Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2023 w Odpowiedzi

  1. wiek 21 to łomotanie do drzwi nocą wywlekanie z domów kryjówki i prześladowani głód i szabrownicy opaski na rękawach te oblężone miasta te miasta zrównane z ziemią gwizd pocisków na niebie łuny pożarów ogony dymów ta krew na chodnikach te ciała na drogach kolumny uchodźców żywe tarcze gwałty te łzy i rozpacz rąk załamywanie ręce wzniesione nad głowę ręce związane za plecami te egzekucje i masowe groby zaginieni i ekshumacje międzynarodowe komisje trybunały już były już były
    6 punktów
  2. jestem daltonistą nie widzę zielonego żółtego czerwonego (rudego) czarnego białego nie razi mnie niebieski mógłby ktoś pomyśleć że jestem ślepy wydaje mi się jednak że widzę doskonale
    4 punkty
  3. może kiedyś ktoś o mnie napisze jeszcze zanim spotkam nocy wiecznej ciszę może ktoś polubi szczerze bez udawania wiele dać potrafię nie pragnąc nic w zamian może ktoś zatęskni za moją bliskością uśmiechem szalonym ciepłą obecnością może ktoś zapragnie przyjaźni prawdziwej rozmów niedokończonych dążenia w tę samą stronę może ktoś zapamięta słowa co sens nadają wszystkim tym którzy prawdy szukają i może w końcu ktoś dostrzeże co skrywam w głębi duszy odkryje tajemnicę w sercu swym zapisze mnie
    4 punkty
  4. Patrzę przez okno z samego rana. Przecieram oczy, szukam bałwana. Biały jegomość stał jeszcze wczoraj. Dziś przypomina raczej potwora. Śnieżne kuleczki straciły kształty. Garnek spadł z głowy cały obdarty. Nosek z marchewki obok gdzieś leży. Oczka przykryte kupeczką śniegu. Podwórko zdobił przez całą zimę, lecz czas się skończył. Jak wszystko - minie. Smutny ten widok już bez bałwana... Krokusa widzę! Nie będę sama!
    3 punkty
  5. pojąć człowieka człowiek nie może pojąć Boga lecz mrówka może ugryźć człowieka a człowiek może Boga pokochać
    3 punkty
  6. Jestem chory nieboraczek, Mały kaszluś i kichaczek Lecz narzekać nie zamierzam Bo na przykład weźmy jeża: Jakiż biedny z niego zwierzak! Od dźwigania tych jabłuszek, Plecki go tak boleć muszą! Albo ślimak, sami wiecie, Dźwiga cały dom na grzbiecie! Tego w krzyżach pewnie łamie, Nie zazdroszczę mu bynajmniej A pająki? Też się mają! Ciągle pajęczyny tkają. Sto odcisków, rzecz wiadoma, Pewnie mają na odnogach! Żaby za to ciągle skaczą. Się nie dziwię, że tak płaczą. Muszą cierpieć, daję stówę, Na zakwasy żabich udek Nie ma komu więc zazdrościć, Każdy ma dolegliwości. Ja się z nikim nie zamienię, Wolę moje przeziębienie! Autor: Adriana Gawrysiak
    3 punkty
  7. W okno puka nostalgia bo ktoś zamknął drzwi echo ze snem rozmawia tuląc się do mgły W okno puka zagubienie w oku smutna łza w kominku płomień obok dobro ma straż Pukają pukają pukają myśląc a może dziś ktoś je usłyszy i uśmiechnie się
    3 punkty
  8. w szkole na fizyce pani mówiła o akustyce starałam się napinałam neurony ale czułam tylko zmęczenie okno za nim drzewo na nim ptak zaśpiewał bez napięcia jakże chciałam być nim z nim byłam przez cudowną chwilę *************************** 'proszę wyciągnąć karteczki!' wyciągnęłam i zapisałam ten wiersz
    2 punkty
  9. Wyciągnąłem broń z kulą śmierci. Panika i bezdech ogarnęły, martwe ciało. Ale czy faktycznie już martwe? Policzyłem do trzech sekund. Kiedy byłem szczęśliwy. Zamieniłem wspomnienia w lustro. Strzeliłem do siebie. Umarłem, ale nie do końca. Usłyszałem odpowiedź. Zabiłem swoją duszą, ale nie ciało...
    2 punkty
  10. tu - nerwy puszczają ówdzie - ścięgna się skręcają a nitki krwionośne drgają flegmatycznie co na ziemi złączone to zręcznie rozplątane jak węzeł gordyjski przez tamtego typa zmęczony na sen prowadzony spójność w cieniu się zaciera - ktoś zgasił światło; serotoniny deficyt z prawa popytu i podaży w skąpej centralnie planowanej mózgowiźnie zmęczony we śnie rozwodniony puściła ostatnia nić znak życia albo nakaz w świecie tycia oto okno otwarte i skrzydła rozpostarte zmęczony z życia uwolniony z ramienia ślepej i nagiej kości palca w sielskie łany wprzód posłany 11 I 2023
    2 punkty
  11. moja pierwsza wszak porada oczywiście czekolada poziom endorfin podnosi złe humory świetnie znosi zamień kijek na siekierkę no i popatrz na węgierkę jak z kompotu wyskoczyła też bym ci to poradziła kiedy z lasu wyjdzie wilk ten którego wywołałaś to się nie martw bo to ten co o nic wciąż robi hałas i tak dalej i tak dalej jedz i pij lecz z tym nie szalej dbaj o ducha dbaj o kości nie zapomnisz o radości hopsasa tralala do przodu wciąż do przodu hopsasa tralala tak na starość jak za młodu
    2 punkty
  12. ludzie są jak te ptaki jedni rodzą się nielotem drudzy szybują jak orzeł trzeci będą szczęśliwi jako zwyczajny wróbel bywają szarzy kolorowi albo wytargani wojnami z pierza poobdzierani z pogubionymi lotkami i bez dobrej sterowności podrzucani do gniazd gonieni przez drapieżniki płochliwi lub zadziorni niektórzy żyjący błękitem inni tylko jadłem i piciem a ty jakim się pierzastym stajesz gdy słońce wschodzi w różu żółci pomarańczu jaki pragniesz przedłużyć swój tutaj ptasi gatunek śpiewając o tym od rana
    2 punkty
  13. przepuścił kosmos przez kalejdoskop poplamił płótno światem po chwili rozpruł brzuch słońcu przemilczał niezdarne płaszczyzny w końcu namówił cienie żeby wyrzekły się szarzyzny
    2 punkty
  14. Dzień przywitał mnie uśmiechem echo do drzwi zapukało Więc poczułem się jak w raju który nadzieją jest ozdobiony Dzień przywitał mnie wspaniale był barwny jak tęcza Ja tym ucieszony sobie pomyślałem jaki ten dzień dziś mocno udany
    2 punkty
  15. @sam A nie łatwiej wpisać -iskrzyk- w przeglądarkę? Byłoby szybciej , niż czekanie na odpowiedź. Ale wytłumaczę: ISKRZYK to owad z rodziny świetlików. Myślałam, że są tu osoby radzące sobie z komputerem... 😇 Przyznam, że mocno się uzależniłam od nietypowych świąt i ciężko mi usiąść i tak normalnie coś napisać. Dlatego chciałam pobawić się inaczej, w grupie, z innymi, ale mnie zacięcie znięchęciłaś, za co bardzo dziękuję🙂 i dziękuję również za komentarz i przychylność. Pozdrawiam! Nie każdy ma to szczęście, że śpi z drugą osobą. Dlatego ja śpię pod kopcem kołder, ale czasem trzeba wypełznąć i iść w zimne komnaty😁 Dziękuję za komentarz i pozdrawiam! @[email protected] Dziękuję! @Cor-et-anima Dziękuję!
    2 punkty
  16. Pusta głowa, bez myśli Jak drzewo zimą, bez liści Wyobraź sobie drzewo, gołe, bez liści, zimą stojące samotnie w szczerym polu. Na widnokręgu nie widać nic, oprócz trawy wyrastającej ledwo ponad ziemię oraz to zagubione drzewo. Takim drzewem jestem ja, lecz pośród tłumu; goły, niewinny, samotny Smutek, żal; emocje i uczucia, które mnie przeszywają odczuwam tylko ja. Nikt nie potrafi, ani nie chce mnie zrozumieć, poprostu wysłuchać. Myśli zgiełk odczuwam dzień w dzień, one są w klatce, więzieniu, moim mózgu do którego nie mam klucza. A co czuje drzewo?
    2 punkty
  17. ach te znaki zapytania drążą ciszę nie ma prostych odpowiedzi gdy nie słyszysz może kiedyś wykrzyknikiem ktoś napisze że nie wolno bez powodu pytać ciszy ona przecież sama w sobie odpowiedzią
    2 punkty
  18. promień słońca wpadł do mieszkania oświetlił twoją twarz lekko pochylona siedziałaś na fotelu czytałaś książkę zmrużyłaś oczy obróciłaś się w stronę okna poddałaś figlom promieni słonecznych uśmiechnęłaś się pokój wypełnił się tobą wydałaś się taka spokojna pełna radości mógłbym na ciebie patrzeć bez końca miła jest ta cisza pełna pięknych myśli tyle lat a zawsze mnie czymś zachwycisz jesteś cudowna 1.2023 andrew
    2 punkty
  19. no więc właśnie hmm... nowy rok trzeba by radośnie niech pomyślę wiem jaki był początek i jaki będzie koniec i to co pomiędzy też w większości znane pozostałość zresztą mało już istotna mogę być dla siebie wróżką najlepszą przepowiednią bez potrzeby sięgania do corocznych horoskopów tu akurat dla raka jaka mądra jestem i jaka wyblakła jak stara fotografia zrobiona umarłemu miało być radośnie a idę smutna w ten styczniowy wieczór sama nie wiem czemu przecież dla wielu to już nieosiągalne wiem ale świadomość tego nie dodaje mi otuchy gdy tak mijam wielkie kapelusze latarń na mokrych chodnikach po co idę dokąd wiodą mnie te kroki tyle wiem taka mądra a znikam wciąż tylko znikam przez zaledwie uchylone drzwi wślizgnęłam się do życia i tak samo pewnie wyjdę po angielsku niepostrzeżenie by nikt nie czuł się zażenowany że nie pamięta czy ktoś taki był czy kochał i był kochany
    2 punkty
  20. miasto w nocy nigdy nie śpi magiczny blask oświetla mrok smutny księżycu bez marzeń bez miłości wielką przyjemnością było poznać cię zrób wszystko, co chcesz zrobić tylko nie pytaj o czym myślę (tam) jest pokój dla kochanków ze złamanymi sercami, by mogli wypłakać swój smutek stają się tak samotni, że mogą umrzeć nie ma takiej osoby nie ma takiej strefy stary świat jest nędzny, gdy nie masz nikogo o kim mógłbyś powiedzieć, że należy do ciebie (więc) otwórz swoje serce (żeby) zwykły, pospolity świat stał się wspaniały mądrzy ludzie powiadają, że tylko głupcy się spieszą a ja wierzę, że anioły są wśród nas i mają tyle twarzy, aby pokazać nam jak żyć, aby prowadzić nas światłem miłości (bez pośpiechu) kochaj mnie czule kochaj mnie prawdziwie spełnij moje sny weź całe moje życie (bo) lepiej mieszkać w zwykłej chacie, gdzie ludzie się o siebie troszczą, niż w domu, który ma wszystko, prócz miłości prawie dzieliliśmy sen prawie dotykaliśmy gwiazd prawie przeszliśmy całą drogę nie ma już nic (więc) kiedy się pożegnamy nie złość się na mnie pewnego dnia nastanie pokój i bestie z dziczy zostaną ujarzmione przez dzieci kobieta jest kobietą mężczyzna jest mężczyzną niesamowita łasko odkąd jesteśmy tutaj Jasność błyszczy jak słońce dziękuję Bogu za to, że ten świat nigdy nie zginie dzięki miłości ___ 8 stycznia obchodzimy Dzień Elvisa Presleya, gdyż jest to Dzień Urodzin Króla Rock and Rolla Zapisany tekst kursywą pochodzi z następujących utworów: Heartbrek Hotel, Blue Suede Shoes, Hundog Dog, Love Me Tender, All Shook Up, Jailhouse Rock, Can’t Help Falling in Love, Return To Sender, A Little Less Conversation, (It’s A) Long Loney Highway, (Now And Then There’s) A Fool Such As I, (There Will Be) Peace In The Valley (For Me), A Boy Like Me, A Girl Like You, A Thing Called Love, Almost, Adam And Devil, A House That Has Everything, Amazing Grace, Angels Among Us, Blue Moon, City Be Night Love Me Tender*
    1 punkt
  21. I nawet to, że cię kocham Nic dla mnie nie znaczy Po wzgórzach oddalonych Od zmysłów Pławię się jak w złocie I nawet to, że cię chcę Wrażenia już nie robi Nawet i na tobie W zmartwiałe policzki Odziana Różem twarz ozdabiam A usta chłodne upinam W powietrze Wysoko Wyniośle I nawet to, że jesteś... Że ciałem swoim Ciało moje wabisz Nawet to Wrażenia na mnie nie robi To wszystko życiowe banały Które codziennie gładzę Które codziennie przy sobie noszę
    1 punkt
  22. Chętnie. Stare babki wróżebne ongiś zajmowały się przepowiadaniem przyszłości, lecz robiły to tak zmyślnie, że ich słowa można było zinterpretować w zależności od rozwoju sytuacji. Dla wiersza babka, w znaczeniu młoda dziewczyna, targana wątpliwościami, a sam wiersz przypomina nieco przepowiednie z dwoistością interpretacji. Tu bardziej intuicja się przydaje, aby przekazać, co chce powiedzieć dlatego użyłem przysłowia o babce.
    1 punkt
  23. @sam Tobie często zdarzają się przytyki😜, więc i innym zdarzać się mogą. Pozdrawiam!
    1 punkt
  24. @Czarek Płatak W lutym 2022 zaczęłam pisać o wojnie...
    1 punkt
  25. Ja u siebie obecnie na intuicję nie narzekam, ale mam takich kolegów, którzy wcale jej nie mają lub bardzo nietrafną. Zatem kierują się rozumem. Generalnie u poetów z intuicją raczej w porządeczku. Już samo czytanie poezji ją rozwija. Psycholodzy zalecają.
    1 punkt
  26. @ais Czegoś nowego się dowiedziałam! Dziękuję i pozdrawiam! @Rafael Marius Dla mnie również ha ha . @Sylwester_Lasota Dziękuję. Mojemu daleko do Wandy Chotomskiej... Świetny jest a zapomniałam o jego istnieniu.
    1 punkt
  27. ;) Dzięki. Również pozdrawiam
    1 punkt
  28. Pod moim łóżkiem jest potwór W starym pudełku po butach - Jak niespełniona pokuta Gnieździ się widmo powrotów. Powieki mamy sprzężone - Gdy zamknę, on swe otwiera, Bym nocą oślepł na teraz, A w przeszłym ujrzał przyśnione. Do świtu tka we mnie hałas - Westchnienia na listów kartkach. Szelestem wracasz mi taka, Jak wtedy, gdy je pisałaś.
    1 punkt
  29. Po to są łzy, by oczy obmyły. Po to są słowa, by umysł karmiły. Po to jest gorycz, by słodyczy znać smak. Po to serc wola, by mówić "nie" i "tak."
    1 punkt
  30. ostatni wieczór roku a my po chodniku skaczemy jak dzieci w wzór szachowych koników trzeba uważać, by nie nadepnąć na linie to największe zmartwienie, a czas błogo płynie wszystko gdzieś znika w tej chodnikowej przestrzeni w momencie gdy odrywam stopy od ziemii .skupienie - na obecnym, nie następnym skoku jeszcze jestem tu a nie w przyszłym roku jeszcze jestem dzisiaj a nie jestem jutro i nie jestem wczoraj więc co kiedyś: trudno i choć mówią że latam ja w sumie tylko daję się unieść chwil życia motylkom .no i bum. kraksa. miałam uważać... lecz to nic nie znaczy, nie będę na to zważać nie padnę tu z rozpaczy na te kostki z hukiem na ten morał życia owinięty brukiem chcę cieszyć się chwilą tą jakby uniesienia gdy same ważne rzeczy nabierają znaczenia życzę, by w nowym roku udawało wam się skakać jak szachowe koniki (i przeskakiwać przez różne przeszkody;)!
    1 punkt
  31. @Cor-et-anima Dziękuję za Pucharek. Pozdrawiam :-)
    1 punkt
  32. Cały świat powinien usłyszeć! Ciała Iwony Wieczorek szukają 12 lat, a do niezapłaconej bułeczki przyjeżdżają na włączonych kogutach. Pajace. No, to pa.
    1 punkt
  33. @staszeko podczas tego skakania, wszystko znika, a wiesz co jest najpiękniejsze? znikają też wszystkie inne skoki. liczy się tylko ten obecny. nie zastanawiam się czy następny się uda, a jak skoczę na linie, bądź źle, nie załamuję się i nie płaczę na chodniku, tylko skaczę dalej i po prostu cieszę się tą chwilą uniesienia.. bo najbardziej liczy się teraz pięknie dziękuję! u mnie nie pada... ani na dworze ani w duszy, ale zastanawiam się gdzie u ciebie...
    1 punkt
  34. 18 stycznia obchodzimy Dzień Bałwana😁
    1 punkt
  35. Nie jestem samotna. Życie w pojedynkę nie oznacza samotności. Oczywiście w idealnym świecie Żyli długo i szczęśliwie, ale nie każdemu jest pisany taki scenariusz. Po prostu tak bywa. Mam prawie wszystko, czego chciałam. A że w tej układance brakuje jednego puzzla? Fuck! Pal go sześć. Ten obraz jest prawie skończony i prawie idealny. Po co to psuć rujnującymi emocjami... Wypowiadam się tylko i wyłącznie za siebie, a jako naczelna hipokrytka innym życzę, aby nie tracili nadziei, być może łaskawy los się do nich uśmiechnie. Trzeba wierzyć, a ja jestem ateistką. Pozdrawiam serdecznie 🙂 @Rafael Marius
    1 punkt
  36. Ja mam taką naturę, że jestem na teraz. Aż za? Mówią, że nierozsądne. Przeszłość już była, a przyszłość jeszcze nie nadeszła. To gdzie oni są? Może ich nie ma?
    1 punkt
  37. @helenormeller dziękuję! To mądre słowa. Nigdy o tym w ten sposób nie myślałam. Jeszcze raz dziękuję. To bardzo cenne dla mnie, to co napisałaś. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  38. Pięknie dziękuję za serduszko i komentarz.
    1 punkt
  39. Staram się bardzo, staram się stale. Czasem coś wyjdzie a czasem wcale. Gdy brak emocji wiersza nie stworzę, jedynie pusty notes otworzę. Zamknę powieki, wyostrzę zmysły. Może się zdarzą "cuda znad Wisły". Do głowy zajrzę, do serca zerknę, długopis chwycę dwa słowa skreślę. Na wskroś przeniknę, napiszę cztery, tekst się ułoży między litery.
    1 punkt
  40. Wieczór, ranek spojrzeliśmy na siebie nie musieliśmy nic mówić myśli spotkały się szybko to był miły wieczór rano obudziło nas słonko zaglądało przez okno uśmiechało się spojrzeliśmy na siebie nie musieliśmy nic mówić 1.2023 andrew Po wizycie żony u fryzjera.
    1 punkt
  41. Pamiętam pierwszy dzień, gdy było po wszystkim strumień łez, co przysłonił oczy Zmusił rozum, by dać się zaopiekować bliskim bałem się każdej nadchodzącej nocy Zasypiać i budzić się bez Ciebie Zgasły wszystkie gwiazdy na niebie Mowią mi, że zmieniam je jak rękawiczki Nagle żadna nie jest na mój rozmiar Poskramiam te ich brudne myśli Żagle w stronę snów, wokół koszmar Zasypiam i budzę się bez Ciebie Sterta naczyń czeka na mnie w zlewie Wspominam Cię jak różową trawę Wspólnie zwiedzony kosmos Jak walczyliśmy o naszą sprawę Wszystko samo sobie poszło Czas leczy rany, daj mi go więcej Nie chciałem Cię stracić, ale tylko tak mogłem coś zdobyć Czuję się słaby, pękło mi serce Gorzka prawda, to jedyny sposób, by poczuć słodycz Wspominam Cię jak różową trawę Prawdziwą Wspólnie zwiedzony kosmos Naprawdę Jak walczyliśmy o naszą sprawę Razem Już wiesz, czemu nie ufam wspomnieniom
    1 punkt
  42. W strukturę koca wniknąć drobnicą, Okruchem lichym, co nie nasyci Żadnego oka wpadnąwszy w sito. W żadnych pustościach nie dać się zliczyć. Przepaść pomiędzy kłamliwe sploty Obiecujące kołyskę ciepłą, Jakby z litości milczące o tym, Że grzeją ciało tym, co zeń zbiegło. A jeśli trzeba - w kaprys sezonu Winę przetoczyć i tak się rozśnić, By - przegapiwszy otwarcie schronów - Nie mieć okazji dosięgnąć wiosny.
    1 punkt
  43. spotkamy się gdy będę wiatrem znad uchylonej szyby w tym pędzie przyszłość czarny most w przestrzeń mknące smugi światła na poboczach znaki znikające cienie ciągle czuję lód na krzyżu odbicie księżyca w oczach próbujące wyrwać z odrętwienia oślepioną sukę
    1 punkt
  44. Już za tobą nie polecę w ciemność pytaniami naznaczoną. Już za tobą nie pójdę, otulona grubym paltem, takim w kroju niemodnym. Nie pójdę za tobą nawet, gdy mi rękę podasz i ciemność zblednie, bo moją lekkość noc ociężała jak robaka zgniecie. Już za tobą nie polecę. W dzień radosny i ponury rozgniotę w ustach wiśnię kwaśną na pachnacej kwiatami polanie. W marzeniach słodkich zostanę. Już za tobą nie polecę, już nie pójdę dalej. Anioła głos usta mi zamknie. Odpłynę w niewieczysty byt, w bez granic, zarzewie ognia. Odpłynę w dalekie ręce splecione ciasno. Odpłynę bez zrozumienia, odpłynę od ciebie na oddalony bezsłowem brzeg. Dopłynę tam. W ciszy modlitwę odmówię o radość bez ciebie.
    1 punkt
  45. @Czarek Płatak Jak Winston i Julia;) Pozdrawiam.
    1 punkt
  46. Jak sroka złotka,ja zbieram wspomnienia. Chowam je w swojej głowy zakamarkach. Codziennie nowe,nie dają wytchnienia. Myślę...czy kiedyś przeleje się miarka. Niektóre miłe.Do tych często wracam. Gdy wokół ciemno,pusto i deszczowo. Niektóre śmieszne.W tych się nie zatracam. Mrugną,przelecą,błysną kolorowo. Niektóre smutne,te chowam głęboko. Nie chcę pamiętać,a jednak wracają. Z szufladek głębi zerka czarne oko. W którym się moje oczy odbijają. Nieraz to wszystko beztrosko sie składa. Gdy tańczę z Tobą,jakby jutro pękło. Życie się pętli jak jakaś szarada. Odpowiedź prosta niebo albo piekło. .
    1 punkt
  47. Mówisz do mnie Takim niewyraźnym głosem A ja czuję pismo nosem Bo życie płynie do nas falami A my zatrzymujemy czas Między palcami Chowając się ze strachu Przed niepamięcią życia Przecież my wszyscy Mamy tyle do ukrycia!
    1 punkt
  48. nie podążaj za głosem serca nie rób tego jeśli chcesz żyć nie ignoruj głosu serca nie rób tego jeśli chcesz żyć nie patrz w dół nie patrz w górę patrz ponad on omija świątynie wzniesione z kamieni uwielbienia dlatego twoje jest królestwo postaw
    1 punkt
  49. już drapią cierniem małego misia mieszając szkarłat z odmienną barwą w łapy ci gwoździe wbijemy dzisiaj przestań nas nękać mową szkaradną wtem jurny potwór knieje nawiedza w zadzie ma szarość biel i kolory wielu ucieka nic nie zabiera nie chcąc być trupem lub obgryzionym z ojczystej ziemi śmigają ojce choć mieli bronić rodzin i starców bliższa koszula ciała jest końcem odwagi tyle co w zębie smalcu tylko misiu tak bardzo cierpiący krwawymi łzami zrasza igliwie jeszcze od lśnienia zadów biegnących gałka oczna mu ślisko wypłynie martwi się losem co trąci trupem nie ma w nim żalu chociaż uciekli zatem zostaje sfajczy mu dupę choć strach zniewala nie traci chęci z pyska błyskawic żar się wylewa mózg przepalają potwornej bestii wrzące jak smoła palą jej trzewia misiu te same odczuwa męki stare misiory mruczą wesoło wracają rzeźbią z miodu medale głoszą też prawdę z fałszu zrodzoną przyznając sobie zwycięstwa chwałę gdzieś z dala siedzi ten co ratował choć bólu w sercu przez to uzbierał myśli przeróżnych ma jego głowa ktoś kark mu łamie misiu umiera tylko odważny inny niedźwiadek opluwa śmiechy futra śmierdzące zaciąga ciało na czystą skałę niektóre łapy są mu pomocne wtem zewsząd słychać dziwne szuranie czy śmierć i zemsta rozszarpie zmysły nie to misiorom za ich odwagę miodu kulają w beczkach złocistych #~# grób zaniedbany pamięć umiera nikt go nie zdobi oraz nie sprząta lecz z ziemi rośnie w kierunku nieba inna wśród innych mała gałązka
    1 punkt
  50. @Tectosmith mimo twardości tekstu (tego smutku bez radości) wiersz ma jakąś dziwną, ale jednocześnie magnetyzującą miękkość. Nie wiem jak, można być twardym a jednocześnie tak ujmująco miękkim. Pozdrawiam, udany wiersz, jak i Ty :).
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...