Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.06.2025 w Odpowiedzi
-
@melorymy zainspirował/zainspirowała mnie do napisania tego pastiszu. Mam nadzieję, że mistrz Leśmian się o to nie pogniewa. Dwoje ludzieńków 2.0 Dwoje kochanków, sercem tak podobnych do siebie Się szukało nawzajem, razem mieszkać chcąc w niebie. Kiedy miłość poczuli, to od pierwszej już chwili Jeszcze się nie spotkali, już za sobą tęsknili. Dla niej bitwy by staczał, rwać pragnęła dlań kwiaty, Jakiż świat był w dążenia i marzenia bogaty. Bez poznania mijali z bliska się i z oddali – Nie wiedzieli o sobie, bo się przecież nie znali. Aż w niepoznawaniu żywot dożywocili, Pochłonęła oboje gleba w tej samej chwili. Nie spotkali się ciałem, więc szukali się duchem, Zaszumiały przestworza trochę czarne i głuche. Dusze hen uleciały, gdzieś do nieba czy piekła, Tylko pamięć za nimi grzmiała po grobach wściekła. A wściekała się wściekle, acz na koniec skończyła – Na wytartych nagrobkach opuściła ją siła. Wtedy ciała kochanków rozsypały się w prochy, Powiał wiatr przeznaczenia, mieszał wszystko po trochu. Proch przemieszał starannie, złączył pod głazu bryłą, Lecz ludzieńków na świecie już niestety nie było. Marek Thomanek 08.05.20255 punktów
-
rzęsami zasłaniam deszczowe momenty ważne że nie kapie na głowę tylko słowa spadają jak szalone przynajmniej nie utkwią w miejscu gdzie boli5 punktów
-
tu jest zbyt ciasno nad miastem brakuje gwiazd gasną rozległe łąki nie da się zasnąć myśl o wolności do szpiku przenikają twarde łamią kości dzieli nas nie płot raczej kod własne hasło na wielkiej przestrzeni zbyt wiele śladów tu jest zbyt ciasno na ciszę własną4 punkty
-
Był sobie mały Staś, który miał ogromne oczy i wielkie serce, ale… nie bardzo lubił jeść owoce. Pewnego dnia Ala, jego ulubiona niania, postanowiła go namówić. — Stasiu, chodź, mam dla ciebie jabłuszko! — powiedziała, obierając je i krojąc na malutkie cząsteczki. — Jabłuszka są super zdrowe, szczególnie na ząbki! Staś spojrzał podejrzliwie. — Na ząbki? — zapytał. — Tak! — uśmiechnęła się Ala. — Dzięki jabłuszkom ząbki robią się mocne i błyszczące, jak gwiazdy na niebie. Mały chłopiec wziął kawałek jabłka, powąchał, trochę posmakował… i w końcu zjadł! — Hurra! — zawołała Ala. — A teraz poleć do lustra i sprawdź, czy twój ząbek się naprawił! Staś pobiegł szybko do łazienki, spojrzał w lustro i wrócił z bardzo poważną miną. — Ala, kłamałaś! — powiedział zmartwiony. — Dlaczego? — zapytała zaskoczona. — Bo ząbek jest dokładnie taki sam! — odpowiedział. Ala uśmiechnęła się i przytuliła Stasia. — Wiesz co, Stasiu? Jabłuszka nie naprawiają ząbków od razu, ale sprawiają, że są silniejsze i zdrowsze każdego dnia. Tak jak nasze serduszka — potrzebują czasu, żeby rosnąć i błyszczeć. Staś spojrzał na nią poważnie, po czym uśmiechnął się szeroko. — To znaczy, że będę jeść jabłuszka, żeby móc błyszczeć jak gwiazda? — zapytał. — Dokładnie tak! — odpowiedziała Ala. — I ja też! I od tego dnia Staś z radością sięgał po jabłuszka, a Ala wiedziała, że czasem wystarczy trochę wiary i uśmiechu, by świat smakował lepiej.3 punkty
-
3 punkty
-
@DagnaMasz rację, bardziej to drugie.Pozdro. @Naram-sinSą rzeczy na Ziemi i niebie, o których się nawet "fizjologom" nie śniło. Tak przynajmniej twierdzi Ferdynand Kiepski. @Jacek_Suchowicz Rubens mistrz baroku historyk sztuki ujrzał w Wisłoku tłuściutką Jolkę i to w rozkroku stwierdził że się biedna trzęsie i pomyślał o Rubensie doktorat pisał z nią o baroku Pozdrowionka. @Rafael MariusOgólnie to ja też wolę bardziej przyziemne kobietki. @lena2_Ale czasem piszę kawałkiem ołówka...Pozdrawiam.3 punkty
-
znów mnie olśniłeś mój ty poeto choć nieprzyjemnie świadomość mieć że moja twierdza jest z głupich marzeń a moje prośby brzęczą jak miedź u ciebie wszystko musi być z sensem bo świat ze złudzeń nie miewa kont i nie ma prawa istnieć wbrew woli jak piąte koło i piąty kąt czasem przytulasz się nie z tej strony lub jesteś na czczo byle co zjesz wtedy wyłazi ze skóry kaktus dotknąć się nie da po prosu jeż lecz choćbyś nie wiem ile tam jeszcze podobnych wierszy jak wyżej miał wątpię że ładniej ktoś prosto w ucho mruczał ci kiedyś takie miau miauuu2 punkty
-
życie nas chciało przerosnąć o krok o włos o głowę ale trwaliśmy jak drzewa zginane tylko w połowie2 punkty
-
Co było minęło trzeba żyć dalej nie martwić się czymś byłym Przecież życie to nie byle tam coś to nasz prawda nas sens Co było minęło dziś nowe jest trzeba się cieszyć nie chować się Trzeba być pewnym tego co się chce nie wmawiać sobie smutku i łez Tylko polubić to co podał nam los przecież to nie grzech Co było już minęło więc po co wracać skoro dziś nowy wieje wiatr2 punkty
-
@Łukasz Jasiński mam lekkie załamanie nerwowe w powodu pracy:) @Rafael Marius taka perełka ten ogród, trochę zaczarowany:)2 punkty
-
@Dobry, Zły i Brzydki Twój wiersz robi wrażenie – jest w nim dużo światła, duchowej bliskości i pięknych obrazów („plamki słodyczą pachnące” czy „modlitwą do siebie spełnieni” – po prostu czuć głębię intencji). Mam jednak wrażenie, że rytm miejscami się załamuje – w kilku wersach liczba sylab skacze między ośmio- a dziewięciozgłoskowcem. Gdyby metrum było bardziej wyrównane, całość zyskałaby jeszcze więcej lekkości i płynności – a w takim nastroju, jaki budujesz, to szczególnie ważne. Gdyby metrum 8/9 było regularne, czytelnik ustawiłby się przy czytaniu, a tak wyczuwalnie się kolebie. Może warto poprawić, bo mi się podoba i szkoda wiersza :)2 punkty
-
Serce podkowca jak młotem trzepoce. Skąd ten nietoperz? Czy z drzewa spadł, może? Buzię jak dziecko otwiera do płaczu. Nie słyszę dźwięku... U stóp zadrżał maluch. * Ćwierkanie z rana oplotło czereśnie. W czerwone kule zaglądało — weź mnie. Jak niespokojnie! Vulcanus w berecie zadekretował wybrance swe serce. *** To dzięcioł, który ćwierka — czerwony łebek wśród kul czereśni.2 punkty
-
pośród historycznych namiętności dwa życiorysy połączył Most Łańcuchowy Széchenyiego w jedno miasto ze snów zapomnianych w woalce Dunaju Hotel Savoy uchodził za bezpieczny Garmino spojrzał na przyjaciela niczym ojciec ludu w przekrwione oczy smoka a uśmiech dilera był dla nich jak pocałunek Judasza zazwyczaj rosyjska ruletka kończy się jak niezapowiedziana pielgrzymka między uda kobiety tam gdzie tajemnica sztuki i tajemnica życia i tam gdzie bajeczna cisza kiedy rozczarowanie wycierał ręcznikiem koguty zaszkliły okna niebieskimi szybami po czym zwyczajowo weszliśmy razem z drzwiami w cieniu martwego ciała drżał anioł z różowymi skrzydłami w co wciąż nie możemy uwierzyć2 punkty
-
To zdumiewające świat i ja ludzie zjawiska sprawy niebo mój kot i pies ty od tylu lat lecz niestety myślę z dużą dozą zobojętnienia do reszty zresztą też wyłączam z tego psa kota i niebo niektórych? może nie poznałam ich do końca wiem że mogą przestać kochać w odróżnieniu od psa i kota a niebo zawsze jest piękne nawet gdy szaleje kryje obietnicę2 punkty
-
@Alicja_WysockaKochającemu mężczyźnie czasami kobieta cały świat przesłania... Świat mu przesłania Jadwiga bardzo tyła w Belgradzie dziś to wagowo dwie dawne Jadzie gdy mąż w słońcu leżał miło cielsko jej go przysłoniło czuła że na nim cieniem się kładzie Pozdrowionka Alicjo. @wierszykiNiektóre panie z wagą miewają kłopoty; panowie zresztą też. Napisałem onegdaj na ten temat kilka limeryków: Ponadwymiarowa Henia gruba Henryka sprasza do Warki wielkich facetów nie na pogwarki dla niej rozmiar ma znaczenie więc gdy Zdzich wziął luźną Henię stwierdziła z żalem nie przebrał miarki Maksymalistka anorektyczka dąży w Pakości do osiągnięcia doskonałości gdy w bulimię wcześniej wpadła do sytości chciała jadła dzisiaj podobnie do syta pości Pozdrowionka. @violettaDzięki za te "śliczne treści". Pozdrawiam serdecznie.2 punkty
-
Spadły atramentowe łzy Gdy nastrój był zły Spadły atramentowe łzy Na kartce zapisały się Wtedy to były rany dwie Jedna na sercu dnie Druga w duszy mej Spadły atramentowe łzy Kiedy Życie jak dzik pokazało kły Spadły atramentowe łzy Jakby na pogrzeb szły Spadły atramentowe łzy Gdy nie wiadomo czy Warto na los być złym1 punkt
-
marzy mi się cichy kąt na obrzeżach pięknego włoskiego miasta pizza z serem i lody upalne dni pomiędzy rozmarzonymi nocami sny o tobie upchane w pudełku pozostawione w jakimś zimnym zakątku Polski inne życie inna ja może zostanę Włoszką1 punkt
-
pekawu kapewu mam dzieciństwo w dysfunkcyjnym domu na koncie akty wandalizmu ucieczki i poprawkę w szkole ukradłem wiele owoców cudzych sadów jeden z moich najbliższych kolegów z podstawówki zadźgał ojca schizofrenika 30toma ciosami z czego większość w głowę zawinął w dywan wyciągnął na balkon po czym z kumplami przy piwie pod sklepem wypił oranżadę wsiadł w autobus i pojechał zgłosić się na psiarnię mam w życiorysie nadużywanie używek wszelakich kilka razy byłem jedną nogą po drugiej stronie kilkanaście lat po drugiej stronie spędziłem wciąż biję się z myślami kilka razy niemal się skurwiłem znałem wielu co gonili dragi i krew mam na rękach ale swoją własną szanowni państwo zgłaszam swoją kandydaturę1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedyś w to naprawdę wierzono, później badania wykazały, że jabłkwa w rzeczywistości nie oczyszczają i nie wzmacniają zębów, co i tak nie umniejsza w jakiś znaczący sposób ich walorów prozdrowotnych i smakowych :)1 punkt
-
1 punkt
-
pojedziemy na wycieczkę zabierzemy misia w teczkę wypijemy dwa browary galaktyka- nie do wiary to bogactwo jest bez miary Pliszka. Skowronek. Zięba. Astat. Wanad. Brom. Bulaj. Ster. Zęza, zróbmy rząd i pójdźmy stąd! na wagary... w końcu czas topienia Marzanny! wielkie lody ruszyły rockandrollem pachnie świat !1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chłopcy są mali chłopcy są śliczni Mają gęste grzywy nad jasnymi oczami Teraz są wrażliwi najbardziej liryczni Zanim się staną durnymi twardzielami Zanim nogi obują w podkute buty Ich bose stopy smakują świat Chłopcy są mali chłopcy są śliczni Mają głosy ptaków i we włosach Wiatr Śmieją się szeroko i figlarnie Zerkają czy patrzysz bo chcą być Widziani Zobacz ! Jak skoczyłem wysoko daleko Nie skacz tak daleko, zostań chłopcze Z nami1 punkt
-
A tak przy okazji: ostatnio pan Donald Tusk ma wielkie oczy - przerażone - jego statek tonie, gdyby nie otrzymał wotum zaufania - mógłby odetchnąć z ulgą - jego błędy na barki musiałby wziąć pan Jarosław Kaczyński i będzie tonął jeszcze dwa lata i utonie raz na zawsze - bezpowrotnie, a z drugiej strony - jest możliwa koalicja Prawo i Sprawiedliwość - Konfederacja - Konfederacja Korony Polskiej - Razem, natomiast: Polskie Stronnictwo Ludowe - należy skreślić... Łukasz Jasiński1 punkt
-
1 punkt
-
Zanim pewnego dnia, poznałeś wiosną mnie, było mi bez Ciebie tak, trochę dobrze, trochę źle. Szybko upłynął czas i mija dzień za dniem, tak bardzo mi Ciebie brak, a życie jest tylko złym snem. Dzisiaj bez Ciebie jestem już, nie mogę dłużej tak żyć, bo myślę, o Tobie wciąż, i proszę, na krótko choć przyjdź. Życie nie szczędziło nam łez, a kolce raniły róż, lecz razem musieliśmy przez to przejść, sami wśród wichrów i burz. Życie już takie jest, jest czas na radość i łzy, lecz wszystko łatwiej znieść, gdy obok będziesz TY. A gdy nadejdzie dzień, znowu spotkamy się, będzie nam ze sobą tak, jak być powinno, to wiem. 25 lipca 2024 r.1 punkt
-
@iwonaromaJeszcze w brudnopisie mam wierszyk, który niedawno skończyłem; a zaczyna się tak: a gdy uwolnię się już od ciała i poszybuję nad chmury hen kometom będę warkocze splatać by mnie zechciały z wdzięczności nieść Kiedyś go wkleję. Pozdrawiam.1 punkt
-
udawaj, że byliśmy w tej prehistorii, czasach zawieszonego na mosiężnym druciku szkiełka i oczka. że nie wylęgliśmy się teraz, z idyllicznie barwnej niestałości, w epoce będącej prawdziwym kuszeniem losu (i dobrze!). postaraj się zatęsknić za wiekami, w których nie znało się substancji istniejących na prawach logiki, choć tak od niej różnych. niemożliwe? cóż... widocznie jest nam pisana wieczna podróż we flowerpowerwagenie, machinie z kolorowego światła, co sunie po ciemnej szosie, przy której stoją "funkcjonariuszki publiczne" (odwracam wzrok z niesmakiem), a dzieje pełne rozwagi, te bez nas, muszą się zdawać muchą siadającą na powiece, kłujką w zasklepiającej się ranie. zaraz ktoś powie: – do czego miałaby być ta nostalgia – do więzów? – tylko głupi by narzekał! za moment ktoś się popuka w czoło. a ja tylko spoważnieć chciałem. na sekundę i bez trzymanki (e, to jednak niepotrzebne kulturwysyństwo!).1 punkt
-
na Ukrainie właśnie kończyła się wojna gdy ktoś poprzestawiał wszystkie zegary świata John Lennon zmartwychwstał by dać światu szansę ostatnią szansę i osobiście wsadzić kwiatek do lufy Greenpeace zasadził milion drzew a puszcza amazońska nie stracila już żadnego pnia pozamykano szpitale z powodu braku pacjentów zagrożone gatunki wróciły do swoich gniazd ocean nie wysechł pustynie zazieleniły się oazą roślin ktoś własnoręcznie zacerował dziurę ozonową i tylko ja ocalałem by obwieścić to światu1 punkt
-
1 punkt
-
nie lubisz myśleć o jutrze patrzysz na spadające liście z drzew parkowa aleja prowadzi bez słów dziś kolejne dziś mija a jutro jutro we mgle przesłonięte zagubieniem zniechęceniem ile można czekać warto zrobić z diamentu brylant nie trwać w niemocy zabłysnąć nie jutro dziś 6.2025 andrew1 punkt
-
Dziś Grażyna wraz z Januszem Do marketu prędko rusza. Po okazje i promocje, Niespodzianki i emocje, Po sałatę, cztery pory, Trzy rogale, pomidory, Bułek osiem, dwie cebule, Po skarpetki i koszulę. Już wbiegają do marketu A tu – zniżka na kotlety I sześć śledzi w cenie czterech, Innych pokus cały szereg, Oto Janusz biegnie szybko Na stoisko małe rybne, A Grażyna, choć wciąż kicha, Przed klientek tłum się wpycha. Już w ruch żwawe pięści poszły, Komuś z ręki wypadł koszyk, Komuś spadły okulary, Komuś portfel ciemnoszary. Zenek, Zosia i Ambroży, Do psot, harców stale skorzy, Worek ciastek rozerwali, Na podłodze rozsypali. Teraz skaczą po okruchach, Po wafelkach i racuchach, Rurki z kremem depczą żwawo, Skaczą w lewo, skaczą w prawo. Zenek biegnie na stoisko Z batonami (bo to blisko) Do kieszeni wkłada cztery Batoniki (te z karmelem). A Ambroży ruchem szybkim Dwie żelkowe ściąga rybki, Sześć cukierków bananowych I lizaki dwa różowe. Za to Maja pełna werwy, Zrzuca z półek już konserwy, Groszek, liczi, ananasy, (Jak chuligan z szóstej klasy). Na marchewkach i pietruszkach, Pomidorów małych puszkach, Afrykański taniec tańczy, Z półek zrzuca pomarańcze. Nagle z brzękiem i łoskotem Spada sześć słoików z miodem, Na podłodze żółta struga, Jak wąż boa rośnie długa. Już przy kasie jest Grażyna Oraz Janusz z groźną miną, Między dwiema staruszkami Rozpychają się łokciami. Dwieście złotych płacić trzeba, Janusz woła Wielkie nieba! Antypolska agentura Wciąż z rodaków zdziera skórę! Gdy księgowy piegowaty Podsumuje wszelkie straty, Skutki chamstwa i głupoty, Wyjdzie z tysiąc trzysta złotych. Jutro rano kierowniczka (Wiedźmy groźnej imienniczka) Zrobi wielkie ogłoszenie Na wystawie jak na scenie: Choćby wiało, choćby grzmiało I błyskało i padało, Choćby wielka była burza, Tych klientów – nie obsłużę…1 punkt
-
czy Hania czy Tania czy Iza wszystkie są jak egzotyczna Ibiza najlepsze kasztany rosną na placu Pigall Zuzanna lubi je tylko jesienią czy Hans Kloss dotrze do centrum galaktyki? srebrzyste kobierce się mienią terraformujmy tysiące planet ! cel dla przodowników pracy wytyczony as król dama walet grajmy w klasy i twórzmy nowe palindromy!1 punkt
-
w cudzej dawno niewidzianej twarzy rozpoznaję własne przemijanie jak papierek lakmusowy nasiąkam doświadczeniem nabierając właściwej barwy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Możliwe, ale jeśli to jest dosłowne, to chyba na krótko i tak jak mówisz, czasami. Serdeczki :)1 punkt
-
@MIROSŁAW C. A jednak odpłynęli... para we flautę płynąc Dunajem jak może wspiera siebie nawzajem gdy on dmucha koło żagli ona coraz głośniej nagli by jeszcze żwawiej ruszał pagajem Biedna Ann bez seksapilu nie chciałem z ładną Ann nad Dunajem choć częstowała mnie dewolajem ślinka cieknie mi przy Hanie wprawdzie brzydkiej niesłychanie lecz tym pasztetem chętniej się najem Pozdrowionka.1 punkt
-
@sisy89 Gdy słowa z second handu, lepiej niech miną bez.. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia1 punkt
-
@Rafael Marius poszłam spotkać oblicza Pana i chyba go spotkałam. Mili ludzie tam przebywają:)1 punkt
-
1 punkt
-
@Naram-sin Dziękuję za odniesienie się do mojego komentarza. Rozumiem, że możesz mieć inne podejście do poezji i jej funkcji. Ja wierzę, że każdy autor — szczególnie na początku drogi — potrzebuje przestrzeni do wyrażenia emocji i szczerości. Wiersze pisane „prosto z serca” to nie koniec, ale często początek drogi twórczej. Można dbać o poziom literacki, nie odbierając ludziom odwagi, by pisać. Zamiast zniechęcać, lepiej wskazać drogę — delikatnie, z szacunkiem. Sztuką jest pomóc mu wzrastać, nie zniechęcać do dalszego pisania. Przyszłam z plasterkiem na zadrapanie — bo czasem wystarczy trochę empatii, by nie bolało bardziej niż musi :)1 punkt
-
@Mati Dudek To nie jest wiersz do nagrody literackiej — ale jest szczery. Nie wyćwiczyłeś jeszcze warsztatu, ale masz prawdziwe emocje do przelania na papier. Z czasem nauczysz się ujarzmiać słowa bez utraty tej autentyczności. Życzę powodzenia :)1 punkt
-
Dlaczego ciągle zasypiamy tu, Choć serca smutne są i znużone? Dlaczego ciągle zasypiamy tu, Choć dni ponure są i zamglone? Bo słońce w południe mgłę przepalić może, A nasze dusze smutku się wyrzec; A różowe zorze w przedwieczornej porze Jaśniejszy poranek mogą przyrzec. I Emily: What use is it to slumber here, Though the heart be sad and weary? What use is it to slumber here, Though the day rise dark and dreary? For that mist may break when the sun is high, And this soul forget its sorrow; And the rosy ray of the closing day May promise a brighter morrow.1 punkt
-
w letnie poranki Newton nie działa zwłaszcza słoneczne i bardzo ciepłe Rubensa postać nad łąką zwiała a Chełmońskiego baba poległa tu jeszcze można podywagować prawo Newtona u Chełmońskiego Rubens oszukał w płótnach gdzieś schował te pełne kształty wzlatują w niebo :))))1 punkt
-
"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." - Sokrates - "Weź tyle, ile potrzebujesz, daj tyle, ile możesz." - Sokrates - "Sumienie dąży do dobra, wystarczy go posłuchać." - Sokrates - "Nigdy nie zestarzeje się serce, które kocha." - Sokrates - "Cóż komu z tego, że zjadł wszystkie rozumy, jeżeli nie ma własnego?" - Sokrates - "Silne umysły rozmawiają o pomysłach i ideach, przeciętne o wydarzeniach, a słabe o innych ludziach." - Sokrates -1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne