. Uch! Nadzieję ma Zbych, że zwyczajnie to mu się upiecze.2 punkty
-
Los poskąpił cudów i mocy Pod władzą Saturna namacalnie surowy Białko oka nabrzmiałe żyłkami Człowiek w końcu dotarł do swych granic Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym... A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji Czasem jeszcze się zdarza... Piękno Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi Karma wyjaśnia te szarpiące się losy Widma Głosy Mgła - piękna metafora iluzji Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat Pauza Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych Dusz przypominających podziemnego człowieka W których gra melodia straty2 punkty
-
@Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.2 punkty
-
Chociaż Anioł cię nie kochał za przeklinanie niewinnego świata to zawsze ci pomagał a ty zrobiłeś z niego wroga z czasem pozbawiłeś go skrzydeł mimo bólu cię nie zostawił połamałeś aureolę a sam diabeł w tobie kpił dlaczego za dobre odpłacasz złem a nienawiść traktujesz jak posiłek nienajedzony chcesz wciąż więcej wysysając jak wampir siły anielskie mimo wszystko nie jesteś sam od Anioła pomocy oczekujesz a ten wciąż nad tobą trwa nawet gdy go nieraz przeklniesz takie już są ludzkie Anioły odtrącane lecz nieugięte nie odmawiają pomocy nawet złem okaleczone2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne