Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.04.2025 w Odpowiedzi
-
Czyżby ruszyło Cię sumienie? Postanowiłaś wyznać grzech. Zmieniłaś, to co jest niezmienne i śmiesz mnie pytać: chcesz, czy nie? Mina przewrotna, ognik w oczach, ni krzty pokory, żalu łut. To tragifarsa jakaś mroczna, możesz nie mówić - próżny trud. Twierdzisz, że to był migdał w oczach, zgubiony w trakcie ruchu rzęs. Lecz wzrok wykrzyczał: kocham, kocham i się zaplątał w czułą więź. Jeszcze policzki, całe w pąsach błyskiem skreśliła wilgoć warg. Proszę: nic nie mów. Lepiej zostaw. Tego, co było, nie zmień w żart. W gestach widziałem ciał pragnienie, bieg już zwolniły moje dni. Cóż pozostało - rozgrzeszenie. Chcesz, to pozostań - albo idź!11 punktów
-
Szczęście mieszka w garnku, dobrej gospodyni, kiedy swoją łyżką coś z niczego czyni. W zdrojowej fontannie, gdzie stos lśniących groszy, odwiedzają szczęście zakochani w nocy. Gdy zmęczony jedziesz wpół do pierwszej metrem, a szczęście już czeka, gdzieś na drugim piętrze. Wszędobylskie szczęście, mieszka w każdym kącie. Chcesz się z nim zobaczyć? Każdą chwilę doceń.7 punktów
-
słońce przyniosło wiosenne rozczarowania pomieszane ze łzami kolejny wietrzny dzień porwał nadzieję trudno nawet dostrzec cień szczęśliwych dni których wspomnienie zostało splamione czerwonym winem wypitym w samotności bez kwiatów i świec bo chłód zniszczył wszystko co zostało czas może sklei pogruchotane marzenia ale pęknięcia zostaną na zawsze5 punktów
-
w makijażu krwawych zachodów słońca wszystko co spadło z niebios rozpacze i szczęścia w tej jednej jedynej pieśni ze szlochami wślizgneło mi się do ust kilka kryształków soli pociąg gwiżdże a koń leży na polu pod barwistym wełniakiem wykolczykowanym przez minę przeciwpancerną i wirujące płatki śniegu z wiosennej chmury na przestrzał niebieskim szlakiem by skończyć żywot na pomarszczonych dłoniach chlupocze mi w głowie ten obraz wpleciony w piękno blond warkoczy na tle kwitnącej śliwy ruszamy po torach do rajów odzyskanych po co i dla kogo4 punkty
-
Makijaż, robi się go codziennie. jednak po co? żeby wyglądać pięknie. Siedzimy wielokrotnie całymi godzinami, nakładamy podkład gąbeczką lub pędzlami, korektor, aby zakryć niedoskonałości i to nie tylko kiedy idziemy w gości. Bronzer sprawia, że szczuplej wyglądamy, różem kolorek buzi wypełniamy. Rzęsy robimy nieraz sztuczne lub kupujemy świetne tusze, aby były takie piękne oraz długie, a na usta nakładamy błyszczyk lub konturówkę. Każdego dnia rutyną są upiększenia, które najpierw są, a potem ich nie ma... Pozostaje mi o jedną tylko rzecz spytać. Skoro tak się staramy, po co go zatem zmywać? Oczywiście dlatego, żeby zachować higienę, ale każdy z nas bez makijażu wygląda pięknie. chcemy zrobić z siebie kogoś idealnego, To wszystko żeby ukryć blizny, trądzik lub coś innego. Warto zauważyć, że bardzo często zakładamy maskę, bo wstydzimy się tego kim jesteśmy naprawdę.4 punkty
-
@Jacek_Suchowicz więc rozmówiłeś się jak trzeba lecz gdzieś pod skórą zadra tkwi i boli nadal w bezdotyku nadaremnością przeszłych dni kiedy rozpędził się kalendarz a ty zwolniłeś swoje dni nie zdołasz cofnąć jak zegara tego co miało ci się śnić4 punkty
-
pierwsze oblicze błysk rybiej łuski dżungla gęsto porośnięta pięćdziesięciometrowa bertolecja schyla się ku mnie no zerwij orzeszka szeptem odganiam kostrączynę strzepuję z ramion popiół dmucham na twój policzek drugie oblicze mniej surowe puszysty piesek przywiera łebkiem do łydki chcę pogłaskać ale przyjmuje kształt bazyliszka gdy widzę ogon tężeję nie patrz w oczy tylko nie patrz mu w oczy3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zanim wypowiesz moje imię, już jestem — w półmyśle, w tym drgnięciu palców, które chcesz powstrzymać, ale nie możesz. Jestem w tej przestrzeni między biciem serca a westchnieniem, gdzie nie ma czasu, a wszystko się wydarza. Nie musisz mnie szukać. Nie musisz mnie wołać. Bo w Twoim spojrzeniu buduję dom, a w Twoich słowach uczę się oddychać. Przychodzę, gdy cisza staje się zbyt ciężka, i zostaję, gdy świat próbuje Cię zgasić. Bo jestem — Twoją iskrą, cieniem pod rzęsami, ostatnim szeptem, który mówi więcej niż tysiąc krzyków. A Ty… jesteś wszystkim, co chcę wypowiadać na nowo, każdego dnia, z bijącym sercem i drżącym słowem.2 punkty
-
bez obaw, ten rodzaj wiatru rozwieje wszystko, nawet ślepą wiewiórkę, która tak rozczulająco grała "Hallelujah" na keyboardzie, że nie sposób było nie polajkować filmiku z nią, dziewczynę, co przebrała się za PIN, aby zamieszkać w karcie kredytowej matki, i pana, o którym powszechnie wiadomo, że jest praktycznie opustoszały, ale ciągle zgrywa wypełnioną po brzegi salę bankietową (taniec androida na szkle, aż szkoda gadać), i konserwatystów o kotwicowiskach w głowach (nawciskać by łobuzom, aż by im w tkanki poszło!), nupturientów, technofobów, inne ludziki o śmiesznych ksywkach. może to banalne, ale umrzemy jak Dawid Ogrodnik albo Stefan Niesiołowski. bo przecież każdy Niesiołowski kiedyś umrze: ten w tobie, ten przezroczysty i eteryczny we mnie. wzmaga się wietrzyk, przez podworzec ciągnie wymuszona procesja. specyficzna wilgoć w głosach zawodzących deptywaczy. balsamują mnie tym, werbalnie. próbuję się wyrywać. rolls-royce wpadł w poślizg, sunie bokiem wprost na drzewo. sama zdecyduj: jest zabytkowy, czy zabawkowy.2 punkty
-
życie to nie tylko fałsz smutek oraz łzy to potęga która ma fajne drzwi życie to nie tylko ciemne chmury o których człowiek boi się śnić - życie to czysta poezja to ona prawdą która racją częstuje pomaga zrozumieć trudy którymi częstuje świat2 punkty
-
jestem na tak gdy ktoś się uśmiecha a wiatr nie wieje w oczy jestem na tak gdy smutek nie puka do drzwi a prawda nie boli jestem na tak gdy maj w kalendarzu a łza nie kaleczy twarzy jestem na tak gdy słowa nie kłamią gdy sady kwitną jestem na tak gdy ktoś jest szczęśliwy a miłość wygrywa2 punkty
-
2 punkty
-
Chłód uderza W serce A ciebie nie ma już Zostałem całkiem sam I ze sporymi wątpliwościami Czy to co było między nami Tak nagle skończyło się? Oby nie! Bo wciąż wierze w miłość2 punkty
-
@Bożena De-Tre przywilej przywilej :) I mylenie (także butów;)) im przystoi i uchodzi :) (moim też :)) Również pozdrawiam grupowo i przesyłam 🌞 @Wiesław J.K. dzięki2 punkty
-
2 punkty
-
z dala od gorących dłoni w miejscu gdzie zalega zima w płucach zawodzi wiatr - lodowymi igłami przebija oczy od wewnątrz tam zbierają zamrożone łzy chowają po kieszeniach stawiają sople w miejscu gdzie nienazwane ciała otwierają się jak kwiaty mięty wśród śnieżnych wydm liczą kości odnalezione po blasku wyrwanym białości wykrojone ostrzem księżyca nauczyli się chodzić tak cicho ciemność myśli że nie ma komu słuchać płaczu2 punkty
-
Kluczyk do Violi na kontrabasie grał Tom z Angoli lecz niskie tony nie brały Violi więc gdy dostał wiolinowy klucz z nutami do alkowy cienko wzdychała z wieka pianoli Pozdrowionka.2 punkty
-
Wśród ludzi - cisza, choć tłum dookoła, Śmiech niesie echem, lecz serce nie woła. Idę chodnikiem, jak cień bez odbicia, Jak nuty bez dźwięku, jak dzień bez przebicia. Na skraju wszystkiego - i domu, i słowa, Gdziekolwiek nie stanę - obca jest podłoga. Nie pasuję do świtu, ni zmierzchu, ni nocy, Wciąż szukam schronienia w bezsennej niemocy. Próbuję się wpasować - za ciasno, za luźno, Znajomi są bliscy, a jednak tak próżno. Uśmiech mam w twarzy, lecz w duszy - pustkowie, Jak echo, co błąka się po cudzej mowie. Nie moje te miasta, te barwy, te dźwięki, Zbyt głośne rozmowy, zbyt obce piosenki. A czasem się zdaje, że gdzieś jest to miejsce - Lecz znika, gdy biegnę. Rozsądek szepcze: "odmieńcze"1 punkt
-
dedykuję Violetcie za ten nastrój wiosenny Czy Viola pyszna czy nawet pycha? Kto to do licha dokładnie wie? Czy ktoś skosztował, czy ktoś zapytał, ktoś się poświeci ciasteczko zjeść? Czy ktoś z portalu zbierze swe siły, by wszelki strach od razu zmóc. Będzie subtelny i bardzo miły jak ten kochanek legnie u stóp. Lecz może przedtem przez park przegoni, kwieciem omai, kwietniowy czar. Słowa w aksamit ciepły przystroi. Szampan niewinność zmiecie jak wiatr. Pyszności będzie szukać dokładnie, systematycznie pewnie od stóp. Pedikiur, nogi cudowne zgrabne, słodkość zamknięta kształtami ud. Oczarowany ciała zapachem zapragnie poznać ambrozji smak; kotliny, szczyty jędrne puchate… Ciut nieuwagi do piekła wpadł. Szybko naprawi strojeniem skrzypek i melodyczną wibracją ciał. Aż Viola westchnie do ucha cicho; „więcej pychoty nie mogę dać” Czy Viola pyszna czy nawet pycha? Kto to do licha dokładnie wie? Ten co skosztował, czy coś napisał jak to ciasteczko zjeść, oraz mieć! wszelkie podobieństwo osób do sytuacji jak i sytuacji do osób jest zupełnie przypadkowe1 punkt
-
gdy się bawiłem w głuchy telefon i zapodałem kocham cię to ta ostatnia spłonęła śmiechem i wykrztusiła ja ciebie też1 punkt
-
Piękny jest kolor i jego brak. Słońce zachodząc, wzmacnia. Drzewa tak młode. Wszystko. Wypogodziło się albo zachłysną. I gdy tak nagle ni z tego powodu, przestaje boleć, jak ni z tego przyszło, na nowo tęsknić za mgielne strofy, bo niewymagające niczego ponadto — kilku czynności, abyś mógł sobie swój świat ułożyć, w pracy, w zespole. Przypominajką — być już niepotrzebną. Mogła przytulić, czasem, od święta. Cieszyć przygodną całkiem się chwilą, zazdrościć trzmielom oraz motylom. Mieć ulubiony kubek z metalu, drobinki słońca na ganku z kawą. W grynszpanie — zasnąć. Gdy żyjesz. A może jednak... Chciałaby? Aż tyle...1 punkt
-
1 punkt
-
wczoraj umierał dzisiaj walczy nie poddaje się wczoraj był wrakiem dziś się wynurzył okrętem jest wczoraj popłakiwał dziś się uśmiecha przeklina łzy to nie są żarty to fragment życia które się tli o jakie ktoś walczy mimo że przed nim tylko mgły1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
i pewno cofać nic już nie trzeba bo rana w sercu jak tkwi tak tkwi ostatnie skrawki błękitu nieba burzowy granat przysłonił mi Zeus powstrzymał wszelakie gromy twarze zmoczyła ulewa łez już nigdy więcej zapomnisz o nim tak bardzo bardzo wierzyć ci chce1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz ... spójrz na jutro czeka niecierpliwi się zastanawia się co ubrać aby było atrakcyjne i sprawiło niespodziankę a ty... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia1 punkt
-
1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz I tak oto ciało niewieście przemówiło, Wzrokiem, gestem, spojrzeniem zaiskrzyło. Pożądaniem duszę zapalało, Namiętnością próżną, co ją owładnęło. Czy zgłupiała, czy czegoś jej brakowało? Ps. Mam nadzieję że mi się udało 😉1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
czy to może być opera mydlana?? a na organach grał Jack z Detroit w paluszkach chyba miał tysiąc wolt rozedrgał Violę w ekstazie bo chociaż z niego był starzec miał dwie kulki i sztywny colt :) @poezja.tanczy dzięki :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Witam - miło że też tak masz - wiek nie gra roli - trzeba umieć czuć ten fajny świat - dziękuje - Pzdr.serdecznie. @Adam Zębala - @Domysły Monika - @Rafael Marius - dziękuje -1 punkt
-
1 punkt
-
@kasiaponiatowska Dobrze napisane! Dopiero z czasem dociera do nas świadomość tego, że bycie sobą to najlepsza rzecz. Pozdrawiam!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@wiewiur ... zgodzę się ze słowami.. miłość potrafi.. uwięzić.. no i wplotłeś cztery pory roku. ładnie.1 punkt
-
Na białym kartonie to kredką, to farbami namalowałem kwiaty, żołędzie i kasztany. Nad kasztanami słońce wesoło się uśmiecha, narysowałem chmury, a w dole płynie rzeka. Przy rzece rosną drzewa, w wodzie pływają rybki, deszczyk wszystko podlewa, mrugają mokre szybki. Nagle wyrosła tęcza cieszy się cała ziemia, i myślę, co to będzie gdy tęcza nam zaśpiewa? Na moim rysunku wkoło tańczą zielone liście, wiatr im piosenkę nuci o deszczu oczywiście i już za chwilę krople spadają wszystkim na głowy, drzewom, ptakom i dzieciom idącym drogą do szkoły. Niebieską akwarelą ulewa objęła wszystko, niech pada, ciągle pada, bo deszczu trzeba listkom. I co się okazało po trudach mojej pracy? Znikły ptaki, dzieci i drzewa, a na rysunku została tylko niebiesko-szara ulewa. kwiecień 2005r. Podróże w wyobraźni- cykl wierszy dla dzieci1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne