Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2024 w Odpowiedzi

  1. tęsknię piórami rzęs opuszkami palców zalotnym spojrzeniem ze złota... a czasem najzwyklej milczę - gęsto obficie namacalnie otulona mrokiem i między nami żal się rozrasta jak grad z impetem spada pod linijkę splątania układam... już się nie podźwignę ugrzęzłam na twoich kolanach wokół wieczna ciemność jak lilii zapach kochania
    5 punktów
  2. kochałam ale pogrążył mnie w nocy bez snu białe piwo wino biały rum człowiek od zawsze stawia kręgi gorący orgazm przeplata zimny to nie wystarczy zaciąga mrok siadam na nim i myślę o tobie pieprzysz mocniej jesteś naprawdę obecny wewnętrzny płomień podniecenia lubię cię w ustach on jest taki mono dryfująca w samotności dusza to łatwy cel teraz już uwielbiam ten ból całe życie mam żal że go nie mam idę na dno może cię okłamię ale pocałuję głęboko i szczerze bo lubię z tobą spędzać czas
    3 punkty
  3. Wieszanie mostu ponad przepaścią To gwałt przeciwko natury prawu - Zbyt gęsto sieci szlaków się jawią Tym, co się godzą z naturą własną. Ona im każe błądzić na pamięć, W potknięciach kroki naprzód sposobić, By pokłonili się instynktowi, Gdy na swej drodze spotkają krawędź. I płacą wtedy za garść nicości Rwącym do tańca krótkim momentem, W dół prostującym wszelkie zakręty. Pospacerujmy jeszcze po moście.
    3 punkty
  4. na dnie szuflady stygną wiersze niedokończone, niedojedzone kotlety niestety nie wyjdą same nie trafią do nikogo prędzej je coś trafi nic nie mogą zżółkną papiery wyblakną litery czasem szmery poczynią i przeminą żałosne i zapomniane nawet przez wieczne pióro na dnie szuflady jak w grobie z aurą ponurą a przecież mogły być pokochane autorze - skuś się na zmianę sięgnij głęboko przymruż oko na niedoskonałości przepędź słabości i daj im szanse na życie ukrycie niech się schowa do góry głowa! Na dnie szuflady niech kurz pozostanie a każdy wiersz niech co dzień sycącym daniem się stanie.
    3 punkty
  5. kiwi już nie dziwi banan potas da nam a gruszki na wierzbie wciąż udają choć my już siwi że ciągle są
    3 punkty
  6. ziemi garść na odchodne i amen dla mnie to zbyt mało ja nie chcę być tylko wędrowcem między umarłymi gwiazdami będę chciał dalej być sobą uśmiechać się i grzeszyć z niepewnym grać w karty w świecie który ktoś stworzył w którym uczę się bać ziemi garść oraz amen to naprawdę zbyt mało za to że byłem że żyłem wierny swym poglądom w których potrafiłem być sobą
    3 punkty
  7. Umrę w samotności Lecz to dobrze Nie będę musiał wysłuchiwać jęków i narzekań Tych, co jeszcze żyją Nie będę widzieć ich spojrzeń Pełnych ubolewania Nad moim losem Umrę w spokoju, w ciszy Tak, jak się powinno umierać Z godnością.
    3 punkty
  8. Wielki znawca kotów z Wałcza miał kota co głośno miauczał, gdy mu to dopiekło, wtedy z miną wściekłą na kota szczekał i warczał.
    3 punkty
  9. „Wędrówką jedną życie jest człowieka” biegniesz wciąż, wciąż pod prąd mówią - tak trzeba mijasz po drodze ogrody wspomnień nie wiesz że jesteś tylko przechodniem dziś nie ma nieba w genach spisany kierunek marzeń chcesz ich spełnienia duszę napędza magia zwycięstwa gdy miniesz metę wspomnisz poetę życie to pic "to nic, to nic, to nic" twój bieg to klęska
    2 punkty
  10. Z cyklu: Inni wrzucają, my wyławiamy Wizażystka (falujące piersi) Ach, co za piersi, czy je dostanę Sterczące sutki, widzę nad ranem Deszczem zmoczone, ten podkoszulek Nie rozeźlone, weź moją koszulę Ale daj mi je w dłoni potrzymać Chcę uruchomić, to jest maszyna Chcę je całować, pieścić i trwonić Nie musisz od razu po policję dzwonić Ja tu zostanę, z tymi piersiami A Ty rób swoje, między gazetami Ja udowodnię, że dobrze dobrałem Że świat swój piersiami tak zasłaniałem Nie byle jakie, i jest Twój ruch Rozbierasz się, nie w partiach dwóch Pokazujesz, zachęcasz, włosy na boku Aż dziwne, że do takich piersi nie ma tu tłoku Łapię i całuję, jakie zdziwienie Czy dobrze widzę, czuję, westchnienie Piersi całe pluszem wypchane I tyle zachodu, a oszukane //Marcin z Frysztaka Piszę opowieści, dialogi i wiersze Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org
    2 punkty
  11. cierpienie kształci i wypala ślady na ściennej tapecie tu światło nie ma się od czego odbić w szklanych pantofelkach (co sprawia kłopot pejzażystom) kolejka po pesel namacalny dowód istnienia pod najwyższym kościelnym stropem pokotem leżą anioły a w zaciemnionych kątach pokoju szczerniałe Madonny z ustami otwartymi do krzyku przecinają niebo fałszywym akordem
    2 punkty
  12. W bezruchu tkwię, w milczeniu tonę, Dziecięcych lat nie wspominam, w cieniu pozostaną, Nikt opowie historię mego istnienia, Jestem tylko ja i ta pustka nieustająca. Choćby cień kogoś przemknął przez życie me, To przynajmniej tkwił w nim ślad historii, Cokolwiek to byłoby, a ja tu pozostaję, Samotna wśród martwej ciszy, wciąż nieświadoma. Jedyne, co wartem na tej ziemi, to relacje, Więzy z innymi, to jedyne co cenne, Nic nie zastąpi człowieka, bo w nim tkwi istota, Tylko ja i ta wieczna pustka, bezbrzeżna i głucha
    2 punkty
  13. @Klip Dzięki za świetną ripostę. Pies damy z okolic Redy przysporzył jej wielkiej biedy, był rasy chow-chow, nie szczekał, miauczał, choć szczek ćwiczył u logopedy. Pozdrawiam. @Klip Ostatni wers trzeba zmienić na: choć ćwiczył u logopedy.
    2 punkty
  14. w szary deszczowy dzień wirując wśród słodkiej kamelii jak z czarodziejskiego pucharu założyłam nową sukienkę koloru truskawkowego podtrzymaj wiosenną atmosferę chodź za rękę
    2 punkty
  15. w kwiecie wieku lwia paszcza szeroko fijołki w makówce jak kwiatki do kożucha przekwitną a goździkiem do trumny nemezja zamiast pamięci i już ostatni dzwonek na ścięcie (26.3.20)
    2 punkty
  16. Skoro owocowe jesz ze smakiem resztki wiedz, że cherymoya ma trujące pestki.
    2 punkty
  17. wszystko u mnie gra i Buczy tylko czasem wybucha granat martwych oczu przedwcześnie osiwiałego wyrzutka sumienia 05.04.2022
    2 punkty
  18. w obiektywie — szekspirowski sen nocy letniej na fotografiach pamięci już tylko wspomnienie dobrze wracać tam, gdzie zostawiłam część siebie narysować perspektywę i widzieć znacznie więcej
    2 punkty
  19. Sen to jedyne Czego pragnę Tak po prostu Utonąć w objęciach Morfeusza I odpocząć Od trosk tego świata I nie pytać Po co i dlaczego Tylko zasnąć Choć na chwilę
    2 punkty
  20. milczałam w gorączce chora z niepocałowania uśmiech rozbity na obrączce zdjęłam z twarzy jak ślepiec podarowałam ci palce ................... usta moje nie mówią uszy słyszeć nie chcą oczy niewidome ................... palce ci podarowałam milczenie na wieki ból i zwątpienie pochyliłam sumienie nad wątłym słowem niewypowiedzianym .................... ciało moje - nie ciało dłonie moje - nie dłonie stopy moje - nie stopy .................... jest cicho ciszej jeszcze kiedy mówić zaczynasz ................... jest ciepło cieplej jeszcze kiedy milczysz
    2 punkty
  21. Legenda o świętym Łukaszu* Płynie, płynie i płynie - cisza, rajska - cisza: patrzcie, oto: ten - człowiek, idzie, sobie, idzie sobie, ot, tak, ot, sobie - jak Czarny Zawisza - idzie, idzie i idzie: po tej ziemi - nigdzie, patrzcie, oto: ten - człowiek, idzie, idzie - idzie i płynie, płynie - płynie - cisza, rajska, cisza pośród tych świętych zdrajców i tak sobie nuci: oj, panie prezydencie, uważaj na miejsce - samolot naprawiają: seryjni - koguci, oj, samobójcy: stare - to dziady po klęsce wsi wesołej, radosnej: wystarczy ten drucik, kluczyk, taki mańkuczyk i będzie wielkie: bum! *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (listopad 2023)
    1 punkt
  22. Obóz wzajemnej adoracji Za tym progiem: dudnią - dzwony, święty: dom - boży, zbrukane sumienia wędrują jak nurt rzeki płynę i płynę i płynę do czystego wodospadu - źródła cudzego oni: wciąż pragną krwawej ofiary - mnie i błogosławione ciało i krew błogosławiona - jego: już - jesteś... Łukasz Jasiński (listopad 2021)
    1 punkt
  23. Spokojnie płynę jak rzeka łagodnie podążam w dal, spoglądasz na mnie z daleka najbliższy - jedyny Pan. Choć sztormy, wiatry i burze ja zawsze bezpiecznie się czuję, bo cała w Twej boskiej naturze modlitwą Cię obejmuję. Spoglądasz wciąż na mnie łagodnie przytulasz do Serca Świętego i chociaż grzechami się dławię wciąż kochasz, nie pytasz: dlaczego ? Ja ufam bez lęku, bez granic bezpiecznie przymierzam to życie, i chociaż mnie mają tu za nic miłością mnie karmisz obficie. Bezpieczna jest droga do Ciebie chociażby świat cały się walił, bo kochać Cię, to jak być w niebie Tyś Sobą każdego ocalił. Więc wdzięczność mi serce unosi bo skrzydła jak orzeł dostałam i o nic nie muszę już prosić na wieki Ci zaufałam.
    1 punkt
  24. Co to jest myśl? Paproch na wietrze W wichurze wiecznej; Stosy paprochów - Suma widoków Na zaczyn idei Co się ją sklei Tezą i czynem - Słowem zawiłym Albo i prostym, Jak wiejskie mosty. Co się z nią stanie? Ludzka to wola - Czy skutkiem - śniadanie Czy śmierć i niedola. 16 VI 2022
    1 punkt
  25. zgrzeszyłam myślą o tobie mową uczynkiem z tobą zaniedbanien siebie a miłości od ciebie tyle co kot napłakał przeciagając zmy- słowo koniec między nami 10.04.2022
    1 punkt
  26. Zawilec kłania się przed mleczem. W nocy traw fiołki przed siebie z latarnią — litym sklepieniem w choreografii — sąsiedzie! Ledwie napomkniesz, na spacer, może z rozkładu autobus. W nieprzejednanym — wojażer z ciebie wylęgnie się pod róż. I tak do jutra, do jutra! Istnienie w nas całe nieme. Oczy czyste zadziwieniem, kształtów-preambuł i ciebie. @ zdjęcie własne jak każde I… co tam słychać? — powolny głos przebił się przez kosmiczne niemożliwości. Po prostu wpadł, tak jak zwykle to robił, ze zweryfikowanej życiową mądrością, kurtuazji, która wypełniała po brzegi całą niewypowiedzianą przestrzeń wrażliwości. Przestraszyłam się okropnie. No bo przecież, nic szczególnego. Ale to pewnie dobrze! (Drugie zatłukło się w głowie, niestety, dopiero gdy zadziałało myślenie). Bo „nic” — jest dobre. Nic, to nic złego. Tak samo, podobnie… - prosta wiejska życiowa mantra. Trzy sarny przez pagórkowate, kamieniste pole, jeszcze nagie przed wiosną. Tylko puchate, białe gniazda w szarych, oddalających się sierściach. — To nic, takie właśnie... Kiedyś chyba aż tak by mnie to nie ucieszyło, te zaledwie — kilka sekund.
    1 punkt
  27. idą swięta i ja po omacku wodząc dłońmi wzdłuż chropowatych ścian od pokoju do pokoju a poranione palce wypisują w znanym tylko nam kodzie kolejna wojna zakończona zawieszeniem zbro- dni 16.04.2022
    1 punkt
  28. zerkając ukradkiem w stronę zegarka żona wesoło ponaglała mnie i nasze pociechy wołając - koniec ślimaczenia bo inaczej znów się spóźnimy chwilę po tym idąc w stronę świątyni mocniej ścisnąłem jej dłoń i zapytałem bardzo poważnie - powiedz kochanie czy gdy wyznam na spowiedzi fakt że większą część swej miłości okazuje tobie i naszym dzieciom - a tą mniejszą panu Bogu - to czy on mi to wybaczy... czy może bardzo mnie za to skarci głuptasie odpowiedziała uśmiechając się do mnie - jasne że ci wybaczy i palcami wolnej dłoni zaczęła wstrzymywać radosne łzy.
    1 punkt
  29. A liczyłem, że będziesz wiedział, bo też mi się podoba :) Ciekawe, czy to już wszystko, czy jest jeszcze coś więcej. Dzięki za komentarz i ten tekst. Pozdrawiam.
    1 punkt
  30. @jan_komułzykant Dobre, bardzo zgrabnie napisałeś, jakoś przypomniał mi się tekst "A ja jak szczeniak jestem co z rozbitym nosem odchodzi od ściany która wciąż zbyt twarda a ja jak szczeniak jestem bo nie umiem przegrać i znowu złość podchodzi do gardła" Może ktoś pamięta czyje to słowa? niestety moja pamięć zawodna jest
    1 punkt
  31. @koralinek Oczywiście, panie rabinie, to nie moja wina, iż mam takie geny po przodkach, mój brat - to: Jakub Jasiński (imię dostał na cześć przodka) - jest saperem, wiem: Jakub to hebrajskie imię, Łukasz - greckie, natomiast: Wiesław (ojciec) - słowiańskie, niech pan zajrzy do wiersza pod tytułem: "Kierowca" - wiersz o moim świętej pamięci ojcu i "Na granicy frontu" - tam pan zobaczy moje rysy twarzy i niech je pan porówna z generałem Jakubem Jasińskim (na Wikipedii), moi przodkowie ze strony ojca mieli dworek w Jasionce niedaleko Rzeszowa, teraz jest tam lotnisko - przerzut broni na Ukrainę, dworek został zniszczony przez Niemców, po kądzieli moi przodkowie ukrywali żydów podczas Drugiej Wojny Światowej w ziemiance-spiżarni, wieś: Piotrkowice - niedaleko Skuł, gmina: Żabia Wola, województwo - mazowieckie, teraz dodam coś na temat współczesny - Rosja nie walczy z braćmi Słowianami - Ukraińcami (oni są w Polsce i szybko ulegli polonizacji - około siedemset tysięcy), Rosja walczy z banderowcami - nazistami (niech pan porówna ich flagę do niemieckiej) i z genetycznym syfem: mongolsko-chazarskim, a herb Ukrainy (trójząb) - to nic innego jak chazarska tamga, prawdziwym herbem Ukrainy, a tak naprawdę - Rusi - jest Archanioł Michał, naprawdę, panie rabinie, mam ogromną erudycję i elokwencję, kiedyś zrobiłem sobie testy na inteligencję i wyszło mi - IQ - od 128 do 135 (z różnych źródeł, jedno źródło - to żadne źródło), dobranoc. Łukasz Jasiński
    1 punkt
  32. taki lekki i taki tani
    1 punkt
  33. Witaj - kiedyś dawno temu też chowałem wiersze w szufladzie - lecz się odważyłem by ujrzały światło dzienne - nie żałuje tego - niech oddychają - niech cieszą albo nie bo tak to działa - Pzdr.serdecznie.
    1 punkt
  34. Wtulam się w samotność nocy spokojny oddech wchłania pył gwiazd Tętno dnia usypia w zamkniętych oczach błyskają komety Czar spokoju,ciepłej pościeli okulary, daje czas spokoju niema krzyku, bòlu jest spokòj
    1 punkt
  35. Nie wstydźmy się łez pomagają zrozumieć trudne chwile Nie wstydzimy się łez bo mimo że słone smakują jak lek To one uczą jak żyć budzą marzenia oraz sens Tak moi mili łzy to prawda która uczy pokory Pokazuję że życie to piękna gra nie tylko sen Nie wstydźmy się łez łzy to nie koniec za którym śpi nic
    1 punkt
  36. Tęcze całe z pelikanów Nie każdy - w odcieniu różu. I w którym oknie wieży Babel siedzi tłusty Bóg? Być może - w twojej skórze...
    1 punkt
  37. Mnich zła- śmierci.
    1 punkt
  38. Pewna baba, gdzieś... Zapole, jada groszek i fasolę. Poczuła się... pełna, rzecz to nieprzyjemna. Przeszła jej chęć na swawole.
    1 punkt
  39. po miłości została nieufność węsząca za panem i żal kropla po kropli z dziurawej tamy którą postawiłeś między sobą a sumieniem i tą mną która wierzyła że na stałym budujemy dom 19.03.2022
    1 punkt
  40. Płynie A lekko wśród alejek poznania i marzy że kiedyś szczęśliwa dopłynie nie ustaje sądząc że piekła tutaj nie ma jest tylko za plecami duża spalona ziemia która we wspomnieniach miesza się z rajem (gasi wodą przeszłość co pali jak gorący węgiel) Zwolni A na chwilę i spojrzy na ciebie i przez chwilę pomyśli tyś moim portem albo przyspieszy kroku w słusznej obawie iż widzi żeś portem wcale a wcale nie jest bez słów zawsze jest przeto niedogadanie (na spojrzenie nawet nie miałeś jak zareagować) Rejs A to sprawa idąca w długie lata mija więc co krok samotne żeglarki niektórym zazdrości lub nie chce podobieństw lśnią odbicia fal na mijanych twarzach mówią same za siebie te sole na rękach (zabiłyśmy ich - mężczyzn - bo byli bydlakami). Warszawa – Stegny, 29.02.2024r.
    1 punkt
  41. jednak nie przechodzi może nie znajduje przejścia a może wcale nie chce a może to ja nie chcę dlatego szukam podobnie i bez żadnego powodu podchodzę z uśmiechem odpowiada mi tym samym w końcu stoimy wspólnie po jednej stronie będąc ruchliwej autostrady nie przytłaczając się my teraz i tu potrafiący zrozumieć że właśnie kończy się świat zwyczajny a zaczyna kosmiczny stan nie przechodzący
    1 punkt
  42. Myśl to również wolność, a wolność to wolny czas i to pan sobie organizuje wolny czas, myśl to również bezpośredniość - mówienie okrutnej i bolesnej prawdy - zdolność przyjmowania merytorycznej krytyki i umiejętność obserwacji, na przykład: wobec mnie panuje zmowa milczenia ze strony towarzystwa wzajemnej adoracji, po odblokowaniu bezprawnie zablokowanego konta (trzy miesiące) - były trzy próby, aby mnie ponownie zablokować poprzez prowokacje - nie wyszło im, myśl to również czytanie i myśl to również myślenie, przecież wiem, iż teraz jest odwracanie kota ogonem - próba zrobienie ze mnie czytelnika, abym czytał i kupował książki, tak: ich - książki, Poeta to ktoś, kto posiada warsztat literacki i potrafi dawać merytoryczne komentarze, myśl to również to, aby osoby pochodzenia żydowskiego zrozumiały to - są niżej w hierarchii kulturalnej, otóż to: język hebrajski nie ma rymów ani klasycznej budowy formy wiersza, dlatego też używają bardzo słabej polszczyzny - pustej i bez jakiejkolwiek treści - nie powinni się pchać na afisz i szukać taniej popularności - patrząc z góry na prawdziwych Poetów i to by było na tyle. Łukasz Jasiński
    1 punkt
  43. w ud szerokim prześwicie rozsypuję nagie wiersze jak dzikie kwiaty otwarta księga niedopowiedzeń magią pełni księżyca otula mój nieśmiały głód dreszcz rzeźbi ciało tak jakby ćmy skrzydłami ledwie muskały partytury nocy i gnam w przestworza snem srebrnym
    1 punkt
  44. Myśl to pełna świadomość i nie ulegnie manipulacji i propagandzie, na przykład: napisałem wiersz o bezsenności i otrzymałem na Wirtualnej Polskiej (poczta) - reklamę proszków nasennych, oczywiście: trzeba zapłacić (grunt, to zarobić, a najlepiej zarabiać na zarabianiu), a pan pewnie otrzyma propozycje kupna Biblii... Łukasz Jasiński
    1 punkt
  45. @nesia Na wspomnieniach budowane Życie będzie nieudane A wiersz ciekawy, tylko dużo w nim pustki Relacje na plus Pozdrawiam miło, M.
    1 punkt
  46. leżałem pod mostem gdy padał deszcz zakopany pod ziemią gdy po niej szłaś w rzece tonąłem którą płynął twój lęk nie wypiję twych łez nie umiem kochana leżałem pod płotem dziurawy od gradu twych słów - błahy nijaki a bliscy szukali mnie dniami nocami by zdążyć zanim uśpi na zawsze mnie żal twój nie przełknę twych trosk nie umiem kochana wybacz dziś nie mam wielkich planów muszę o sobie pomyśleć sobie dać tlen muszę żyć muszę śmiać się i wierzyć w coś większego niż ty i ja już nie my toniemy to nie my to ja i ty
    1 punkt
  47. pierestrojka umysłowości narodu jest niemożliwa staje się raną przedśmiertną dziurą na wylot w sklepieniu czaszki jeszcze nie zdążyliśmy zapomnieć o ruskim prawie na gruzińskiej ikonie wśród prawosławnych świętych pojawił się Stalin starowiercy myślą po swojemu dowód poszlakowy wskazuje władza i siła zdobią panteony nie oduczysz góralki beczeć na koloraturę kładzie zaśpiew bez względu na skalę głosu zaciąga ciągle nowe linie imperium naszego brata przez setki lat podnoszą ciśnienie wysyłają synów jednoczesnym chrztem bojowym na śmierć lokowanie na swoim pozwala ściągnąć podatek pieniądz najbogatsi są kapłani Amona W piątek wieczorem do mojej córki przyszli znajomi. Nie była gotowa do wyjścia, więc mówię do nich: - Ej, chłopcy zapraszamy na herbatę malinową i ciasteczka, bo Zuzia będzie biegać pół godziny między pokojem a łazienką i trzaskać drzwiami... Przyjęli zaproszenie i weszli, rozmowa przebiegała miło, śmialiśmy, syn był oczarowany ,,dorosłymi chłopakami" i zaczął zakładać buty, bo wydawało mu się, że pozwolę mu pójść z nimi na miasto. - A pani trzyma za Ukrainę czy Rosję? - usłyszałam pytanie. - Za Ukrainę... - otworzyłam szeroko oczy. - Ja, za Rosję, a Ty Szymon? - Ja też.
    1 punkt
  48. Komentarz odautorski: WSI - świętej pamięci Wojskowe Służby Informacyjne, a dziś oficerowie tej czerwonej formacji - niepoważni lenie, nieroby i tchórze należą do różnych fundacji - jak generał Mirosław Różański i najgłośniej wrzeszczą o upolitycznieniu Wojska Polskiego, natomiast: sami co robią? Rozwalają Wojsko Polskie od wewnątrz i próbują zza kulis przejąć władzę, ich metody działania pokazał Patryk Vega - w filmie: "Służby Specjalne" - mniej więcej, zapomniał dodać o seryjnym samobójcy - działa on w każdy piątek, bo: urzędnicy nie pracują przez dwa dni i w poniedziałek już trudno będzie udowodnić - otrucie ofiary, nie dodał jeszcze wstawiania gwoździ do opon i przy hamowaniu opony pękają - dochodzi wtedy do wypadku, de facto: upozorowanego samobójstwa pod maską morderstwa, dlatego też: nowe pokolenie o tym nie wie - zostało przecież wyprane z mózgu przez niebieską telewizję, naprawdę, chcą zabić prezydenta Andrzeja Dudę - on przecież jeszcze dwa lata będzie rządził - stawiał Veto, Veto i Veto - Liberum Veto! I nic dziwnego, że Jarosław Kaczyński korzysta z prywatnej ochrony - byłych komandosów GROM-u, a korzysta od "wypadku" vel "katastrofy" vel "bałaganu" - samolotu w Smoleńsku. Łukasz Jasiński
    1 punkt
  49. @Łukasz Jasiński niemożliwe, żebyś w siódmym miesiącu już chodził, zdarza się w dziewiątym, ale to rzadkość :) znam dziecko, które ma dziesięć miesięcy, nie umie raczkować, tylko czołga się słabo i jak ma dość przyjmuję postawę pływaka i czeka na ratunek, machając rączkami i nogami. Dziecko jest bardzo ruchliwe, dookoła się potrafi kręcić jak bomba.
    1 punkt
  50. Jest długi korytarz z marmuru, gdzie rząd lamp krwią ociekając groby rozświetla, rozgniata, rozmiata. Podłogami wiją się nagie ciała poddanych życiu, śmierci. zmartwychwstaniu. U sufitów dyndają wisielcy dzieci, sól ziemi przeklętej, przyszłość jej w popiele skryta. Jest dal ciemna, której nie odgadniesz; przeszłość pokrętna, której nie spamiętasz. Portrety zbrodniarzy po jednej, a świętych po drugiej stronie wiszą. Ty pomiędzy. Nie kat, nie ofiara, dziecię z nieprawego łoża poczęte. Z wentylatorów kartki kalendarzy wylatują, gdzieniegdzie przykleją się do Ciebie błotem obrzuconego. To twój prywatny korytarz - historii przeklętej droga.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...