Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 30.05.2025 w Odpowiedzi
-
Człowiek czasami tak głupieje, że na różowo widzi świat, Nosi na nosie okulary, jest z naiwnością za pan brat. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. W swoim złudzeniu dni oddaje, na przemiał - komuś, kto nie wart. Noce ubarwia bezsennością i wciąż głupieje, a ktoś ma fart. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. Człowiek czasami się zatraci, więc tak w półkroku ciągle trwa. Pomiędzy „chyba” a „na zawsze”, on tylko widzi serca dwa. W końcu zdejmuje okulary, świat znów nabiera realnych barw. Już niepotrzebne żadne czary, nie chce już więcej żadnych kłamstw. I chociaż serce takie głodne i wciąż namiętnie miłości chce, to zatrzymuje się i czuje, czy kochać, czy powiedzieć: „nie”.5 punktów
-
Zamiast trzaskać wejdź na wrotki i się zachwyć pięknym dniem. Świat cudowny; gorzki, słodki, a ty mkniesz przed siebie - mkniesz. Wciąż uśmiechasz się do ludzi, życzliwości w tobie w bród. Niech się naród wokół budzi, może się powtórzy cud. Pewno zniknie w mig ubóstwo, ubogaci nam się stół. Prócz kartofli mięsa mnóstwo, najedzony będzie lud. Może w końcu wypędzimy, tych co mordowali nas. Rozliczymy wszystkie winy, rekompensat przyjdzie czas. Więc nie marudź przypnij lotki, a na głowę załóż kask zamiast trzaskać wejdź na wrotki i podziwiaj piękno dnia.5 punktów
-
4 punkty
-
zamiast codziennie do niej dzwonić wyszukując pod sufitem pięknych słów które dawno temu utraciły moc i blask lepiej rzadziej ale osobiście odwiedź ją usiądź obok przytul i rozjaśni swym uśmiechem jej bardzo zatroskaną twarz twoja bliskość będzie zawsze najlepszym lekarstwem na zranione tęsknotą serce więc nie wysilaj się dzwoniąc tylko co jakiś czas racz ją swoją obecnością niech ma świadomość że nie tylko ona za kimś tęskni lecz ktoś za nią również uwierz że ten niby mały gest w stronę tak zacnej osoby jaką jest twoja matka to najpiękniejszy i najcenniejszy z czynów który ozdabia jej świat2 punkty
-
Nie wiem, co mnie zmyliło w Twojej odpowiedzi. Może to słowo "przeważnie" kazało mi sądzić, że z ciętych wybierasz te kilka gatunków jak goździk, tulipan i róża... a poza tym nic innego z kwiatów. "Kupowałem" też nie zostało odwołane czasem obecnym, więc rozciągłam je do teraz. Ech.. Ciekawe jak psychologia podeszłaby do rozumienia tamtego zdania. Nie chciałam Cię urazić, przepraszam za ten osąd ze slowem "tylko". Cieszy mnie, że spotkałeś na swojej drodze piękne osoby, które kochają kwiaty i potrafiły Ciebie tą miłością zarazić. Miłego dnia życzę:)) Ano, bo chwila jest jak moneta... orzeł, reszka, reszka, orzeł... deszcz i słońce :)) Milego dnia.2 punkty
-
@Dagna Dokładnie. Kontrolowanie umysłem zarówno przeszłości (poprzez pamięć) jak i przyszłości (poprzez wyobrażenia) odciąga nas od teraźniejszego/aktualnego/prawdziwego poddania się i otwarcia Wyższemu. Trudno niekiedy oprzeć się zręcznym manipulatorom, którzy odciągają nas tego Sacrum. Ale ... w konsekwencji przegrają. Niech żyje TERAZ ! :) Co do kotów i psów - kochane stworzenia :) Miałam i psa i kota. Kiedy odpoczywaliśmy na łóżku pies zawsze leżał u mych stóp a kot próbował wejść na głowę! :) Ale się nie dałam ;) Pozdrówka również @andreas :))) Dzięki @Leszczym dziękuję:)2 punkty
-
Byłeś dla mnie ciepłym podmuchem wiatru. Uspokajającym myśli tchnieniem, pod nazwą Zefiru, który delikatnością roztapiał posklejane pociski gradu, co w akcie desperacji połączyły siły, przekraczając linię mety wyznaczaną na grząskiej ziemi. Tańczyłeś przy mnie niczym promienie, odbijające się od tafli wzburzonego zwierciadła. Otulałeś promiennym uśmiechem, który z łatwością przełamywał bariery krew-mózg jak dotąd niewzruszonych gapiów, co zarażali swoją obojętnością. Zostałeś powołany, by okiełznać ziemię, a porwałeś moje serce, kroczące w ciemności. Podmuch wiatru, który niósł nadzieję, przeminął, pozostawiając za sobą wrażenie osobliwości.1 punkt
-
Z nasionka kodu człowiek wyrasta w nim całe szczęście bytu ukryte pierwotny obraz radosnych ścieżek wizja kreśląca słodziutkie życie Z wiekiem obrasta w nie swoje myśli pragnienia innych i aspiracje cel otoczenia zasłania własny a wychowanie zaciera szlaki Gdzieś jednak pnie się do sedna dróżka na szczyty marzeń wabi płomyczek złote nasionko wiecznie odrasta zielonym pędem szukaniem byciem1 punkt
-
Odrodzenie brzasku Wędrowcze, zabłądziłeś? Bliżej, popatrz proszę; Rozglądasz się nerwowo: Cóż to jest za echo? Nie przejmuj się, zaufaj. Chodź, pokażę drogę. Spokojnie, już niedługo dowiesz się wszystkiego. Na razie… Tak się cieszę, że cię odnalazłam! Codziennie, miesiącami, tutaj przychodziłam, W nadziei, że istnieje mała choćby szansa… Nareszcie, mój kochany! Bardzo się stęskniłam. Odszedłeś tak po prostu, ot, bez pożegnania; Dlaczego? Chciałam rychło zmienić się w marzenie, Najgłębsze, jak najszczersze. Popatrz! Oto rana, Przez którą jestem martwym dzisiaj już kamieniem. A przecież wciąż tak wiele łączy nas ze sobą, I chociaż zapomniałeś, chociaż nie pamiętasz... Nieważne. Zaraz przy mnie zbudzisz się na nowo, Gdyż przyszłość od przeszłości zawsze jest silniejsza. Bo widzisz, między snami kryła się nadzieja. Niedługo ją zobaczysz, tam, nad horyzontem, Gdzie kończy się nieboskłon a zaczyna Ziemia, Tam nowej opowieści stanie się początek. Niedługo, gdy znów Słońce wzejdzie nad tą Ziemią, I stworzy krajobrazy światłem malowane, Śród cudów wnet umieści swych promieni dzieło, Sprawiając, że ożywić będzie mógł się kamień. ---1 punkt
-
drzewo tulone paluszkami małymi jasny kwiat rozświetla w jedwabnej zieleni twoja buzia najsłodsza trajkotanie na słowiku przerwę wymusza więc słowik czeka i cierpliwie ze mną słucha1 punkt
-
poranna kawa nie smakuje tak samo mimo że ta sama czyli z mlekiem kuchnia mniej jasna firanki smutniejsze chleb twardszy cień zimniejszy zegar tyka inaczej radość nie cieszy dni mocno inne życie ciaśniejsze sypialnia bez miłości która zachwycała nocny księżyc budzące się słońce tak tak moi drodzy taki jest mój świat gdy parę dni nie ma jej w domu1 punkt
-
W kamienicy, na piętrze W atmosferze wieczoru Oddechy gęste i gwar W caffe noir... Są piękni, i tacy Co krzyków nie szczędzą W uścisku spoconych par W caffe noir... Wzrok mętny wciąż pływa Dym gęsty w intrydze Zasłania chwiejny ruch warg W caffe noir... Gdy usta pasują Klucz w zamku jak ulał Jest taniec i uniesienia czar W caffe noir.1 punkt
-
@Rafael Marius przez weekend. Całe lato ma być. dla mnie fajnie. moja rodzina chce ją poznać. My mamy fajną rodzinę. Gdy ma się dzieci, to ma się przez całe życie na głowie. Trzeba pracować i utrzymać. @violetta ja to się z sąsiadami nie spoufalam, wolę trzymać dystans.1 punkt
-
Długo u Ciebie będzie? A u nas przed chwilą byli sąsiedzi się pożegnać, bo się wyprowadzają. 8 lat z nami mieszkali. Przynieśli czekoladę na pożegnanie. Szkoda. Bardzo fajni. Drugich już takich nie będzie.1 punkt
-
Gorzej jak jej się długopis przesunie i zaznaczy nie tego kandydata co trzeba. Ale w sumie to i tak bez znaczenia.1 punkt
-
@Rafael Marius Zoja będzie skreślać, ładnie trzyma wszystko w rączkach. Zoja jest za prawami dla dziecka. My też. Chcemy bezpiecznej, mądrej, rodzicielskiej Polski.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Spodobało się jej. Najważniejsze to się nie bać. Miły spotkań zatem życzę. I oby lato się wreszcie pojawiło.1 punkt
-
Śpiewał Ukrainiec nad Wisłą, to i ona śpiewała. Była też u prababci. Słodka jest, nie boi się, nie płacze. Szczęśliwa. Będę z nią spędzać czas jeszcze, mamy całe lato.1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius a ja dzisiaj z wnusią po Powiślu spacerowałam, weszłam z nią do sklepu bajkowego i wybrałam jej grzechotkę djeco, taką klepsydrę, aż nogi jej się trzęsły, nad Wisłę, na Powiślu mamy ogrody różane, deszczyk padał na twarz, to uwielbiała jak ja, lubię kapuśniaczek. Aż chciała mówić i słuchała. Pięknie jest w mojej dzielnicy. Poszła ze mną po balerinki do balaganu. Wszystko chciała wiedzieć. A panie jaka śliczna.1 punkt
-
@Łukasz Jasiński Dziękuję, a teraz może się Pan odmeldować! Michał Tomasz Jaśkiewicz h. Sulima:))1 punkt
-
@Rafael Marius Genie wszechmocny, dziedziczysz duszę, nie wiem Rafale, lecz czasami muszę! Zwłaszcza u poetów, po ojcu czy matce, sprzęgnięte ze sobą, jakby w jednej klatce!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@violetta Violka, dziękuję za serduszko, może nie tyle za serduszko, ile za to, że zgadzasz się ze mną, pozdrawiam :) Myślę, że kolejny nie wywoła już takich kontrowersji :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Szum skrzydeł, pęd w pióra, husaria jak cuda. I młodzi i starzy, tak samo głos waży ;-)1 punkt
-
@Naram-sin Ojej, no i to jest wiersz jaki lubię. Mógłbyś tak zawsze, albo chociaż długo? Dobra jest, wiem, że to nie koncert życzeń, trochę szkoda. Idę Ci pomalować niebo w uśmiechy :)1 punkt
-
1 punkt
-
@Naram-sin Piękne. Rymów delikatniejszych być już zapewne nie mogło. Jest tutaj wszystko, co lubię.1 punkt
-
@Wiesław J.K. Tyllko właśnie w odpowiednim czasie trzeba zdjąć te różowe okulary. Albo już ich ich nie zakładać😁@Wędrowiec.1984 Dziękuję. Ach te emocje… niestety często wygrywają z rozsądkiem.😉1 punkt
-
@Rafael Marius @Rafael Marius kwintesencja ludzkiego bycia taka nienachalnie prawdziwa. Bardzo mi się podoba 😊1 punkt
-
@Mati Dudek Świat, powiedzmy życie, przerabia każdy możliwy temat od zarania, a jak zachodzi potrzeba to nawet powtarza przeszłość. Takie powtórki, a raczej przeróbki, udoskonalają przeszłość i to jest jak wzór do naśladowania, do doskonałości. Pozdrawiam :-)))1 punkt
-
@Wiesław J.K. @Natuskaa Niech dowodem na to będzie moje zdjęcie profilowe na tym portalu. Znam dwie osoby, jedna to moja znajoma, która posiada kilkanaście kwiatów doniczkowych, a druga to moja siostrzyczka, która również ma parę kwiatów doniczkowych, a w ogródku różne kwiaty ogrodowe. Wiele, wiele lat temu ostatni raz kupiłem kwiaty cięte. Osobiście preferuję kwiaty doniczkowe i ogrodowe. Teraz, szczerze mówiąc dzięki rozmowie o kwiatach z moją siostrzyczką, jak mam okazję kupić kwiaty to kupuję właśnie takie, czyli doniczkowe. Pozdrawiam :-)))1 punkt
-
1 punkt
-
@Mati Dudek Autorze, przemówiłeś, poruszone prawdy wybrzmiały, a choćTwój wrażliwy namysł nad kierunkiem historii w ująłeś w archaiczny język, to z punktu widzenia ważności przemyśleń - nie odbiera mu wartości. Poetyki - można się uczyć długo, odejście od koturnowego stylu może się otrzeć nawet o (martwy często) styl współczesny. Ale wrażliwość na sprawy społeczne albo się ma, albo nie, oby to u Ciebie pozostało, pozdr.1 punkt
-
@Mati Dudek @Naram-sin Czytałam wiersz i komentarz — szczerze mówiąc, to właśnie ta odpowiedź zrobiła na mnie największe wrażenie. Jest w niej coś bardzo szczerego, przemyślanego, a język, którym została napisana, naprawdę ma siłę — i styl. Myślę, że masz duży potencjał literacki, ale może to właśnie proza, a nie poezja, byłaby dla Ciebie przestrzenią, w której Twoje przemyślenia i emocje mogłyby wybrzmieć jeszcze pełniej. Twoja odpowiedź czyta się jak fragment eseju lub refleksyjnej prozy — gładko, głęboko i z charakterem. Piszę to z życzliwością — bo widzę, że masz coś do powiedzenia. Może czas spróbować to powiedzieć w formie, która lepiej Ci służy? Pozdrawiam :)1 punkt
-
@Naram-sin W chwili, gdy epoka, w której przyszło mi żyć, zwraca się ku mnie z niechęcią — nie jak matka, lecz jak oschła macocha, której spojrzenie zimne, a dotyk twardy — nie potrafiłem, nie chciałem nawet, mówić jej językiem. Bo cóż znaczy język tejże epoki, jeśli nie maska jej własnego obłędu? Jakże pisać słowami, które same w sobie niosą ziarna tego zepsucia, które pragnę obnażyć? To tak, jakby opisywać więzienie tuszem nasyconym krwią niewinnych — zdradliwa to materia. Nie — buntowałem się w każdym zdaniu, w każdej sylabie. Nie ze złości, lecz z konieczności. Bo gdy świat nie mówi już do mnie po ludzku, ja też nie będę odpowiadał jego głosem. Nie będę wchodził w jego grę. Gdyż prawda, jeśli ma się objawić, nie może się posługiwać narzędziami kłamstwa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Wiesław J.K. Mam. Lubię róże chociaż kole, ale ciebie stokroć wolę. kocham róże chociaż skrycie, ale ciebie ponad życie. Albo to, znane i oklepane: U góry róże na dole fiołki my się kochamy jak dwa aniołki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne