Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.06.2026 w Odpowiedzi

  1. Ten moment, obecny nieobecny z pamięci wywołam, poza czasem umieszczę, w chmurach zatrzymam. Zostań- moje ciało cierpi, nietrwałe jest przecież. Krzyk tęsknoty wydaje, za tym co było, i może wróci. Chwilo zatrzymaj się, duszę uspokój. Wiem- jak marny, pospolity jest mój świat, innego nie mam- tu dzieją się rozpacze i zachwyty, moje trwogi i nadzieje. Tu w jezior srebrnym rozlewisku, księżyc rankiem swą srebrną twarz płucze, słuchając jak sarna biegnie miedzy drzewami i stromymi zboczami Ten moment, teraźniejszość, to moje istnienie, jest zapowiedzią nieuchronności, drogą do wolności. Więc zanim zamkną bramy mojego bytu, żyję, oddycham i kocham. Bo to co mam, ta miłość do Niego, jest wszystkim co istnieje.
    11 punktów
  2. Stan Można było się tego spodziewać, ostatnie zdjęcia... Zmierzchy zlały się ze świtami, a spojrzeniom zza mgieł, towarzyszyło to rześkie, jakże bliskie. Gdy kalendarz wystukuje prawie setkę, oddech zaczyna się wahać, podkurcze wtulone w prześcieradło nie czują igieł wbijanych w ciało. Dobrze, że było komu... Leniwieją funkcje zmęczone maratonem życia, ale też napojone pasją - pstryknąć to jedyne, niepowtarzalne zdjęcie - radość samotnika poszukującego drgań życia. Cienie jego wypraw oplotły całe ciało, jakby chciały podziękować za to, że były. One nadal są, w piwnicznym archiwum. Spopielały czas zsypany w urnę - daleko... za siedmioma górami... W bukiecie - żegnaj - i nuty z nokturnów, pomiędzy pamięć - jest jak podróżnik, snuje dawne wspólne obrazy. maj, 2026
    10 punktów
  3. tu prawdy rąbeczek zostawię nie po to by kogoś pozłościć lecz jeśli jest czegoś za wiele to nadmiar umniejsza wartości
    8 punktów
  4. Moje dzieciństwo zarosło trawą, pamięć nieliczne ścieżki odświeża, by nie zapomnieć drogi do domu, chociaż pierwszego już dawno nie ma. Zatarły ślady strzechy i pola, umilkły miejsca sercem związane. Jednak wspomnienia mgiełką okryte, budzą mnie czasem nad samym ranem. I snują myśli w barwne kilimy i przeplatają w tamtej osnowie. Słowa wdzięczności za piękne lata, które już tylko wierszem wypowiem.
    8 punktów
  5. ,, Eucharystia jednoczy przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17 jak ocean łączy kropel wiele tak Eucharystia wiąże ludzi w kościele dar wolności Bóg nie wymusza zaprasza lubimy kochamy po swojemu świat zamiast się radować walczy a jest jest ... cudem cudem wartym miłości szacunku rysy skazy rany widać z daleka wolna wola … problemem komunia łączy owoc życie w zgodzie z sobą z Bogiem Jezu ufam Tobie 6.2026 andrew Czwartek, święto Bożego Ciała
    8 punktów
  6. Czekam na Ciebie jak na oddech. Wrócisz albo nie. Tykanie. Liczę pauzy. Metronom między "było" a "teraz". Pustka jak struna. Czy pęknie nim zabrzmisz? Dusi. Struna drży. Dźwięk.
    7 punktów
  7. jaskółczy niepokój po zaniepokojonym niebie stalowym w grafit chmura pomyka granatem błysk platynowego światła piorunem z tektury niebo ze sztuki szekspira jaskółka z determinacją wbrew obłokom prześwieca przez piorun są naszym życiem trwożnym te migawkowe chwile wobec wszechświata i gwiazd
    7 punktów
  8. jestem psem, bronię swojego pana codziennie ostrzę brzytwę wpół do dziewiątej - czas na golenie kolejny mocny zacisk szczęk zabroniłeś mi wychodzić po zmroku, mówiłeś, że to niebezpieczne wpół do dwunastej - zobaczyłam twój cień sunący pustą, zimną ulicą chciałam ugryźć pogryzłam własną rękę wpół do szóstej - kroki na schodach merdam ogonem, mając nadzieję, że zostawisz mnie w spokoju przyszedłeś pora na karmienie: miska numer trzy, karma czterdzieści pięć - następna w kolejce mam nadzieję, że to nasz ostatni wspólny poranek mogłabym udawać, że wciąż jestem twoim psem ale wolałabym być bezpańska sierść jeży mi się na karku zaułek pachnie mrozem i strachem co robiłeś po ciemku? smycz zaciska się coraz mocniej
    6 punktów
  9. Miłość bliskich Pewien doktor—uczony z Sorbony Przywykł był mawiać „chcę być spalony" Urnę mu podano Tak go wysłuchano W urnie ptysie i krem na talony
    5 punktów
  10. Z kulą traumy U nogi Boi się przekroczyć Jutra progi
    5 punktów
  11. też sobie pozwalam na ulepszenia lepsze lepsiejsze najlepsze uproszczenia lepsi jeszcze lepsi naj lepsi lepi zlepi zlepił lep lepa lepy dalej nie mogę łeb już nie ten więcej się nie ulepi
    5 punktów
  12. „Parada wojska — zagłada nie obrona ” Zadrży ziemia potęgą przejazdu, choć duch bogobojny — odwagi ciarki, bo obronią nas od wszelkich najazdów, — emocjonalne popychania do walki! Czy inne istoty ziemskiej planety maszyny też tworzą do bratniej wojny? Nie, tylko człowiek na Ziemi, niestety, wciąż nienasycony, wciąż niespokojny. Zabijać, niszczyć, okradać sąsiada, wciąż mało i mało, aż do końca świata, żelazną techniką — i wszystkim biada, mordować kuzyna, rodzica i brata. W obronie własnej — cię przekonają, napuszczą człeka na człeka w tym celu, każdego rodzaju broń ci sprzedają, kłamiąc szyderczo — masz przyjacielu. Za mało dziś światu słów o miłości, za dużo pogardy wobec bliźniego, wojny tych snobów, większej mniejszości, przeciwko innym — dla zysku własnego. Tak patrzysz i myślisz, bez żadnej strony, widząc oddziały olbrzymie, spokojne, a kiedy kościelne usłyszysz dzwony, czy będzie rozkaz, by pójść znów na wojnę? Byłeś tam, przeżyłeś, dobrze widziałeś, kto i po co, nas od miłości odciąga, wtedy to wszystko dobrze zrozumiałeś, jak cię honorem w nienawiść wciąga. Bezwojnia nie było, nigdy nie będzie, bo świat nasz na wojnach od zawsze stoi, światowe ugody kłamstwem są wszędzie, bo ten wie, że żyje, kto się wciąż boi. Leszek Piotr Laskowski
    4 punkty
  13. Upiór Luwru Rzekł Belfegor w Notre Dame: Dziś na sprzedaż urnę mam, nietykaną, z wkładem. - A sam na niej diadem? ... Bo soś w środku tyka tam.
    4 punkty
  14. @Duilla Naprawiał mechanik samochód z Krakowa. Prosiła go o to kadrowej bratowa. Popatrzył i coś odkręcił niedużo, bo kilka części. Rozmyśla, jak złożyć to auto od nowa. 🚗
    4 punkty
  15. Tekst ten skrywa tajemnicę. Choć autor — pisze… tak naprawdę jest widmem. Poprosiłem swoje ego — by coś o mnie westchnęło… Chociaż dwa słowa — na początek. Ale ego tylko się wygięło i na mnie wypięło, rzucając: „och, ech”… Może moja dusza, rozpasana, może ona mnie rzuci na kolana. Lecz dusza — jak to dusza — popatrzyła tylko. I dała susa. Popatrzyła tylko. I dała susa. Pozostało mi jeszcze serce? Może serce coś wystuka, choćby morsem — coś wyduka. I to był strzał w dziesiątkę! Serce zaczęło stukać, pukać jak na maszynie. Nie nadążałem pisać — Pomyślałem: wreszcie będę poetą! Wreszcie nim będę! Chyba że się zatnie… Chyba że się zatnie… moje ukochane serce. I wtedy stało się to znów: Trzy słowa w tył, dwa słowa w przód. Trzy słowa w tył, dwa słowa w przód…
    3 punkty
  16. nas już nie ma i o nic nie proszę tajemnicze niedostępne przestrzenie zaludniają się naturalną potrzebą serca poprzez melancholijną ciszę istot dzielących jedną duszę w intymny świat dźwięków sprzed dziesięciu tysięcy lat p.n.e gdzie woń mokrej ziemi w drzewie i w kamieniu spłatała uczucia zachwytu i upojenia na skraju przepastnych wszechświatów miłość porusza słońce i inne gwiazdy
    3 punkty
  17. jestem gęstą masą pełną grudek rozlewam się powoli w foremce z karbowanym brzegiem blacha jest zimna narzuca mi kształt ściska to, co chciałoby wypłynąć na zewnątrz rosnę w gorącym piekarniku pękam na środku ujawniając bliznę zaraz mnie stąd wyjmą wyskrobią nożem moje resztki wydrapią to, co z bólem przywarło do dna i umyją formę do czysta jak zawsze
    3 punkty
  18. Link do piosenki: Pytasz mnie mój drogi aniele Czy dla Ciebie znaczę wiele Powiem więc: jestem smutna To ta miłość: piękna i okrutna Jesteś moim skarbem – mówię wprost Choć dzieli mnie od niego długi most Na tym moście smoki, hydry, sępy Więc skarb ten dla mnie – niedostępny Wiem, mimo to – rzucę się w te potwory Choć to szaleństwo, wysiłek spory I zginę w ich głodnych brzuchach, przełykach To śmierć z miłości – ach! Wołają mnie pragnienia, a ja w nie wierzę I duszę swoją – jak muskuły prężę I czekam nie wiem na co i po co Gdy myśli Twoje pokryte nocą To te potwory – myśli, urojenia One dzielą mnie od marzeń spełnienia A jednak rzucam się w ich głodne paszcze I na ramieniu poranioną duszę taszczę A serce twoje choć stałe to znika Chłód jego moje do głębi przenika Choć dawno, te moje – pokryte lodem To Twoje bardziej – zionie chłodem Choć na moście smoki, hydry, sępy To Twój umysł bardziej niedostępny I myślę jeszcze jak skruszyć z serca lód Bo w nim też tysiąc urojeń i złud Więc chwytam w dłonie uczucia gorące I mam nadzieję, że z ich pomocą odtrącę Sople i lody z serca Twojego Nie krzywdząc Cię, nie robiąc nic złego Bo jednak topnieje to serce Twoje Gdy ja wysyłam swych uczuć konwoje A to skarb nad skarby jest przecież Choć smutna – to kocham. Czy wiesz?
    3 punkty
  19. In aiter martyres* Naród, który przeżył Trzy Rozbiory, piekło Drugiej Wojny Światowej i powojenny okres stalinizmu: podwójną okupację żydowską - zawsze będzie stał po stronie ofiar. Tam na bliskim wschodzie nad pustynną ziemią cichy anioł śmierci kołysze ofiary - w głębokich ruinach: oni żyją - drzemią, a u nas jak zawsze: przemarsz - palestyński, płoną gdzieś po kątach: iskry życia - wiary i fidaj i fidaj - syjon pradoliński i zamiast ołtarzy - milczenie papieża, noc, listopadowa, kolejne ofiary i dzieci bogów - przymierza... *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (luty 2026)
    3 punkty
  20. -Cóż wiesz o pięknem? -Kształtem jest miłości. C.K.Norwid polska aretuza napisać nie pierwszy i nie ostatni wiersz o pięknie oszczędnym jak trzcina na szuwarach pusty fotel na biegunach kościany grzebień czy szydełkowa opaska siwy mądry uśmiech napisać nie pierwszy i nie ostatni wiersz o pięknie ozdobnym jak kurpiowskie palmy owoce na ugiętym krzaku jak pąsowe suchotki i polskie cedry czyli topole cóż wiesz o pięknem
    3 punkty
  21. Lubię obcować z ciszą bo jest jak cień który nauczył się milczeć Jest zawsze szczera nie marudzi spokojna grzechem nie kusi Cisza jest jak poezja kto raz ją zrozumie zawsze doń wróci Cisza to lek który nigdy nie boli jest jak sen który cieszy Cisza to prawda o życiu nieraz potrzebuje zrozumienia Cisza to ważne ogniwo w otaczającym nas świecie jest miła
    3 punkty
  22. W pieskiej sytuacji psioczył na system, a oni słuchali i system ulepszali, ulepszali i ulepszali, aż ulepszeniom normalnie nie było końca. Warszawa – Stegny, 04.06.2026r.
    3 punkty
  23. Nasze łzy Wysychają Tak nagle Tak jak my A nasze sny Nie kończą się I ta zabawa Wciąż trwa A rutyna Pozbawia nas Prawdziwego tła Rozpadamy się Na milion drobnych kawałków
    3 punkty
  24. mus pisania jak natręctwo świerzbi stale trzeba drapać papier oczy płot czy ściana spisać głupot wielki zapas na nic zda się każda rada szmelc czy chała jeden przepis byle cóś na każdym rogu bezsens z lipą też się zlepi kit materia doskonała multum gniotów talent zlecił tylko nie wiem kto zapłaci właśnie zdrożał wywóz śmieci
    3 punkty
  25. Naprawiał mechanik samochód z Sopotu Wyciekło mu z ciała ze dwie szklanki potu Pot kapał uparcie No i zrobił zwarcie Z silnika dobywa się odgłos łomotu
    3 punkty
  26. @Annna2 Kto z Bogiem, ten w Bogu żyje i żyć będzie zawsze. Cudem jest ten świat, cieszmy się nim, bo jest darem dla nas od Tego, który dzierży wszystko, co rozumiemy i czego nie możemy zrozumieć. Serdecznie Cię Pozdrawiam
    3 punkty
  27. świdermajer trejaż na ścianie dzikie wino się plącze— ażur werandy
    2 punkty
  28. Szepleniączy limeryk Nieuważny Sztefan ż Wałcza Utracił wczora pół palcza Ale doktor powi Że w wioszkowym rowi Jednakowoż leżą jajcza.
    2 punkty
  29. SŁOWA PIERWSZE - LEPSZE Raz, Trzy słowa pierwsze… znielubiły wiersze. Porzuciły wieszcza całkiem rano jeszcze Pomyślały sobie, wolne sobie zrobią, Do jego wzdychania - wprost zionęły fobią. Choć nie były wcale całkiem pełne zalet Swoje zdanie miały, trwały przy nim dalej Snuły referaty, bulle i „paszkwille” W swoich głowach miały, nikt nie zliczy „ille.” Poszły się wygadać całkiem prozaicznie Mową nie wiązaną, ale całkiem ślicznie Na koniec, najgłośniej krzyknęły przez szparę: My nie pierwsze lepsze, bo my mamy talent! On je zlekceważył, nie uważał wcale, Lecz trzymał się stale w swoim interwale Miotów gnuśnych myśli, skarbów wspaniałości Cudów dla ludzkości… bez sierści i ości. Nic dziwnego – w końcu - z domu się wyniosły. Zza okna rzucały głosem dość doniosłym Bez naszej pomocy niech mu życie leci! Niech sam szuka weny, w kobiecie lub świecie! A poeta… zaniemógł z tej rozłąki z nimi Płakał, wzdychał, prychał słowami różnymi W końcu nie miał komu czynić żadnej bury Wyniósł w środku nocy wór makulatury. Postanowił z nagła, prosto, prozaicznie Zadbać o finanse, zmienić życie ślicznie Bez żalu się rozstał z tą mową wiązaną I wziął się za „prozę”… cyframi pisaną. A słowa, te pierwsze, tuż, na parapecie Po cichu, z miłością i w smętnym sekrecie Nadal rozsnuwają marzenia najśmielsze Marząc, że im okna uchyli ktoś jeszcze.
    2 punkty
  30. W restauracji pod Wejsunami karmiono gości ślimakami. Goście siedli, wszystko zjedli, bo wszyscy byli bocianami. # W knajpie pod Mikołajkami karmiono gości muszkami. Goście siedli, wszystko zjedli, no bo byli jaskółkami. # W restauracji w Rucianem karmiono gości sianem. Goście nie siedli, lecz wszystko zjedli, bo każdy był tarpanem.
    2 punkty
  31. burza za burzą oszalała natura łagodzi tęczą
    2 punkty
  32. Okręty A "Sasanka"? Jak tam? Mat- kajak na Sasa!
    2 punkty
  33. Posiadam więc jestem gorzka prawda ścieka mi po policzku niczym kres żywotu małży rodzącej w bólach perłę Posiadam i jestem mam wszystko potrzebne do bycia egzystuję moja dusza żyje jakoś funkcjonuje ciało na szereg procesów biochemicznych mam wpływ. Zatem Jestem, więc posiadam mam wszystko potrzebne do życia niezapisany kalendarz, w którym najlepiej mi pisać temperówka- temperuję tępy długopis kąt na kuli ziemskiej uszczknęłam nawet odrobinę prywatności mam swój dom. życie nie będzie idealne poezja też
    2 punkty
  34. @Charismafilos czy to ważne? Najważniejsze jest samo pytanie.
    2 punkty
  35. @Charismafilos to by się zgadzało z sentencją że tylko życie przeżyte dla innych warte jest przeżycia.
    2 punkty
  36. @Mel666 zgadzam się z przedmówczynią ;) masz autentyczność! reszta to już tylko... warsztat! Odwagi ;)
    2 punkty
  37. @LessLove „Słowo jest jak pszczoła: posiada miód i żądło.” Pozdrawiam.
    2 punkty
  38. jutro drzwi nie otworze będę żył swoim światem przytulę się do ciszy przypomnę sobie to co było porozmawiam z obrazem nie będę się żalił jutro drzwi nie otworzę nie będę płakać tylko marzyć nie pozwolę by smutek kaleczył mi twarz sensowi podam dłoń jutro drzwi nie otworzę nie pozwolę kłamstwu z prawdy się śmiać tak moi drodzy jutro wybaczę sobie każdy nie udany krok
    2 punkty
  39. @Łukasz Wiesław Jasiński kto?:)
    2 punkty
  40. @violetta No cóż 👌😉🤭 a to jest trochę o nas ! 😉😘
    2 punkty
  41. zachorowała poezja maści na oczy potrzeba pobrzydła i zwyrodniała już nie kołysze nie śpiewa mamrocze wciąż coś bez sensu zrozumieć ją coraz gorzej szukam nadziei w aptekach żadna sprowadzić nie może przyjdzie się chyba odkochać choć przyrzekałam jej miłość nie dotrzymała wierności więc zobowiązań ubyło nie można wszak kochać za coś lub po coś trzeba po prostu więc raczej rzucę się w przepaść dla ciebie ostatni nokturn
    2 punkty
  42. gdy wschód słońca widowiskiem podmuch wiatru mąci lazur ale w naszym trzcinowisku azyl
    2 punkty
  43. @Annna2... jakże ciepła ta treść, uspakajająca... i w zasadzie mogę się podpisać pod słowami.. @LessLove Świat jest.. CUDEM.. czerpmy to, co najlepsze, w dobrym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam Cię.
    2 punkty
  44. @piąteprzezdziesiąte Naprawiał mechanik samochód z Warszawy Co w środku silnika, był bardzo ciekawy Samochód jest śliczny Ale elektryczny Czy da się naprawić, mam wielkie obawy
    2 punkty
  45. Dziś zostawiłaś mnie pustego z bliską rozmową od której nie sposób uciec wiesz już kogo nie lubisz tego można nie czuć sądzić inaczej ale prawda i tak jest oczywista a wiesz, że musisz być inna by wrócić do domu w którym ciepła noc widzi twoje szare oczy porozbijane i leczy je kojący strumień muzyki nie umiem pisać o duszy która wyrywa się do miłości a łączy się z martwym ciałem jeśli zrobię dziś pierwszy krok czy zostanie za mną to wszystko co było złe rzucam się w mrok złoty i milczący.
    2 punkty
  46. @andrew niezawodnie! dzięki za komentarz do liturgii i piękny obrazem pobożności eucharystycznej!! :)
    2 punkty
  47. @andrew I ja ufam Jezusowi. Serdecznie Cię pozdrawiam.
    2 punkty
  48. Lato, zima chcę wiatru w polu moli, dni, słońca, swawoli myśleć czy już jesteś gotowa brać Ciebie tu tam wszędzie razem, zawsze nosić wianek twój, mój na plecach Ciebie prać Twoje zmęczone ekonomią życie, swoją miłością, braniem na siebie Twoich ciężarów myślami badając Twoje zamiary zaprogramować Ci na życie szczęścię siebie, oddać Tobie
    2 punkty
  49. @Łukasz Wiesław Jasiński o tak, na pewno wszyscy nasi "przyjaciele" obronią nas tak samo, jak w 39;)
    2 punkty
  50. Kwiat i beza Wiatr niesie piasek Piwonia różowieje— Smakuję bezę
    2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...