Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.02.2025 w Odpowiedzi

  1. znowu mój szary świat w smugach cieni barwami rymów zamalowujesz błękit i zieleń w ogrodach bielisz słowem po słowie w kolejnym z płócien zdziwiona wiosnę z wersów wyławiam chociaż za oknem wciąż jeszcze zima a ty mi mówisz że owszem sanna ale wśród pąków tak w wierszach bywa i mnie obwiniasz choć pieszczotliwie za te absurdy bo śnieg i kwiaty tego że w lutym aż tak rozkwitnę czyś ty poeto mi nie wymarzył
    12 punktów
  2. Jutro wskoczę do walizki i zapomnę o wszystkim. O szarych porankach. O natrętnych budzikach. O ludziach nijakich którym uśmiech poznikał. O smutku co dusi i przyciska do ściany. Jutro wskoczę do walizki I oddam do wymiany. Miesiące bezowocne, rozciągnięte jak wata. Zimy bez kochania i zbyt krótkie lata. Okazje nadgryzione i szczęście zapomniane. Jutro wskoczę do walizki i wyruszę w nieznane. Tam gdzie słońce jaśniejsze. Gdzie oddech porywa. Gdzie każdy dzień to początek. Gdzie warto być, a nie bywać.
    10 punktów
  3. czekałam na ciebie drżę gdy rozsuwasz futerał głaszczesz gryf przestrajasz jestem dla odtworzenia twoich dłoni jak nikt inny potrafisz wydobyć ze mnie najpiękniejszą melodię niech zabrzmi muzyka "...and nothing else matters"
    10 punktów
  4. nagie brzózki nieruchome topole błyszczące ugrem wierzby klony z resztkami rdzawej czerwieni od jesieni w oczekiwaniu na wiosnę
    6 punktów
  5. wystarczy sen albo dwie chmury za oknem tu nie tylko kot czeka z wielkimi ślepiami zapomniałem że meble też potrafią wybaczać czasem jesteś łagodna jak wiatr dla ledwo pożółkłych liści z zielenią już nie do twarzy a kwiaty wciąż zbierają kolory
    5 punktów
  6. polubię ją na stałe na stałe nie na chwilę na dobrą i tę smutną do końca życia byle nie musi być wysoka i oczu mieć zielonych niech tylko mnie pokocha na całe długie życie u schyłku dnia niech śpiewa niech recytuje wiersze i w przedwieczornym słońcu przytula do mnie niechże 😉
    5 punktów
  7. jestem uzależnionym nie boli mnie to nie wstydzi ten nawyk mnie cieszy kłaniam się mu co dzień co noc uzależniony od życia to fakt który jest mi bliski na pewno nie będę się z tego leczył wręcz przeciwnie przecież to on ciepłym wiatrem zachodem mgłą i sadem poproszę innych by ten nałóg docenili odkryli w nim sens
    4 punkty
  8. Trzecia w nocy czy nad ranem? Czort jedynie wie Po ciężkim śnie Głowa pustym dzbanem Lecz wkrótce napełnia się Obliczanie strat kolejny raz Co kto powiedział i co zrobił Czego nie zrobił A przecież mógł Że w świecie wrze i co na to wszystko do powiedzenia ma Nasz stary dobry Bóg? Trzecia nad ranem A nie, już czwarta Chyba nie przyjdzie do mnie sen To tylko mara niewiele warta? Czy etykieta na nowy Dzień ?
    4 punkty
  9. Na palecie barw, jak w sercu mieszam pędzlem uczuć odcienie czułości. Na płótnie rozedrgane w słońcu drobne bliki szczęścia migają zbyt jasno. A kiedy smutek muska duszę cieniem , skrzy się, jak diament w ciemności gorąca, ciężka łza na końcach drżących rzęs. W zielonych zaroślach zadumy dojrzewają powoli soczyste owoce konkluzji. Pod zmrużoną powieką utrwalam obraz werniksem doznań.
    4 punkty
  10. @violetta @Łukasz Jasiński Wasza relacja jest niesamowicie ognista...
    4 punkty
  11. Mawiają, że jesień dba o kolory a uczucia są między nami różowe notabene jesteśmy już jacyś tacy nie tacy i ziemiści trąci od nas marsjanami wśród ludzi... paleta barw to jedno podmuchy wiatru drugie a chmury i błyskawice to trzecie ale na to twoje wczoraj wieczorem aż zzieleniałem ze złości i mnie nosi!! Warszawa – Stegny, 19.02.2025r.
    3 punkty
  12. To już wiek* Cichej mądrości i wzbudza strach i ułański byt - taki mam fach - kontrwywiadowczy dla tej świętej - ojczyzny: przez tych - zdrajców ściętej, czterdzieści cztery i szach i mat i vis i vice - versa i kat... *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (luty 2025)
    3 punkty
  13. zacznij malować obraz od bieli i czerni ciąg zdarzeń pastelami życie uzupełni weź sztalugę pędzel niezbyt duży krzywizna piękna odbija się w kałuży
    3 punkty
  14. ślepa ściana czernią płonie żółcią błyszczy przed nią kot kocie iskrzą w mroku oczy tonie w cieniu żółty trzpiot znika lekko bezszelestnie żółty kocur w mroku głębi zblednie noc i koteł wróci znów zażółci otchłań czerni
    3 punkty
  15. Dzwonnik przeklęty Bezsennie i długo ciążyła noc, Siennik grzbiet gniótł i ryczał z dna głos. Jak w przemijaniu chyżością czas drwi, Oprócz tych ciężkich, bolesnych chwil. Jak radość duszę chwilkę popieści, Aczkolwiek brzemię tymże podkreśli I spod zakrzepłej mazi wytryśnie Burzliwy potok zatrutych myśli. Jednym pragnieniem wybija dzwon, Na rosłej wieży, gdzie karła dom A u podnóża tańczy cyganka, Oślepia biodrami, jak blask kaganka. Garbus w pręgierzu rzuca się wściekle, Z jej ręki w usta woda pocieknie, Się go nie boi, wstręt warg nie krzywi, Motłoch szaleje, pokurcz się dziwi. Później z katedry w tłum ciska kłody, Rycerz spleśniały, lew zwan barankiem, Dla wymarzonej sobie kochanki, Na miłość chory woj Quasimodo. Nie chcesz – tam szafot łaknący gardła, Za krasę winna jest Esmeralda. A on w barłogu więdnie i wyje! I czuje! I żyje! Marek Thomanek 13.02.2025
    3 punkty
  16. Wśród cieni Wśród szarej jesieni Spotkamy się Będąc kruchym istnieniem A to co zostanie Za nami będzie tylko Odległym wspomnieniem
    3 punkty
  17. @aff mam do Sanah olbrzymi respekt za to, że daje tym klasycznym już tekstom kolejne życie. Czekam na Wojaczka ;) @mariusz ziółkowski dziękuję z przyjemnością odpozdrawiam @m1234 bo najpierw zawsze się do wewnątrz krzyczy. Dzięki @Leo Krzyszczyk-Podlaś siema dzięki @Nata_Kruk zawsze mi miło pozdrawiam także :) @Moondog @kollektiv @iwonaroma @Leszczym @Rafael Marius @EsKalisia @violetta @Domysły Monika dziękuję i pozdrawiam
    3 punkty
  18. On (znowu) zawiódł Ona głośno zawodzi
    2 punkty
  19. to spektakularne zjawisko kometa Trumpa europejskim niebem ponad głowami wygodnej polityki tarcza miecz to męska biżuteria na biednych i niezbrojnych nawet nie patrzymy poeta i dżentelmen w starym stylu Ławrow w służbie narodu bliski Zbawienia wysypał się numizmatyczny klaser w Paryżu na stole tytan kobalt uran lit parada tablicy Mendelejewa ziem ukraińskiej rubieży brzęczą monety
    2 punkty
  20. Długo podróżowaliśmy przez góry śniegowe, lody. Widzieliśmy miraże. Wreszcie zaszliśmy do celu i podziwialiśmy zorzę. Razem z nią tańczyliśmy, mieniły się kolory. Twa suknia również ma walory.
    2 punkty
  21. Najadłem się do syta, bo byłem zdaje się głodny. I możliwe, że nawet bardzo. No ale potem spałaszowałem deser, ciesząc się niezmiernie, że figuruje jeszcze pojęcie łakomstwa. Istotnie był naprawdę smaczny. Otóż ja uważam, że łakomie wcale nie znaczy gorzej. Mawiają zresztą, że co człowiek to opinia. Tłumaczą podobno fakty istnieniem własnych prawd. Moja jest więc taka, a nie inna. Co było potem? No a potem kazali mi biegać i wmusili we mnie różnymi sposobami całe serie ćwiczeń na siłowni ... Po jaką cholerę? Już wiem, tę cholerę oni mieli w głowie. Chcieli mnie gorszego lepszym uczynić i wcale nie tylko od siebie. Moim zdaniem to wariaci, więc nie będę ich pozdrawiał. Żeby chociaż znali smak szaleństwa... Warszawa – Stegny, 18.02.2025r.
    2 punkty
  22. @violetta ...może.... ...kiedyś.... Pozdrawiam .
    2 punkty
  23. @Somalija intrygujący mimo wszystko:)
    2 punkty
  24. @Łukasz Jasiński kolacja homo sapiensa :)
    2 punkty
  25. Ból, smutek, emocje Ściśnięta klatka, zawodzenie Nietrafione uczucie Poczucie, że się zawiodło Wyrzuty sumienia, gorycz Ryk, drżenie rąk Nieszczęśliwa miłość Myśl, że się już tego nie zrobi Pewność tylko przez chwilę Słowo "przepraszam" nie padło Zapadło milczenie Zabrakło odwagi by powiedzieć cokolwiek a l i c j a
    2 punkty
  26. miłe - peelka ona jeśli napisałeś to co rzeczywiście usłyszałeś - miodzik rozkwitnę w lutym na marzec kwiecień może na dalsze miesiące życia lecz każda miłość przejdzie poecie czy choć wspomnienie zostanie tycie :))
    2 punkty
  27. I do mnie przyjdziesz któregoś dnia, Pamiętać będziesz mnie. I zakończy się męczarnia ma I łańcuch zerwie się. Z oddali wciąż obcy się zdajesz, Bracie Śmierć kochany, Gdy niczym zimna gwiazda wstajesz Nad losem mi danym. Ale kiedyś będziesz blisko mnie Ognisty nosząc strój -- Przyjdź, najmilszy, nie ukrywam się, Weź mnie, jestem twój. I Hermann: Auch zu mir kommst du einmal, Du vergißt mich nicht, Und zu Ende ist die Qual Und die Kette bricht. Noch erscheinst du fremd und fern, Lieber Bruder Tod. Stehest als ein kühler Stern Über meiner Not. Aber einmal wirst du nah Und voll Flammen sein -- Komm, Geliebter, ich bin da, Nimm mich, ich bin dein.
    2 punkty
  28. - Może nawet już znam tego właściwego... - rozpoczęłam reflektowanie, starając się na nim skoncentrować myśli, począwszy od chwili wyjścia z pracy. Rozważałam. Mam tylu znajomych fajnych facetów: inteligentnych, konkretnych i zadbanych. Wielu z pasjami i zainteresowaniami. Przystojnych, dysponujących czasem i pieniędzmi. Kulturalnych i pozytywnych. A jednak, gdy zastanawiałam ich kolejno - twarz po twarzy, charakter po charakterze i portfel po portfelu - żaden mi "nie podszedł". Żaden nie pasował. I wcale nie chodziło o to, że "nie podszedłby" Milankowi, bo tego przecież nie wiedziałam. Mi nie pasował, a ja też jestem tu ważna. Ważna dla samej siebie. Mam i chcę - potrzebuję i to bez dwóch zdań - czuć się przy nim komfortowo. Poczynając od poczucia bezpieczeństwa wskutek - także! - możności długofalowego zaufania przez to, aby dotyk jego dłoni miał dla mnie to coś od razu akceptowalnego - i wcale nie mam tu na myśli umiejętności masażu - a kończąc na tym, aby dobrze wymieniało mi się z nim pocałunki. Zawartość portfela jest na końcu, gdyż sama dobrze zarabiam. I Mały. Ze względu na Milanka musiałby być to ktoś, kto zaakceptuje w pełni to, że część mojego serca jest już trwale oddana. Ktoś, kto naprawdę zrozumie, że mogę oddać mu tylko część siebie. Część mojego czasu i część mojej przestrzeni. Ktoś, kto odda więcej siebie za mniej mnie, chociaż przecież owo "mniej" stanowi tak naprawdę wszystko. Oni wszyscy - kontynuowałam analizowanie, postanowiwszy zrobić sobie herbaciany przystanek w ulubionej kafejce - nadają się tylko na pewien czas. Krótszy lub dłuższy, a to przecież stanowczo za mało. Już widzę - zamieszałam łyżeczką, aby unieść opadły na dno szklanki wiśniowy syrop - jak nie dotrzymuje słowa i odchodzi ten... i ten... i tamten... - przed oczami mojej wyobraźni ponownie przedefilowały rysy twarzy kilku dobrych znajomych. - Przecież Milanek tego nie zniesie! Ja bynajmniej też nie chcę tego przeżywać, tamtego razu było dość! Ach... Z całego szeregu przejrzanych znajomych twarzy został mi tylko jeden wizerunek. Gościa niedawno poznanego, z pewnym bagażem doświadczeń i wspomnień. Jest, to prawda, słowny, stały w zamierzeniach i w uczuciach. Spokojny i konkretny. Pasjonat. Ale... Ale czy będzie nas chciał? Chyba nie... Raczej nie - zasmuciłam się. - A może jednak? - Gdybanie nic nie da - uznałam, upijając z rozkoszą kilka łyków. - Bóg wiedział co robi, gdy wymyślił i stworzył herbaciany krzew oraz drzewa owocowe: jabłoń i wiśnię. Pycha! - oblizałam wargi. - Nie ma wyjścia - postanowiłam. - Trzeba będzie zdobyć się na odwagę i spytać go o to przy najbliższej okazji... Warszawa, 26. Stycznia 2025
    1 punkt
  29. @FaLcorN Wow! Nie słyszałam tej wersji, dzięki. Ja też pozdrawiam
    1 punkt
  30. @Laura Alszer Wersja wyznawców: Pozdrawiam!
    1 punkt
  31. Szła dziewczyna bulwarem, a nasze oczy się zderzyły. Stanęły. Zamurowane. Niemożliwym było to, co się stało, serce runęło. Czułem, jakby mnie postrzelił Kupidyn! Oczy do oczu, zakochany kundel. Bomba wystrzeliła w środku. Kundel kochający – rozjebunde.
    1 punkt
  32. violettko - prawdziwy tygrysek:)))
    1 punkt
  33. Bardzo ładnie. Czekają na gniazdka :-)
    1 punkt
  34. Dzień dobry, pozdrawiam serdecznie A. 🙂 Dzień dobry, dziękuję 🙂 Dziękuję za uwagę, którą mi Pan poświęca... Ja mam dość dobrą odporność, ale tym razem poległam...🙂 I w zasadzie jeszcze jestem słaba.
    1 punkt
  35. Spokojnie, delikatnie i cienki alt... Łukasz Jasiński
    1 punkt
  36. Pozwól mi odejść tu i teraz Rozpłynąć się w ciężkim powietrzu Tak po prostu pozwól umierać Być jedną z wielu kropel deszczu Chcę też jak inni bracia krople By dopełnił się mój los marny Tak by wszystko było dziś mokre Chodnik szary stał się brunatny Lecz wcześniej chcę błysnąć na niebie Opuścić zimną chmury matnię Być ważnym w nieważnej ulewie Być kimś nim na ziemię upadnę
    1 punkt
  37. @Łukasz Jasiński gdy zbliża się kataklizm, człowiek wariuje:)
    1 punkt
  38. @Corleone 11 Przyznam szczerze, że to pierwsza przeczytana część, jednak zajrzę na kolejne i wcześniejsze:-) Bardzo miła lektura. Pozdrawiam!
    1 punkt
  39. I tak też można Łukasz Jasiński
    1 punkt
  40. @Łukasz Jasiński ciesz się, że jeszcze jesteś nim :)
    1 punkt
  41. dziś z góry patrzy na swą ojczyznę gdzie serce jego jest aż do dziś życie zleciało mu na obczyźnie przez całe życie Polakiem był :))
    1 punkt
  42. @Starzec a choćby forsa spadała z deszczem to by bez końca wołali jeszcze
    1 punkt
  43. @Łukasz Jasiński Bardzo dziękuję Panie Łukaszu @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Waldemarze w końcu jesteśmy na poetyckim portalu, więc trzeba się starać ile wlezie Przy czym nie mam na myśli ilości. Miłej niedzieli :)
    1 punkt
  44. Ładne, ujęło mnie to krzątanie się po minionych latach. Mimo swojego wieku, nie krzątam się po nich, raczej patrzę do przodu, a co do fotela, to stawiam leżak pod sosną i coś tam robię, tworzę czytam. Zza pnia sosny wygląda jedna z (prawie) osobistych wiewiórek. Pozdrawiam.
    1 punkt
  45. @Aleksander Mazur ...krople oceanów mają ludzkie twarze... Pozdrawiam.
    1 punkt
  46. @Aleksander Mazur jest przy czym posiedzieć ... Zamknięcie ma ogromną moc 👌
    1 punkt
  47. "...każda pora roku ma swoją magię, a każda bohaterka – swoje demony" A puenta, jako dobra wróżba ... Dziękuję bardzo za wszystkie ślady zainteresowania. Pozdrawiam.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...