Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.11.2020 w Odpowiedzi

  1. Czy kiedykolwiek mogłeś pomyśleć, że na wyziębłym, zapadniętym grobie, który Cię przyjął, kiedy uszło życie, marnym płomieniem nie wspomną o Tobie? Pamięć zbyt słaba, umiera przedwcześnie, dzieją się dziwy nieznane dotychczas, Ty nieobecny, odległy jak we śnie, nawet nie spojrzysz na te igrzyska. Tną nam modlitwy niczym ostrą brzytwą. Jeśli walczyłeś, ta walka przegrana zdawać się może, dziś jednak za wszystko Tobie tym wierszem światełko zapalam. Niech wśród tych płonie, którzy wiersz czytają, niech się roznosi na podobne groby, tych co odeszli, jednak zostawiając jakąś część siebie, wśród żywych tej doby.
    9 punktów
  2. Jesteś w moich myślach, z nimi wracasz do mnie, jak wyczekiwany gość gdy nagle zapuka, kiedy jestem sama, to wspominam ciągle, obrazu twej twarzy w oddaleniu szukam. Widzę jak się krzątasz lub siedzisz na ławce w niebieskiej sukience pod starym kasztanem, chciałabym ten widok zatrzymać na zawsze, lecz czas go przysłania z mgieł utkanym szalem. Po studni z żurawiem ani śladu nie ma, tylko stara jabłoń jeszcze w sadzie rośnie, aby przechowywać w gałęziach wspomnienia, tylko same piękne o szczęściu i wiośnie. Stoję tu i czekam, wiatr niebem kołysze, rozczesuje włosy, lekko muska dłonie, chmury wolno płyną, spowalniają ciszę, spójrz mamo dla ciebie przyniosłam piwonie.
    7 punktów
  3. Ludzkie serca żeby nie były już zimne jak płyty wykute z czarnego granitu żeby te trudne życie takie przedziwne przypominało czasem eden z błękitu miłością wypełnione żeby były słowa oraz życzenia myśli i wszelkie czyny zanim święta ziemia ostatnich pochowa to nie na zawsze przecież pogrzebie wszyscy jesteśmy jak bracia z rodziny której przodkowie nastali po Słowie kiedyś nadejdzie ten prawdziwy czas i wstaną z grobów grzeszni i zbawieni nadal czekają na złote serca aniołowie patroni nasi i wszyscy święci czekają zwyczajny człowieku na ciebie szczęśliwi bo już wniebowzięci tylko dzisiaj nikt ,,nie zna dnia ani godziny ,, kiedy ujrzymy znów których tutaj pamiętamy nie zamykajmy serc i głosu sumienia chociaż zamknięte zostały cmentarne bramy miłość silniejsza jest od zapomnienia
    6 punktów
  4. Aktoreczka Chyba w każdej małej dziewczynce rosła chęć bycia aktorką. Na niewielkim ekranie bohaterki. Teatr telewizji szeptał role, a bajki zakreślały kobierce scen, gdzie książę na białym kucu wdzierał się w rzeczywistość czarował, mamił. Może to wiersz, nie wiersz, poskładane wersy. Maleńka scena, na której mogę być kimkolwiek, żebraczką, matką, bezdomnym, a nawet dziwką. Dookoła codzienność, majaczący teatr świata. Na każdej krzyżówce reżyser - ty on i ja. Nieudolne pisanie scenariuszy jutra. październik, 2020
    4 punkty
  5. gdy na ulicach serca płoną tłum wciąż faluje krzyczy dość ja chciałbym pokrzywdzonym pomóc ale te hasła - kurwa mać niestety do mnie nie pasują jestem za głupi rezygnuję plakaty krzyczą wypierdalaj kobieta dziś obala rząd zmieniamy władzę na wspaniałą ale co dalej - pytam co będzie prawdziwa wolność słowa i dyskoteki też w kościołach skończymy mowę nienawiści zniszczymy pedofilski kler będziemy wieszać zamiast liście na drzewach tych co mówią nie o taką przyszłość dziś walczymy tak rewolucja ma na imię agresja tryska z każdej strony powoli bruk zabarwia krew nie protestujesz jesteś gorszy manifestujesz to masz grzech a mamy przecież wolną wolę lecz obie strony ją pierdolą naprawdę trudny to dylemat trybunał na to nie odpowie dobrego rozwiązania nie ma też nie pomoże nam strajk kobiet takie jest nasze chore plemię od setek lat nic się nie zmienia
    4 punkty
  6. pisać o tym co ważne palić znicze zamknięte nekropolie przeniosły się do babskich macic na ulicach transparenty z napisem wypierdalać są/stanowią/jednoczą kobiety jedzą ziemię (i nie ma to nic wspólnego z picą) w zarodku usypują kurhan wystawione na podobieństwo (żywych trumien nikt tak dobrze nie reklamował) producent jest fanatykiem wwierca w głąb unikatowe słoje burzy integralność a w nas rozwija się anomia i nikogo nie stawia to w dobrym świetle
    3 punkty
  7. róża podarowałbym Ci różę czerwoną jak zachód słońca i kropelki rosy porannej o śnie na róży marzące. podarowałbym Ci różę pachnącą jak burza wiosenna i w płatki warg rozchylonych szepnąłbym... jakaś Ty piękna.
    3 punkty
  8. twoje żółtozielone stepy łaskoczą czule zmięte pergaminy pięt bezcielesna dusza mknie w dół pokładu cienia wypluwam pestkę skąpej łzy pozbawiam swoje sny pocałunku niech cisza zmiłuje się nad przejęzyczeniem nagich ramion czekam u studni szukam śladu po nietutejszych echach zagłębiam w świt opadam od niechcenia na dno jabłoni zmarłych w jestestwie składam płuca do słów do zaginionych reminiscencji wynurzeń zaryglowałam wargi w obawie przed kradzieżą nie pozwól snom dorosnąć *** Chciałabym przy okazji zaprosić Was do lektury mojego tomiku pt. „Prószą słowa”: https://ridero.eu/pl/books/prosza_slowa/. :)
    3 punkty
  9. kiedyś wstanę silniejsza o łzy których nie ujrzał świat bogatsza o ciszę w którą wsiąkły słowa i twardsza o każdy nienapisany wiersz
    3 punkty
  10. dziś na cmentarzu nie tylko tęsknota zagościł i żal tych co przed bramą się smucą patrząc w minioną dal gdzie tli sie coś co jest nadzieją która jutro zna dziś po cmentarzach spacerują dusze listki i mgła za nimi tylko cisza która dziś jakby nie ta
    3 punkty
  11. Chcę odczarować ten świat rozmazany pędzlem złego boga Tłuste amory i jerychońskie trąby, kolosy na bagiennych nogach ... Usiądź, odpocznij - wejdź do mojej chwili: po prostu pobądźmy Zaskocz mnie czymś mile: bądź słodkim bazyliszkiem, płochym Posejdonem ... Bądźmy głodni życia!!! Choć wszystko już zjedzone Wbijam chorągiewkę w najnowszą planetę, pakuję swój stragan, wytrząsam mankiety: ''leśne asy, piki'' Tasujemy talię Brak tu tylko króla Rządzi w innym stadle. Ja mam tylko łódkę. Nie umiem żeglować - tafla: w niej ... ''zły bóg'' Zabić czy się chować? W domu czeka pewność, że to przywidzenia. Kładę się, zasypiam Na suficie szkielet - z pędzlem uniesienia Sny bulgoczą farbą ... Histeryczny autoportret, nadaje mu tytuł: ''Nie do zobaczenia'' ...
    3 punkty
  12. @Franek K Pomysłowe babki, a dziwię się szczerze, że żadna nie chciała jeździć na rowerze. (?)
    3 punkty
  13. Pamięci zamordowanych na Syberii z rodziny Krupów , Sochów , Nostrów, Wilków i Świnickich Znam ludzi których twarzy nigdy nie poznałam nie spojrzałam w ich oczy nie poczułam dotyku ich dłoni nie zapukałam do drzwi ich domu nie siadłam z nimi przy stole ... są starzy i młodzi brzydcy i piękni biedni i bogaci... przychodzą do mnie ścieżką wydeptaną z serca Matki odchodzą ścieżką wydeptaną z mojego serca powracają znowu i są ... narysowani słowem namalowani tęsknotą ożywieni wspomnieniem
    2 punkty
  14. W lodowej komnacie bladymi skrami światło zmrożone tłucze się miedzy ścianami. W głowie zamęt wiruje błędnymi myślami, rozwiewa je, rwie na strzępy, mąci zmysłami. Ja i nadzieja zostaliśmy tu sami, sam na sam z upiorami, demonami. Nikt do drzwi już nie zapuka… Na nikogo już nie czekamy… Zamknięci w lodowej komnacie zasypiamy.
    2 punkty
  15. Piliśmy kawę każdego dnia dobrze nam było razem i nie spłynęła choć jedna łza w tym świecie pełnym marzeń A jednak szczęście nie miało trwać skończyły się marzenia do kubka kawy nie mogę wlać bo skoro ciebie nie ma Niebieski kubek pozostał mi jedynie dziś po tobie i tak mi wolno wciąż płyną dni zaszyłam się w żałobie
    2 punkty
  16. mówił - będę księdzem miał sześć narzeczonych … a duch przymarł głodem w teatrzyku młodzieżowych form dobrze grał biskupa niejedna chciała wyznać mu swoje grzechy - spowiednik jednak był z niego żaden… zagrali we troje - trzy pięć osiem otwarte karty kilka łez z karafki wylanych na biały obrus - owoc smakował sfermentowaną winą później już… szybko z samej górki nie każdy miał pazurki by wyhamować serce kwadrans po lecie… z pomocą przyszedł i zakonnik pozbierać rozsypane - tu i teraz
    2 punkty
  17. jeszcze nie jeden liść spadnie - nie jedna mgła ozdobi ranek jeszcze wiele gwiazd nam na niebie zatańczy jeszcze nie jedna łezka wygra z uśmiechem zasmuci jeszcze nie jeden grzech dzień oszpeci popsuje go jeszcze nie jednym życie nas zaskoczy - czymś innym uraczy jeszcze nie jedna myśl stanie na drodze bezradnie
    2 punkty
  18. @Koziorowska Ja powiem tak, jak @Sylwester_Lasota Mz za dużo tu dopełniaczy, które jak kamienie obciążają ten ciekawy w wymowie wiersz. Pozdrawiam serdecznie ☺️
    2 punkty
  19. usiedliśmy przy niebieskiej cerkwi pamiętasz kiedyś byliśmy młodzi dziś pozostał ten sam uśmiech i niewinne dziewczęce spojrzenie na grobach dziadków iskrzą znicze odwróciłaś kwiaty w nasza stronę wspominając w malowanych słowach Wiecznaja pamiat - Człowiek cierpi i kocha w następnej zwrotce już płynie rzeka między pamięcią a snem błyszczy Narew szukasz dawnego echa w tajemnicy życia słońce zakrywa powoli usta utkany z kawałków wieczornego nieba z zapachu łąk kolorów dyni wspomnień powietrza ludzi i cieni podlaski krajobraz letniej chwili
    2 punkty
  20. Siewietne!? No to i ja pojadę: Ja tam wolę pieszo - jeszcze jedna rzecze. Bo po co się śpieszyć? Nie lepiej poboczem? I mogę się czasem zatrzymać po drodze, widoki podziwiać... Kiedy chcę, dochodzę. ?
    2 punkty
  21. aresztowania w zaświatach aresztowania w zaświatach przebiegło echo wiejską drogą jak wilk między owcami i w polach ciemnej toni rozpierzchło się mamo tato dziś nie ogrzeję swoją dłonią dzielącego nas granitu na tle dębowego stołu licytuję powietrze negocjując swoje czasowe ocalenie święta znów nie będą białe
    2 punkty
  22. autorka j.w.. Uwiera mnie w sercu smutek pożegnania, a poranna rosa łzą w oku osiadła. Opadają miękko liście kolorowe, i puszysty dywan tkają okrywowe. Płonie znicz pamięci, płonie jak co roku; na całe sto godzin - smutek osiadł z boku. Marsz przeszedł ulicą grając... klaksonami, Mars marszczy brwi srogo, z Ziemi namierzany. Słońce się ukryło nad chmur baldachimem, w dal porwało wrzawę, jak... nieznaną siłę. Zdmuchują z alejek liście odkurzacze. Już dobrze, łzę otrzyj, zaparzę Ci kawę.
    2 punkty
  23. taka godzina jest w życiu kobiety, mężczyzny taka godzina... ...godzina szaleństwa i wtedy dochodzi do małżeństwa
    2 punkty
  24. Pięknie Wam dziękuję za pochylenie się nad wierszem i czas jaki poświęciliście. Za podobania również. Pozdrawiam.
    2 punkty
  25. Ja też w to wierzę :) To, co pozornie ulotne i słabe, ma dużą zdolność "wszechobecności" i odradzania się.., tak jakby było nośnikiem prawdy... Dziękuję Ci za te budujące słowa :) Pozdrawiam. Nie zawsze, ale chyba coraz częściej :) I te sploty pochodzą nie tylko z mojego serca, ale są splotami z myślami wywianymi też z innych serc. Dziękuję Ci za miłe słowa i pozdrawiam! Ja mam wrażenie, że to są jedyne myśli, które naprawdę słyszymy, bo się od nas nie "odbijają", a docierają do naszych serc... Dziękuję Ci za refleksję i pozytywny odbiór :) Pozdrawiam. @Joachim Burbank Dziekuję Ci za czytanie i serce :)
    2 punkty
  26. ukradłaś zapach kwiatom powiedz mi jak daleko wieje ten wiatr co przepędza puste myśli a potem w welurowym śnie okrywa ciepłem słowem z kolorów jesieni lubię ten złoto bursztynowy o aromacie palonych liści z niebem październikowego wieczoru chłodem ostatniej zieleni na biszkoptowych skrzydłach budzi się mały anioł z utkanego nieba powstaje człowiek życie skacze radośnie i wtedy bawimy się sobą w odwróconej strukturze chwili
    2 punkty
  27. Ciekawy pomysł. Gdyby ostatni wers 'przerobić' I byłoby: popatrzcie - burza fotografuje miasto flesz błyskawicy miałbyś zachowane 5-7-5 (co w sumie nie jest najważniejsze :)) (choć ja osobiście lubię :)) Pozdrawiam
    2 punkty
  28. Rzeka dzisiaj polom tylko mgły rozdaje, miesza je z chmurami, liśćmi przeczesuje, ozdabia tiulami kasztanowe gaje, z lekkiej mgiełki szyje dla świata koszulę. Wychodzę na spacer a wokoło ona, otula mnie zewsząd przezroczystym szalem, zjawa to, rusałka, panna nawiedzona? Rozrzuca po miedzach z jarzębin korale. Wiatr się w niej zakochał, przytula, rozwiewa, pieści podmuchami wietrznych pocałunków, unosi na rękach, by przychylić nieba, nazajutrz do ziemi zniża bez frasunku. Twoją melancholię, zadumę, nostalgię moja mgło jesienna znam, czuję, rozumiem, ukryję przed wiatrem, co cię topi w bagnie, tylko rozweselić, pocieszyć nie umiem.
    1 punkt
  29. każdy z nas na swój sposób ze zmiętych pożółkłych kartek kalendarzy zroszonych mozołem spazmem uniesieniem wznosi własny kurhan w klepsydrze wieczności
    1 punkt
  30. krętymi uliczkami na brzeżku nocy dwoje niczyjkijów penetrowało trzewia miasta niestrudzenie pokonywali drogę krzyżową licząc na drobne upominki opatrzności ona ciągnęła nieduży wózek z okaleczoną biografią on w plecaku trzymał znajome twarze gdy zaatakował wściekły Perun przyjął ich dobry buk po chwili zaczarowany dorożkarz zaczarowaną dorożką zabrał ich w niekończącą podróż
    1 punkt
  31. Takież normalne są szepty skryte przed dniem marzenia codziennie mierzące odległość po przejściu której nic nie ma. I nie masz dnia ani godziny żeby wtem o nich pamiętać odwrócić się, wspomnieć tako jako rzecze czas o złotych ustach gdy zniknęło ciało a została przestrzeń pusta. Dlatego wsłuchać się w szept być im człowiekiem, melodią to rzecz ostateczna lecz tak często głucha.
    1 punkt
  32. @tetu @tetu Mocno. Tak, jak mocno protestują kobiety. A anomia rośnie, po obu stronach ☹️ Dobry tekst, na czasie. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  33. @[email protected] W latach 80 często bywałem ma manifach. Ryzykowałem znacznie więcej niż dziś. Noc na ul. Białej w Gdańsku Wrzeszczu nie była przyjemna. Ale takich wulgaryzmów to nawet ZOMO nie używało. Pozdrawiam.
    1 punkt
  34. @Róża Owczarek Różo czasami na pewne przypadki nie mamy wpływu, choć rozgoryczenie w nas rośnie i wybucha czasami - i to fundamentalne pytanie - dlaczego? Wszystkiego dobrego w tym jakże refleksyjnym dniu.
    1 punkt
  35. @Maria_M Mario, bardzo dziękuję Ci za czas poświęcony na naprawę tej nieszczęsnej końcówki ☺️ Jeśli chodzi o inwersję, to i ja czuję do niej na ogół awersję☺️, ale akurat tu zależało mi na powtarzaniu, jakby w natrętnym transie, słów "refrenu", docierającego do BLki wraz z równie natrętnym, duszącym zapachem czeremchy. A jeśli chodzi o ten ostatni wers... Twoje propozycje są świetne, jest rytm i rym, ale, jeśli się nie obrazisz, poszukując, pójdę w trochę inną stronę. Zależało mi na końcówce, odzwierciedlającej emocjonalną szarpaninę, niepewność BLki/PLki i na pozostawieniu niedomowienia dla czytającego. Coś tam zmieniłam, ale... Jeszcze myślę ☺️ Serdeczności, miłego wieczoru ☺️
    1 punkt
  36. Na dobranoc - stek wierszy czytanych bez talentu przez aktora, który obraził się na ustrój, gdyż ten nie promuje 'stratyfikacji społecznej' - tak! Pospólstwo, ten tępy motłoch zalewa ulice! A elity szperają po rachunkach maklerskich owinięte w teatralne kotary - tej jesieni kaloryfery są na 'jedynkę. ' Finansowy antrakt. Wszyscy jesteśmy w różowej strefie. Bez okularów. Ale nie mniej optymistyczni. Tak, tak! Będziemy się odradzać z krachu na giełdzie w chińskiej prownicji metropolitarnej, z krachu w naszym wdechu, wydechu, kropelkach śliny i liniach papilarnych. Łączmy się z bliźnimi poprzez pisanie kartek o treści: ''Przykro mi, nie mogę ci pomóc. Też mam długi." I nic już nie wymyślimy, bo wszystko zostało wymyślone już w nadmiarze i z wyprzedzeniem. Czy współczuję trzydziestoletnim nuworyszom z dwójką dzieci na 120 metrach? Życie samo w sobie jest siłownią. Crossfitem codziennych zmagań. Ja mam czterdzieści pięć lat i dorobiłam się paru garnków. Myślami jadę przez szmaragdy traw i złoto sierpniowego zboża. Po drodze wyrzucam hantle i wszystkie sztangi. Mój czerwony mercedes ... Zły sen! Mam wypadek! Leżę w rowie! ''Postaramy się panią odholować.'' Nie, nie ląduję na izbie wytrzeźwień. Ląduję w realnym życiu. Karta postojowa. I przestój. Problemy: kobiety, które być może jeszcze nawet nie trzymały w dłoni fallusa pragną decydować o etyce preembrionalnej. Starannie inscenizowane rewolty poprzedzone dokładnym instruktażem z krajów Beneluksu. Chcą mieć drugą Francję w kościołach. Czy może Pragę ... ... Nieważne. Chce mi się muzyki. Dzisiaj święto. Zawsze na Wszystkich Świętych piekę tort piętrowy i robię rachunek sumienia. W ten sposób świętuję własne dążenie do świętości, za którym jakoś nigdy nie udaje mi się podążyć. Pamiętam jak dziś, dawno temu, tydzień absolutnej ciszy w tym kraju. Przez dwa tygodnie na parapecie mojej kuchni spał przepiękny biały gołąb pocztowy. W obrączce. To był koniec stycznia. Akurat miałam lecieć na wczasy na Nową Zelandię. I nagle radio i ta cisza... Teraz pozamykali restauracje. Tak, dzisiaj też Wszystkich Świętych. Sama zrobiłam gołąbki. Po śląsku. Włączam ciszę w radiu i w skupieniu nasłuchuję, jak mój udomowiony koliber tłucze się w złotej klatce... Łzy jak potoki, jestem w parku, nie wstydzę się - bo oprócz mnie tylko staw i małe stadko sępów czekających na dokarmienie. I cisza taka, że czuję jak pamięć pulsuje..... GOŁĘBIM SERCEM...
    1 punkt
  37. @Waldemar_Talar_Talar Pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoją odpowiedzią. "Nie" z tym liczebnikiem piszemy rozłącznie, ale tylko wtedy, gdy chcemy podać opozycję do jakiejś konkretnej ilości (po przecinku często mamy dopowiedzenie, o ile dokładnie chodzi), np.: Nie jedna protestująca kobieta, a tysiąc, przyszło pod gmach Sejmu. Za to "nie" piszemy łącznie, gdy mówimy ogólnie, w znaczeniu: "wiele", "więcej", np.: Niejedna kobieta popiera protest przed Sejmem. A tu, w powyższym wierszu - jest "nie jedna łza, a dwie? trzy? Czy sto...? Sam zresztą używasz w drugiej strofie zamiennika "wiele". Czyli - jednak "niejeden", "niejedno", "niejedna". Pozdrawiam. ?
    1 punkt
  38. Piekny ten fragment ze "ścieżkami".., ale i cały wiersz wzruszający. Pozdrawiam. :)
    1 punkt
  39. las sandałowca istoty i ich znicze wszystko dziś płonie
    1 punkt
  40. @opal a może tak: kwiaty czeremchy trucizną pachną (tu usunęłam niepotrzebną inwersję) uchowaj Boże przed śmiercią nagłą ?? błogosław Boże nim oczy zgasną (zasną) ??
    1 punkt
  41. Wszystko pięknie płynie, rymy delikatne, tylko ten koniec mi zazgrzytał i rytmicznie, i bezrymowo.
    1 punkt
  42. @Gosława Dziękuję :) wiesz, niektóre wspomnienia się idealizuje, a niektóre jeszcze bardziej zaczernia. @Franek K Dziękuję za uwagę. To podskoczenie w drugim wersie wyszło spontanicznie, ale myślę, że wzmacnia moment wyczekiwania i co najważniejsze, nie burzy rytmu wiersza. Pozdrawiam:) @opal Pięknie opisałaś „przebłyski zapomnień” (to fraza z któregoś mojego wiersza), z mojej mamy we mnie dominującym akcentem, który odziedziczyłam, jest głos. Nie była osobą zrzędzącą, ani pouczającą, kiedyś żałowałam, że mnie nie uprzedziła przed życiem, sama na ile mogłam, na tyle się uodporniłam. Pozdrawiam Cię Moniko serdecznie:)
    1 punkt
  43. Między krzykiem życia a ciszą śmierci jest miłość nienawiść dobro zło chwila wieczność hosanna ukrzyżowanie jest ludzki los zwykły los mój los
    1 punkt
  44. @Pan Ropuch jasne...wszystko naraz kółka przez kółka....i inne sztuczki..... pozdrawiam ;)
    1 punkt
  45. proste miłe przyjemne... Pozdrawiam Pan Ropuch
    1 punkt
  46. Zostawiłabym, tylko to: :)))
    1 punkt
  47. cięcia w twarzy na ciele do kości rozcieńczam krew zmniejsza tarcia odsuwa dziś zmywa zastarzałe przebłyski źle się wżarło ścina dni zapalona niebroniona
    1 punkt
  48. @tetu Czytałem Tetu dwie książki Matilde Asensi - Ostatni katon i Powrót katona, właśnie o walce o krzyż Zbawiciela o jego drobne drzazgi, gwoździe itp. Ile ten drewniany symbol znaczy dla milionów ludzi, przekonałem się po przeczytaniu. Pozdrawiam pięknie, miłość i krzyż.
    1 punkt
  49. @opal Duszny zapach czeremchy... Duszny... Pozdrawiam.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...