Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.07.2024 w Odpowiedzi
-
Nigdy nie pachnie tak w czerwcu i w sierpniu pachnieć nie będzie lipcowa noc z kanikułą w plecaku - kamieniem kurzem i trawą zielskiem aż nadto dojrzałym z rosy promiennym księżycem na niebie chmurzasto-kłębiastym Brezentem też pachnie i deszczem który gdzieś hen - poza Beskid czerpie z zachłanną pijawą wodę źródlaną. Jak nektar7 punktów
-
Co noc rzeki umierają, stygną gwiazdy w nieruchomych taflach. Bezszelestnie płyną skrajem łąk i lasów nie chcąc w uczuciach gmatwać. Łzami brzegi obmywają żądne słyszeć słowo jakieś miłe, otulone mgieł woalem, by je posiąść las zechciał choć przez chwile. Lecz las milczy granatowo. Ciemność puchem oblepia powieki. Drzewa tłumią każde słowo a umierają nocą samotne rzeki. 20106 punktów
-
Załamała się pogoda, dokładnie w połowie. Z ironicznym swym uśmieszkiem, czeka co człek powie. Między czerwcem, ciepłym lipcem wiszą dwa bieguny. Jeden gradem w plecy sypnie. Czemu? Nie rozumiem. Drugi leży pod czereśnią i dyszy z upału. Na Mazury się szykował od maja pomału. Człowiek się przygląda i ręce rozkłada. Jednak ta pogoda to poważna sprawa. Przeczekać potrzeba, to wyjście jedyne. Cierpliwością zgasić ironiczną minę.5 punktów
-
skrzynki pocztowe — trumny z awizo deszcz darzy równo wchłania się wilgoć w skrzynce z awizo ciśnienie spada zasypia pająk nie podpowiada bez-emeryt-zło- miarz Jan van Chocholik tak samo rolnik górnik i kornik w dziupli tkwią sobie aż ktoś zapuka może sąsiadka czasami Góra5 punktów
-
Skromnie krok oddaje życiodajnej kuli, planetarna siostra o zmiennym obliczu. Z dala bliźniaczka pełną twarz ujawnia, w pobliżu nowiem cieniutkim się jeży. Kiedy nocną ciemność rozjaśnia Phosphoros, zwiastuje nadejście ogromnego światła. Blaskiem pożegnalnym błyszczy zaś Hesperos, wędrując tak znanym wieczorowym szlakiem. Dwa sprzeczne zwiastuny, a jedno oblicze. Zauważył mędrzec, niszcząc wdzięk legendy.5 punktów
-
@agfka Jest tak jak mówisz. Trzeba się wspierać i rozwijać idąc jedną drogą @Dagmara Gądek Żaden Pan :) A rymy cóż... gdybym był poetą, byłoby pewnie lepiej :) Dzięki za szczere słowa @Rafael Marius Można widzieć sprawę tak jak mówisz @Nata_Kruk Dzięki! W Tobie zawsze oparcie :) @jan_komułzykant A co? Unia ma liczyć akty pozamałżeńskie? :) To tego doszło? :):) @lena2_ @iwonaroma @violetta @MIROSŁAW C. @Kwiatuszek Dzięki wielkie! Miło Was widzieć Miłego dnia, M.5 punktów
-
Kiedyś dorosnę do Twoich słów, kiedyś staną się dla mnie mostem. Wtedy znajdę prawdziwy brzeg, wszystko będzie jasne i proste. Może kiedyś zrozumiem, że czas, rzeźbi rysy w duszy człowieka, by wyłonić właściwy kształt. Tylko na mnie cierpliwie czekaj.4 punkty
-
los to niewiadoma zawsze racje ma pogodziłem się z tym los to horyzont chwil nie boje się ich szacunek mam losu się nie boje co mi pisane tylko on prawdę zna dlatego nie narzekam kupuje to co mi da nie szukam wad bo wiem że los to nie tylko smutki on uśmiech zna4 punkty
-
Odeszłaś, zapomniałaś, Komuś serce już oddałaś, Odeszłaś, zapomniałaś, wszystko, co mi obiecałaś. Odeszłaś, zapomniałaś, I nie wrócisz dobrze wiem, Odeszłaś, zapomniałaś, A ja tęsknię w każdy dzień. Dzień kolejny na mej drodze A ja ciągle jeszcze błądzę, Nie odnajdę nigdy już Naszych ścieżek, naszych dróg. Tam, gdzie świerszcze ciągle grają, Gdzie słowiki wciąż śpiewają, Gdzie ta droga, gdzie ten bez, To wciąż gdzieś naprawdę jest. Lecz już ślady naszych stóp Zabrał czas, okrutny stróż Dni minionych, dni radosnych, Zatarł wszelki ślad miłości. Odeszłaś zapomniałaś....4 punkty
-
noce pielgrzymkowe są szybkie jak sokół nie zdążysz się położyć a odlatują wczesnym świtem pilnują aby być na czas u Pani Jasnogórskej nie ONA nas pogania wie że będziemy to czas taki niecierpliwy i my 7.2024 andrew Myśli z pielgrzymki, 190 km Na bieżąco relacja https://m.facebook. com/pielgrzymka.rowerowa/ Jeśli ktoś dojrzy tam herosa,. na razie z małej litery to ja.4 punkty
-
Przed mostem, który spaliłem zbudowałaś szary dom. Oczami wyobraźni widzę jak w ogródku bawisz się z synem. Poprawiając włosy ocierasz łzę szalikiem utkanym ze wspomnień. Kiedy nikt nie patrzy spoglądasz lipcowym wieczorem na karmazynowy widnokrąg. Słuchasz PJ Harvey i wierzysz, że jeszcze dziś przyjdzie listonosz. Ja po skończeniu piątego papierosa postanowiłem zostawić post scriptum. Przepraszam, lecz wiem, że na ten moment mogę pisać już tylko do siebie.3 punkty
-
cisza spokojne myśli trasa ucieka powoli spod kół roweru to droga do Ciebie Maryjo rower płynie w słońcu modlitwa dodaje skrzydeł są momenty fruniemy słodki smak myśli o Tobie radosny czas zostanie w nas będzie jak paciorki różańca bez pośpiechu zbliżające do Ciebie 7.2024 andrew Myśli z pielgrzymki ok. 90 km3 punkty
-
deszczowe remedium pytasz drogie dziecko dlaczego Pan Bóg płacze rzewnym deszczem wiesz to nie płacz to Ogrodnik Niebios użyźnia świat2 punkty
-
napawaj mnie zachwytem dostrojoną do fal kwiatów czerwonych maków na sukience usłyszmy się miedzy gałązkami mój truskawkowy księżycu2 punkty
-
Adasiowi Władcą człowieka jego dusza, czy może ciało czynów źródłem? Przypomnę słowa – skałę kruszą „masz wolną wolę – tylko uwierz” Jest nieskończona Boża Miłość, jak zdrój bijący miłosierdzia. Zaś wolna wola daje siłę, rozum wciąż szuka dróg do szczęścia. Bóg przez Mojżesza dał dekalog, receptę na problemy życia. I wszyscy wiedzą, co jest chwałą, czego jak ognia, wciąż unikać. Syna nam zesłał aby uczył, lecz On na krzyżu nagi zawisł. Skonał w męczarniach, a człek głuchy chciał nawet pamięć o nim zabić. Lecz Bóg zmartwychwstał tak się stało i po dziś dzień działa na ziemi. Dusza czy ciało, wciąż pytają, Pytanie takie trzeba zmienić. Człowiek ma rozum – wie co czyni. Wybiera między złem i dobrem,. Skutki widoczne jak na dłoni A Bóg nie raz ludzi ostrzegł . Prowokacyjnie; dusza – ciało, Dylemat błędny – umysł drąży. Dobro i zło – świat napędzają. Ludzie wybiorą dzisiaj mądrze?2 punkty
-
Dzieło Boga Spójrz jak tu pięknie, spójrz dookoła, Tutaj jezioro, tam stary las, A tam szczęśliwy ptaszek zawoła Tych, którym we śnie cofnął się czas. Zielone łąki pod nieboskłonem Czarują kwieciem soczystych traw A przeszczęśliwy harmonii tonem Dumnie wśród kwiatów jawi się paw. Tam myszka z norki pyszczek wychyla Zbudzona trelem słowiczych nut, Tu polny kwiatek pszczółka zapyla Bo miś już czeka na słodki miód. Krokiem leniwym borsuk przyczłapie Pewnie by smacznie chciał jeszcze spać Ale tam jeleń tak głośno chrapie, Że trudno przy nim spokojnie stać. Małe zajączki ze snu zbudzone Skaczą szczęśliwe w górę i w bok, Porannym ciepłem słońca niesione Żegnają nocki ponury mrok. Na horyzoncie w swym majestacie Budzą się szczyty uśpionych gór Jeszcze w zimowej i białej szacie Spóźnione biegiem wiosennych pór. To dzieło Boga. To Jego dary Dla mnie, dla ciebie, dla wszystkich nas To Jego źródło mocy i wiary Który zatrzymał istnienia czas. W swej łaskawości Bóg nam darował Nie tylko życie, ale i świat… Pora byś wreszcie Mu podziękował Za cud w tym świecie przeżytych lat! Ryszard Galant Mierzyn 09.10.20192 punkty
-
wznoszę się coraz niżej mrokiem oświetlam drogę ciałem swym ranię kolce drzwi do siebie progiem żagiel wyzwala tajfun ciało myśli przygniata instrument gra muzyką pieniądz resztę wypłaca wszystko pod księżycem odwrotną świeci stroną kopiec z piasku topnieje lodowce zasypać mogą zawiść usnęła w przyjaźni miłość daleko za nami mózg defektem umysłu odbiciem w obrazie rani2 punkty
-
2 punkty
-
pamiętam piesze pielgrzymki noce pielgrzymkowe są zawsze za krótkie bąble wyspami bólu na mapie stóp pokrzywa jak balsam koi przebyte kilometry tylko msza o piątej rano jest nadzieją :) niech ONA prowadzi2 punkty
-
Dagmaro, od dawna już chyba wiadomo, że człowiek to.. chemia.. mamy z niej w sobie masę. @Jacek_Suchowicz ... lubię takie wiersze, bardzo dobrze 'pociągnąłeś' temat, dobra puenta.... Muszę kończyć, zatem dzisiaj bez rymowania... :) Pozdrawiam.2 punkty
-
2 punkty
-
Serdeczne podziękowania za serduszka dla: @violetta, @iwonaroma, @Ewelina, @Nata_Kruk, @befana_di_campi, @Dominika Moon, @Rafael Marius, @andrew, @poezja.tanczy, @Kamil Olszówka, @UtratabezStraty i @MIROSŁAW C. Łukasz_Jasinski - dzięki! ************************2 punkty
-
1 punkt
-
Usłyszałam ostatnio historię uzależnionej od zdrapek, po terapii i odwyku w szpitalu. To realna sytuacja, nie zdawałam sobie sprawy, ale rodzina tak. Niby nic takiego: nie hazard, ruletka, a zwykła zdrapka czy lotto. A ludzkie cierpienie w tle. Pozdrawiam, bb1 punkt
-
@agfka O! Ktoś skasował Twoje konto? Nic nie wiedziałam Bardzo rzadko w ogóle teraz przebywam w wirtualnej przestrzeni i nie jestem na bieżąco Przykro mi że Ciebie to spotkało1 punkt
-
@agfka jak widzisz to u mnie norma W ogóle sobie mną głowy nie zawracaj A wiersze te ważne mam zapisane inne bez sentymentu w pizzz kasuję Uściski 🙂1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz Metaforycznie dzisiaj bardzo. Mnie się kojarzy z samotnością w dużym mieście, której wiele osób doświadcza, Taki jest mój punkt siedzenia.1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz dokąd ten świat zmierza, powysychają największe rzeki i zaczną się większe wojny. Warszawa robi się w porę, coraz więcej drzewek sadzą, Chmielna wygląda całkiem całkiem.1 punkt
-
Wiesławie... ślicznie zakończyłeś. Niech użyźnia, 'coby' nie za wiele.. ;) Pozdrawiam.1 punkt
-
... dołączam do lubienia... :) .. może by i coś uszczknął, ale i tak pięknie obrazujesz słowami. ... otóż to... :) Pozdrawiam Autorkę oraz Panie wpisujące się.1 punkt
-
1 punkt
-
I nie ma już nic Poza błękitem twych oczu I wodospadem miłosnych uniesień Żarem rozpalonym w sercu (Nawet w chłodny dzień) Życiem które jest lepsze (Przeżyte razem) Już nie widzę przyszłości W czarnych barwach1 punkt
-
…tak ciekawe obrazy🤌 , bardziej zyskają, gdy stworzysz sytuację liryczną „odpuszczając” parę przymiotników; częściowo „ nie dopowiadając”;)), ale lubię Twoje klimaty ☺️, pozdrówki miłe 🍀1 punkt
-
Witam - raczej tak - miło że czytasz - dziękuje - Pzedr.uśmiechem. @iwonaroma - dziękuje -1 punkt
-
nad głową krzątasz się półprzytomna jak larwa... pełzasz i serce mi rośnie zgiełkiem całkiem zajęta z czarno-białym czołem kropelkę rosy dzielisz na znacznie więcej kropel choć ty sama jak łza jedna z dala rysujesz bezdroże i księżyc gdzieś ciągle płonie do świtu do nocy los toczy się kołem i myśl i myśl niejedna1 punkt
-
Wyrosłam z samotności. Wykurowałam się z marzeń, z jakimi nie warto się sprzeczać. Moje ciało unosi się ponad granice istnienia, poza margines epitafium. Jestem rozczarowana takim zakończeniem autobiografii; nie brak tu odpowiedzi retorycznych, pytań wydanych na pastwę znaku zapytania. Wymierzam szkarłatną, ciernistą kropkę, aby strzegła dalszego ciągu. To tylko balansowanie na trapezie, rozwieszonym gdzieś na granicy ściany i okna. I choć oswaja nas ten moment, gdy niebo kładzie się do snu, a poranek wpełza na twarze - objawimy się smutkom, objawimy tęsknocie, która jak zwykle żebrze, stale kocha się w publicznym niebie. Wydostaję się ze zbędnych pocałunków, zza kotary, która czule strzeże mojej niewinności.1 punkt
-
Rata. Kto pamięta tę i ma pot? Katar? Rumak dla wad. Miętę tę im da Waldka mur. Rumaka mak, a maka mur.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@poezja.tanczy @poezja.tanczy Gdy limeryk kogoś śmieszy to autor też się cieszy. Pozdrawiam.1 punkt
-
I recytują kryminał ... dwaj grzeczni panowie w loży. Długa życiowa podróż: wszyscy widzimy gdzieś zorze. Czasami na zwrotniku, bywa, że w Argentynie A dwaj panowie się śmieją ... Przedstawię im moją ... pustynię. Przeżyli kiedyś rozstanie? Nie, nie machali minutom, sekundom, które odchodzą ... Skrzypiące o parkiet buty zdarte aż do cholewek - przez życie, co na piechotę ... Co zakręt, to kamień milowy Co ''teraz,'' to zawsze ''potem'' Nie gubię się w labiryntach, bo nawet do nich nie wchodzę. Ścieżynka prosta, wzdłuż lasu: jeziorko i wodolotem - staram się pokonywać podstępne muszle i wiry Młode dziewczyny na łódkach - na ''jutro'' się cieszą ... zdziry! Kupczące swoim pięknem, drażniące się z nadzieją i puszczające się z wiatrem - skądkolwiek on zawieje Ja? Leżę jak zeschły konar pod Opoczyńską Dębą Jak las, który zginął zanim - ktoś myślał nad jego wyrębem I pewnie, że mi się marzą - młodości w czeskich miasteczkach, przygody z taksówkarzami, ze smyczą spacery ... bez pieska Nie! Lubię podróże w miejscu. Lubię statyczność pełni: gdy goście wystawnych przyjęć przynoszą plecaki z wełny ... pokornie zastygłych owieczek I żyją "w pełni", choć ... ''po nic.'' Lubię i młodość i starość. Jedynie śmierć trzeba gonić ...1 punkt
-
@poezja.tanczy dziękuję i pozdrawiam:) @Jacek_Suchowicz nie powiem, to tajemnica:)) Dziękuję i pozdrawiam:) @Marek.zak1 to prawda, bo kochać z wzajemnością, to najwyższa półka kochania. dziękuję i pozdrawiam:)1 punkt
-
@hania kluseczka na ojomie lub w hospicjum i patrzą w niewidoczny dla innych punkt... Pozdrawiam. @poezja.tanczy Dziękuję. Pozdrawiam.1 punkt
-
@hania kluseczka O no widzisz. Ja mam się za Twojego kolegę, fakt tylko internetowego, a Ty nie uważasz się za moją koleżankę. Jakież to faktyczne ;) W dodatku myślisz sobie nawet, że mam Cb za wroga ;) A do tego wszystkiego jeszcze mi kibicujesz ;) No naprawdę aż zabawne... @Amber Miało być w sumie zabawnie, a nie dramatycznie ;) No ale z odbiorem nie powinno się dyskutować, można tylko trochę polemizować. Nie bardzo się orientuję na temat księżniczki Anny :// Fakt z A są albo bywają nie przelewki ;) @poezja.tanczy ja już bym miał na 4 książkę, ale wydawcy robią mi lekce... dzięki @Amber A i oczywiście tes gorąco pozdrawiam M. @Dagmara Gądek Ja bym się ogólnie chętnie zgłosił po ten 1 tomik ;) Możliwe to? Fakt ja akurat czasem stosuję powtórzenia, tak mi się jakoś wzięło... @violetta Oj oj od razu pijactwo... to jest tylko jedna z możliwych interpretacji, w dodatku nawet trochę autorsko nie zamierzonych ;)1 punkt
-
@Wiesław J.K. Bo użyźniania, jaka zasada Bo te starania, tutaj w posadach Podoba mi się Ma to sens Na plus Pozdrawiam miło, M.1 punkt
-
Ja jestem bardzo sentymentalny. I chyba te emocje zabiorę ze sobą do grobu. Dla mnie to co kiedyś się działo pozostaje na zawsze w mojej pamięci emocjonalnej, fakty tu są mniej istotne, liczą się impresje. Co do wieczności, to wiele zależy od tego w co, kto wierzy. Dziękuję za serduszko i ciekawy komentarz.1 punkt
-
Tak naprawdę człowiek rodzi się ciszą. Zdumiony własnym cudem. Gotowy na krzyk zdobywania i na płacz przegranej. Bo po to tu jesteśmy: bezradne masy tulące się do siebie w skalnych uskokach biedy i upokorzeń. I kilku starych królów dzierżących wszystkie asy. I kilku złotych księciów rzucających zatrute strzały w arrasy wielkiej zbiorowej niemocy. Mamy także niewidzialne oręże: Boga - w różnym formacie, z różnym natężeniem łaskawości i gniewu. Czy miesięczne niemowle płaczące w mieszkaniu obok jest na to przygotowane? Czy już od przedszkola będzie chciało 'naprawiać świat' i wprowadzać swoje porządki? Nie ma potrzeby nic naprawiać, bo w sumie nic się nie zepsuło. Nie ma nawet bałaganu. Wystarczy, że jesteśMY ze swoją melodią, częściami zamiennymi i swoim porządkiem - i jest nas tak dużo, że nie tworzymy już nic, oprócz zgranych dyskordów lamentu odśpiewywanego na głosy. Mam to szczęście, że Bóg dał mi prosty rozumek. Chcę tylko dryfować i przetrwać. Rozumiem jednak ludzi, dla których celem była/jest zamożność i idące za nią wpływy: oni po prostu lubią życie na hamaku z klejnotów zawieszonym tak wysoko, że nie dosięgają ich jęki 'współbraci,' którzy też chcą tych hamaków, ale ... Dziś wróciłam do domu mocno poturbowana: gdy przechodziłam przez cmentarz, dopadł mnie grad - cała chmura poszarpanych sznurków i różnorakich szlachetnych kamieni: pereł, brylantów, szmaragdów i opali... Gromadka żałobników wracających z zakończonego pogrzebu spojrzała na mnie ze smętnym wyrzutem: bezczelnie wzięłam sobie kilka do domu! "Na zawsze ... "1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne