Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.08.2021 w Odpowiedzi
-
zakwitła trudno mi uwierzyć pusty ogród podlewany wodą codzienności żywopłot utkany z marzeń nic tu od dawna nie urosło a kwiaty kiedyś pojawiały się kwiaty samosiejki podlewałem nie tolerowały takiej wody uschły - ona nie jak ci na imię pytam ta ostatnia5 punktów
-
NA PUSTYNII LOON OP ZAND - CZĘŚĆ TRZYDZIESTA PIERWSZA ( SZOPA ) Ciebie naświetlę zawsze - mówi! Pod warunkiem, że posiedzisz w szopie, zaczekaj. Sześć wybrzuszonych okien ku górze przypomina gofra nad gołym zbrojeniem; wszystkie soczewki światło emitują - pod jedną toczy się kółko - krzyżyk gra Strumieniami zrzuca kraty na twe ciało księżyc wiązkami lumenów w czystą biel na kolana pada mapą kreowaną w statki i tratwy Niewidzialna dotąd pojawia się skala w zawężonych strefach czasu tętni prawdziwa historia z niebios ssana4 punkty
-
dziękuję ci Panie za miskę pełną deszczówki piachu i kamyków jestem najedzony dziękuję ci Panie za łańcuch wrzynający się w skórę jestem blisko ciebie dziękuję ci Panie za dom z desek zbutwiałych i kruszącej cegły jest mi ciepło dziękuję ci Panie za pchły które nieustannie mnie gryzą nie jestem samotny dziękuję ci Panie za niemiłość za niewdzięczność za obojętność za niewolność za bezdotyk za bezczułość twój wierny sługa ________ 26.08. obchodzimy Międzynarodowy Dzień Psa i każdego innego dnia też...3 punkty
-
dobrze że jesteś przyjacielu żeby zjawić się gdy powiem tylko słowo z butelką whiskey lub z szampanem i ty strażaku bo wiem że wskoczysz za mną w ogień a tobie pszczelarzu pragnę podziękować że dbasz o pszczoły od których zależy nasze być albo nie być i tobie też obywatelu od wywożenia śmieci za to że ogarniasz po nas śmieciarzach i u ciebie buntowniku mam dozgonny dług wdzięczności za walkę gdy reszta śpi o lepszy wolny od podziałów świat3 punkty
-
letnie wieczory nie pachną różami nic nie jest takie jak dawniej szukając brzegu oddaliliśmy się ale cóż to czytasz napis na murze nie wiedząc co znaczy przechodzisz obok zwiędłych słów jak ryczący lew nie próbuj zrozumieć to nie dla ciebie gdy jeszcze byliśmy młodzi kłamałaś że znasz i czujesz podobnie krok ociężały powolny a kiedyś miała tańczyć w balecie dźwięk dudniącej studni pochłania zieleń oczu nie chcieliście parafrazy i nawet nie próbuję gasnąca świeca będzie śnić się jeszcze długo3 punkty
-
Za mym oknem czerń jak smoła tylko w bloku na przeciwko oświetlona jasno klatka widać, że tam piją piwko. Też bym wypił, lecz w lodówce ktoś narobił mi dziś manka znikło ciemne mocne piwo lecz ostała się maślanka. Nie dociekam, bo wiem kto to tak nieludzko się zachował gdyż widziałem złodziejaszka jak butelki z piwem chował. Jednak jest dylemat mały bo koszulę miał na sobie nocną, a ją zakładają wena z żoną, czyli obie. Jak by na to nie popatrzeć dalej już się pisać nie da mogę tylko ponarzekać że dopadła mnie dziś bieda. Czy to epik czy to liryk musi strzelić dla kurażu by nie odpadł już po starcie tuż po prostej na wirażu. Brak dopingu mnie powalił diabli wzięli pomyślunek kto to widział by poecie podprowadzić złoty trunek.3 punkty
-
Wymyśliłam dla nas plan ale... on był od czapy: miał być synek, kot i pies a we wnętrzach ładne graty. Wymyśliłam dla nas dom, na podjeździe samochody, wizja przyszła nie wiem skąd, taki plan miałam gotowy. Przecież nawet nie pytałam: co Pan na to, proszę Pana, bo jak dziecko założyłam, że wymyślam wszystko sama. Wystarczyło się zapytać: nie przyjmować nic a priori, skrócić czas rozczarowania, bo pytanie tak nie boli... Wymyśliłam dla nas plan a on przecież nie był wspólny, śniłam całkiem ładny sen, żyłam w bańce swej iluzji. I nie mogę mieć do Pana ani żalu, ni pretensji, kwiatki w głowie hodowałam, nie pytałam o nic więcej... Wymyśliłam dla nas plan niby z Panem, lecz bez Pana. Wprowadzałam z życie go, to historia wyświechtana, a dziś widzę jasno że plan się nawet nie mógł bronić, życie kręci bączki swe i myślenie czasem boli… Wymyśliłam dla nas plan lalalalalalalala...2 punkty
-
Napad na serce twoje Już nie istnieje Było nas dwoje Lecz ot nie istotne Może nałożę jeszcze kiedyś Białą sukienkę Serce na nowo otworzę Teraz to tylko pustka i żal Do samej siebie Jednak nie myślę o tym Wolę żyć wśród przyjaciół Czasami samotnie Wolę być sama Od dzisiaj myślę nad sobą Mądrze Iwa2 punkty
-
Eteryczne stworzenie przemierza czas i przestrzeń. Puls przyspiesza, lub zwalnia, zmienia temperaturę podsuwa kształt i kolor. Brzmienie wypełnia salę, i płonie wyobraźnia: w otchłani umysłu faluje paleta barw, przywołuje obrazy. Powstaje wnet opowieść, potrąca struny duszy: szafirowa toń morza, pierwsze refleksy słońca, wolny puls oceanu. Orkiestra symfoniczna: porażające piękno naniebnych konstelacji, niezgłębione, tajemne Światło Nieba... oddycha. Zakrada się perkusja, rytm podbija kolory, światło igra z cieniem, pomiędzy barwne plamki i rozlana harmonia. Nie wymyślaj, zabierz wzrok, "zobaczysz" to, co usłyszysz. Kształt zaklęty muzyką, ton zapachu, dotyku uwolni się z głowy.2 punkty
-
Witam! Chciałabym bardzo przedstawić Wam mój najnowszy tomik. Jest zatytułowany "The Beautiful Melancholy" i jest w języku angielskim. To mój debiut, jeśli chodzi o poezję anglojęzyczną. Serdecznie zapraszam do zakupu: https://ridero.eu/pl/books/the_beautiful_melancholy/. Pozdrawiam. :)2 punkty
-
pupilek piesek z Brokatowa produkcją brokatu się zajmował włosy dziś obsypała za bardzo powąchała musiała je umyć od nowa wesoły figlarz z Piesiuwielkie u wiedźmy chody miał on wielkie piesek zjadł miksturę brokatem jest Burek lubą obsypał jej ratlerkiem zaradny piesek z Łapzałapkę obsypał brokatem suczkę właśnie oprócz miłości w budzie wśród kości ma dodatkowo nocną lampkę poczciwy bernardyn z Psichdilów w brokatach wytarzał się tylu że strwożył krew przerwał im sex przepędził gołych pies Baskerwilów łapczywy piesek z Losmunadał mięskiem błyszczącym się objadał pani dziś padła miał dużo jadła na dokładkę w kiszkach karnawał nieśmiały piesek z wioski Psówpięć ukrył swe ciało by spokój mieć a w nocy chryja oślepił wampira ten myślał że słońce no i sczezł zmartwiona Zuzia z miasta Latem piesek pożegnał się z tym światem spójrz mamo grób on ma choć smutno cieszy się tam niebo płacze białym brokatem2 punkty
-
@corival I bardzo słuszne są twoje przemyślenia, za które dziękuję! Nic nie zamotałaś; a ja cieszę się, że treść czytelna jest. Różne formy poezja przyjmuje, a preferencje to kwestia wyboru dla nas samych - ludzi. Dziękuję za zajrzenie i podzielenie się refleksją pod treścią utworu. Pozdrowionka dla ciebie! @GrumpyElf, @huzarc, @heks, @emwoo : z podziękowaniami dla was, za spędzony czas pod wierszem. pozdrowienia ciepłe przesyłam!2 punkty
-
przestań już stukać w drzwi których nie ma tylko niewinne mącisz powietrze stoisz na progu wyjść możesz teraz jednak futryna trzeszczy i gniecie w oddali łąka kwiatów kobierce gdzie biały bocian pożera żabkę zielone ptaki w niebo zaklęte kamieniem śniącym o skale gładkiej na horyzoncie lasu jest smuga z lekka zakryta mgielnym całunem droga daleka stać iść czy czuwać pogadaj z wiatrem może pofruniesz2 punkty
-
Skąd do mnie dzwonisz? Słyszę... Bardzo, Ty wiesz co. Nie mogę mówić, usta są za ciężkie, język otyły, leniwie czasem się uniesie, a krtań z nim zagra, nie zawsze co zechcę. Wiedz, że nad przepaścią stoję. Teraz ja dzwonię. Czy mnie słyszysz? Wszystko się toczy swoim torem. Co z moim oddechem? Jest coraz płytszy. Wtedy się boję. autor wiersza: A-typowa-b1 punkt
-
nie potrafię wyczuć fali zdarza się buduję zamki z piasku przypływ przychodzi i zabiera podobno cierpliwość jest formą akcji - nie mylić z przetrwaniem1 punkt
-
Klub bohaterów Tłuką mięso tłuczkami pięścią mięso ust po obiedzie i na kotlet seta na zagrychę gaude matter live karaoke z Jasnej pokój nam wszystkim dla innych jest gaz Chodzą krzyczą stoją krzyczą napisy pod gzymsem prawicy nie damy pogrześć kurwa /gotykiem/ jak dziwkę gwałcą dziewicę i matkę gwałcą czołem bijąc matki gwałcicielom hołd Siedzą patrzą kiwają głowami tam tłuczkami w belkę krzyża gwóźdź za gwoździem gniazdo z ciernistego wijąc krzewu za siebie szyję czy jest już skrzydeł cień z wyrwanych orlich piór1 punkt
-
lubię jak chodzisz w bamboszach potem zamiera telefon i kubek z kawą zaczyna padać deszcz za oknem sprzedają wędliny dziś czarno-białe z dodatkiem cielęciny pokorne cielę dwie matki ssie czasem tak mówisz1 punkt
-
tu wszystko jest tak ponaciągane że musi się zgadzać codziennie wpadamy w czarne dziury spojrzeń galaktyki oczu pomagają odtworzyć i dom i przestrzeń i planetarny zgiełk światłolubnym przesyłem jesteś co karmi się tobą oddaje siebie czy tylko nauczysz się brać czy tylko będziesz się odbijał mówią nie oglądaj za siebie przez bark przez skręt idziesz naprzód gdy coś ciągle podpowiada krok po kroku po nieswoich śladach1 punkt
-
Łączyło ich nic, jeden spektakl, jakiś kit. Nic, bo najwyżej iluzji szczypta, gdy rozpusta bywa ukryta w podszeptach. Raz tylko na zimne dmuchnąć się miało, by żadne pragnienie się nie wylało. Teraz, niczym pomyleni, w swingowych nutach są zatraceni. Śmiech, tan, vivat już siostrami zdrady, co w sercach chorych urządzają estrady. I gdzie sumienia fala wrze? Uschła? Przeminęła? Może wciąż mknie. Miało nic łączyć ich, żadne słowo, żaden prym! Świat kochanka wezwał wnet. Myśli o niej? Może nie... Ona z kimś już tańczy takt. W swingowej nucie niewierny ten akt.1 punkt
-
@Leszczym no tak, bo nie chodzi "o końcówkę" tylko kontrolę, że jak tak chcę i basta! I Brak rozmów, weryfikacji (poglądów czy rzeczywistości). Rymowanka prosta, liczę, że nie płaska. Dzięki za obecność, bb1 punkt
-
Wiersz fantastyczny Łąka - ulubione rewiry fantastycznie wyglądających z wyglądu przestępców. Najbardziej fantastycznie przestępcza dzielnica lasu. Motyle - nieustająco ścigani przez prawo włamywacze o fantastycznym wyglądzie i sposobie bycia, jak Arsene Lupin. Kwiaty - centralne miejsce największych, spektakularnych kradzieży fantastycznie ciekawego nektaru i pyłku w historii łąki. Pszczoły - fantastycznie pracowici detektywi, technicy oraz operacyjni z wydziału kryminalnego. Z wyglądu tacy sobie, z charakteru raczej praktyczni, aż do bólu; za marne grosze w pełnej gotowości od rana do zmierzchu. Zasłużony, prężny wydział posługujący się najnowszą, bardzo wydajną techniką. Miód, jest zrobiony z odcisków palców motyli. Gdzieś tam i kiedyś tam pod Orebro.1 punkt
-
Fajnie życie z opisu i wiersz na kanwie zycia. Co do intencji autora lub inaczej co poeta mial na mysli hehe genialnie wypowiedzial się Gałczyński ..poeta drogi Panie mial na myśli pieniądze.. Pozdrawiam Dachu1 punkt
-
Dałabym burę, ale nie znam ich adresów. Dziękuję za refleksje i pochylenie się nad utworem. Pozdrawiam :))) Kiedy byłam małym chłopcem marzyłam, żeby stać się kobietą... tadam! Niezła fraza, może kiedyś ją wykorzystam. Dziękuję za komentarz i pochylenie się nad utworem. Pozdrawiam. @jaguar Dziękuję!1 punkt
-
1 punkt
-
@[email protected] Nie martw się. Bo nie jedna już Agniesia wykończyła swego Grzesia. Za rymy się wzięłam, sam mi radziłeś ?1 punkt
-
@ais Ais, nie jednemu psu Burek, a tym zwyrodnialcom daj burę. Pozdrawiam, w lesie na sznurku kiedyś spotkałem psa, wnusia ma go do dzisiaj.1 punkt
-
Wzleciał czarny orzeł zasłaniając chmury. Nieprzyjemnie „krakał”. Trzepotał skrzydłami. Założył koronę drogą i szkarłatną. Nasze serca stają.1 punkt
-
... ze specjalną dedykacją dla mojego miśka :)))) po przędzy zaklęcia mego toczysz się stale w przestworzach klątwą narzuconych wcieleń domknięty skrwawioną duszą na oślep zgubne ścieżki z podanego mroku spijasz a jednak po przybyłe tej nocy wisiory gwiazd sięgasz by nieba mi uchylić gdy rdzawe kajdany epok niedorzecznych do stóp ci się łaszą w witrażu wyrwie enigmą huczysz dla mnie prawzorem światła wygrzewam zatem to co wynędzniałe w Tobie i nalewam w otchłań opiłki słońcu wydarte byś przepojony wonią srebrzystych heksagramów nie znał uniesienia innego niż moje1 punkt
-
@emwooLubię słuchać Klaudii i medytować z jej prowadzeniem. To narazie, wpadnę tutaj później, albo jutro. Do kolejnego poczytania. :-)))1 punkt
-
@emwoo @emwoo Witam również serdecznie! :-)))))) UBUNTU, JESTEM BO TY JESTEŚ - motto, które propaguje SpecBabka - Klaudia Pingot. Zaklęte rewiry kwantowego splątania doprowadziły nas do takowego spotkania. Tak, Baczynski jest w mojej świadomości od dawna, kto wie, może znaliśmy się z nim w jednej z poprzednich inkarnacji. Wierzę, że każda istota ludzka i nie tylko są nieskończoną świadomością, a więc ta świadomość doprowadziła mnie do Twojego "wierszyska", który obdarowałem serduchowo, a kwantowe poplątanie sprawiło takie właśnie nasze poznanie. Miło mi i będę zaglądał w Twoje poetyckie progi. Pozdrawiam! :-)))))))1 punkt
-
@error_erros To jest właśnie miks, który tak mnie przyciąga w Twoich wierszach: tęsknota, emocjonalność, enigmatyczność i totalność jednocześnie. Zaczytałam się :)1 punkt
-
@corival Cori powinnaś być lirycznym naukowcem, zauważasz tematy, które umykają przed naszym powszednim wzrokiem. Mam kolorowe sny, ale to chyba nie to co opisujesz. Pięknych metafor użyłaś co stwarza atmosferę niecodziennych przeżyć. Pozdrawiam i gratuluję kolorowej weny.1 punkt
-
@GrumpyElf Miło mi GrumpyElfie :-)))) Lubię odwiedzać ten portal, wiem, że zawsze coś ciekawego znajdę dla mojej duszy, a Twoja twórczość ma ten haczyk, który mnie przyciąga. Pozdrawiam serdecznie!1 punkt
-
1 punkt
-
@GrumpyElf Stereotypowo mówiąc: samo życie! Wiele można powiedzieć w paru słowach. Ostatnimi czasy lubuję się w takowych wierszach!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@[email protected] Wiersze rymowane nie są łatwymi do napisania. Twój wywarł na mnie wrażenie, jak ten taniec. Wszystko tu płynie, zarówno w treści jak i formie. Pozdrowienia dla ciebie!1 punkt
-
@[email protected] Tak właśnie jest. Wena mi towarzyszy - póki co. Czasami jej nadmiar wkurza mnie; i odwrotnie u ludzi, którzy narzekają na jej brak-:) Dzięki za zajrzenie. Pozdrowienia ślę i zdrówka życzę! @Kot Masz rację! Poprawiam zaraz-:) No chyba, że magnez będziemy traktować jako suplement tańca -:)) Za utwór dziękuję - nie znałem ( obejrzałem z zaciekawieniem ) i ziterpetowałem swoją drogą. Nie moja profesja -:)) Aż tak zwariowany nie jestem-:)) Dzięki za zajrzenie i podzielenie się odczuciami, pod treścią. Pozdrowionka dla ciebie!1 punkt
-
@emwoo Bliskie relacje nie są mi obce. " moja" przyjechała, zaledwie na miesiąc. Wróciła do Polski?! Jest w szpitalu, na dziale psychiatrycznym!! Poza jednym chciejstem, reszta mnie nie obchodzi. Plan chcę zrealizować, który od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. Życie w podróży; przynajmniej coś będzie się działo - tym samym zbliży mnie to bardziej to zasobów natury! Kwestia czasu! Pozdrowionka dla ciebie1 punkt
-
@Atypowa Pani Wiele mówiący wiersz. Tłumaczę go sobie na dwa, no może i trzy sposoby. W każdym z nich wydaje się intrygujący. Pozdrawiam :)1 punkt
-
1 punkt
-
Chciałam wyrazić to co czułam, jak dowiedziałam się że zdobyłam pierwsze miejsce w Rankingu, ja tylko wstawiałam regularnie wiersze nawet nie wiedziałam co to Ranking dopóki, nie wygrałam i koleżanka mi wytłumaczyła co to jest:) Jestem bardzo mile zaskoczona dziękuję to za mało to podzielę się z Wami tutaj moją radością, dodam ze kilka dni temu zalogowałam się na pewne forum nie podam nazwy bo nie wypada ale to co doświadczyłam że nie umiem pisać i takie tam, ocenił mnie po jednym wysłanym wierszu to było moim zdaniem nie fer wobec mnie ale cóż pozostało mi odejść bo dzięki Wam wiem że już dużo umiem a on widocznie boi się zagrożenia, moim zdaniem wybierał wiersze na podstawie kogo lubił bo nie uważam żebym nie umiała pisać wy dodaliście mi wiary w siebie dziękuję za serduszka punkty reputacji i za wygraną to bardzo dla mnie ważne. A najśmieszniejsze jest to ze wstawiałam wiersze od tak po prostu i sobie głośno myślałam i tak nic się tu nie wydarzy, myliłam się. Jesteście kochani że mnie doceniacie jednak tu zostaję tu jest moje miejsce w pisaniu i jeszcze udzielam się na kilku grupach bo dzięki Waszej wiary we mnie uwierzyłam w swoją moc i swój świat Poezji czuję się bardzo szczęślliwa i postanowiłam do Was kilka słów napisać.1 punkt
-
Fajnie napisane. Tylko trochę się wkurzam kiedy jeszcze miesiąc lata, a już tyle wierszy o tym, że zaraz jesień.1 punkt
-
@Atypowa Pani Bez oddechu rozmowa, słowo niech się schowa. Pozdrawiam i znów wyrzeźbiony wiersz.1 punkt
-
Hahah, nie przez ość :)) Dzieny! Dziękuję. Cieszę się w dwójnasób. Raz, że dostrzegasz jakąś odwagę, dwa, że doceniasz ;) Niezwykle mi miło. Typ maczo nigdy do mnie nie trafiał. Może stąd trochę bliżej do tego miodu :) Może nie wypluje ;) A jak to jest też wiem. Chyba stety, bo jak mówią - co nie zabije, etc, etc ;)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@error_erros Ponoć uczeń bez jedynki jest jak żołnierz bez karabinu, to Ty też dla przyzwoitości mógłbyś w końcu opublikować jakiegoś gniotka:). Na poważnie - kolejny świetny tekst. Talent dużego formatu jak na mój gust. A powiem ( może i nieskromnie), że chyba mam nosa do wyszukiwania. Prawie 20 lat temu zachwyciłam się w sieci chyba nikomu wtedy nieznaną poetką publikującą sobie kątem na ustronnych portalach. Przeczytałam po raz pierwszy jej wiersz i wiedziałam, że trafiłam na kogoś wielkiego. Dziś ta kobieta ma na koncie m.in. nominację do Nike, Nagrody Wisława Szymborskiej itd. Kolego, czytam już jakiś czas Twoje teksty i uważam, że Twoje pisanie jest powodowane przez nie mniejszy talent niż tamtej Pani. Pozdrosy.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne